|
jakie przewody na przód pod tarcze? |
| Autor |
Wiadomość |
hacki
ziomy rezerwy

Dołączył: 17 Kwi 2011 Posty: 894 Skąd: wiem, że paczysz?
|
Wysłany: 2012-03-29, 20:34
|
|
|
| Jakub napisał/a: | to do amorków |
foto jakieś z neta- sa tam przewody z PEŻO |
|
|
|
 |
Jakub
wyrwany z PRLu
Dołączył: 05 Lut 2012 Posty: 1107 Skąd: zza winkla
|
Wysłany: 2012-03-29, 22:01
|
|
|
to ja mam mocowanie przesunięte u mnie jest na wysokości górnej szklanki od amorka kurde, aż idę zobaczyć jak jest z prawej strony
ADD: ktoś się popisał ułańską fantazją... z prawej strony jest jak an fotce powyżej, z lewej jest dorobione jakieś dziwne mocowanie i krótki miedziany przewód... oryg mocowanie jest na miejscu, czy ktoś może to ogarnia i wyjaśni mi taki zabieg? +lewy przewód hamulcowy do listy zakupów... -.- |
|
|
|
 |
Domage
ziomy rezerwy buh

Wiek: 115 Dołączył: 08 Lis 2009 Posty: 3198 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2012-03-29, 22:21
|
|
|
Na twoim miejscu zapisał bym testament.
Po tym co tutaj opisujesz bał bym się wsiadać do tego malucha |
_________________
Pussy Wagon |
|
|
|
 |
Jakub
wyrwany z PRLu
Dołączył: 05 Lut 2012 Posty: 1107 Skąd: zza winkla
|
Wysłany: 2012-03-29, 22:32
|
|
|
taaak, wiem... ale przewód giętki nie jest jakoś super naciągnięty na maxymalnym skręcie kół, jutro lecę przepłacić o 30% do motoryzacyjnego i zrobię to do porządku nie mam jeszcze flansz niestety |
|
|
|
 |
Jakub
wyrwany z PRLu
Dołączył: 05 Lut 2012 Posty: 1107 Skąd: zza winkla
|
Wysłany: 2012-03-30, 17:53
|
|
|
| lewica ogarnięta, maluch jakby lepiej hamuje, ale to może być tylko moje wrażenie, 42 złocisze poszły się kochać ^^ |
|
|
|
 |
Tomash85
Kabooom!!!

Wiek: 40 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 2575 Skąd: Świętokrzyskie
|
Wysłany: 2012-03-31, 11:45
|
|
|
| Cytat: | | 42 złocisze poszły się kochać ^^ | Lepiej wydać więcej niż potem nie daj bóg nieszczęście miało się stać....To są hamulce,tutaj nie ma oszczędzania |
|
|
|
 |
Jakub
wyrwany z PRLu
Dołączył: 05 Lut 2012 Posty: 1107 Skąd: zza winkla
|
Wysłany: 2012-03-31, 12:32
|
|
|
Tomash85, ale malacz hamował elegancko ;] tylko było widać różnicę śladów między prawym a lewym przednim kołem, z tarczami będzie w miejscu stawać, hehe |
|
|
|
 |
frank
Weteran

Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 2279 Skąd: SY
|
Wysłany: 2012-03-31, 12:37
|
|
|
| Więc skoro hamował elegancko, to nie lepiej było naprawić hamulce niż zmieniać? |
_________________ "Wiem jedno, uczę się wciąż" |
|
|
|
 |
Jakub
wyrwany z PRLu
Dołączył: 05 Lut 2012 Posty: 1107 Skąd: zza winkla
|
Wysłany: 2012-03-31, 13:01
|
|
|
frank, to czemu wielu ludzi zakłada tarcze do malucha? |
|
|
|
 |
frank
Weteran

Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 2279 Skąd: SY
|
Wysłany: 2012-03-31, 13:03
|
|
|
| Też tego nie rozumiem |
_________________ "Wiem jedno, uczę się wciąż" |
|
|
|
 |
Jakub
wyrwany z PRLu
Dołączył: 05 Lut 2012 Posty: 1107 Skąd: zza winkla
|
Wysłany: 2012-03-31, 13:09
|
|
|
wg mnie powinien hamować lepiej niż na bębnach, mimo braku wspomagania w wartburgu taki system się sprawdził |
|
|
|
 |
Tomash85
Kabooom!!!

Wiek: 40 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 2575 Skąd: Świętokrzyskie
|
Wysłany: 2012-03-31, 13:16
|
|
|
| Jakub napisał/a: | | Tomash85, ale malacz hamował elegancko ;] | Więc po co "poprawiać" coś co się dobrze sprawdza??
| Jakub napisał/a: | to czemu wielu ludzi zakłada tarcze do malucha? | Ich zapytaj |
|
|
|
 |
głodny
ziomy rezerwy Yoda nanoplexu

Wiek: 36 Dołączył: 06 Lis 2009 Posty: 3112 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2012-03-31, 19:01
|
|
|
| Moim zdaniem jedyna okoliczność kiedy lepiej sprawdzają się tarczę od bębnów w maluchu to wyjazd na tor. Przy hamowaniu z większej prędkości hamulce bębnowe grzeją się i pedał robi się "gumowy", a efektywność hamowania pozostawia wiele do życzenia. Przy tarczach ten efekt występuję znacznie później. Także do jazdy codziennej i kjs'ów stanowczo został bym przy bębnach. Poza tym dobrze zrobione hamulce bębnowe w maluchu nie mają problemów zablokować wszystkie koła na suchej nawierzchni. |
|
|
|
 |
Domage
ziomy rezerwy buh

Wiek: 115 Dołączył: 08 Lis 2009 Posty: 3198 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2012-03-31, 19:10
|
|
|
Postanowiłem zmienić na tarcze po tym jak przy hamowaniu ze 110 km/h do zera hamulce pod koniec przestały efektywnie hamować i w oczach miałem wizje spotkania z dupą jakiejś osobówki.
Nie żałuje, koszt znikomy, a jak się to dobrze zrobi to zero problemów z eksploatacją.
Dziwie się, że ktokolwiek się zastanawia czy jest sens montowania lepszych hamulców.
(tylko w zimie bez ABS'u trzeba uważać ) |
_________________
Pussy Wagon |
|
|
|
 |
głodny
ziomy rezerwy Yoda nanoplexu

Wiek: 36 Dołączył: 06 Lis 2009 Posty: 3112 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2012-03-31, 20:16
|
|
|
| Domage napisał/a: | | a jak się to dobrze zrobi |
właśnie |
|
|
|
 |
|
|