|
Luz osiowy wałka alternatora, czy powinien być? jak skasować |
| Autor |
Wiadomość |
wrona229

Dołączył: 27 Kwi 2013 Posty: 5 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2021-02-27, 02:12 Luz osiowy wałka alternatora, czy powinien być? jak skasować
|
|
|
Witam wszystkich, po wielu latach roziwiazywania problemow czytajac tematy innych musze założyć własny gdyż nie mogę znaleźc odpowiedzi w żadnych zrodałach pisanych
Mianowicie:
Po remoncie silnika i osprzetu w fl z 88r. zabrałem sie za złozenie wszystkiego do kupy. Szło bez problemow az doszło do alternatora i wentylatora. po złozeniu wałek alternatora ma luz osiowy tj. moze sie przesuwac do tyłu luzując wentylator. Zauważyłem problem jeszcze przed montażem ale po ogledzinach czesci uznałem że tak ma byc bo:
-tylne łożysko jest zablokowane w obudowie natomiast wałek moze sie przez nie "ślizgac".
-przednie łożysko nie jest zablokowane w jasnej pozycji jedynie oring w jego gnieździe ma powstrzymywac je przed nadmiernym ruchem
-myslałem ze pasek klinowy urzymuje piaste w mniej wiecej stałej pozycji tym samym to "kasuje" luz osiowy
jednak po złożeniu wydaje mi sie ze w tym układzie wentylator jest przymocowany za mało stabilnie (gdzie zamontowałem jedna nakretke z tyłu, podkłądki stożkowe i podkłądke dystansowa od łozyska) luzujac sie przy jakimkolwiek ruchu wałka do tyłu (w kierunku maski)
Stad moje pytanie czy tak ma być? Czy zgubiłem jakąś tulejke blokujaca wałek/druga nakretke wentylatora/ seger utrzymujacy łozysko przednie/cos innego co blokuje wałek?
Dziekuje za pomoc, mam nadzieje ze ktos przerabiał bo schematy nie sa niestety wybitnie przejrzyste w 126p |
|
|
|
 |
zolo

Wiek: 41 Dołączył: 18 Mar 2010 Posty: 1320 Skąd: Kraśnik
|
|
|
|
 |
wrona229

Dołączył: 27 Kwi 2013 Posty: 5 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2021-02-27, 22:42
|
|
|
Mam w kolejności od strony maski:
Nakretke 19 drobkozwojowa
Podkładkę stozkowa
Wentylator
Druga podkładkę stożkowa
Podkładkę dystansowa (chyba, taka na której z jednej części wystaje rant pasujący do wewnętrznej bierzni łożyska)
Łożysko tylne
Potem uzwojenie komutator
Przednie łożysko oparte na swego rodzaju podkładkę? Czymś takim od strony komutatora
Potem piastę i przednia nakretke z podkladkami dystansujacymi
Co zgubilem gdzie powinny być te podkładki? Rozumiem że blokuje to jakaś podkładką, widziałem w jakimś zestawie naprawczym z epoki tulejke która wydaje mi się wchodzi pomiędzy tylne łożysko a uzwojenie ale nie pamiętam czegoś takiego przy demontażu. Ogólnie z podkladek innych niż stożkowe i piasty założyłem tylko jedna między wentylatorem a tylnym lozystkiem. |
|
|
|
 |
zolo

Wiek: 41 Dołączył: 18 Mar 2010 Posty: 1320 Skąd: Kraśnik
|
|
|
|
 |
wrona229

Dołączył: 27 Kwi 2013 Posty: 5 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2021-02-28, 03:14
|
|
|
Coś takiego jak w zestawie naprawczym powyżej? Właśnie to widziałem i było też na schematach ale tak dziwnie... Obok zamiast na osi jak reszta rzeczy też nie pamiętlem czegoś takiego przy rozbiórce ale no najwyraźniej zgubiłem, poszukam ewentualnie kupie/dorobie.
Update: poszedłem od razu do warsztatu i znalazłem było mniej błyszczące niż na zdjęciach w kolorze brudu i się schowało. Dziękuję za pomoc i przepraszam za zawracanie gitary. Silnik będzie niedługo gotowy do sezonu
 |
|
|
|
 |
|
|