.::Rezerwa 126p::. Strona Główna .::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Fiat 126p ST 650 1983r. by GPS
Autor Wiadomość
wilq1902 
ziomy rezerwy


Dołączył: 21 Cze 2012
Posty: 2334
Skąd: Kraków, Nowy Sącz
Wysłany: 2013-12-20, 09:12   

GPS, Niestety nie da się tego usunąć.
_________________
Polski Fiat 126p 650K '84 Polski Fiat 126p 650I '79


http://www.facebook.com/PolskiFiat126pIISeria

https://www.facebook.com/125pMR75/

Polski Fiat 125p MR75

Polski Fiat 125p 1300 1969
 
     
GPS 


Wiek: 28
Dołączył: 02 Wrz 2013
Posty: 284
Skąd: PSR
Wysłany: 2013-12-20, 14:08   

Szkoda w takim razie muszą zostać takie jakie są ;) W końcu to nie nowe auto :mrgreen:
 
     
McQueen16 

Wiek: 28
Dołączył: 16 Paź 2011
Posty: 219
Skąd: Guzowatka
Wysłany: 2013-12-21, 09:28   

GPS, Bardzo fajny Maluch :)
 
     
GPS 


Wiek: 28
Dołączył: 02 Wrz 2013
Posty: 284
Skąd: PSR
Wysłany: 2013-12-21, 17:33   

McQueen16 napisał/a:
GPS, Bardzo fajny Maluch :)


Dzięki, ale jest jeszcze sporo do zrobienia ;)

Jako, że maluch stoi cały czas w garażu to trzeba go raz na jakiś czas odpalić.
Gdy robiłem to z 2 tyg temu wydawało mi się że coś jest nie tak, ale sam nie wiedziałem co to może być :> Dziś znów nadszedł ten dzień odpalania na który zawsze czekam ;)
Akurat był ze mną tata więc poprosiłem go, aby posłuchał pracy silnika. Około 30 sekund słuchania i diagnoza- nie pali na jeden gar :/ Objawy takie, że ssanie zaciągnięte na maxa a silnik chodzi jakby powoli. Poza tym przy nawet delikatnym dotknięciu gazu silnik gaśnie (dławi się). Mam nadzieję, że to tylko świeca albo zaśniedziałe styki przy aparacie zapłonowym. Niestety czas by to sprawdzić będę miał dopiero po świętach.


P/S Widziałem dziś ładną Jette Mk2 :mrgreen:
 
     
Adi. 


Wiek: 27
Dołączył: 10 Sie 2012
Posty: 2545
Skąd: Łęknica
Wysłany: 2013-12-21, 20:40   

Ale jeżeli maluch jest nie nagrzany i dopiero na ssaniu, to normalne, że będzie się na początku dławił po dodaniu gazu. A jeżeli wcześniej palił na wszystkie cylindry, a teraz mu się coś odwidziało, to raczej napewno coś z zapłonem, bo trudno, żeby bez powodu np. kompresję stracił ;)
_________________
126p FL in Progress
 
 
     
GPS 


Wiek: 28
Dołączył: 02 Wrz 2013
Posty: 284
Skąd: PSR
Wysłany: 2013-12-21, 22:32   

adi_98 napisał/a:
Ale jeżeli maluch jest nie nagrzany i dopiero na ssaniu, to normalne, że będzie się na początku dławił po dodaniu gazu. A jeżeli wcześniej palił na wszystkie cylindry, a teraz mu się coś odwidziało, to raczej napewno coś z zapłonem, bo trudno, żeby bez powodu np. kompresję stracił ;)

Też sądzę że stracił iskrę z jakiegoś powodu. A to dławienie to nie takie standardowe dla malucha. Takie że przy nawet bardzo delikatnym dotknięciu pedału gazu- około 1,5-3 mm auto gaśnie ;) Normalnie ten silnik takie otwarcie nawet na zupełnie zimnym i dużo mniejszym ssaniu tolerował tzn normalnie wkręcał się trochę wyżej na obroty ;)
 
     
Adi. 


Wiek: 27
Dołączył: 10 Sie 2012
Posty: 2545
Skąd: Łęknica
Wysłany: 2013-12-21, 22:37   

Zrozumiałem, że mówisz o dodaniu gazu zaraz po odpalenie, ja zawsze odpalam, po 5 sekundach zaczynam spuszczać ssanie, a więc po wyjeździe z garażu już chodzi bez ssania ;)
_________________
126p FL in Progress
 
 
     
GPS 


Wiek: 28
Dołączył: 02 Wrz 2013
Posty: 284
Skąd: PSR
Wysłany: 2013-12-21, 22:41   

adi_98 napisał/a:
Zrozumiałem, że mówisz o dodaniu gazu zaraz po odpalenie, ja zawsze odpalam, po 5 sekundach zaczynam spuszczać ssanie, a więc po wyjeździe z garażu już chodzi bez ssania ;)


Auto odpalone pochodziło na maks zaciągniętym ssaniu około 10-15 sekund, a potem nie zamieniając ssania dodałem odrobinkę gazu i zgasło sytuacja kilka razy się powtórzyła ;)

P/S Odpuszczenie ssania dało ten sam efekt co dodanie gazu-gasł.
 
     
GPS 


Wiek: 28
Dołączył: 02 Wrz 2013
Posty: 284
Skąd: PSR
Wysłany: 2014-07-01, 22:33   

Ojj, ale tu zarosło :mrgreen: Trzeba posprzątać.....
A więc po kolei. Problem z nie paleniem na jeden gar rozwiązany- pomogło kilkukrotne zdjęcie i nałożenie fajki świecy :)

Następnie stopniowo sobie grzebałem ..... demontując kolejne części.
Trochę fotek obrazujących stan auta- głównie jego niedoskonałości:




Przejrzałem też apteczkę i znalazłem bardzo fajne sterylnie zapakowane opatrunki :E

ZAGADKA Do czego ten mechanizm służy :P

Foto przyczepki która razem z maluszkiem tworzy fajny zestaw.

Rozmontowane po części wnętrze:


Dziś wziąłem się za zdjęcie nadkoli z włókna szklanego efekty :|
Niestety Tasok miałeś trochę racji - interwencja blacharza potrzebna


A na dokładkę mój pozytyw z tyłu. Sam nie wiem czemu się zrobił - wcześniej go nie było :roll:

Generalnie to auta brakuje więcej niż na zdjęciach, ale nie miałem już dziś czasu zrobić mu zdjęć.
Pozdrawiam.
 
     
Adi. 


Wiek: 27
Dołączył: 10 Sie 2012
Posty: 2545
Skąd: Łęknica
Wysłany: 2014-07-01, 22:48   

Pozytyw z tyłu, to tak jak Ci pisałem, tak jest po spuszczeniu z lewarka, przejedź się kilka metrów i się wyprostuje ;)
_________________
126p FL in Progress
 
 
     
GPS 


Wiek: 28
Dołączył: 02 Wrz 2013
Posty: 284
Skąd: PSR
Wysłany: 2014-07-01, 22:50   

adi_98 napisał/a:

Pozytyw z tyłu, to tak jak Ci pisałem, tak jest po spuszczeniu z lewarka, przejedź się kilka metrów i się wyprostuje ;)
Kilka to znaczy ile ?? Bo po około 15m dalej to samo. Ale już przestało mnie to martwić.
 
     
GPS 


Wiek: 28
Dołączył: 02 Wrz 2013
Posty: 284
Skąd: PSR
Wysłany: 2014-08-28, 18:01   

Znowu trochę zarosło.... ale to nie znaczy, że nic się nie działo ;)

Zacznijmy od tego że w końcu został wyjęty silnik :)
Rozpiąłem też całą elektrykę.
Potem maluch został przewrócony na bok przy pomocy kołysek produkcji mojego dziadka.
Następnie rozpocząłem razem z tatą żmudny proces drapania szpachelkami bitexu.
Gdy został on ukończony 126p wróciło na koła i trafiło do garażu gdzie przy pomocy młotka i przecinaka rozpocząłem kucie bitgumu. W między czasie wpadło też kilka gratów :) Między innymi "tempomat", głowica z eleganta która po planie i portingu trafi do silnika, plastikowa tylna półka, jakieś drobne głośniczki itp. Interwencja blacharza jest konieczna - jest kilka dziurek w podłodze, nadkolach, podszybiu ale tragedii nie ma :D A teraz najważniejsza część czyli focisze :mrgreen:






P/S Sory za jakość zdjęć, a raczej jej brak ale moje żelazko lepszych nie robi :E
 
     
CZESIO1958 
ziomy rezerwy


Wiek: 68
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 2731
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2014-08-28, 18:45   

Daj fotke tej kołyski.
_________________

 
     
GPS 


Wiek: 28
Dołączył: 02 Wrz 2013
Posty: 284
Skąd: PSR
Wysłany: 2014-08-28, 19:36   

CZESIO1958 Proszę Cię bardzo :mrgreen:

 
     
CZESIO1958 
ziomy rezerwy


Wiek: 68
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 2731
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2014-08-28, 19:40   

Dobry patent :lubieto:
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11