.::Rezerwa 126p::. Strona Główna .::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Remont zabytkowego malucha (wydzielone z giełdy)
Autor Wiadomość
Kubson
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-06, 01:20   

dawcio650e, Ale na litość boską to jest ST z 75r... tutaj trzeba jak z jajkiem. Dobry lakier (baza+clear), podkłady itd... muszą kosztować. Że o sprzęcie potrzebnym do doczyszczenia i przygotowania wszystkich powierzchni nie wspomnę... to jest kupa roboty i kasy jak by nie kombinować. A jak robi się po kosztach to muszą być ustępstwa, a tych niestety być nie może. To tyle w temacie odemnie.
 
     
Piotrek1990 
Fiat 126p Town '98


Wiek: 35
Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 1520
Skąd: Opole
Wysłany: 2010-09-06, 01:37   

masakra 75 rok, takich fiatów już nie ma :( rocznik mojego komarka
_________________
Budowa silników (weryfikacja części, pomiary, toczenie, szlifowanie, honowanie, obróbka)

Obróbka CNC + wyważenie koła zamachowego

Modyfikacje głowic, tłoków, rozrządu - odelżanie elementów

Rozwierty fabrycznych cylindrów na pojemność 700 cm na nowych tulejach- do sportu

Obróbka skrawaniem CNC

Regeneracja głowic (planowanie, wymiana prowadnic, szlifowanie gniazd, frezowanie gniazd, szlif zaworów, docieranie, obróbka)
 
 
     
baksiu 


Dołączył: 13 Cze 2010
Posty: 78
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2010-09-06, 13:27   

Wujo napisał/a:
baksiu napisał/a:
Wujo napisał/a:
zeby go zrobic na cacy tak jak stoi to min 2000zł licz. :E mowie MINIMUM :mrgreen: wiec jak sie pochasz w klasyka to szporuj kase :o :>
Za 2000zł to mu możesz jedynie krzywdę zrobić!! Dobry lakier tyle kosztuje!


przestan

to wyloz na lakier 2 klcoki zobaczymy czy wogole wylozysz.
I przestan tu gadac o jakiejs krzywdzie bo farby z targu nie mam zamiaru kupic i zrobic jak najlepiej robote a ty tu gadasz o jakiejs krzywdzie a chyba pojecia nie masz o lakierach.

Garbi napisał/a:
dawcio650e, Ale na litość boską to jest ST z 75r... tutaj trzeba jak z jajkiem. Dobry lakier (baza+clear), podkłady itd... muszą kosztować. Że o sprzęcie potrzebnym do doczyszczenia i przygotowania wszystkich powierzchni nie wspomnę... to jest kupa roboty i kasy jak by nie kombinować. A jak robi się po kosztach to muszą być ustępstwa, a tych niestety być nie może. To tyle w temacie odemnie.


wiadomo ale trzeba zrobic jak najtaniej i jak najlepiej.Najprosciej wyjebac 1000zł na lakier (clear?, po co clear?)Ja mam zamiar malowac akrylem a nie baza bo na baze clar sie kladzie.

Mam znajomka ktory dobrze zna sie na malowaniu aut i maluje tutaj ludkom ze wsi obok klasyki , nie maluchy a np ford taurus , triuph itp.

Trzeba zrobic tanio a dobrze i nie sztuka jest wylozyc plik kasy bo nawet jesli lakier bedzie za 2000zł to tez moze byc zjebany :E :facepalm:

Piotrek1990 napisał/a:
masakra 75 rok, takich fiatów już nie ma rocznik mojego komarka


Jak nie ma???? Ja mam '74 w garazu

zobacz w dziale " nasze maszyny" :E :luj:


chłopie, gość sobie może malować nawet bugatti, jednak między dobrze położonym lakierem, a idealnie położonym jest przepaść większa niż wielki kanion Colorado! Jak se chcesz obrzygać auto w szopie, to spoko, tylko nie nazywaj tego lakierowaniem! Ma być: świetny lakiernik, dobry lakier akrylowy/na maluchu głupio wygląda klar+baza/, szpachla natryskowa, podkłady reakcyjne, komora bezpyłowa i duużo czasu, by szpachla się skurczyła, policz! podkład reaktywny- myślę, że za 100zł starczy, szpachlówka +/-30zł, szpachla natryskowa 200zł, podkład 100zł, lakier akrylowy 250zł, rozpuszczalnik30zł materiały ścierne 50zł, a piaskowanie???? 400zł na lekkości, teraz musisz się ustawić w kolejce do najlepszego lakiernika/ze 6 m-cy jak dobrze pójdzie/, zejdzie mu 2 m-ce, bo przecież nie polakieruje szpachli po tygodniu, by mieć za 2-mce zapadnięty lakier/, jak weźmie 1500zł za lakierowanie, to powinieneś go po stopach całować! a teraz należałoby się zastanowić nad konserwacją...płytami tłumiącymi, barankiem i czego tam jeszcze zapomniałem. Ty proponujesz kosmetykę lakieru u wujka władka za przysłowiową flaszkę, a nie remont, po takim picowaniu, to auto będzie wymagało jeszcze więcej pracy przy remoncie, niż przedtem.
 
     
kapsel 
Admin
cremowa skura


Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 3114
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-09-06, 15:18   

wydzielony nowy temat z giełdy ;)
_________________
zomo nie wiadomo '87
pułkownik kwiatkowski '90
mietek dusiciel '85
nyssan '74
lolvo s70 '00

były:
rover lover '94
grigo oslo '90
saab 900ng 2.0i '97
lisek '83
 
     
LOBUZ88 
ziomy rezerwy
OlewamLubieTeRobote


Wiek: 37
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 2596
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2010-09-06, 15:38   

Ja za same pierdoły do DF'a wydałem ponad 5 stów :roll: każdy kto widział twierdził że fajny stan że ładnie wygląda ale nie ma co się oszukiwać - każda,nawet drobna robota przy starym aucie kosztuje u mnie wyszło tak :

Progi x2 - 80 zł
Błotniki x2 - 160
Mocowanie lewarka x2 - 38
Reperaturki tylnych błotników x2 - 24zł
Do tego licze szpachle za około 50
Lakier, podkłady itp za około 100 (maluje tylko progi, doły błotników i drobne zaprawki)
I konserwacja preparatami BOLLa tez około 100
Listwy ozdobne na drzwi i błotniki - 50 zł

Po podliczeniu mamy 602 zł gdzie nie liczę drutu do spawarki, gazu i prądu

Do tego czeka mnie mechanika czyli rozrząd, czyszczenie i regulacja gaźnika (czyli komplet uszczelek) wymiana płynu chłodniczego ,oleju w silniku,moście i skrzyni +uszczelnienie skrzyni, wymiana przewodów paliwowych , filtrów powietrza i gazu, do tego chce nową kopułkę palec kable i świece.
To nie jest to że muszę to robić tylko chce żeby mieć auto w 100% sprawne i pewne.

Czyli podsumowując za prace przy aucie które wygląda według mnie ok i nie odstrasza wyglądem, bezproblemowo i bezawaryjnie jeździ trzeba wydać około 1000zł oczywiscie nie liczę tego co już w nie włożyłem.
Według niektórych część rzeczy robię niepotrzebnie bo są sprawne i niepotrzebnie wymieniam niektóre elementy blacharskie bo da się je podratować - ale chce porządnie i pospawać i porządnie przygotować mechanikę bo na takich autach się nie oszczędza po prostu - albo kogoś stać na zabawę czy tam jazdę starym wozem albo kupuje się coś nowszego gdzie może "pakiet startowy" nie jest az tak drogi ale późniejsza eksploatacja wychodzi 2x drożej
_________________

 
 
     
kapsel 
Admin
cremowa skura


Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 3114
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-09-06, 16:23   

Wujo napisał/a:
Sluchaj a pomysl jak malec wychodzil orginalnie z fabryki? Ktos sie dupil z takimi sposobami jak ty tu pszesz?

maluch wychodził z fabryki prawie ponad 35 lat temu, a świat rozwija się dalej, to chyba nic złego jeśli poprawiamy fabrykę (szczególnie we względach antykorozyjnych), przecież chodzi nam o to, żeby zrobić porządny remont, a nie 'po staremu' robiąc blachę co 3 lata (powiedzmy za każdym remontem wymieniasz jakiś element blacharski - co znacznie obniża sztywność budy, co w przypadku malucha jest ważne).

Wujo nie pisz postów jak się spieszysz, albo czytaj i poprawiaj błędy zanim klikniesz 'wyślij'
_________________
zomo nie wiadomo '87
pułkownik kwiatkowski '90
mietek dusiciel '85
nyssan '74
lolvo s70 '00

były:
rover lover '94
grigo oslo '90
saab 900ng 2.0i '97
lisek '83
 
     
kapsel 
Admin
cremowa skura


Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 3114
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-09-06, 16:40   

Wujo napisał/a:
A po 2 nie mam zamiaru jezdzic 74 w zimie

garaż też jest istotny, ważne żeby nie miał wilgoci i był przewiewny.
_________________
zomo nie wiadomo '87
pułkownik kwiatkowski '90
mietek dusiciel '85
nyssan '74
lolvo s70 '00

były:
rover lover '94
grigo oslo '90
saab 900ng 2.0i '97
lisek '83
 
     
Bonus 
Junior Admin
Malina Driver


Wiek: 32
Dołączył: 22 Lis 2009
Posty: 2161
Skąd: Racibórz
Wysłany: 2010-09-06, 17:04   

Ja do FLa władowałem pomału 6 kafli a i tak większość była załatwiana po znajomości :roll: Grosz do grosza i się zbiera, niby części tanie ale jak się zacznie wszystko wymieniać to już sumka się robi. No i do tego zlecenie roboty jak się nie ma warunków, co niestety konczy się często zrobieniem auta "aby było bo to w końcu maluch". :evil:
_________________
Chociaż w domu głód i nędza, silnik R2 mnie napędza !
 
 
     
Moch 
Weteran


Wiek: 45
Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 101
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-09-06, 21:18   

A ja robię remonty coraz taniej...
Poznajdywałem fachowców poza dużymi miastami, części jedynie od dziadów "za złocisza" i można sobie tak remontować...

Wszystko zależy od cen robocizny i skąd pozyskuje się części. Jak z allegro to wychodzą rachunki jak z dupy.
_________________
Kto mnie nie zna ?
Kto chce poznać ? ;>
 
     
FreddieM 
Moderator
live forever


Wiek: 32
Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 4410
Skąd: Krosno
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-09-08, 17:08   

Krzysiek i co z tym malcem?
_________________
:arrow: 126p ST 1976, FL 1990 "Bieluch"
:arrow: FSO Polonez MR '89
:arrow: VW T1 Garbus
:arrow: Ford Escort xr3i mk5

Mój garaż na facebook'u 126polskich fiatów :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12