|
Malowanie strukturalną |
| Autor |
Wiadomość |
ignac2004
Moderator warsztatowy

Wiek: 38 Dołączył: 06 Kwi 2012 Posty: 2993 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 2013-03-28, 14:18
|
|
|
Później na to PZP, Akryl i stuktura czarna z pistoletu.
Można też potraktować czarną bazą i na to klar z dodatkiem strukturalnym.
Zderzak u kumpla jeździ już rok i ma się dobrze |
_________________ Facebook.com/ignacsworkshop
126p 600 '76 vel. Beż
WSS Polsport GK-110 '80 - przyczepka namiotowa
125p 1.5C '83 vel. Marian
126p 650 '88 vel. ZOMO
Niewiadów N126-E '89 vel. Kawalerka
126p 650 '90 vel. Mydelniczka2
Nuova Bravo 1.9JTD 2007 vel.Bravo JA >180km+ |
|
|
|
 |
Tomash85
Kabooom!!!

Wiek: 40 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 2575 Skąd: Świętokrzyskie
|
Wysłany: 2013-03-28, 14:20
|
|
|
| Krzysiek. napisał/a: | | Jeśli chodzi o plastikowe elementy, to malowałem zawsze bez podkładu, tylko po odtłuszczeniu. | Tak właśnie tez zrobiłem i zabaweczka zawsze miała czarne piękne zderzaki |
|
|
|
 |
kaszlak_maniak
ziomy rezerwy warszawiakofob

Wiek: 37 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 3004 Skąd: sdópy
|
Wysłany: 2013-03-28, 23:44
|
|
|
| Michu napisał/a: | Właśnie, niech tutaj wypowie się Fleczer, chętnie poczytam Ewentualnie kaszlujak_maniak |
Nie wiem dlaczego karzą mi akurat w tym temacie się wypowiadać, ale skoro lud domaga się mego głosu, to się wypowiadam!
NIE MAM POJĘCIA, nigdy nie malowałem nic lakierem strukturalnym. Tak samo nie wiem, czy robił to fleczer. Ja tylko raz malowałem plastiki - w swoim elegancie, ale żadnymi strukturami tylko zwykłym lakierem akrylowym, tym samym, którym była pomalowana reszta samochodu. Zderzaki przeszlifowałem tak od niechcenia papierem ściernym, nawet nie pamiętam jakim. Do oczyszczenia tego też się specjalnie nie przykładałem. Wydmuchałem sprężonym powietrzem i przetarłem czystą suchą szmatą i pomalowałem. Niektórzy (pumex) twierdzą, że były brzydkie. Mnie tam się podobało i nie widziałem specjalnej różnicy. Przedni zderzak przejeździł tak prawie dwa lata i farba odpadła dopiero przy dzwonie. Tylny trzymał się dobrze do samego końca. |
_________________
 |
|
|
|
 |
xemup
Admin FL

Wiek: 35 Dołączył: 06 Lis 2009 Posty: 6255 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2013-03-29, 07:22
|
|
|
Kaszlak, naprawdę były brzydkie |
|
|
|
 |
synchro
ziomy rezerwy

Dołączył: 14 Mar 2010 Posty: 2556 Skąd: SO/SK
|
Wysłany: 2013-03-29, 07:47
|
|
|
Ja malowałem tym bollem co Aron wkleiłeś wyżej. Tak samo strukturą bolla.
Raz miałem tym pomalowane lusterka i zderzaki w Fl-u bez podkładu. Nie wychodziły mi żadne plamy. Wszystko było ok. Ci co mnie znają, to wiedzą, że jestem dbały o takie szczegóły. Auto było myte myjką wysokociśnieniową i nic nie zlazło.
Wszystko zależy od tego, jak dobrze przygotujesz powierzchnię. Fajnie jest lakierować z pistoletu, ale nie każdy ma taką możliwość, więc spokojnie kup sobie tego bolla w sprayu .
Tak w ogóle, to co będziesz tym pryskał? |
_________________ "Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę." K. Cobain |
|
|
|
 |
Bonus
Junior Admin Malina Driver

Wiek: 32 Dołączył: 22 Lis 2009 Posty: 2161 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: 2013-03-29, 18:28
|
|
|
| Malowałem oba zderzaki P4 u siebie, bez podkładu tylko przeszlifowane. Tylny który był w tragicznym stanie przed malowaniem, przetrwał zimę bez najmniejszego ubytku, za to z przedniego odeszło trochę farby przez te mrozy. |
_________________ Chociaż w domu głód i nędza, silnik R2 mnie napędza ! |
|
|
|
 |
Mateusz126FSM

Wiek: 32 Dołączył: 27 Maj 2013 Posty: 317 Skąd: Suchoraba
|
Wysłany: 2013-07-17, 01:15
|
|
|
a ja wloty powietrza i lusterka potraktowałem najzwyklejszym bezbarwnym akrylem w "szpraju" i jestem zadowolony z efektu i nie widzę żeby coś złaziło (jeszcze) a zderzaki i listwy boczne najzwyklejszą pastą do butów - tyle że daje efekt na krótko i trzeba powtarzać co 2 tygodnie |
_________________ Mały, ciasny.. ale własny
Na gg dostępny cały czas tylko że siedzę na niewidoku |
|
|
|
 |
|
|