.::Rezerwa 126p::. Strona Główna .::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Maluch - wady i zalety, jak się tym jeździ?
Autor Wiadomość
HarrySWP 
O!


Wiek: 35
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 926
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-18, 21:21   

Ladon napisał/a:
Natomiast ja mam bardzo ciężką nogę
to kosc wyjmij, lzejsza bedzie
_________________
Auto, podobnie jak kobieta, jest wizytówką prawdziwego mężczyzny, dlatego dbaj o nie najlepiej jak potrafisz...
 
 
     
Domage 
ziomy rezerwy
buh


Wiek: 115
Dołączył: 08 Lis 2009
Posty: 3198
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-03-18, 21:34   

bo zapierdalać to trzeba umieć :roll:
Ja crash'e maluchem miałem tylko na lodzie... na ciulatych D124 :roll:
_________________

Pussy Wagon
 
 
     
Tomash85 
Kabooom!!!


Wiek: 40
Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 2575
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: 2011-03-18, 21:41   

Domage napisał/a:
bo zapierdalać to trzeba umieć :roll:
Właśnie!


Fantazja za kierownicą może być,ale z umiarem ;)
 
     
Ladon
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-18, 21:58   

HarrySWP napisał/a:
Ladon napisał/a:
Natomiast ja mam bardzo ciężką nogę
to kosc wyjmij, lzejsza bedzie


Sam na to wpadłeś? :lol2:

Domage napisał/a:
bo zapierdalać to trzeba umieć :roll:
Ja crash'e maluchem miałem tylko na lodzie... na ciulatych D124 :roll:


Jak ktoś kupuje pierwsze auto to chyba jednak zakładamy, że nie jest Kartingowym Mistrzem Polski :facepalm:
I ja dla odmiany nie rozbiłem ani jednego 126p :E a jedyną rzecz którą udało mi się zniszczyć w innym aucie to felgi i opony :E
+
jedna prawie kasacja auta, ale to nie ja byłem sprawcą wypadku :mrgreen:
 
     
grubyturek 

Dołączył: 22 Lut 2011
Posty: 43
Skąd: Turek
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2011-03-18, 22:10   

Ladon napisał/a:
Jak ktoś kupuje pierwsze auto to chyba jednak zakładamy, że nie jest Kartingowym Mistrzem Polski
I ja dla odmiany nie rozbiłem ani jednego 126p a jedyną rzecz którą udało mi się zniszczyć w innym aucie to felgi i opony
+
jedna prawie kasacja auta, ale to nie ja byłem sprawcą wypadku


Moze nie mistrzem ale tez pierwszy raz za kierownica siedziec nie bede :E
Poza tym wole malucha lub poloneza od zajechanego bmw golfow itp. :?
 
     
Ladon
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-18, 22:22   

grubyturek napisał/a:
Moze nie mistrzem ale tez pierwszy raz za kierownica siedziec nie bede :E
Poza tym wole malucha lub poloneza od zajechanego bmw golfow itp. :?


Ja nie miałem na myśli konkretnie Ciebie ;) po prostu "uwielbiam" jak każdy jeden wie najlepiej jak powinno się jeździć :facepalm: sami mistrzowie kierownicy w tym kraju :facepalm: a potem mnie karzą za każdego barana który rozbija się przed trzydziestką :evil:

I oczywiście nie zmuszam do wyboru auta, tylko podsuwam inne propozycje :>
 
     
Lizard 
złomy rezerwy


Wiek: 35
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 274
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-03-19, 00:57   

Ladon napisał/a:

Zaryzykował bym nawet stwierdzenie, że kto w zimie potrafi bokiem prowadzić Malucha, ten potrafi ogarnąć każde auto.


Nie ryzykuj takich stwierdzeń, bo są co najmniej śmieszne. Maluch ma dość przewidywalną charakterystykę prowadzenia. Jedyną trudnością jest jego długość- przy tak krótkim aucie jak spóźnisz się z kontrą, albo dasz za mocno, to dopiero wtedy może się zadziać problem.
 
 
     
Ladon
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-19, 18:46   

Jechałem takim ze zmienionym silnikiem i z trudem ogarniałem tą bestię, która warczała mi za plecami :>

Ale zawsze można powiedzieć, że ze mnie dupa, a nie kierowca :E
 
     
Bydlus 
"Memek"


Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 16
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-21, 14:30   

Pojeździj sobie w zimę mercedesem, z jakimś dużym silnikiem, wtedy będziesz wiedział co to ciężki przód i tylni napęd.
 
     
Kubavipunciu 

Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 145
Skąd: asa
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2011-03-21, 15:40   

Lub BMW, to samo :E
 
     
Ladon
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-21, 19:40   

Bydlus napisał/a:
Pojeździj sobie w zimę mercedesem, z jakimś dużym silnikiem, wtedy będziesz wiedział co to ciężki przód i tylni napęd.


A skąd wiesz, że nie jeździłem? I że nie było mi łatwiej w Mercedesie? :facepalm:
 
     
Bydlus 
"Memek"


Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 16
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-21, 22:31   

Ladon
Cytat:
A skąd wiesz, że nie jeździłem? I że nie było mi łatwiej w Mercedesie? :facepalm:

Ne wiem, domniemam tak
 
     
Ladon
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-22, 20:01   

Mercedesem trudniej ruszyć i trochę ucieka, ale maluch przy większej prędkości obracał się w koło bez ostrzeżenia. Ale może kwestia doboru aut, więc możesz odczuwać to inaczej. Nie kłócę się, tylko opisuję moje odczucia ;)
 
     
grubyturek 

Dołączył: 22 Lut 2011
Posty: 43
Skąd: Turek
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2011-07-07, 00:11   

Odswieze tamat bo mam male pytanko.

Czy bisy mialy problemy z chlodzeniem ? ;)
 
     
Piotrek1990 
Fiat 126p Town '98


Wiek: 36
Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 1520
Skąd: Opole
Wysłany: 2011-07-07, 08:41   

tak miały, przegrzewały się
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,76 sekundy. Zapytań do SQL: 16