Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha Strona Główna Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
126p za dużo pali POMOCY!
Autor Wiadomość
ziomekrezerwy 
126p rządzi

Dołączył: 21 Lis 2017
Posty: 21
Skąd: Jabłonka
Wysłany: 2017-11-21, 23:30   

ok Majonez zrobię tak jak mówisz
 
     
ziomekrezerwy 
126p rządzi

Dołączył: 21 Lis 2017
Posty: 21
Skąd: Jabłonka
Wysłany: 2017-11-21, 23:39   

no możliwe bo silnik wciąż zimny i na ssaniu pochodzic musi
patrzałem jeszcze na świece i są takie ciemnoszare a izolator biały
 
     
damiancn 
damiancn

Wiek: 43
Dołączył: 19 Lis 2017
Posty: 185
Skąd: cieszyn
Wysłany: 2017-11-21, 23:48   

chyba masz zle ustawiony zaplon,to sie robi na sluch,malacz pali wtedy na jeden obrot walu,w zimie przy mrozie auto moze palic nawet z 20litrow od momentu zapalenia do momentu kiedy osiagnie swoja temperature normalnej pracy,wylitrazuj go jak kolega wspominal i na dluzszym odcinku
 
     
damiancn 
damiancn

Wiek: 43
Dołączył: 19 Lis 2017
Posty: 185
Skąd: cieszyn
Wysłany: 2017-11-22, 00:25   

gdzies czytalem ze w zimie silnik w pierwszych sekundach po odpaleniu tak sie zuzywa jakby przejechal 300km w normalnych warunkach jego pracy,mozesz sprawdzic tym swoim sposobem tankujac 5litrow i jadac do zgasniecia,ale zrob to w jednym kawalku,na pewno wyjdzie ze pali 6litrow
 
     
Kudłaty156 


Wiek: 24
Dołączył: 08 Cze 2012
Posty: 107
Skąd: Lipa k/Stalowej Woli
Wysłany: 2017-11-22, 00:37   

Nie no... to ja myślałem że Kolega policzył sobie spalanie po ludzku... Ja teraz codziennie dojeżdżam do roboty 2,5km i przy takich temperaturach jak ostatnio to nawet pewnie powyżej dychy weźmie...

Zrobić tak:
zalać bak do pełna (serio, to je maluch tu się bak pełny za 100 da zalać :P )
odpalić i przejechać nawet w jeździe mieszanej miasto - trasa (zależy gdzie mieszkasz) powiedzmy te 50km żeby Ci się silnik dobrze zagrzał i wszedł w swoje normalne warunki eksploatacyjne :twisted:
zajechać na stację i zalać pod korek
policzyć ile wziął za te 50km

Jak po takim teście dalej będzie żłopał 10l to będziemy się martwić dalej. Dodatkowo jeszcze jedna rzecz - czyli termostat czy Ci się za wcześnie nie otwiera, chociaż za pewne przy mrozach włączasz "ogrzewanie" więc z definicji będzie potrzebował jeszcze więcej czasu na rozgrzanie się :)

Powodzenia w testowaniu :D
_________________
Wszystko piszczy, wszystko brzęczy, nic nie działa, MALUCH JEDZIE!
 
     
damiancn 
damiancn

Wiek: 43
Dołączył: 19 Lis 2017
Posty: 185
Skąd: cieszyn
Wysłany: 2017-11-22, 01:11   

ja juz wiem jak to bylo,nasz kolega jechal caly czas na dwojce na wysokich obrotach do tej roboty bo chcial zeby w aucie bylo cieplo,a potem wyszlo te 11litrow na sto,zartuje,powodzenia w tescie na spalanie
 
     
damiancn 
damiancn

Wiek: 43
Dołączył: 19 Lis 2017
Posty: 185
Skąd: cieszyn
Wysłany: 2017-11-22, 02:16   

ludzie nie bedacy w temacie zarzucali maluchom ze czesto sie psuja,natomiast najlepsi mechanicy i ludzie w temacie twierdza ze to nie prawda,maluchy sie nie psuja,w maluchach tylko czesci sie wymienia i dalej sie jedzie
 
     
evil1 
Weteran


Wiek: 37
Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 359
Skąd: Toruń
Wysłany: 2017-11-22, 10:51   

Maluchy się psują jak się je nieumiejętnie naprawia. Po to jest dokumentacja techniczna, żeby na jej podstawie robić naprawy, bo została stworzona przy konstruowaniu w oparciu o zasady fizyczne, które są niezmienne.
Spalanie jeśli uznajemy za duże, to pytanie brzmi: duże w stosunku do czego?
Metoda pomiarów spalania "homologacyjna" drogowa to
1. Zapewnienie dokładnie tej samej ilości paliwa od początku do końca testu.
Najlepsza metoda to zalanie na full, przejechanie odcinka 100km i zalanie znowu na full.
2. Przy pomiarze na trasie - najwyższy bieg, stałe obroty, łagodne operowanie gazem
3. Przy pomiarze w ruchu miejskim, nadal łagodne operowanie gazem, przy wyprzedzaniu trzymanie się z obrotami w zakresie największego momentu obrotowego, jazda możliwe na jak najwyższym biegu
4. Bak zalany na 80-100%
5. W samochodzie 2 osoby każda o masie ok 75kg.
6. Oczywiście - rozpoczęcie pomiarów po rozgrzaniu silnika do temperatury pracy czyli np do uchylenia termostatu oraz nie na ssaniu. Ciśnienie w oponach -fabryczne.

Potem można sobie porównywać.

Mój maluch pali 30l/100km będąc w zakresie 6-8,5tys obr pod pełnym obciążeniem, co nie oznacza, że nie da się w trasie zejść do 12 , więc rozpiętości mogą być duże, grunt to dobrze pomierzyć.
Zapłon można spróbować ustawić na 12-13st , to też poprawi spalanie, widoczne to będzie na świecy, lub jak przegniesz to na spalaniu stukowym, a na ucho to można zachorować :lol2:
 
 
     
Majonez 


Wiek: 24
Dołączył: 26 Lip 2014
Posty: 901
Skąd: Wielkopolska (PCT)
Wysłany: 2017-11-22, 17:17   

Panowie dajcie spokój, to jest seryjny maluch. Żadnych chirurgicznych metod tu nie trzeba tylko trochę logicznego myślenia. Nie mąćcie człowiekowi w głowie, sprawa jest prosta a jeszcze ktoś pomyśli że trzeba robić nie wiadomo co.
_________________
 
     
Kudłaty156 


Wiek: 24
Dołączył: 08 Cze 2012
Posty: 107
Skąd: Lipa k/Stalowej Woli
Wysłany: 2017-11-22, 20:00   

evil1 napisał/a:
Maluchy się psują jak się je nieumiejętnie naprawia.


Święte słowa :)

Majonez napisał/a:
Panowie dajcie spokój, to jest seryjny maluch. Żadnych chirurgicznych metod tu nie trzeba tylko trochę logicznego myślenia. Nie mąćcie człowiekowi w głowie, sprawa jest prosta a jeszcze ktoś pomyśli że trzeba robić nie wiadomo co.


Oj tam ;) Po prostu piszemy jak zrobić taki "pomiar" dobrze, bo potem wychodzą cyrki, że komuś maluch 15l/100km łyka, a tu okazuje się że tak, łyka, ale na ssaniu, a my błędnie założyliśmy, że kolega dobrze zmierzył to zużycie paliwa :P i szukamy gaźników, zapłonów, dziurawych baków i innych artefaktów :mrgreen:

Teraz czekamy na wyniki pomiarów Kolegi prowadzonych z dobrą metodologią :twisted:
_________________
Wszystko piszczy, wszystko brzęczy, nic nie działa, MALUCH JEDZIE!
 
     
michals 

Wiek: 40
Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 170
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2017-11-22, 20:08   

Całkiem niedawno naprawiałem (komercyjnie) Malucha i wyglądało jakby miał całkiem nówkę zbiornik paliwa, no może trochę było czuć paliwem, ale tylko trochę. No i co się okazało. Właściciel przy jednym z demontaży gaźnika zapomniał o przewodzie zwrotnym, mocniej szarpnął i zeskoczył wąż powrotny przy baku. Kapało tylko w czasie jazdy i to raczej tej na wyższych obrotach. Na wolnych pompka podawała bardzo mało paliwa. Po naprawie właściciel przyznał że teraz pali "ze trzy litry mniej" :)
 
     
Kudłaty156 


Wiek: 24
Dołączył: 08 Cze 2012
Posty: 107
Skąd: Lipa k/Stalowej Woli
Wysłany: 2017-11-22, 20:18   

michals napisał/a:
Całkiem niedawno naprawiałem (komercyjnie) Malucha i wyglądało jakby miał całkiem nówkę zbiornik paliwa, no może trochę było czuć paliwem, ale tylko trochę. No i co się okazało. Właściciel przy jednym z demontaży gaźnika zapomniał o przewodzie zwrotnym, mocniej szarpnął i zeskoczył wąż powrotny przy baku. Kapało tylko w czasie jazdy i to raczej tej na wyższych obrotach. Na wolnych pompka podawała bardzo mało paliwa. Po naprawie właściciel przyznał że teraz pali "ze trzy litry mniej" :)


Na początku tematu autor napisał, że z bakiem i przewodami wszystko ok więc stawiałbym jednak na zły sposób pomiaru :P
_________________
Wszystko piszczy, wszystko brzęczy, nic nie działa, MALUCH JEDZIE!
 
     
evil1 
Weteran


Wiek: 37
Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 359
Skąd: Toruń
Wysłany: 2017-11-23, 09:14   

Majonez napisał/a:
Panowie dajcie spokój, to jest seryjny maluch. Żadnych chirurgicznych metod tu nie trzeba tylko trochę logicznego myślenia. Nie mąćcie człowiekowi w głowie, sprawa jest prosta a jeszcze ktoś pomyśli że trzeba robić nie wiadomo co.


To nie jest chirurgiczna metoda. Tylko homologacyjna, czyli metoda producenta z tamtych lat (obecnie pomiary są robione na hamowni obciążeniowej). Nikt nie każe robić tak, ale chodzi o to do czego porównujemy. Bo skoro uznajemy, że auto pali 10 a powinno palić 6 bo fabrycznie tak ma palić, to mierzmy tak jak fabryka to robiła.

Metoda pomiaru jest dowolna ale niech będzie spójna z pomiarami innych osób, wtedy to jest rzetelne.
 
 
     
Majonez 


Wiek: 24
Dołączył: 26 Lip 2014
Posty: 901
Skąd: Wielkopolska (PCT)
Wysłany: 2017-11-23, 18:41   

Ale kto to mierzy według homologacji ? Napisałem mu przecież
Cytat:
Zalej mu jak człowiek do pełna, wyzeruj licznik, wyjeździj chociaż 100 km do tankuj znowu do pełna, podziel dolane litry przez przejechane kilometry * 100 i masz normalny wynik.
i chyba wystarczy? Wydaje mi się że to najbardziej uniwersalna metoda i każdy tutaj z niej korzysta. Wiadomo rozbieżności mogą być o 0,5 l , 1l, ale nikt mi nie wmówi że auto nagle komuś spali 4l więcej i to jest ok. Dlatego zawsze pytam o metodę obliczeń i styl jazdy, bo zwykle jak ktoś zapyta o spalanie to jest to osoba nieogarnięta, być może świeży kierowca i wiadomo że prawie na pewno będzie panikował że pali za dużo bo "wskazówka była na tej kresce a teraz jest na tej a przejechałem tylko tyle, dlaczego? " . Staram się zawsze uprościć sprawę do minimum, jest jedna metoda i starczy. A jechać niech sobie jedzie jak uważa, jak kilka osób mu powie że musi robić tak i siak to albo będzie zamulał ruch, albo zrobi coś głupiego, wiem może przesadzam, ale nigdy nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie łącza internetowego.
_________________
 
     
ziomekrezerwy 
126p rządzi

Dołączył: 21 Lis 2017
Posty: 21
Skąd: Jabłonka
Wysłany: 2017-12-01, 20:08   

Więc tak przejechałem 100km od zatankowania pod korek pojechałem na stację i co?
I NIC weszło do baku do pełna 9,85 litra , przyjechałem do domu i coś mnie tknęło aby sprawdzic pompe paliwa. Sprawdziłem pompa nie puszcza paliwa do oleju membranki dobre w końcu nowa jest.Zakładałem nowe uszczelki pod pompe a jako iż regulacyjna uszczelka została mi tylko 1,2mm takową dałem. Gdy go odpaliłem przejechałem się to normalnie dużo lepiej przyspieszał niż zawsze. I chyba teraz mniej spali na 90% ponieważ moim zdaniem pompa miała za dużą wydajność i dziurka przelewu w pokrywie gaznika nie nadążała i paliwo zalewało gaznik do pełna (czego nie było widac z zewnątrz gaznika ponieważ to przepalał).
Zrobię jeszcze raz pomiar spalania taki jak na początku i dam znać za parę dni czy to na pewno było to
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 14