Przesunięty przez: Michu 2012-05-14, 18:53 |
Czyszczenie gaźnika |
| Autor |
Wiadomość |
FreddieM
Moderator live forever

Wiek: 32 Dołączył: 31 Maj 2010 Posty: 4410 Skąd: Krosno
|
Wysłany: 2010-08-02, 00:11
|
|
|
| Może będzie to dośc błache pytanie/prosba - mógłby ktoś opisać proces wygotowania gaźnika? |
_________________
126p ST 1976, FL 1990 "Bieluch"
FSO Polonez MR '89
VW T1 Garbus
Ford Escort xr3i mk5
Mój garaż na facebook'u 126polskich fiatów |
|
|
|
 |
FreddieM
Moderator live forever

Wiek: 32 Dołączył: 31 Maj 2010 Posty: 4410 Skąd: Krosno
|
Wysłany: 2010-08-02, 00:18
|
|
|
| Żadnego czyszczenia potem ani suszenia? |
_________________
126p ST 1976, FL 1990 "Bieluch"
FSO Polonez MR '89
VW T1 Garbus
Ford Escort xr3i mk5
Mój garaż na facebook'u 126polskich fiatów |
|
|
|
 |
FreddieM
Moderator live forever

Wiek: 32 Dołączył: 31 Maj 2010 Posty: 4410 Skąd: Krosno
|
Wysłany: 2010-08-02, 00:22
|
|
|
Ok dzięki -czytam na necie że to nie polecają tego ale wam mogę zaufać. Wszystkie co do jednej części z gaźnika?:)
W zasadzie te pare postów mozna wydzielić na nowy temat co?
Można //pumex |
_________________
126p ST 1976, FL 1990 "Bieluch"
FSO Polonez MR '89
VW T1 Garbus
Ford Escort xr3i mk5
Mój garaż na facebook'u 126polskich fiatów |
| Ostatnio zmieniony przez xemup 2010-08-02, 00:23, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
xemup
Admin FL

Wiek: 35 Dołączył: 06 Lis 2009 Posty: 6255 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-08-02, 00:26
|
|
|
| Też gdzieś niby słyszałem że może to za wchodzić w reakcję z gaźnikiem i go żreć, ale ja nie mam po tym problemów. |
|
|
|
 |
FreddieM
Moderator live forever

Wiek: 32 Dołączył: 31 Maj 2010 Posty: 4410 Skąd: Krosno
|
Wysłany: 2010-08-02, 00:28
|
|
|
A to jest najlepsze że nie ma uzasadnień choć jest jedno:
| Cytat: | | Nie gotuje sie w occie niczego co jest wykonane w stopów miedzi(dysze...rurki emulsujne..Bo przez to rozkalibrowuja sie otworki w tych rzeczach |
| Cytat: | | I na deseczkach(kawałkach drewka) zeby nie było styku bezposredni z dnem garka...Bo inaczej od ciepła moga sie te czesci powichrowac |
W jakim roztworze z wodą czy może bez? |
_________________
126p ST 1976, FL 1990 "Bieluch"
FSO Polonez MR '89
VW T1 Garbus
Ford Escort xr3i mk5
Mój garaż na facebook'u 126polskich fiatów |
|
|
|
 |
xemup
Admin FL

Wiek: 35 Dołączył: 06 Lis 2009 Posty: 6255 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-08-02, 00:30
|
|
|
Tak, na dno coś podłóż.
Ten ocet co kupujesz w sklepie to już jest roztwór
Ocet powinien teoretycznie dać z miedzią octan miedzi, czyli teoretycznie nie powinno się dyszy gotować - a jak jest w praktyce, nie wiem. |
|
|
|
 |
FreddieM
Moderator live forever

Wiek: 32 Dołączył: 31 Maj 2010 Posty: 4410 Skąd: Krosno
|
|
|
|
 |
LOBUZ88
ziomy rezerwy OlewamLubieTeRobote

Wiek: 37 Dołączył: 09 Lis 2009 Posty: 2596 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-08-02, 08:55
|
|
|
no jak się go za bardzo przegotuje to może powyżerać i powichrować gaźnik, a wszelkie rurki, dysze muszą być wykręcone, musi być goły korpus. Taki sam efekt daje wymoczenie w nafcie wyczyszczenie a potem kąpiel w nitro...tylko zadam jedno pytanie po co tak się pierdolić i wydawać na to kasę ?
idzie się do pierwszego lepszego zakładu gdzie regenerują wtryski do diesli i gdzie mają myjkę ultradźwiękowa i specjalny płyn, idzie się z reklamówką rozebranych gaźników gdzie chłopaki za przysłowiowe piwo je tam zrobią lepiej niż jakby się 10 lat w occie gotowały |
_________________
 |
|
|
|
 |
LOBUZ88
ziomy rezerwy OlewamLubieTeRobote

Wiek: 37 Dołączył: 09 Lis 2009 Posty: 2596 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-08-02, 09:46
|
|
|
ale co konkretnie powaga? |
_________________
 |
|
|
|
 |
kapsel
Admin cremowa skura

Wiek: 33 Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 3114 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2010-08-02, 11:39
|
|
|
Mi głodny pisał, że wystarczy kupić kreta i wpuścić w niego gaźnik, podobno czysty tak, że mucha nie siada! |
_________________ zomo nie wiadomo '87
pułkownik kwiatkowski '90
mietek dusiciel '85
nyssan '74
lolvo s70 '00
były:
rover lover '94
grigo oslo '90
saab 900ng 2.0i '97
lisek '83
|
|
|
|
 |
banasiewicz02
ziomy rezerwy Towarzysz Bananov :]

Wiek: 39 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 1626 Skąd: Goleniów
|
Wysłany: 2010-08-03, 18:01
|
|
|
|
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|
|
|
 |
FreddieM
Moderator live forever

Wiek: 32 Dołączył: 31 Maj 2010 Posty: 4410 Skąd: Krosno
|
Wysłany: 2010-11-15, 15:06
|
|
|
Kurde jest problem.
Gotowałem najpierw occie nic. Drugi raz - nic. Wczoraj wymoczyłem ponad dobe w acetonie - nic
Efekt jest wciąż ten sam - okropny osad i mało co syfu schodzi:
Wieczorem jadę go przedmuchać do znajomego sprężonym powietrzem. To zakończy sprawę?... |
_________________
126p ST 1976, FL 1990 "Bieluch"
FSO Polonez MR '89
VW T1 Garbus
Ford Escort xr3i mk5
Mój garaż na facebook'u 126polskich fiatów |
|
|
|
 |
Tomash85
Kabooom!!!

Wiek: 40 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 2575 Skąd: Świętokrzyskie
|
Wysłany: 2010-11-15, 15:09
|
|
|
Ja miałem gdzieś takie magie...Nitro i pędzelek dał radę |
|
|
|
 |
k4rgu1
ziomy rezerwy ŁYSY !!!

Wiek: 34 Dołączył: 30 Gru 2009 Posty: 1568 Skąd: wziąć piniądze ?
|
Wysłany: 2010-11-15, 16:28
|
|
|
| Tomash85 napisał/a: | Nitro i pędzelek dał radę |
Ewentualnie waha i pędzelek, ja tak zawsze robię i jest git... |
_________________ SZAJN BRAJT LAJK E DAJMONTS
 |
|
|
|
 |
Kubson [Usunięty]
|
Wysłany: 2010-11-15, 21:21
|
|
|
Ja gotowałem w zwykłej wodzie z dodatkiem octu i płynu do naczyń tak 2x i gaźnik był czyściutki i bez osadu. Potem wymieniłem ośkę przepustnicy na nową i chodziło to to jak talala.
A gdy zrobiłem to po raz drugi z innym gaźnikiem to nic nie dało... wymiana ośki też nie za cholerę nie szło go ustawić.. musiałem wymienić na regenerowany. |
|
|
|
 |
|
|