.::Rezerwa 126p::. Strona Główna .::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Nierówna praca na luzie.
Autor Wiadomość
Koras 

Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 68
Skąd: Promsel
Wysłany: 2017-06-22, 20:04   Nierówna praca na luzie.

Maluch elegant z 97 roku.

W styczniu gaźnik regenerowany u fachowca. Ustawiony, auto jeździło bardzo dobrze, równo, płynie, mało palił, b.dobrze reagował na gaz.

około 2 miesiące temu zauważyłem że gdzieś wypadła, wyparowało śrubka wraz z sprężynką od regulacji przepustnicy. Z racji potężnego braku czasu i konieczności dojazdów do pracy jeździłem na zasadzie postój - delikatnie ssanie, Jazda - ssanie w dół. Trasa to sama jazda prawie więc mi to nie przeszkadzało.

Teraz ciałem to naprawić. Dałem śrubę wraz sprężynką, wymieniłem wtyczkę wpinaną w gaźnik na przepustnicy.
Przeszedłem do regulacji no i porażka.
Silnik pracuje na luzie nie równo, jakby ktoś delikatnie non stop dodawał gazu. I nie chce się to ustabilizować. Na zimnym, ciepłym i wrzącym silniku to samo. Cudem udało mi się go ustawić tak że na ciepłym silniku odpala bez ssania. Wydaje mi się ale wogóle nie ragule na regulacje wkrętem składu mieszanki, czy wkręcony na max czy 5 obrotów, jest tak samo.

Dodam że jak już się zamykałem interes, zauważyłem że mam rozwalony przewód od odmy ( ten od korka na olej do filtra powietrza ) czy ma to jakiś związek?
Co się dzieje ? Help !!
 
     
Grzes 


Wiek: 35
Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 1234
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2017-06-22, 20:41   

Odma nie ma nic wspólnego(przynajmniej nie powinna mieć). Sprawdź czy ci nie bierze lewego powietrza. Sprawdził bym jeszcze elektrodysze.
 
     
Koras 

Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 68
Skąd: Promsel
Wysłany: 2017-06-22, 20:48   

Czytałem wiele szukając informacji co może być grane. Było w paru miejscach o lewym powietrzu, ale raczej nie stało by się to tak nagle.

Zapomniałem dodać że owy problem z nierówną pracą powstał jakieś 3 tygodnie temu , nagle.A więc około miesiąc po tym jak zgubiłem gdzieś śrubkę od regulacji przepustnicy.
Rano oddpaliłem go na ssaniu i pracował po raz pierwszy bardzo dziwnie ciężko i właśnie nie regularnie ( takie samoistne przy gazówki delikatne i spadki).

Dodam że przewód od przepustnicy latał urwany swawolnie przez ten własnie czas. Czy mogło w ten sposób jakoś spalić czy coś elektrozawór ? Jak go sprawdzić czy działa ? Jak go dziś wykręciłem to był cały z paliwa.
 
     
Koras 

Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 68
Skąd: Promsel
Wysłany: 2017-06-27, 13:04   

Halo, problem nadal trwa. help
 
     
Grzes 


Wiek: 35
Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 1234
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2017-06-27, 16:06   

Jak ci lata luzem przewód od elektrodyszy to nie będzie ci trzymać wolnych obrotów i gasnąć, delikatne zaciągnięcie ssania pomaga. Spróbuj przeczyścić eletrodyszę, sprawdź czy cyka jak dostaje napięcie.
 
     
Koras 

Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 68
Skąd: Promsel
Wysłany: 2017-06-27, 22:54   

Napisałem, że latał, naprawiłem to już wcześniej jak napisałem w 1 poście. założyłem nową wtyczkę i podłączyłem. Wspomniałem o tym teraz w kwesti czy mogło mieć to wpływ na stylu jej czy coś w tym stylu.

Dziś chciałem przestwić malucha, nie chciał zapalić na saniu i bez. zapalił dopiero na pych. Mocno falowały obroty, bez sasnia gas odrazu , po przejechaniu 300-400 metrów od zapalnia do zgaszenia był dość mocno zagrzany już.
 
     
grzesiol 
126BIS


Wiek: 32
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 992
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-06-28, 01:34   

Jak nie da się wyregulować składu mieszanki to łapie lewe powietrze. Ja bym zrzucił gaźnik, zobaczył co z uszczelkami ( czy są jeszcze w ogóle ), przedmuchał profilaktycznie gaźnik i poskładać wszystko na nowych uszczelkach. Dużej filozofii tam nie ma a zwłaszcza, że auto jeździło przedtem OK.
 
     
Koras 

Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 68
Skąd: Promsel
Wysłany: 2017-07-25, 12:42   

Witam
Problem dalej ma miejsce. Został sprawdzony elektrozawór w miejscu docelowym czyli na gaźniku ładnie cyka po podaniu napięcia. Został sprawdzony czujnik zamknięcia przepustnicy, podaje mase gdy jest zamknięta i nie podaje gdy jest minimalny uchył jej. Zostały sprawdzone wtyczki, wymieniony przewód od odmy na nowy. Wszystko cacy.

Problem dalej jest. Silnik zimny ani ciepły ani wrzący nie wykazuje najmniejszej chęci na odpalenie bez podciągniętego ssania, lecz wystarczy delikatne jej uchylenie i zapala jakby nigdy nic. Od razu po zapaleniu, wkręca się na wysokie obroty po czym opada do zdecydowanie niższych i tak faluje w tych zakresach. Delikatne opuszczenie dźwigienki ssania zapewnia mniejsze amplitudy tych wahań. Jedank całkowite opuszczenie ssania zawsze równa się zgaszeniu silnika objawiącym się JAKBY odcięciem paliwa, bo gaśnie tak agonalnie, dusząc się.
Wszystko tyczy się oczywiście tylko i wyłącznie pracy na biegu jałowym. Podczas jazdy wszystko jest w normie.

Regulacja śrubą uchylenia przepustnicy oraz składu mieszanki nie zapewniają żadnych prawidłowych, analogicznych reakcji.

Pozdrawiam
 
     
Koras 

Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 68
Skąd: Promsel
Wysłany: 2017-07-25, 12:48   

Przeczyściłem i przedmuchałem również końcówkę dyszy elektrozaworu.
 
     
Majonez 


Wiek: 32
Dołączył: 26 Lip 2014
Posty: 932
Skąd: Wielkopolska (PCT)
Wysłany: 2017-07-25, 23:48   

Sprawdź czy kabel przy wtyczce do elektrodyszy nie jest nadłamany. Jeśli nie reaguje na regulacje to gdzieś jest nieszczelność, może podstawka pękła, albo przewody przy podstawce, albo uszczelki.
_________________
 
     
Koras 

Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 68
Skąd: Promsel
Wysłany: 2017-07-26, 15:11   

elektrozawór sprawdzałem właśnie podając napięcie tym przewodem więc powinien być ok.
Co do rurek od podciśnienia idących do podstawki, to może mi ktoś nakreślić zasadę działania tego i jak sprawdzić czy one mogą być powodem ?
 
     
Grzes 


Wiek: 35
Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 1234
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2017-07-26, 15:40   

Jedna rurka odpowiada za zamianę mapy zapłonu, więc jakby była nieszczelna to by tylko nie zmieniał mapy, pracował by dalej poprawnie. Jak masz tą puszkę czarną po lewej stronie to masz jeszcze jeden przewód którym idą opary do niego. Bez tego też silnik pracuje ok. Jedynie że ciągnie lewe powietrze tymi wężami. Najprościej sprawdzić lewe powietrze zatykając kolanko od gaźnika ręką. Jak zgaśnie to jest ok, jak będzie dalej pracować to ciągnie gdzieś lewe powietrze. Do sprawdzenia uszczelki pod gaźnikiem, podstawka(najlepiej na szybie sprawdzić czy jest równa) a przewody podciśnienia to najprościej wymienić na nowe jak są nieszczelne.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 15