Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha Strona Główna Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Skoda 120L '88
Autor Wiadomość
Pan_Waclaw 


Dołączył: 22 Cze 2013
Posty: 1047
Skąd: Zgierz/Łódź
Wysłany: 2019-10-10, 21:11   Skoda 120L '88

W zeszły piątek nabyłem drogą kupna auto Skoda 120L z 1988 roku. Samochód od nowości miał jednego właściciela w Łodzi, który około roku temu przestał nim jeździć i dał synowi. Syn, nie czując pasji do starego czechosłowackiego wozu, wystawił go na sprzedaż. W tym momencie do akcji wkraczam ja. Samochód stał jakieś 20km od mojego domu, więc szybko pojechałem go obejrzeć z kumplem. Po oględzinach wiedziałem, że Skoda musi być moja i na drugi dzień dobiłem targu z właścicielem.

Skąd pomysł na to auto? Skody z serii 742 od zawsze cieszyły się moją sympatią. Nigdy nie jeździłem taką, ale przynajmniej z wyglądu, danych technicznych i zasłyszanych opinii, uważałem ten samochód za najlepszy z tych, które produkowano w demoludach. Po pierwsze - sylwetka, która moim zdaniem nawet u schyłku produkcji modelu, jeszcze nie wyglądała archaicznie. Po drugie, imponował mi fakt, że nie była to licencja, tylko samodzielnie stworzone przez Czechów auto. Po trzecie, w ostatnim czasie mamy boom na polskie samochody - Polonezy, Fiaty 125p, maluchy - a Skoda odeszła w zapomnienie. Spotkać taką w ruchu jest już bardzo trudno. Słabo też to wygląda na ogłoszeniach - na OLX w całej Polsce jest obecnie kilka Skód 120 (więcej jest 105, ale zawsze polowałem na mocniejszą wersję) i ich stan już na zdjęciach nie wygląda obiecująco. Widzę teraz, po tym jakie zainteresowanie wzbudza to auto, że jest ono pełnoprawnym youngtimerem, a w wersji przedliftowej nawet klasykiem :)

Moja Skoda wygląda na zachowaną bardzo dobrze - nie znalazłem w niej patentów, przeróbek... Nie ma nawet radia, ani prawego lusterka. Zaskoczeniem był fakt, że praktycznie całość wyposażenia działa - włączając w to spryskiwacze, oświetlenie, ręczny, wszystkie zamki, klamki itp. czyli rzeczy które często w starych samochodach kiedyś przestały działać i ktoś to olał albo nieudolnie naprawiał bez skutku.

Przebieg samochodu to 91 000km i po tym jak samochód się prowadzi i wygląda, uważam go za w 100% autentyczny. Największe zaskoczenie było gdy wyjechałem Skodą na drogę o gorszej nawierzchni - pomijając dobry stan zawieszenia, czyli żadnych stuków z podwozia, to samochód jest ewidentnie niewybity i nie słychać żadnego trzeszczenia, klekotania, dobijania itd. Dosłownie jakbym jechał nowym autem! Technicznie jest kilka niedoróbek - luzy na zwrotnicach, prawdopodobnie niesprawny termostat, wycieki, zużyte sprzęgło i pewnie jeszcze wiele innych rzeczy. Nie było jeszcze czasu podłubać, ale praca silnika nie budzi zastrzeżeń, więc liczę na to, że jest w dobrym stanie i nie będzie z nim większych problemów. Blacharsko wygląda to bardzo dobrze. Na nadwoziu jest kilka małych wykwitów rdzy, ale doły drzwi są zdrowe, progi są zdrowe, podłoga zdrowa, nawet tak narażony na uszkodzenia element jak przedni spojler pod zderzakiem, nie jest pogięty i ma tylko kilka małych purchelków. Byłem nią na przeglądzie i do stanu blacharskiego diagnosta nie miał żadnych uwag. Samochód ewidentnie był garażowany i wątpię aby był jeżdżony zimą.

Plany są następujące - przywrócić Skodzie pełną sprawność techniczną - na razie trzeba zrobić "przegląd", czyli wymiana płynów, ogarnięcie usterek, regulacja silnika - potem trzeba nią trochę pojeździć żeby ujawniły się kolejne mankamenty, jak to bywa w samochodach które więcej stały niż jeździły. Później wnętrze i kosmetyka - głównie chodzi o obicie tylnego oparcia, porządne mycie, sprzątanie, chociaż auto wcale nie jest zapuszczone - wręcz przeciwnie. Nie wiem jeszcze czy założyć jakieś pokrowce, czy obszyć całe wnętrze - muszę się zorientować w kosztach. Na tylnej półce obowiązkowo wyląduje pluszowy Krecik! :D Muszę też uzbroić auto w jakiś radioodtwarzacz. W następnym sezonie Skoda dostanie nowe opony i planuję wiosną lub latem wycieczkę do CZECHOSŁOWACJI :) a konkretniej do Pragi przez Mlada Boleslav, gdzie jak każdy wie, jest fabryka i muzeum Skody.

W weekend wrzucę więcej zdjęć.

_________________
Ostatnio zmieniony przez Pan_Waclaw 2019-12-29, 21:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Paweł M-11 


Dołączył: 27 Gru 2012
Posty: 258
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2019-10-10, 22:01   

Te Skody to naprawdę bardzo wdzięczne samochody i mimo, że to tylko Czechosłowacja całkiem nieźle wykonane, o czym przekonasz się z czasem ;)
Ładny kolor trafiłeś (mówiąc oczywiście o końcówce produkcji gdzie w większości wychodziły białe, szare, szarozielone). Po ogarnięciu będzie się super prezentować.
_________________

 
     
vundo 


Wiek: 26
Dołączył: 17 Maj 2015
Posty: 77
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-10-10, 22:27   

Czesi jednak bardziej przykładali się do roboty na linii produkcyjnej niż nasi z FSO :roll: . Fajna skodzina, ciekawe że nie ma żadnego druciarstwa i grzybopatentów.
 
     
dizzyx 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Kwi 2015
Posty: 584
Skąd: Końskie
Wysłany: 2019-10-11, 10:54   

No nieeee, kolejny Skodziarz :E :E :E ;)

A tak na serio - dobry zakup :) poogarniaj o czym rozmawialiśmy i będzie cieszyć :)
Pan_Waclaw napisał/a:
Później wnętrze i kosmetyka - głównie chodzi o obicie tylnego oparcia, porządne mycie, sprzątanie, chociaż auto wcale nie jest zapuszczone - wręcz przeciwnie. Nie wiem jeszcze czy założyć jakieś pokrowce, czy obszyć całe wnętrze - muszę się zorientować w kosztach.

Pomyśl o pokrowcach od tego gościa z Czeladzi, bo robi naprawdę super robotę, a koszt zdecydowanie mniejszy niż obicie tapicerki na nowo :)
Pan_Waclaw napisał/a:
W następnym sezonie Skoda dostanie nowe opony i planuję wiosną lub latem wycieczkę do CZECHOSŁOWACJI :) a konkretniej do Pragi przez Mlada Boleslav, gdzie jak każdy wie, jest fabryka i muzeum Skody.

To plany podobne mamy, może się zgramy :E :E

vundo napisał/a:
Czesi jednak bardziej przykładali się do roboty na linii produkcyjnej niż nasi z FSO

Tu nie ma nawet porównania, niestety. Moja Skoda to jeden z wygodniejszych demoludów jakimi jeździłem, a przy tym moja jest już i tak wyjeżdżona :roll: Nawet biorąc pod uwagę fakt, że było to auto z naprawdę "zamierzchłym" systemem napędowym (układ silnik skrzynia i napęd na tył).

Już nawet nie wspominam o późniejszych czasach Favorit...

vundo napisał/a:
ciekawe że nie ma żadnego druciarstwa i grzybopatentów.

Wiesz, jeśli chodzi o patenty w kwestii napraw, to w sumie w tych starych Skodach tego nie było. Rozmawiając z właścicielami takich (a nawet czytając różne opracowania) okazuje się, że "w epoce" części do tych Skód były naprawdę bez problemu dostępne, więc nikt nie drutował, skoro na półce stały oryginalne części :)
_________________
Zapraszam do Garażu Dziadka
 
     
CZESIO1958 
ziomy rezerwy


Wiek: 62
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 2633
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2019-10-11, 11:00   

Piękna sprawa. Pamiętam jak kumpel kupił kpl naprawczy do silnika.
Tekturowa tuba jak na mapy a w środku cylindry i tłoki.
_________________

 
     
danielewicz 


Wiek: 45
Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 592
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2019-10-11, 11:46   

Fajny egzemplarz,czekam na więcej fotków.
Motyla noga, coraz bardziej mam ochotę na taką :mrgreen:
_________________
Nie pij za kierownicą, stukniesz kogoś w zderzak i sobie rozlejesz.

Fiat 126p 1979
 
 
     
wat 

Wiek: 42
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 35
Skąd: zabrze
Wysłany: 2019-10-11, 19:42   

pełna kultura kolega jeszcze wnętrze ;) pokarze
 
     
Pan_Waclaw 


Dołączył: 22 Cze 2013
Posty: 1047
Skąd: Zgierz/Łódź
Wysłany: 2019-10-13, 20:08   

No to tak, dzisiaj skoda doczekała się pierwszego serwisu. Filtr powietrza był jeszcze czechosłowacki i potwornie brudny... mam nadzieję, że jednak nie jest to ten sam, z którym auto wyjechało z salonu :) Wymieniony został filtr paliwa. Skoda dostała też nowe świece NGK. Jeśli chodzi o olej, to jak każdy samochód po dziadku, musiało to jeździć na czymś podłej jakości, bo na klawiaturze i w deklu zaworów było sporo syfu. Dlatego dzisiaj nie wlewaliśmy świeżego oleju, tylko najpierw zdejmiemy jeszcze miskę olejową i ją wyczyścimy, wtedy dopiero wleję 10W40 i dam nowy filtr, ale dość prędko znowu zmienię olej, żeby spuścić syf który się wypłucze po zmianie oleju. Wiem, można by też zrobić płukankę, ale nigdy tego nie robiłem.

Gaźnik wyjęty i wyczyszczony, moi znajomi szpecmajstrzy od skody go ustawili i teraz fajnie się jeździ, nic się już nie przydławia, silnik ładnie pracuje. Co prawda wydaje mi się, że jest nieco mułowaty, ale może ten typ tak ma (brak mi porównania). Inna sprawa, że na tym starym oleju nie chce jej jeszcze za bardzo kręcić. Jak już się rozjeździ i wszystkie płyny będą świeże to sprawdzę czy poleci obiecane 140km/h :D na ten moment zobaczymy jakie wyjdzie spalanie. Zapłon był ustawiony prawidłowo.

Wymieniliśmy też płyn chłodzący i termostat. Co prawda okazało się, że brak ogrzewania to nie kwestia termostatu - przy nagrzewnicy nie ma podłączonej linki otwierającej zawór, z tego miejsca też trochę kapie woda na dywanik, trzeba to będzie najpierw przejrzeć, a później podłączyć. Na ten moment ogrzewanie jest znikome, ale układ chłodzenia ma świeży płyn, jest odpowietrzony i działa prawidłowo.

Jest też wada w postaci cieknącej wody do wnętrza przez drzwi kierowcy - uszczelka się odkształciła i jest do wymiany. Z innych miejsc woda raczej nie leje się, sprawdzaliśmy dzisiaj przy myciu.

Fajnie, że jest pogoda to można coś podziałać :) Po dzisiejszym dłubaniu skodzinka zaczęła fajnie pracować i można nią wreszcie normalnie jeździć. Z dnia na dzień co raz bardziej podoba mi się ten samochód :mrgreen:

Obiecane kolejne fotki:

_________________
 
     
Daniel22 
Cukier 600


Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 169
Skąd: Puławy/Katowice
Wysłany: 2019-10-13, 20:23   

Świetna jest :) Gazowałbym (jak wszystko) i jeździł 8) Liczę na przejażdżkę, jak wpadnę w odwiedziny :) .

Najbardziej w tym modelu podoba mi się zadek z tą opadającą linią.

Co do "mułowatości" - jak wpadnę, to najwyżej z przyrządami, i sprawdzimy, co tam ona dostaje :) .
_________________
 
 
     
Ciasteczkowy 
less is more


Wiek: 34
Dołączył: 18 Paź 2013
Posty: 307
Skąd: PZ / Buk
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2019-10-13, 22:13   

gratuluje skodziny,sam polowalem na serie 742 ale kupilem kolejne polskie z serii "ostatnia licencja" w sumie uwazam go za oldtimer alert ;)
 
     
dizzyx 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Kwi 2015
Posty: 584
Skąd: Końskie
Wysłany: 2019-10-14, 16:05   

Pan_Waclaw napisał/a:
Jak już się rozjeździ i wszystkie płyny będą świeże to sprawdzę czy poleci obiecane 140km/h

Moja bez problemu do 100-110 się rozpędza, a to 105L, więc pewnie 120 poleci szybciej, co nie zmienia faktu, że przy skrzyni 4b jazda z taką prędkością to katorga i w przypadku 105 80-90kmh to taka akceptowalna prędkość podróżna :E

Pan_Waclaw napisał/a:
z tego miejsca też trochę kapie woda na dywanik, trzeba to będzie najpierw przejrzeć, a później podłączyć

To już rozmawialiśmy, zdarza się w 742 :E

Pan_Waclaw napisał/a:
Jest też wada w postaci cieknącej wody do wnętrza przez drzwi kierowcy - uszczelka się odkształciła i jest do wymiany.

Ja wymieniałem wszystkie, a prócz tego drzwi do regulacji i nic nie cieknie do środka, więc pewnie i u siebie się uporasz :) pamiętaj, Skoda jest deszczoszczelna, jest wiele miejsc, którymi woda może się wlewać, ale zwykle już nie opuszcza samochodu :E :E :E

PS - widzę, że tapicerkę zjada jak w każdej 742, nie jest źle póki nie zje tego białego materiału, wtedy wyjdzie na zewnątrz skruszała ze starości gąbka i nie będziesz tego w stanie wyczyścić :lol2:
_________________
Zapraszam do Garażu Dziadka
 
     
Pan_Waclaw 


Dołączył: 22 Cze 2013
Posty: 1047
Skąd: Zgierz/Łódź
Wysłany: 2019-10-14, 19:18   

Daniel22, no to zapraszam :)

dizzyx napisał/a:
Moja bez problemu do 100-110 się rozpędza, a to 105L, więc pewnie 120 poleci szybciej, co nie zmienia faktu, że przy skrzyni 4b jazda z taką prędkością to katorga i w przypadku 105 80-90kmh to taka akceptowalna prędkość podróżna

Przy 120-tce chyba jest podobnie, skrzynia 5-tka powinna tu iść w standardzie...

dizzyx napisał/a:
To już rozmawialiśmy, zdarza się w 742

Będzie ogarnięte :)

dizzyx napisał/a:
PS - widzę, że tapicerkę zjada jak w każdej 742, nie jest źle póki nie zje tego białego materiału, wtedy wyjdzie na zewnątrz skruszała ze starości gąbka i nie będziesz tego w stanie wyczyścić

Z tyłu już widać tę gąbkę niestety, ale mam zasadę - najpierw mechanika, później detale.
_________________
 
     
danielewicz 


Wiek: 45
Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 592
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2019-10-15, 09:06   

Ale z tego co pamiętam to były skrzynie piątki w tego typu modelach?
_________________
Nie pij za kierownicą, stukniesz kogoś w zderzak i sobie rozlejesz.

Fiat 126p 1979
 
 
     
Pan_Waclaw 


Dołączył: 22 Cze 2013
Posty: 1047
Skąd: Zgierz/Łódź
Wysłany: 2019-10-15, 16:33   

Tak, ale w wyższych wersjach wyposażenia (jeśli chodzi o 120) lub w 130-tkach.
_________________
 
     
Fabrizio 


Wiek: 25
Dołączył: 17 Wrz 2012
Posty: 171
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-10-15, 22:19   

Gadaliśmy :) Musisz tym dać się karnąć 8)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 15