 |
.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI
|
|
Strzały z wydechu przy hamowaniu silnikiem |
| Autor |
Wiadomość |
romek

Dołączył: 30 Mar 2016 Posty: 694 Skąd: Ostróda
|
Wysłany: 2025-07-03, 16:55 Strzały z wydechu przy hamowaniu silnikiem
|
|
|
Witam, próbuje zrozumieć czemu dzieje mi się tak jak w tytule. Rozgrzany silnik, gdy się rozpedze i puszczę gaz strzela w wydech. Ponadto co mnie drażni trochę to fakt że trzeba go ogólnie długo trzymać na ssaniu, a nawet jak jest tak ciepło jak dziś (32 stopnie) to bez ssania nie odpali (i też trzeba kawałek ładny z tym ssaniem przejechać), a mało tego co wczoraj zauważyłem to po jeździe gdy jest rozgrzany i postoi tak z 20 min, to mimo odpalenia z gazem w podłodze zachowuje się przez chwilę tak jakby był nierozgrzany tzn musi pochodzić powiedzmy z pół minuty żeby trzymal.obroty. Od razu zaznaczę że jeśli nie ma tej przerwy nic takiego się nie dzieje. Zimny silnik pod warunkiem że nie stoi więcej niż kilka dni pali od strzała.
Gaźnik regenerowany u starego fachowca rok temu. Wyregulowany i sprawdzony na analizatorze ( CO przekroczone bo 5-6 procent ale lambda 1). Maluch ogólnie jest silny i tej mocy po nagrzaniu nie traci. Reakcja na gaz natychmiastowa, także słyszałem o takiej metodzie sprawdzenia żeby sprawdzić czy ruszy bez gazu i czy na dwójce też pojedzie, to też jest okej. Rozgrzany lub na ssaniu, obroty trzyma za wyjątkiem tej opisanej sytuacji.
Zawory ustawione, świece roczne (ok. 2500km), rozrząd OMC więc lekki luz ma ale nieduży (ok 4000 km)
Zapłon ustawiony stroboskopem na 10 stopni (zresztą wg książki w tym silniku powinno być akurat 8 ), przerwa też 0,5mm. Znajomi radzili ustawić zapłon na słuch ale spróbowałem po prostu go przyspieszyć (na ok 13-14 stopni), nic to nie dało.
Auto to FL , 650 bez E, gaźnik na elektrodyszy. Przebieg auta 46.000km, rok temu wymienione pierścienie.
Żeby było śmieszniej to te strzelanie jak pamiętam zaczęło się rok temu po regulacji gaźnika na analizator, mimo że wtedy jak pamiętam mieszanka została dość znacznie zubożona
Nie wiem, to wszystko wg mnie przeczy samo sobie jeszcze w temacie regulacji na analizator. Diagnosci mówili zeby dążyć do 3,5 procent CO, ale wg mnie to współczynnik lambda jest ważniejszy. Poza tym jak go bardziej skręcę tak żeby te CO się zmniejszyło to i lambda się zmniejszy, a silnik się przydusza przy gwałtownym wciśnieciu gazu. Dlatego zakładam że teraz jest dobrze. Myślę czy może sprawdzić jeszcze raz poziom paliwa czy co ?
Ps. Jeśli stoi rozgrzany nie wiem, minutę, dwie rozgrzany to odpala na dotyk. |
_________________ Były:
'86 Polski Fiat 126p ZFA Bleu Lord (2003-2010)
'99 Fiat 126 ELX Maluch Town SX 90's Style (2016-2019)
Jest:
'93 Polski Fiat 126p FL-2 454 Szmaragd (2023- ) |
|
|
|
 |
wojt
wojt
Dołączył: 06 Lis 2023 Posty: 33 Skąd: K-ów
|
Wysłany: 2025-07-03, 19:12
|
|
|
| Jak zapłon ustawiony prawidłowo, to wszystko wskazuje na zbyt niski poziom paliwa w gaźniku. |
|
|
|
 |
romek

Dołączył: 30 Mar 2016 Posty: 694 Skąd: Ostróda
|
|
|
|
 |
romek

Dołączył: 30 Mar 2016 Posty: 694 Skąd: Ostróda
|
Wysłany: 2025-07-05, 17:22
|
|
|
| Poziom paliwa był ustawiony dobrze, na takie niecałe 8mm/15mm, ale na jednym z zaworów ssących tzn na jego śrubce regulacyjnej był uszkodzony gwint i było lekko za ciasno, po wymianie i ponownej regulacji rozwiązało to zdaje się problem z koniecznością używania ssania, ale dalej strzela z wydechu. Z ciekawości pomyślałem że zaslepie dwa otwory w tłumiku które wywiercilem dla odprowadzania wody, mam wrażenie że lekko pomogło. Ale myślę że to chyba w jakimś stopniu jest normalne, w końcu po coś później wprowadzili cut-off. |
_________________ Były:
'86 Polski Fiat 126p ZFA Bleu Lord (2003-2010)
'99 Fiat 126 ELX Maluch Town SX 90's Style (2016-2019)
Jest:
'93 Polski Fiat 126p FL-2 454 Szmaragd (2023- ) |
|
|
|
 |
|
|
Rusztowania
Szalunki
|