.::Rezerwa 126p::. Strona Główna .::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciężko obracający się aparat zapłonowy
Autor Wiadomość
pawelor 

Wiek: 51
Dołączył: 22 Lis 2016
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-12, 16:44   Ciężko obracający się aparat zapłonowy

Dzień dobry,
Kupiłem ostatnio aparat zapłonowy z palcem do mojego ST - jako zapasowy do szybkiej wymiany w razie awarii w terenie. Niestety aparat obraca się dosyć ciężko - zdecydowanie ciężej niż powinien. I tu mam pytanie, czy aparat zapłonowy sam smaruje się olejem silnikowym od dołu i po założeniu sam się nasmaruje i zacznie lekko chodzić, czy też trzeba mu pomóc i jakoś nasmarować? Jeżeli to drugie, to jak?
Aparatu jeszcze nie zakładałem - trochę się boję...

Pozdrawiam

Paweł
_________________

 
     
Piter7391 


Wiek: 33
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 1040
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-03-12, 17:14   

Jak ciężko chodzi to rozbierz go na spokojnie, zrób mu przegląd nasmaruj i poskładaj do kupy. Ja bym nie ryzykowal włożenia go od tak bez sprawdzenia.
 
     
CZESIO1958 
ziomy rezerwy


Wiek: 68
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 2731
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2019-03-12, 18:13   

Piter7391 napisał/a:
Jak ciężko chodzi to rozbierz go na spokojnie, zrób mu przegląd nasmaruj i poskładaj do kupy. Ja bym nie ryzykowal włożenia go od tak bez sprawdzenia.


Dokładnie
_________________

 
     
banasiewicz02 
ziomy rezerwy
Towarzysz Bananov :]


Wiek: 39
Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 1626
Skąd: Goleniów
Wysłany: 2019-03-12, 21:09   

aparat i tak trzeba rozebrać w mak,wyczyścić,przesmarować,ustawić luz na stykach przerywacza a same styki pokryć smarem jeśli aparat ma leżeć nieużywany i nie będzie przepływał przez niego prąd.
_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
 
 
     
pawelor 

Wiek: 51
Dołączył: 22 Lis 2016
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-29, 20:28   

Zabrałem się za ten aparat. Pierwszy raz rozbieram aparat i mam problem.
Bez problemu zdjąłem części od góry z przerywaczem włącznie (teraz widzę sprężynki), ale co dalej nie wiem. Przypuszczam, że trzeba zdjąć dolną zębatkę i wysunąć oś do góry. Przez zębatkę przechodzi jakby przetyczka pusta w środku, czy ją trzeba wyjąć, żeby zdjąć zębatkę? Jak?

Pozdrawiam

Paweł
_________________

 
     
pawelor 

Wiek: 51
Dołączył: 22 Lis 2016
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-30, 09:43   

Ok, może trochę pochopnie zapytałem, ale nigdzie na sieci nie mogłem znaleźć informacji.
Wybiłem ten przetyk :)
Aparat wyczyściłem, nasmarowałem, ale dopiero ze złożeniem były jaja :)
Teraz, za drugim razem, zrobiłbym to dużo sprawniej, ale za pierwszym namęczyłem się z wbiciem blokady zębatki oraz z włożeniem płytki przerywacza.
No nic, aparat wyczyszczony, złożony, jeszcze ustawię przerwę i założę do malca. Zobaczymy czy zagada :)
_________________

 
     
CZESIO1958 
ziomy rezerwy


Wiek: 68
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 2731
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2019-03-30, 10:33   

Trzymam kciuki 😎
_________________

 
     
pawelor 

Wiek: 51
Dołączył: 22 Lis 2016
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-01, 06:47   

Finalnie aparat gada aż miło :) Trochę miałem problemów technicznych z ustawieniem przerwy, ale jak to się mówi, pierwsze koty za płoty, za drugim razem będzie dużo sprawniej.
Jednak jednej rzeczy nie rozumiem i to nie od dzisiaj, w sumie miałem z tym problemy nie raz. Mianowicie ustawianie zapłonu.
Zapłon ustawiam zawsze na żarówkę. Robiłem to dosyć często. Zrobiłem sobie żarówkę z oprawką i dwoma kabelkami, kabelki zaprawiłem wsuwkami żeńskimi a przy plusie i masie cewki zrobiłem sobie na stałe wsuwki męskie. Podłączam układ i ustawiam zapłon tak, że przy 10 stopniach żarówka zapala się. Ale już który cylinder powinien być podłączony do którego gniazda na cewce - losowo. Czasami jest od razu dobrze a czasami nie pali i pomaga zamiana miejscami kabli od świec.
Wydaje mi się również, że czasami musiałem ustawiać aparat tak, żeby żarówka gasła i dopiero malec odpalał. Zawsze finalnie się udaje, ale niepotrzebnych kombinacji sporo.
Czy jest tu jakaś reguła?

Pozdrawiam

Paweł
_________________

 
     
norek 


Wiek: 64
Dołączył: 19 Wrz 2010
Posty: 659
Skąd: src
Wysłany: 2019-04-01, 17:40   

Aparat zapłonowy zakłada się do silnika według pewnej zasady .Najpierw ustawiamy znak -nacięcie na kole pasowym ze znakiem "0" na pokrywie rozrządu .Teraz możemy włożyć aparat zapłonowy .Palec aparatu po włożeniu dłuższą stroną musi wskazywać w prawą stronę i pokrywać się ze śrubką do której podłączony jest cienki przewód elektryczny . :>
Trochę słabo ,tu masz instrukcję .Lepiej poczytać książkę .
http://rezerwa126p.pl/war...ulacja-zaplonu/
_________________

Ostatnio zmieniony przez norek 2019-04-01, 18:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
pawelor 

Wiek: 51
Dołączył: 22 Lis 2016
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-01, 18:24   

I wówczas kabel świecy pierwszego cylindra idzie do 1 na kopułce, kumam. Zawsze zakładałem aparat z zamkniętą kopułką, :)

Dzięki za info :)

Pozdrawiam

Paweł
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,73 sekundy. Zapytań do SQL: 15