|
Nierówna praca na wolnych obrotach |
| Autor |
Wiadomość |
Karol
ziomy rezerwy

Dołączył: 18 Paź 2011 Posty: 754 Skąd: Nowa Dęba
|
|
|
|
 |
Karol
ziomy rezerwy

Dołączył: 18 Paź 2011 Posty: 754 Skąd: Nowa Dęba
|
|
|
|
 |
zolo

Wiek: 41 Dołączył: 18 Mar 2010 Posty: 1320 Skąd: Kraśnik
|
|
|
|
 |
Karol
ziomy rezerwy

Dołączył: 18 Paź 2011 Posty: 754 Skąd: Nowa Dęba
|
|
|
|
 |
Karol
ziomy rezerwy

Dołączył: 18 Paź 2011 Posty: 754 Skąd: Nowa Dęba
|
|
|
|
 |
Emilienko126p
Będzie git!

Wiek: 30 Dołączył: 27 Maj 2012 Posty: 573 Skąd: Białystok
|
Wysłany: 2016-04-26, 21:17
|
|
|
Karol gaźnik nie ma minimalnego luzu na osi przepustnicy? Mój FL pracował identycznie, po zmianie gaźnika na regenerowany ze sklepu pracował idealnie. |
_________________ Dziadkowóz - FL 1993
E36 328i 1995 |
|
|
|
 |
Pan_Waclaw

Dołączył: 22 Cze 2013 Posty: 1038 Skąd: Zgierz/Łódź
|
Wysłany: 2016-04-26, 21:46
|
|
|
| Miałem to samo, winny był gaźnik, ale nie wiem co dokładnie. Możliwe, że tak jak pisze Emilienko126p - luz na przepustnicy. Rodzaj dyszy raczej nie ma z tym nic wspólnego, bo w obu gaźnikach (starym i nowym) miałem elektryczną. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Karol
ziomy rezerwy

Dołączył: 18 Paź 2011 Posty: 754 Skąd: Nowa Dęba
|
|
|
|
 |
Majster5278
Śnieżka126p

Wiek: 30 Dołączył: 16 Paź 2013 Posty: 136 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2016-04-27, 21:35
|
|
|
| Mam tak samo,a jest założony nanoplex,gaźnik też luzu nie ma... |
_________________ Nie wymagam od Ciebie osiągów ferrari,dla mnie liczy się to abyś odpalił...
facebook.com/sniezka126p Najlepszy projekt
- Nie boisz się, Kapturku - sama, przez ciemny las?
- A czego mam się bać - pieniędzy nie mam, pieprzyć się lubię.
 |
|
|
|
 |
Karol
ziomy rezerwy

Dołączył: 18 Paź 2011 Posty: 754 Skąd: Nowa Dęba
|
|
|
|
 |
Karol
ziomy rezerwy

Dołączył: 18 Paź 2011 Posty: 754 Skąd: Nowa Dęba
|
Wysłany: 2016-06-15, 23:32
|
|
|
| Kolejna przypadłość. Lekko po dodaniu gazu, na oko 1500obr/min szarpie, falują obroty. Na wolnych wypada jak na filmie, ale przy tych 1500 to aż rzuca silnikiem, nie ważne czy bieg czy luz (jak bieg to szarpie niemiłosiernie, aż zabieraki słychać i kangurki robi). Wie ktoś co w gaźniku siedzi? Bo rozkręcam i nie widzę nic. Dysze z drugiego przyłożyłem i pływak i dalej to samo. Luzu na przepustnicy brak. Coś by z korpusie nie halo? |
_________________ Moje youngtimer'y:
- Fiat 126p ST 650S
- BMW E34 530i 88'
- Romet Ogar 205 87'
- Romet Chart 210 Elektronik 89' |
|
|
|
 |
Magneto94
Wieczny kawaler...

Wiek: 32 Dołączył: 24 Lip 2010 Posty: 154 Skąd: mazury
|
Wysłany: 2016-06-16, 09:03
|
|
|
| nie możesz podmienić gaźnika? |
|
|
|
 |
Danz

Wiek: 66 Dołączył: 04 Kwi 2014 Posty: 310 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2016-06-17, 23:31
|
|
|
| Porządne czyszczenie gaźnika i dysz. Najlepiej w myjce ultra.. Nie szukaj na skróty jak nie zrobisz porządnie. |
_________________ Kupię listwy P4 |
|
|
|
 |
Karol
ziomy rezerwy

Dołączył: 18 Paź 2011 Posty: 754 Skąd: Nowa Dęba
|
Wysłany: 2025-03-15, 21:40
|
|
|
Odkopię, może ktoś ma taki sam problem i szuka rozwiązania.
Problemem był... gaźnik. Problem gdzieś tkwi w korpusie gaźnika. Nie w dyszach, nie w lewym powietrzu zasysanym przez ośkę czy podstawkę gaźnika, a po prostu jakaś wada w korpusie, którą jeszcze nie zlokalizowałem (nie wiem czy wykonania czy po prostu zużycia w jakimś miejscu).
Wszystkie gaźniki, które miałem miały mniejsza bądź większą wadę, wiec podmieniając "pewniaki" kręciłem się w miejscu. Po zamontowaniu innego korpusu, jakiegoś leżaka magazynowego - jak ręką odjął.
Można się rozejść |
_________________ Moje youngtimer'y:
- Fiat 126p ST 650S
- BMW E34 530i 88'
- Romet Ogar 205 87'
- Romet Chart 210 Elektronik 89' |
|
|
|
 |
banasiewicz02
ziomy rezerwy Towarzysz Bananov :]

Wiek: 39 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 1626 Skąd: Goleniów
|
Wysłany: 2025-03-16, 12:22
|
|
|
To się zgadza. Gaźnik gaźnikowi nie równy, one wszystkie mają kilkadziesiąt lat na karku i różny stopień zużycia, oraz oczywiście różne wykonanie jak to u nas w kraju. Miałem w sumie tydzień temu przypadek w maluchu u kumpla, że idealny, wypicowany, wyczyszczony, idealnie precyzyjny gaźnik pracował w silniku hujowo, a po prostu wyjęty z wiadra z częściami zapasowymi, leżący od 25 lat ujebany jak stół w tefauenie gaźnik, z luzami na ośce przepustnicy, wywaloną, wybitą osią pływaka niedbale tylko przeze mnie wydmuchany i wyczyszczony sprawił, że silnik pracuje idealnie jak zegarek, także nie ma reguły |
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|
|
|
 |
|
|