|
Nadkola - zabezpiecznie antykorozyjne. |
| Autor |
Wiadomość |
blondyn__

Dołączył: 10 Lut 2012 Posty: 23 Skąd: skierniewice
|
|
|
|
 |
ATi
Moderator Bis 714

Wiek: 31 Dołączył: 03 Maj 2011 Posty: 1672 Skąd: Żory
|
Wysłany: 2013-01-12, 21:51
|
|
|
Ja robiłem tak:
*Podkład reaktywny,
*Podkład akrylowy,
*Guma na spawy dla uszczelnienia,
*Baranek.
Tak zabezpieczone nadkole nie powinno rdzewieć przez wiele lat. |
|
|
|
 |
duzy_lolo

Dołączył: 25 Gru 2010 Posty: 543 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2013-01-12, 22:02
|
|
|
| ja bym dał epoksyd zamiast akrylu. |
|
|
|
 |
ATi
Moderator Bis 714

Wiek: 31 Dołączył: 03 Maj 2011 Posty: 1672 Skąd: Żory
|
Wysłany: 2013-01-12, 22:06
|
|
|
| duzy_lolo, ale to wtedy nie możesz użyć reaktywnego. Albo reaktywny, albo epoksyd. |
| Ostatnio zmieniony przez ATi 2013-01-12, 22:10, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
duzy_lolo

Dołączył: 25 Gru 2010 Posty: 543 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2013-01-12, 22:08
|
|
|
| możesz nie możesz, karty techniczne sobie, a praktyka pokazuje, że to działa i to dobrze. jak nie ma pozostałości rdzy, to ja bym w ogóle nie dawał reaktywnego. |
|
|
|
 |
ATi
Moderator Bis 714

Wiek: 31 Dołączył: 03 Maj 2011 Posty: 1672 Skąd: Żory
|
Wysłany: 2013-01-12, 22:12
|
|
|
duzy_lolo, no w sumie tak, niektórzy dają szpachlówkę na gołą blachę i nic się z tym nie dzieje.
Ja dawałem reaktywny bo miałem tam gołą blachę po piaskowaniu. |
|
|
|
 |
hacki
ziomy rezerwy

Dołączył: 17 Kwi 2011 Posty: 894 Skąd: wiem, że paczysz?
|
Wysłany: 2013-01-12, 23:07
|
|
|
| duzy_lolo napisał/a: | | ja bym dał epoksyd zamiast akrylu. |
| duzy_lolo napisał/a: | | możesz nie możesz, karty techniczne sobie, a praktyka pokazuje, że to działa i to dobrze. jak nie ma pozostałości rdzy, to ja bym w ogóle nie dawał reaktywnego. |
= zupa z rdzą, amen
blondyn__, zrób tak jak pisze ATi95, |
|
|
|
 |
blondyn__

Dołączył: 10 Lut 2012 Posty: 23 Skąd: skierniewice
|
Wysłany: 2013-01-13, 11:53
|
|
|
| Właśnie miałem koncepcje żeby zrobić tak jak napisał ATi95, tylko wszystko komplikuje mi lekki nalot rdzy w miejscach trudno dostępnych. Chodzi o to ,że jak pomaluję reaktywnym , to żeby nie wyszedł kapaszan i żeby ta rdza mi nie wychodziła, ewentualnie żarła dalej. Dlatego też zapytałem czy użyć Brunoxa. |
|
|
|
 |
Klakier
ziomy rezerwy

Dołączył: 21 Sty 2010 Posty: 895 Skąd: Skierniewice
|
Wysłany: 2013-01-13, 12:30
|
|
|
Za mało rdzy na brunoxa. Dawaj młody tak jak u mnie, epoksydowy na gołą blachę, konserwacje i będzie cacy W szparki wrzucisz mastykę i będzie cacy |
_________________
 |
|
|
|
 |
ATi
Moderator Bis 714

Wiek: 31 Dołączył: 03 Maj 2011 Posty: 1672 Skąd: Żory
|
Wysłany: 2013-01-13, 20:12
|
|
|
| blondyn__, reaktywny spokojnie może być dawany na ogniska rdzy, właśnie na takie jak ty masz. Epoksydowy daje się na idealnie oczyszczoną blachę np. po dokładnym piaskowaniu. |
|
|
|
 |
blondyn__

Dołączył: 10 Lut 2012 Posty: 23 Skąd: skierniewice
|
Wysłany: 2013-01-13, 21:16
|
|
|
| ATi95, i o taką odpowiedź mi chodziło. Musi być perfekcyjnie ,co by się rudzielec nie dostał. |
|
|
|
 |
|
|