|
Rozłączanie napędu w czasie jazdy |
| Autor |
Wiadomość |
Pan_Waclaw

Dołączył: 22 Cze 2013 Posty: 1038 Skąd: Zgierz/Łódź
|
Wysłany: 2017-07-11, 16:49 Rozłączanie napędu w czasie jazdy
|
|
|
Cześć, mam dość nietypowy problem z moim 126p.
Wszystko działało git i pewnego dnia rano, jadąc do pracy coś walnęło i na chwilę auto przestało ciągnąć - trwało to może sekundę (silnik normalnie pracował). Uznałem, że może coś się na moment przytkało, ale zaraz to się powtórzyło i po którymś razie stwierdziłem, że nie ma co kontynuować jazdy i wróciłem się do domu tempem awaryjnym
Pierwsza diagnoza to był przegub-zabierak (no bo to przenosi napęd na koła) i faktycznie -
jeden był już na wykończeniu i miał luz. Jednak po wymianie przegubu problem nie ustał. Zabieraki są w porządku.
Czyli tak - auto traci na moment napęd i towarzyszy temu głośny stuk. Czasem (jak jedzie się powoli) jest to tylko stuk bez rozłączenia napędu. Nie występuje to przy ruszaniu!! Tylko podczas normalnej jazdy, może pod większym obciążeniem częściej. I nie jest to cykliczne zjawisko, raz jebnie, a raz nie.
Czy ktoś z Was ma koncepcję co mogło się popsuć? Ja się skłaniam ku skrzyni biegów, albo sprzęgle. I na tym etapie moich rozważań nie wiem czy wyjmować cały zespół napędowy czy sam silnik. Ale może szukam przyczyny w złym miejscu, dlatego wolę podpytać bardziej doświadczonych ode mnie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Grzes

Wiek: 35 Dołączył: 11 Lis 2013 Posty: 1234 Skąd: Cieszyn
|
Wysłany: 2017-07-11, 17:47
|
|
|
| Dzieje się to na każdym biegu, czy tylko którymś konkretnie? Bez wyciągania skrzyni i zaglądnięcia do środka ciężko będzie chyba ocenić. |
|
|
|
 |
Rampula
Weteran

Wiek: 40 Dołączył: 10 Sty 2016 Posty: 116 Skąd: Piekary Śląskie
|
Wysłany: 2017-07-11, 18:31
|
|
|
| Identyczne objawy miałem jak mi spadł ten pierścionek z polosi co blokuje zabierak. Polos uciekala w stronę skrzyni i bylo slychac podczas jazdy takie jakby szumienie a auto nie jechało, a za chwile znów bylo ok i jechał normalnie. |
|
|
|
 |
CZESIO1958
ziomy rezerwy

Wiek: 68 Dołączył: 27 Sty 2010 Posty: 2731 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: 2017-07-11, 18:57
|
|
|
Jeszcze kwestia tej tulejki mocującej wałek sprzęgła.
Może się kończy, pękła albo co |
_________________
 |
|
|
|
 |
banasiewicz02
ziomy rezerwy Towarzysz Bananov :]

Wiek: 39 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 1626 Skąd: Goleniów
|
Wysłany: 2017-07-11, 23:00
|
|
|
| tulejka wałka sprzęgłowego może mieć wieloklin obrobiony. |
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|
|
|
 |
Pan_Waclaw

Dołączył: 22 Cze 2013 Posty: 1038 Skąd: Zgierz/Łódź
|
Wysłany: 2017-07-12, 10:23
|
|
|
Okej, no więc tak. Zrobiłem sobie znaki na półosiach i zabierakach, przejechałem się kawałek, stuknęło kilka razy i zaglądam pod auto - półoś prawej strony ewidentnie przekręciła się w zabieraku.
Wyciągnąłem zabierak, przy okazji zauważając, że pierścionek na półosi był luźny. Zabierak nie wyglądał źle, ale profilaktycznie założyłem nowy. Niestety wieloklin na półosiach jest już mocno zużyty
Teraz muszę pojeździć i zobaczyć czy problem powróci. Wczorajsza jazda próbna po naprawie bez zastrzeżeń. Ale teraz nie wiem czy to było przez ten pierścień czy wyrobiony wieloklin... |
_________________
 |
|
|
|
 |
MajkelMoto

Wiek: 27 Dołączył: 20 Lip 2015 Posty: 319 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: 2017-07-12, 13:57
|
|
|
| Półosie mimo pozorów są mega bardziej wytrzymałe niż zabierak więc z mojego skromnego doświadczenia rzadko się półoś "ściera". Pamiętaj o tym żeby była dobra, niezużyta sprężynka wsadzona miedzy przegub a półoś długą. Zabezpieczenie jest również bardzo ważne. Pamietaj też o obfitym nawalenia smaru (najlepiej do przegubów) do zabieraków jak i w sam wieloklin. |
|
|
|
 |
Produdi

Wiek: 32 Dołączył: 18 Lut 2015 Posty: 94 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2017-07-12, 14:59
|
|
|
Kiedyś tak miałem. Starł mi się wieloklin na półosi i zabierak się obracał tak jak u ciebie . Do momentu aż na półosi brakło wieloklinu i stanąłem w miejscu |
|
|
|
 |
Pan_Waclaw

Dołączył: 22 Cze 2013 Posty: 1038 Skąd: Zgierz/Łódź
|
Wysłany: 2017-07-12, 15:39
|
|
|
| MajkelMoto napisał/a: | | Półosie mimo pozorów są mega bardziej wytrzymałe niż zabierak więc z mojego skromnego doświadczenia rzadko się półoś "ściera" |
To ja wiem, ale wieloklin na mojej półosi wygląda mniej-więcej tak (widoczne jest, że im bliżej koła tym bardziej starte zęby):
Więc trochę zabieraków już pewnie przeżyły
Produdi, no właśnie i dlatego mam dylemat czy jechać malczanem na Węgry. To jednak około 1500km. Dziś jeździłem i wszystko jest ok, do końca tygodnia muszę podjąć decyzję... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Karol
ziomy rezerwy

Dołączył: 18 Paź 2011 Posty: 754 Skąd: Nowa Dęba
|
|
|
|
 |
Pan_Waclaw

Dołączył: 22 Cze 2013 Posty: 1038 Skąd: Zgierz/Łódź
|
Wysłany: 2017-07-12, 20:10
|
|
|
Karol, ja takie rzeczy muszę robić na spokojnie. Jak teraz zacznę rozbierać to na pewno nie pojadę |
_________________
 |
|
|
|
 |
Karol
ziomy rezerwy

Dołączył: 18 Paź 2011 Posty: 754 Skąd: Nowa Dęba
|
|
|
|
 |
romek

Dołączył: 30 Mar 2016 Posty: 694 Skąd: Ostróda
|
|
|
|
 |
|
|