|
Fiat 500 problem z pracą silnika niby wszystko ok a jednak |
| Autor |
Wiadomość |
Tomasztomasz
Dołączył: 22 Lip 2026 Posty: 3 Skąd: Lędziny
|
Wysłany: 2026-07-22, 20:39 Fiat 500 problem z pracą silnika niby wszystko ok a jednak
|
|
|
Witam Wszystkich,
Mam problem z fiatem 500 1970r mianowicie silnik chodzi jakby maił problem z iskra lecz dwa inne aparaty cewki przewody nowe świece dalej to samo świece zarzuca na czarno gaźnik po regeneracji zapłon na lampę to samo kompresja 6.75 cyl1 drugi 7.4 Dwa przerywacze to samo kondesator nowy to samo aaaa najważniejsze dym z wydechu czarny aż w oczy piecze spalinami |
|
|
|
 |
banasiewicz02
ziomy rezerwy Towarzysz Bananov :]

Wiek: 39 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 1628 Skąd: Goleniów
|
Wysłany: Wczoraj 8:20
|
|
|
| Problem z gaźnikiem masz Panie. Albo z lewym powietrzem, o co nie trudno podczas montowania gaźnika na tej podstawce bakelitowej w kształcie serduszka. Gaźnik malucha jest tak prosty, że jeżeli został dobrze poskładany, założony i podłączony (cięgno gazu, ssania, przewody paliwa) to nie ma prawa zarzucać świec nawet jak jest całkowicie do dupy wyregulowany. Zobacz, może cięgno ssania Ci nie odbija do końca i silnik cały czas na ssaniu chodzi. |
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|
|
|
 |
Tomasztomasz
Dołączył: 22 Lip 2026 Posty: 3 Skąd: Lędziny
|
Wysłany: Wczoraj 9:59
|
|
|
| Hmm objawy wyglądają ewidentnie jakby mia za bogatą mieszankę tylko przed regeneracją gaźnika (może kiepsko wykonana ) i po kopci tak samo i zarzuca świece i przerywa „drobi” podczas dodawania gazu na ustawionym zapłonie na lampę jest słaby nawet zmniejszenie na pływaku nic nie pomogło a gdy na kolanku na gaźniku przytkam ręką to gaśnie normalnie |
|
|
|
 |
banasiewicz02
ziomy rezerwy Towarzysz Bananov :]

Wiek: 39 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 1628 Skąd: Goleniów
|
Wysłany: Wczoraj 23:47
|
|
|
| Nie raz w gaźniku przegnije jakiś kanał, utleni się gniazdo dyszy, i powoduje to właśnie takie cyrki. Może regeneracja gaźnika nie usunęła problemu, który był w tym gaźniku wcześniej. |
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|
|
|
 |
|
|