 |
.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI
|
|
"Maluch zrobił swoje..." |
| Autor |
Wiadomość |
xemup
Admin FL

Wiek: 36 Dołączył: 06 Lis 2009 Posty: 6256 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2009-12-27, 12:50 "Maluch zrobił swoje..."
|
|
|
Maluch zrobił swoje
Zapytany jak długo jeszcze Fiat pozostanie w produkcji, dyrektor generalny Fiata Auto Roberto Testore odpowiedział, że dopóki będzie trwało na niego zapotrzebowanie. Podobne odpowiedzi słyszy się już od roku, udzielane przez przedstawicieli Fiata, nie wyłączając tych pracujących w Polsce.
Dzisiaj „sto dwudziestką szóstką” prawie się pogardza, jeżdżą nią początkujący i ci, których nie stać na droższy i bardziej dynamiczny samochód. Nie możemy jednak pominąć faktu, że ponad milion egzemplarzy tego pojazdu dalej zaznacza swoją obecność na naszych drogach. Widzi się je również we Włoszech, w Niemczech i innych krajach, do których zostały wyeksportowane. W sumie wyprodukowano w Polsce około 3 300 000 sztuk Maluchów. Jeśli do tej liczby dodamy około 800 000 sztuk, które wyjechały z włoskiej fabryki, to będziemy mieli sporą gromadkę kwalifikującą ten samochód do najpopularniejszych w Europie.
Niedawno minęło 25 lat od chwili wyprodukowania pierwszych Polskich Fiatów 126p – tak się one początkowo nazywały. Uruchomienie ich produkcji uważano za duże osiągnięcie, ale jednocześnie nie wszystkim się podobały. Jedni podziwiali wówczas zgrabną sylwetkę auta, inni natomiast w satyryczny sposób zastanawiali się jak zmieścić w nim 4 osoby.
Pomimo zróżnicowanych ocen z roku na rok wzrastała produkcja oraz liczba chętnych do zakupu 126p. Aby zaspokoić i „uporządkować” zapotrzebowanie, rozpisano przedpłaty, wprowadzono talony, w późniejszym terminie ładniej nazywane asygnatami, upoważniające do priorytetowego nabycia samochodu. Maluchy szybko stały się najpopularniejszymi i najliczniej spotykanymi autami na polskich drogach. Sprawdziły się przewidywania optymistów, że właśnie taki prosty konstrukcyjnie, łatwy w obsłudze i stosunkowo tani pojazd zmotoryzuje polskie społeczeństwo.
Przed podpisaniem umowy z Fiatem inni ważni producenci, np. Renault, Citroen i Volkswagen, proponowali nam swoje konstrukcje. Za partnerów wybrano Włochów, gdyż oferowali najkorzystniejsze warunki. Wyrazili bowiem zgodę, aby zakupioną licencję spłacić gotowymi wyrobami – kompletnymi zespołami napędowymi, przeznaczonymi do samochodów 126 produkowanych również we Włoszech.
Model 126 powstał w wyniku opracowania nowego nadwozia, które „nałożono” na zespoły napędowe i jezdne pochodzące z popularnej w Italii „pięćsetki”, wytwarzanej od 1957 roku. Silnik umieszczony z tyłu miał dwa cylindry, pojemność skokową 594 ccm, moc 25 KM, chłodzenie powietrzem. Napędzał tylne koła jezdne. Również zawieszenie kół, układ hamulcowy i kierowniczy pochodziły ze starszego włoskiego „malucha”.
Przez wiele lat produkcji samochód modernizowano. Niestety, niezbyt gruntownie, bo np. nie zmieniono sylwetki nadwozia. Zmieniono natomiast hamulce na działające skuteczniej, zwiększono pojemność skokową silnika, wprowadzono zróżnicowane wyposażenie wnętrza nadwozia i wiele innych drobniejszych usprawnień. Ostatnie z nich dotyczyły m.in. zastąpienie zawodnego aparatu zapłonowego elektronicznym układem sterującym zapłonem mieszanki palnej.
Skromne modernizacja Malucha wynikała z niechęci do podnoszenia kosztów, jak również z tej przyczyny, że konstrukcja „126” była nierozwojowa. Co prawda powstało kilka propozycji nowych odmian, opracowanych przez polskich inżynierów, w tym model z wydłużonym o 10 cm nadwoziem, z przednim napędem, typu kombi i pick up, ale wszystkie one nie weszły do seryjnej produkcji.
Na taśmie montażowej znalazła miejsce inna odmiana – 126 is typu hatchback, mająca w tylnej ścianie unoszone drzwi, odsłaniające dostęp do bagażnika. Pod podłogą bagażnika, zamiast pionowo ustawionego silnika, znalazła się jednostka leżąca, chłodzona cieczą. Samochód ten nie utrzymał się długo w produkcji, natomiast jego silnik wykorzystano (przenosząc z tylnej do przedniej części nadwozia) jako źródło napędu innego, nieco większego fiatowskiego samochodu – Cinquecento.
Utrzymywany w produkcji Fiat 126 ma już za sobą okres świetności. W czasie szczytowej popularności produkowany był w liczbie ponad 200 000 sztuk rocznie. Teraz produkcja zmniejszyła się czterokrotnie.
Jak długo jeszcze w Polsce będzie zapotrzebowanie na ten samochód?
Mimo najniższej ceny – niedługie. Maluch już zrobił swoje. Podobnie jak w latach 50. mała „pięćsetka” we Włoszech, tak Fiat 126p u nas zmotoryzował społeczeństwo. I jednocześnie rozbudził apetyt na auto większe, bezpieczniejsze, bardziej komfortowe.
Zdzisław Podbielski
Auto ŚWIAT |
|
|
|
 |
synchro
ziomy rezerwy

Dołączył: 14 Mar 2010 Posty: 2556 Skąd: SO/SK
|
Wysłany: 2013-02-26, 23:07
|
|
|

Auto Świat nr 51/52, 16 grudnia 1998, Zdzisław Podbielski |
_________________ "Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę." K. Cobain |
|
|
|
 |
|
|
Rusztowania
Szalunki
|