|
wymiana przewodów hamulcowych (tył) |
| Autor |
Wiadomość |
Hawaj

Dołączył: 29 Sie 2012 Posty: 2 Skąd: Pszczyna
|
Wysłany: 2012-09-06, 15:47 wymiana przewodów hamulcowych (tył)
|
|
|
Witam wszystkich,
W końcu ruszyłem z pracami przy moim 126p, i trafiłem na pierwszą zagwozdkę: jak wymienić przewód metalowy pomiędzy wahaczem lewego tylnego koła, a trójnikiem? Wygląda na to, że do tej operacji konieczne jest wyciągnięcie baku paliwa - czy rzeczywiście?
Nadmieniam, że mam w swoim garażu kanał i nie ma problemu z dostępem do auta od spodu.
Proszę Szanownych Forumowiczów o wyrozumiałość - to mój pierwszy samochód za którego odbudowę wziąłem się własnymi łapami Do tej pory turlałem się doopowozami przy których kwestie napraw załatwiał mechanik.
W niedługim czasie chciałbym zamieścić wątek warsztatowy wraz ze zdjęciami mojej pomarańczowej rakiety i w nim dzielić się z Wami postępami w pracach oraz prosić o rady.
Pozdrawiam wszystkich
Hawaj |
|
|
|
 |
xemup
Admin FL

Wiek: 36 Dołączył: 06 Lis 2009 Posty: 6255 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2012-09-06, 15:58
|
|
|
Z tego co pamiętam, to niestety trzeba wyjąc bak, ale to wcale nie jest taka straszna operacja jak się wydaje Trzyma się do nadwozia na 3 szpilkach, ale zanim je odkręcisz musisz zdjąć podłokietnik przy tylnej kanapie i odczepić gumową rurę wlewu paliwa i odpowietrzenie. |
|
|
|
 |
Tasok

Wiek: 35 Dołączył: 20 Sty 2012 Posty: 2887 Skąd: Głowienka
|
Wysłany: 2012-09-06, 22:50
|
|
|
| Ja ma całość teraz rozebraną, to jutro zobaczę czy da się to obejść jakoś. |
|
|
|
 |
Kacper_et
Dołączył: 14 Sty 2015 Posty: 16 Skąd: Niepołomice
|
Wysłany: 2015-06-11, 08:30
|
|
|
Witaj,
Pewnie już daaaawno udało Ci się rozwiązać ten problem ale chciałem nadmienić że baku nie trzeba demontować. Jest to wykonalne jak go nie demontujesz natomiast jest to strasznie uciążliwe bo jest dużo dłubania Poza tym tam są dwa przewody stalowe jeden idzie od przewodu elastycznego zaraz przy baku do cylinderka a drugi idzie właśnie za bakiem od przewodu elastycznego do trójnika i ten drugi jest najgorszy do wymiany |
|
|
|
 |
darkyeti
Dołączył: 02 Wrz 2014 Posty: 20 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2015-08-17, 22:57
|
|
|
Chcę wymienić większość elementów tylnego układy hamulcowego i zastanawiam się jak najlepiej podejść do tematu.
Głównym tematem jest wspomniany wyżej przewód hamulcowy idący od trójnika pod zbiornikiem paliwa.
Który z podanych sposób jest lepszy?
| Kacper_et napisał/a: | Witaj,
Pewnie już daaaawno udało Ci się rozwiązać ten problem ale chciałem nadmienić że baku nie trzeba demontować. Jest to wykonalne jak go nie demontujesz natomiast jest to strasznie uciążliwe bo jest dużo dłubania Poza tym tam są dwa przewody stalowe jeden idzie od przewodu elastycznego zaraz przy baku do cylinderka a drugi idzie właśnie za bakiem od przewodu elastycznego do trójnika i ten drugi jest najgorszy do wymiany |
Po lewej stronie jest bardzo ciasno, ale może od prawej strony pojazdu da się wyjąć stary i manewrując włożyć nowy?
| xemup napisał/a: | Z tego co pamiętam, to niestety trzeba wyjąc bak, ale to wcale nie jest taka straszna operacja jak się wydaje Trzyma się do nadwozia na 3 szpilkach, ale zanim je odkręcisz musisz zdjąć podłokietnik przy tylnej kanapie i odczepić gumową rurę wlewu paliwa i odpowietrzenie. |
Czy trzeba przy tym wypompować paliwo z baku? Nie mam kanału i trochę ciężkie mi się to wydaje leżąc pod samochodem w garażu. |
|
|
|
 |
Kacper_et
Dołączył: 14 Sty 2015 Posty: 16 Skąd: Niepołomice
|
Wysłany: 2015-08-18, 09:00
|
|
|
| Tak czy siak, będziesz musiał odkręcić przewód stalowy idący za bakiem od przewodu elastycznego. Ewentualnie możesz odkręcić przewód elastyczny od przewodu stalowego idącego od cylinderka i tak jak piszesz wyciągnąć to wszystko od strony trójnika. |
|
|
|
 |
Danz

Wiek: 66 Dołączył: 04 Kwi 2014 Posty: 310 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2015-08-19, 00:24
|
|
|
Odcinasz stary przewód od trójnika. Końcówkę wykręcasz. To samo przy przewodzie elastycznym. Wywalasz starego stalucha. Pociągniesz i wyjdzie.Bierzesz prawy,przedni przewód hamulcowy z miedzi i przepychasz go za zbiornikiem. Końcówkę owiń jakąś taśmą, by syfu nie nawłaziło.Lekko go podegnij. Z resztą jak podejdziesz do tematu, to wyczujesz klimat. Skręcić do kupy, odpowietrzyć i zapomnieć o sprawie.Sprawdzona metoda X razy... |
_________________ Kupię listwy P4 |
|
|
|
 |
|
|