.::Rezerwa 126p::. Strona Główna .::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: głodny
2012-11-16, 00:02
Nie chce odpalać na zimnym
Autor Wiadomość
LOBUZ88 
ziomy rezerwy
OlewamLubieTeRobote


Wiek: 37
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 2596
Skąd: Sosnowiec
  Wysłany: 2009-12-16, 14:23   Nie chce odpalać na zimnym

Panowie odkąd jest mróz mam niezłego zonka żeby odpalić auto :roll:

Tzn z rana jak postoi przez noc przy odpalaniu za pierwszym razem kaszlnie a potem echo..można kręcić aż do padnięcia aku i chuj...pomaga dopiero uwaga...polanie gaźnika gorącą wodą, wtedy odpala bezproblemowo..
Wlałem denaturat do baku zeby wykluczyć wodę..teraz zatankowałem na shellu v-powera racinga(sie szarpnałem :lol: ) i dalej to samo . Gaźnik regulowałem 2 razy...co to moze byc bo ja już mam dość..nie widzi mi sie co rano zapierdalać ze słoikiem wrzątku...potem jak w ciągu dnia stoi to zapali..po nocy nie ma opcji :-?
_________________

 
 
     
LOBUZ88 
ziomy rezerwy
OlewamLubieTeRobote


Wiek: 37
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 2596
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-12-16, 14:52   

no też sie nad tym zastanawiam, czy tak czy tak w gaźniku bede uszczelki zmieniał , myślę jeszcze nad świecami ,może być tak ze ma za słaba iskrę na zimnym silniku ? a jak w gaźniku paliwo sie nagrzeje to iskra staje sie wystarczająca i pali ? Założyłem nowe świece bosha, może nie służą mu ?
Właśnie cały sek w tym ze jak jest mróz to chuj, jak jest ciepło trochę ponad 0 to nie ma absolutnie żadnych problemów, po prostu nie mam nawet czasu siąść i sie dobrze zastanowić tak wiec każda podpowiedz jest cenna :P
_________________

 
 
     
sr99 
Weteran


Wiek: 39
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 196
Skąd: PSR
Wysłany: 2009-12-16, 15:41   

No tak ale, nie przeczyści tym kanałów od ssania i wolnych obrotów, a tu pewnie jest problem, rozebranie gaźnika w maluchu to kilka minut więc nie jest tak źle.
 
     
LOBUZ88 
ziomy rezerwy
OlewamLubieTeRobote


Wiek: 37
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 2596
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-12-16, 23:20   

Panowie moze być to od pompy paliwa ? :->

tzn ze zaworki nie trzymają paliwa,które opada a potem przy niskich temperaturach ciężko jest je "wpompować" z powrotem do gaźnika ? (wolniej obracajacy sie wał przez gęsty olej itp) :-P
_________________

 
 
     
xemup 
Admin
FL


Wiek: 35
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 6255
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-12-16, 23:21   

ale co by wtedy zmieniało podgrzanie gaźnika?
 
     
LOBUZ88 
ziomy rezerwy
OlewamLubieTeRobote


Wiek: 37
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 2596
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-12-16, 23:23   

tworzenie sie oparów z resztek paliwa wystarczających na odpalenie ? ;-)
_________________

 
 
     
xemup 
Admin
FL


Wiek: 35
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 6255
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-12-16, 23:24   

no moze :-P
 
     
LOBUZ88 
ziomy rezerwy
OlewamLubieTeRobote


Wiek: 37
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 2596
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-12-16, 23:26   

no nic nie ma co pierdolić trzeba rozebrać gaźnik najpierwej to najmniej roboty, dla pewności założy sie zaworek jednostronny na przewód , nie zaszkodzi a na pewno pomoże :-) w piatek sie za niego biorę bo takie bieganie ze słoikami i butelkami deczko uciążliwe sie robi :lol: :lol: :lol:
_________________

 
 
     
banasiewicz02 
ziomy rezerwy
Towarzysz Bananov :]


Wiek: 39
Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 1626
Skąd: Goleniów
Wysłany: 2009-12-17, 21:06   

No dokładnie tak nie może być :mrgreen: a te świece to byś lepiej mu iskry zapodał,bo może być tak,że kaszlnie ci raz,zarzuci świece i już huj możesz chechłać chechłać nie zagada,a jak polejesz gazior wodą to tworzą się opary od różnicy temperatur i pali bestia.Najpierw daj mu normalne świece a potem walcz z gaźnikiem lub ewentualnie pompą paliwa.Jeżeli będziesz chciał to dam ci patent na sprawdzenie pompy paliwa czy jest winna zamieszaniu z odpalaniem.
_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
 
 
     
xemup 
Admin
FL


Wiek: 35
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 6255
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-12-17, 21:08   

Wstrzyknij mu może po prostu benzyne prosto do gaźnika albo podłącz z butelki z pominięciem pompki i sprawdź czy to kwestia benzyny w gazniku czy nie
 
     
LOBUZ88 
ziomy rezerwy
OlewamLubieTeRobote


Wiek: 37
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 2596
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-12-17, 22:58   

dokładnie, mistrzu podpowiedz patenta, przyda sie takowa wiedza w narodzie ;-)
_________________

 
 
     
Dodek 
Weteran


Wiek: 40
Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 61
Skąd: Mielec/ck
Wysłany: 2009-12-17, 23:26   

głodny w tym temacie http://www.rezerwa126p.pl/viewtopic.php?t=154 napisał/a:
a pompką z firmy "AKOR" można sobie dupe wytrzeć :->
- mam tą pompke - zmieniłem ją kiedyś za starą fabryczną - i coś mi zawsze bylo nie teges w zimie z paleniem albo z gaźnikiem albo z pompka ale ta wydawala sie mi że jak jest nowa to na pewno dobra - jak to w koncu z jest z pompkami akor ???
 
 
     
banasiewicz02 
ziomy rezerwy
Towarzysz Bananov :]


Wiek: 39
Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 1626
Skąd: Goleniów
Wysłany: 2009-12-18, 20:23   

Pompka AKOR jest okej pod warunkiem,że głowiczke z zaworkami ma firmy POLMO :mrgreen:

co do patenta na pompkę,to odczepiacie wpizdu węże od gaziora: zasilanie i powrót,powrót zaślepiacie,bierzecie strzykawke do lewatywy(dużą taką jak dla kunia) zapodajecie wężyk tam gdzie jest zasilanie gaźnika,i całą pełną strzykawke próbujecie wtrysnąć do gaźnika.Komora pływakowa zmieści ćwierć pojemności strzykawki,plus kilka militrów na wężyk w zależności jaki jest długi. Kręcicie rozruchalnikiem i musi zagadać od pół obrotu silnikiem :mrgreen: .
_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
 
 
     
LOBUZ88 
ziomy rezerwy
OlewamLubieTeRobote


Wiek: 37
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 2596
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-12-19, 10:26   

No trochę go ogarnąłem :P siedziałem wczoraj 12 godzin w garażu i w sumie zrobiłem wszystko co było do zrobienia (nie związane z problemem też tj wymiana oleju z czyszczeniem odśrodkowego, wymiana paska klinowego, termostatu , zawieszenia silnika - pęknięta sprężyna była) Wyregulowałem zawory - były za ciasne :shock: a mimo to klepały , teraz tez klepią ale myślę ze za jakiś czas je ustawie jeszcze raz jak klawiatura usiądzie bo cała ściągałem . Gaźnik rozebrany w drobny mak, wszystkie dysze przedmuchane, cały gaźnik również - nie gotowałem bo w środku czyściutki żadnych paprochów itp dokładnie wysuszony poskładana . I teraz przechodzę do sedna - podejrzewam jaka jest buba , otóz kiedyś ukręciła mi sie linka ssania (rok temu w lato) przy gaźniku, znalazłem łączkę i skręciłem te linkę, ale dźwigienka ssania ma mniejszy skok chyba przez to . Zeszłej zimy banglało ale tej nie musi bo gaźnik jest wyregulowany inaczej . U was dźwigienka ssania w jakiej pozycji jest na pełnym ssaniu ? u mnie jest powiedzmy pionowo .
_________________

 
 
     
banasiewicz02 
ziomy rezerwy
Towarzysz Bananov :]


Wiek: 39
Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 1626
Skąd: Goleniów
Wysłany: 2009-12-19, 17:46   

No i wszystko jasne,łobuz jeden nie powiedział nam że ma taki patent,a już tłumacze dlaczego łobuzowi nie pali,otóż tłoczek ssania otwiera główny kanał ssania dopiero przy MAKSYMALNYM odchyleniu dzwigni ssania na gaźniku,jeśli dźwignia stoi pionowo,otwór ten jest zakryty przez tłoczek i gaźnik ssa samo powietrze przez owy tłoczek.Jest to związane z tym,że silnik ma zbyt małe obroty i zbyt małe podciśnienie w dolocie aby zassać jakiekolwiek paliwko(zwłaszcza w taki mróz) gdy głowny kanał ssania jest zakryty tłoczkiem.
_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 17