.::Rezerwa 126p::. Strona Główna .::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Town'99, czyli czerwony wrost
Autor Wiadomość
Trefl 
Moderator


Wiek: 23
Dołączył: 15 Maj 2016
Posty: 341
Skąd: Małopolska
  Wysłany: 2022-06-12, 22:17   Town'99, czyli czerwony wrost


model : 126 Town SX
data produkcji : 7.01.1999
kolor : 147 Rosso Ercolano
przebieg : 57300 km
Auto nabyłem okazyjnie z OLXa. Miałem niedaleko więc się zainteresowałem. Stał nieruszany za stodołą trzy lata. Właściciel miał go robić ale nie miał czasu. Za to opłacał regularnie, w efekcie czego dostałem auto ze świeżym OC za cenę niewiele wyższą od złomowej :) Jestem jego czwartym albo piątym właścicielem. Poprzednie umowy zjadły myszy :roll:
W ogłoszeniu prezentował się tak:


Wyglądał jak śmietnik, ale podłoga i progi na miejscu :)
Transport przyjechał około 23:00

Żeby go zrzucić z lawety trzeba było użyć sporej siły, przez lata koła zablokowane. Na lawetę włożył go widlak :facepalm:
W garażu operacja polegająca na odblokowaniu hamulców i próba odpalenia.

Powodem awarii okazała się kostka czujnika położenia wału. Oryginalną ktoś uciął i zastąpił zwykłą elektryczną, która zaśniedziała :lol2:

Po wyczyszczeniu pompki paliwa, wymianie filtra paliwa, świec i podaniu plaka odpalił od strzała. Silnik ma mały przebieg, 57 tysięcy kilometrów. Chodzi równo, ma moc. Czasem przerywa ale to przez stare paliwo, które zaraz wyjedzie. Ma jeszcze fabryczny tłumik z katalizatorem :D

Jak to elegant, nie jest wolny od korozji, choć i tak tragedii nie ma. W przeszłości miał parę niefachowych napraw blacharskich i to się odbiło na jego obecnym stanie. Ale to w kolejnej części ;)


Czeka mnie mnóstwo czyszczenia, polerowania, dłubania, ale bedą z niego ludzie :D
  
 
     
CZESIO1958 
ziomy rezerwy


Wiek: 64
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 2687
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2022-06-12, 22:25   

Powodzenia
Czerwone są najszybsze :D
_________________

 
     
olsza 
Vel TYGRYS

Wiek: 31
Dołączył: 06 Paź 2014
Posty: 155
Skąd: Bobrowniki
Wysłany: 2022-06-13, 00:58   

Jak to mawia klasyk, czerwone szybsze. Fajnie że maluch wraca na drogi, a nie gnije gdzieś po krzakach. Trzymam kciuki, aby powrócił do formy jak był nowy.
 
     
bsw 
126p FL '92


Dołączył: 20 Lut 2022
Posty: 27
Skąd: małopolska
Wysłany: 2022-06-13, 10:44   

Z tym czerwonym potwierdzam !
:P
Powodzenia w remoncie i cierpliwości (wiem z autopsji że tej może najszybciej braknąć)
:D
_________________
Mój maluszek:
http://forum.rezerwa126p.pl/viewtopic.php?t=26798
 
     
Arek_B 
Jadymy durch!


Wiek: 38
Dołączył: 24 Lut 2022
Posty: 12
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2022-06-13, 17:56   

A ja życzę Ci dużo wolnego czasu ;) na pierwszych fotach wygląda na mocno zapuszczonego.. ale widzę, że szybko działasz i po odkurzeniu wygląda obiecująco! Powodzenia :)
_________________
Miłego dnia :)
http://forum.rezerwa126p.pl/viewtopic.php?t=26828
 
     
Quake96 


Wiek: 26
Dołączył: 24 Lip 2014
Posty: 184
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2022-06-15, 23:46   

Hmm, ten kaszlak przypomina mi jakiegoś innego... :lol:

A, no tak! Przecież sam kupiłem niedawno podobnego eleganta :E :lol2: W sumie stan i historia trochę podobne, choć mój ma się nieco lepiej i na dzień dobry przejechał 3/4 Polski do nowego domu :twisted:

Ogólnie fajna ta twoja maszyna, taki fajny do podłubania :)
 
     
Trefl 
Moderator


Wiek: 23
Dołączył: 15 Maj 2016
Posty: 341
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2022-06-16, 15:28   Blacharka, to co najgorsze:

Na zdjęciach wygląda ładnie ale na żywo już tak kolorowo nie jest :)
Parę dni po uruchomieniu znalazłem czas żeby obejrzeć w świetle dnia co ja to kupiłem :lol2:

Baza ogólnie trzyma się kupy. Progi bardzo zdrowe, poza małą dziurką z tyłu. Na fabrycznym lewarku podniesie bez problemu a to już dobrze świadczy :D


W ruch poszła myjka ciśnieniowa z turbo głowicą - zmyje wszystko :twisted:


Po zmyciu warstwy błota z nadkoli i tylnego zawieszenia ukazała się "konserwacja" Pierwszy właściciel miał chyba nielimitowany dostęp do srebrzanki piecowej, bo pomalowane jest nią niemal wszystko co się dało od spodu :o Dzięki temu podwozie zachowało się w stanie bardzo dobrym. Gniazda bałwanków, sprężyn są na swoim miejscu :>
Poza jednym kawałkiem :/

Okazało się że dawno temu maluch miał dzwona w słupek i nadkole kierowcy. Zostało to bylejak wyprostowane i w tym miejscu podłogi i nadkola prawie nie ma :facepalm: Ruda na szczęście nie doszła do mocowania zwrotnicy więc jest do uratowania.
Druga strona jak nowa. Ale też nie idealna, coś tam pęka.

Tymczasowo oczyściłem i zabezpieczyłem Hammeritem. Trzeba załatwić kogoś ze spawarką. Jeśli nie, to na jakiś czas blacha i nity, choć nie chcę tego robić :roll:
Z zewnątrz buda nosi ślady niefachowych napraw blacharskich. Od razu do wyrzucenia maska, drzwi i błotnik przedni od kierowcy. Zostały tak chamsko pomalowane, że "farba" na nich jest nie do uratowania a w błotniku wypadła dziura :facepalm:


Reszta nadwozia jest w porządku, co prawda malowany w wielu odcieniach ale zadziwiająco zdrowo jak na eleganta.

Plany:
Nie będzie malowania całej budy nowym lakierem. Drzwi i maskę znajdzie się w kolorze. Resztę starego lakieru uratuje domowy detailing. Błotnik i nadkole wspawam nowe i w drogę :) To nie będzie perełka na zloty, tylko naturalny przemieszczacz, takich jakich było pelno w 2008 :D Rdzawe punkty zabezpieczyć, żeby nie kwitły dalej, a resztę obficie zakonserwować.
Wlecą opony 145R13 na felgach z Cinquecento. To będzie dobra alternatywa dla fabrycznych 12, których kupienie to obecnie cenowo chory żart :facepalm: Będzie maglownica z BISa, oraz skrzynia od niego. Spróbuję możliwie jak najbardziej poprawić komfort jazdy w tym wozie. Silnik raczej seryjny. Ma mały przebieg, zbiera się przyzwoicie i nawet ogrzewanie działa. Po paru minutach jazdy w kabinie ciepło leci z kratek :P
Zobaczymy co z tego wyjdzie, zapowiada się ciekawie, choć czeka mnie dużo pracy. Mam czas, więc nic tylko działać :twisted:
 
     
Piotrek1990 
Fiat 126p Town '98


Wiek: 32
Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 1521
Skąd: Opole
Wysłany: 2022-06-16, 15:31   

buda trochę ruina, czeka Cię ogrom pracy, ale spokojnie czerwone są najszybsze :)
_________________
Budowa silników (weryfikacja części, pomiary, toczenie, szlifowanie, honowanie, obróbka)

Obróbka CNC + wyważenie koła zamachowego

Modyfikacje głowic, tłoków, rozrządu - odelżanie elementów

Rozwierty fabrycznych cylindrów na pojemność 700 cm na nowych tulejach- do sportu

Obróbka skrawaniem CNC

Regeneracja głowic (planowanie, wymiana prowadnic, szlifowanie gniazd, frezowanie gniazd, szlif zaworów, docieranie, obróbka)
 
 
     
Quake96 


Wiek: 26
Dołączył: 24 Lip 2014
Posty: 184
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2022-06-18, 22:20   

Kurde z kolejnym twoim postem widzę jak bardzo przypomina on mojego eleganta :lol2:

U mnie z kolei dzwona zaliczył prawy przód. Ktoś to wyprostował, powstawiał na pewno pas przedni, maskę i błotnik, ale generalnie "wykończenie" naprawy to już typowo dziadkowy styl, czyli "blaszka oraz kilka wkręcików".

Żeby było jeszcze ciekawiej, u mnie ktoś wstawił elementy przeszczepione z innego eleganta, bo spod "nowego" lakieru wybija się gdzieniegdzie oryginalny "Giallo Taxi" z ela. Z resztą do malucha dostałem też prawe drzwi w tymże kolorze, więc pewnie dziadek wyciągnął ze złomu jakiegoś dawcę części. To nasuwa wniosek, że naprawa była pewnie robiona daaaaawno temu, gdy takie kombinacje się bardziej opłacały, albo po prostu ktoś wolał ciąć innego malucha i przekładać :E
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 16