 |
.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI
|
|
Fiat 126p 93" |
| Autor |
Wiadomość |
Grzes

Wiek: 35 Dołączył: 11 Lis 2013 Posty: 1234 Skąd: Cieszyn
|
Wysłany: 2013-11-12, 17:24 Fiat 126p 93"
|
|
|
Za namowa pietrka zakładam tutaj temat z swoim malaczem.
Trochę historii, prawko zdałem w 2009, jako że kasy było mało a jeszcze chodziłem do technikum to padło na malacza jako pierwszy samochód. Dowiedziałem się o nim jakoś w wrześniu 2009r. Ale albo babce nie pasowało, albo mi, ale w końcu 12.02.2010 pojechałem po malacza. Znajomy zapewniał że malacz jest w dobrej kondycji, bo jeździła nim babka, co roku konserwacja itp, itd. Gdyby przyjechałem po malacza, było trzeba go wyciągać drugim samochodem bo był zakopany w śniegu. Aku był jeszcze chyba oryginalny ale już padnięty całkowicie, rozrusznika też brak. Jakoś go zaholowaliśmy do domu. Zaczęły się pierwsze naprawy żeby przeszedł przegląd. Z tego co pamiętam to były spawane tylne nadkola koło mocowania bałwanków, kilka dziur w podłodze, zakup nowego akumulatora, kupno rozrusznika na szrocie, który po 2 miesiącach było trzeba zregenerować bo się zawieszał bendiks. Wymiana kloszy lamp z tyłu, bo poprzednik dał plekse a na żarówki przykręcił klosze czerwone i pomarańczowe z kogucików ostrzegawczych, żałuje że nie zrobiłem zdjęcia bo takich lamp w malaczu nie widziałem nigdy. Cały środek był pomalowany na szaro, licznik z eleganta, oczywiście nie działał, bo linka była z fl
Po tygodniu wyglądał tak:
27.03.2010
Maj 2010 pierwsze mody. Zmienione zderzaki na wąskie, felgi pomalowane na srebrno, fotele zmienione na lotnicze. Tylne boczne kratki zmienione na czarne.
Pod koniec maja przyszły ulewy i malacz zaczął przeciekać(za 2 dni z schowka wylałem pół litra wody) Okazało się że podszybie w prawym dolnym rogu jest zjedzone na równo z uszczelką. Przy okazji trochę pospawało się bude
I pierwsze mody tłumika
Po pomalowaniu i wypolerowaniu budy(cały dach był w czarnych kropkach, prawdopodobnie soki z drzewa bo od jesieni stał pod drzewkiem u poprzedniej właścicielki)
Czerwiec 2010
Malaczem przejeździłem zime, zmieniłem lusterka na całe czarne, dodałem kratki na wloty w klapie tylnej żeby mi nie padało do silnika, założyłem długą antenę w zderzak, chromowane wycieraczki, kupiłem też bagażnik dachowy.
W kwietniu 2011 dostałem z roboty felgi z poloneza
Jako, że felgi było trzeba odmalować, to w czerwcu zdjąłem opony i pomalowałem na nowo.
W miedzy czasie malacz tak się prezentował.
Felgi z poloneza sprzedałem i kupiłem centry
W styczniu 2012 kupiłem na szrocie spojler na tylna klapę, wymagał trochę troski, ale jakoś nie było kiedy z tym zrobić i leży do dziś nie ruszony xD
W marcu 2012 dałem przetoczyć otwory centrujące w felgach i przymierzyłem(bez dystansów się nie obędzie)
Zaczęła mi wychodzić ruda na nadkolach, na fotach może tego nie widać, ale mi to przeszkadzało, a jako że miałem w tym roku zaczynać gruntowny remont budy to je wyczyściłem i zapodkładowałem(tak wiem, fachowo to nie było)
Kiedyś znalazłem taki korek do malacza i prawdopodobnie będę go montował
W czerwcu 2012 kupiłem drugi samochód, czyli mogłem zacząć rozbierać malacza.
Gdy zacząłem odklejać starą podsufitkę odkryłem coś takiego:
Póki co to zostawiam to jako pamiątkę xD
W listopadzie wytargałem silnik
I przygotowałem go do zimowania
Zacząłem zbierać graty przez zimę. Blachy, silniki, skrzynie, co się dało. Od wujka przywiozłem kilka części(swiftem byłem na 3x pełny zapakowany).
W kwietniu tego roku zacząłem rozbierać dalej.
W maju był już bez zawieszenia, przewodów, elektryki, sama goła buda została. Z tego co miałem w domu uspawałem wózek pod niego.
Trochę przeorganizowałem miejsce w garażu
I postawiłem malacza na boku, w lipcu zacząłem drapać konserwację, była całkowicie sucha, to schodziła sama.
Po tygodniu uznałem że lepiej zawieść go do piachu.
Po piaskowaniu uznałem że lepiej wymienić całą podłogę niż bawić się w łatanie tej. Dokupiłem progi zew. i wew. i całą drobnice która mi będzie potrzebna. Miałem zacząć blacharkę w tym roku, ale niestety szkoła się zaczęła i muszę to odłożyć do wiosny(ostatni semestr na studiach i pisanie pracy dyplomowej).
Na dzień dzisiejszy wygląda tak:
Przygotowany do zimowania
To tyle histori. Co do samego auta to jest to rocznik 93, data pierwszej rejestracji 10.05.1994. Kod lakieru to 403. Pierwotnie miał być czarny środek, oryginalny lakier, wąskie zderzaki plastikowe, felgi w polerce, lekkie obniżenie, tak żeby się opona lekko chowała w nadkole. Ale kiedyś pod Uś w Cieszynie zobaczyłem niebieskiego malacza z beżowym środkiem i się podjarałem. To zacząłem kompletować i zacząłem poważniej myśleć o modach.
Do tego w środku pojawi się kierownica monte carlo trój ramienna, obrotomierz, może czujnik temperatury oleju/ ładowaniem, ruskie lusterko panoramiczne, radio prawdopodobnie unitra diora 5, lub kaseciak z skody 105, na tylnej półce głośniki kule unitra, może jeszcze się coś pojawi.
Z zew. mam kilka gratów które bym mógł założyć, ale wyjdzie to wszystko jak będę składał, mam: daszki reflektorów przednich, lusterka łezki, długa antena, lampy tylne bambino, białe kierunkowskazy przednie, zderzak plastikowy wąski z miejscem na małą rejestracje, tylny zderzak plastikowy wąski bez wnęk na lampy, żaluzja tylnej szyby, nakładki na przedni zderzak plastikowy wąski(chyba red miał takie), znaczek alu fiat 126 i personal 4 650, dodatkowe światła do jazdy dziennej(odpowiednik dzisiejszych ledów), więcej sobie nic nie przypominam.
Silnik bym chciał trochę dłubnąć(wałek 555, lub 395, głowica -1 lub -2mm, dolot, zamach z 4kg, tlumik jakiś wydajniejszy, albo dam zrobić z nierdzewki, pomalować obudowy, wypolerować aparat zapłonowy, cewke, pompkę paliwa itp.
Zawieszenie do piachu, a potem pomalować proszkowo, wszystkie śrubki zawieszenia do galwanizacji, albo dać z nierdzewki. Chciałbym też założyć tarcze na przód.
Kiedyś z częściami przywiozłem jakiś spojler do malacza, myślałem dać jako daszek na przednią szybę, wygląda jakby miał czapkę z daszkiem(póki co biję się z myślami, zobaczę jak wyjdzie na gotowym).
Chyba tyle, trochę tego jest. Gratuluję tym co przeczytają całość |
|
|
|
 |
hacki
ziomy rezerwy

Dołączył: 17 Kwi 2011 Posty: 894 Skąd: wiem, że paczysz?
|
Wysłany: 2013-11-12, 17:35
|
|
|
| było go chociaż prysnąć podkładem, bo na wiosnę będziesz go znowu piaskował |
_________________ I spojrzał Pan na pracę Naszą... i był zadowolony, zapytał o nasze zarobki... usiadł i zapłakał |
|
|
|
 |
arek17
ELegantowski chłopak

Wiek: 30 Dołączył: 24 Lut 2013 Posty: 571 Skąd: Podkarpacie
|
Wysłany: 2013-11-12, 17:41
|
|
|
Szacun i kozacko Ci to idzie nic czekać teraz na dalsze prace |
_________________ Fiat 126p ELX 1997 - "Blue Tirreno"
Były:
Fiat 126p ELX 1997 - "Rosso Ercolano"
Fiat 126p ELX 1997 - "Rosso Ercolano"
Fiat 126p ELX 1997 - "Verde Pollino"
Fiat 126p FL 1991 - "Rosso Racing"
Fiat 126p Town 2000 - "Rosso Swift"
Fiat 126p ELX 1997 - "Verde Pollino"
Fiat 126p ELX 1997 - "Verde Pollino"
Fiat 126p EL 1996
Fiat 126p EL 1996 - "Niebieski Blue"
Fiat 126p EL 1994 -"Rosso Swift" |
|
|
|
 |
Grzes

Wiek: 35 Dołączył: 11 Lis 2013 Posty: 1234 Skąd: Cieszyn
|
Wysłany: 2013-11-12, 18:40
|
|
|
| hacki napisał/a: | | było go chociaż prysnąć podkładem, bo na wiosnę będziesz go znowu piaskował |
Zdążyłem tylko nadkola prawe siknać reaktywnym. Przed zimą chciałbym jeszcze bagażnik przelecieć i lewą stronę, ale z czasem słabo. Podłogę i progi i tak będę zmieniał, podszybia też. |
|
|
|
 |
Tasok

Wiek: 35 Dołączył: 20 Sty 2012 Posty: 2887 Skąd: Głowienka
|
Wysłany: 2013-11-12, 19:04
|
|
|
Mimo to powinieneś to walnąć podkładem, ja też będę ostro krzesał iskry przy budzie, ale i tak w podkład poleciało wszyściutko.
Miło zobaczyć że ktoś też robi profi FL'a i to do modów. Nie jestem sam przynajmniej.
Podłoga cała z podłużnicami czy tylko płaty?
Zapowiada się całkiem przyjemny malczan, powodzenia życzę. |
|
|
|
 |
krzysztof18
Kondi13

Wiek: 32 Dołączył: 20 Maj 2012 Posty: 264 Skąd: LTM E661
|
Wysłany: 2013-11-12, 19:21
|
|
|
wyglądał przekozacko na tych p4 wcześniej
życze wytrwałości bo wiem jaka to jest żmudna i ciężka praca, sam mam fl-a 91r w remoncie
powodzenia! |
_________________ Nie każdy zasługuje na fiata---------->małego fiata |
|
|
|
 |
Grzes

Wiek: 35 Dołączył: 11 Lis 2013 Posty: 1234 Skąd: Cieszyn
|
Wysłany: 2013-11-12, 19:36
|
|
|
| Tasok napisał/a: | Mimo to powinieneś to walnąć podkładem, ja też będę ostro krzesał iskry przy budzie, ale i tak w podkład poleciało wszyściutko.
Miło zobaczyć że ktoś też robi profi FL'a i to do modów. Nie jestem sam przynajmniej.
Podłoga cała z podłużnicami czy tylko płaty?
Zapowiada się całkiem przyjemny malczan, powodzenia życzę. |
Podłogę będę zmieniał całą, mniej roboty jest, a bawić się w łatanie to trochę czasochłonne, zwłaszcza że w niektórych miejscach jest już cienka blacha.
PS. Stosował ktoś środek antykorozyjny Cortanin F? Po wyschnięciu robi się czarne, można to malować, czy trzeba to zmyć, zeszlifować, czy można dawać na to podkład? |
|
|
|
 |
pietrek
Krypto Ziom

Wiek: 38 Dołączył: 10 Gru 2011 Posty: 521 Skąd: Czeladź/Sosnowiec
|
Wysłany: 2013-11-12, 20:03
|
|
|
Patrząc na Twoją podłogę, to ju mnie chyba lepiej schodzi ta konserwacja czym skrobałes?
Ładne wnętrze, fajne masz biórko z tablicą z narzędziami
Kolor zmieniasz czy zostaje ten sam? |
_________________ Paczaj jak się znęcam nad rdzą!
http://rezerwa126p.pl/for...?t=7461&start=0 |
|
|
|
 |
hacki
ziomy rezerwy

Dołączył: 17 Kwi 2011 Posty: 894 Skąd: wiem, że paczysz?
|
Wysłany: 2013-11-12, 20:05
|
|
|
| Grzes napisał/a: | | Cortanin F |
odpuść lepiej |
_________________ I spojrzał Pan na pracę Naszą... i był zadowolony, zapytał o nasze zarobki... usiadł i zapłakał |
|
|
|
 |
Grzes

Wiek: 35 Dołączył: 11 Lis 2013 Posty: 1234 Skąd: Cieszyn
|
Wysłany: 2013-11-12, 21:09
|
|
|
| Konserwacje drapałem dłutem, kolor zostaje oryginalny. |
|
|
|
 |
DanioxD

Wiek: 34 Dołączył: 13 Wrz 2013 Posty: 200 Skąd: (Stara Wieś) Lublin
|
Wysłany: 2013-11-12, 21:13
|
|
|
Grzes, zamiast Cortanitu kup Brunox Epoxy Czekasz jeden dzień aż wyschnie, matujesz to gąbeczką do matowania bądź papierem ściernym wodnym i możesz pokryc to dowolnym lakierem |
|
|
|
 |
danielewicz

Wiek: 51 Dołączył: 18 Wrz 2010 Posty: 597 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 2013-11-12, 21:33
|
|
|
| Brunox to przereklamowane guano. |
_________________ Nie pij za kierownicą, stukniesz kogoś w zderzak i sobie rozlejesz.
Fiat 126p 1979 |
|
|
|
 |
DanioxD

Wiek: 34 Dołączył: 13 Wrz 2013 Posty: 200 Skąd: (Stara Wieś) Lublin
|
Wysłany: 2013-11-12, 21:43
|
|
|
Bo? |
|
|
|
 |
Mateusz23maw
Ziomy rezerwy

Wiek: 35 Dołączył: 27 Gru 2009 Posty: 3102 Skąd: Zamość [LZ 10846]
|
Wysłany: 2013-11-12, 23:20
|
|
|
Dokladnie , brunox to przereklamowane drogie gowno. Stpsujac cortanian uzyskalem podobny efekt Czyli i tak rdza wyszla po pewnym czasie |
_________________
 |
|
|
|
 |
wilq1902
ziomy rezerwy

Dołączył: 21 Cze 2012 Posty: 2334 Skąd: Kraków, Nowy Sącz
|
|
|
|
 |
|
|
Rusztowania
Szalunki
|