Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha Strona Główna Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Pomarańczowy kompleks - 126p 1987r
Autor Wiadomość
Niziur 

Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 110
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-03-13, 21:40   

ScreeNDorifto napisał/a:
Jakiej firmy farbę użyłeś? Pistolet czy spray?


Epoksyd z Boll'a i lakier to najprostszy spray Deco Color czarny mat (auchan-23,95PLN, k-system - 9,99PLN). Wszystko spray, niestety nie mam pistoletu ;(
_________________
--------------------------------

Pozdrawiam
Niziur ;)
 
     
Niziur 

Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 110
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-03-25, 22:12   

Kolejny weekend, kolejne posiedzenie w garażu. I nawet coś poszło do przodu. Temat zawieszenia zakończony w 95%, została tylko zbieżność, ale to na sam koniec. Więc trzeba iść dalej. Wyleciała pompa hamulcowa oraz wszystkie przewody hamulcowe z malucha. Pompę spróbuję zregenerować we własnym zakresie, a nowe przewody już czekają na założenie. Jak już mi tak dobrze poszło to wyciąganie, stwierdziłem, że trzeba iść za ciosem. Wyleciała całą wiązka elektryczna. Trochę roboty z nią będzie, ale temat do ogarnięcia w 1 popołudnie. Przy okazji wyleciały szyby: przednia, tylna oraz boczne tynie. Trochę się obawiałem wyciągania, że rozwalę szybę, ale poszło całkiem sprawnie i jestem zadowolony.

Tak to teraz wygląda ten mój obraz nędzy i rozpaczy :/



_________________
--------------------------------

Pozdrawiam
Niziur ;)
 
     
damiancn 
damiancn

Wiek: 45
Dołączył: 19 Lis 2017
Posty: 295
Skąd: cieszyn
Wysłany: 2018-03-25, 22:32   

pieknie wyglada,jak niemowle przed narodzeniem
 
     
Niziur 

Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 110
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-04-15, 23:54   

Czas napisać coś nowego.

Muszę się pochwalić! Jak zawsze albo coś rozbieram,rozkładam w Fiacie, to tym razem coś mi się udało naprawić, poprawić od stanu w jakim go kupiłem. Otóż, mam sprawny ręczny 8) coś czego w nim nie było ;) ))

Piękna pogoda tylko pomaga w grzebaniu przy maluszku. I znowu zamieniłem się w króla "szpreja". Rozmontowałem, wypiaskowałem i wymalowałem (czarny połysk) wspornik pedałów, pedał gazu, kanał nawiewu. Sądzę, że wyszło całkiem OK.
Rozbroiłem drzwi. Wyszły pewne niespodzianki, np. potrzebuje nowych ramek szybek trójkątnych, ale tragedii nie ma.



Kropki na tym zdjęciu to kurz (betonowa posadzka w garażu to dramat).


I nadeszła ta chwila... Kiedy musiałem prawdzie spojrzeć w oczy. Wyciągnąłem całą matę bitumiczną, żeby upewnić się czy wszystko jest ok. Wyszły może nowe 3 dziurki (tak po 1cm max) i nalot przy szynach fotela od strony tunelu środkowego. Ogólnie cała podłoga została wyszlifowana szczotą druciana na wiertarce i wymyta rozpuszczalnikiem nitro, żeby wszelkie kleje i pozostałości maty poschodziły. Na chwile obecną podłoga wymalowana tylko APP Rstop. Dopiero jak ściągnę cała antykorozje spod samochodu i uzupełnię wszelkie braki będzie podkład i nowa antykorozja.

Fotki dla zobrazowania sytuacji:






Fotki zostały zrobione dopiero po 1-wszym czyszczeniu z widocznym pozostałościami kleju i maty. Po ostatecznym gdzieś posiałem, jak znajdę to dorzucę.
_________________
--------------------------------

Pozdrawiam
Niziur ;)
 
     
Niziur 

Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 110
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-09-23, 00:38   

Temat dawno nie aktualizowany, bo robota paliła się w rękach ;) Zaczynam zgrywać zdjęcia z telefonu na laptopa, aby wszystko ilustrować, i zacznę wstawiać posty.

Dla smaczku, "auto" obecnie wygląda tak \/\/\/


Stay tuned!
_________________
--------------------------------

Pozdrawiam
Niziur ;)
 
     
CZESIO1958 
ziomy rezerwy


Wiek: 62
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 2632
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2018-09-23, 07:43   

Na boczku 😈
_________________

 
     
xemup 
Admin
FL


Wiek: 30
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 6220
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-09-23, 09:12   

:lubieto:
 
     
Niziur 

Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 110
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-09-24, 00:16   

Aż sobie musiałem stworzyć karteczkę z zapiskami, aby wsadzać wszystko po kolei. A więc lecimy

UPDATE 1 - maj

Po tym jak Kompleks został wyczyszczony od środka, na cały środek poszło APP RStop. Tutaj nie ma żadnego oszczędzania.





Aż widać, jak się błyszczy całe app.

Następnie przeszedłem do rozbiórki drzwi. No i sie zdziwiłem ;) Straty: 1 ramka srebrna, z mojej winy. Im dalej w las tym więcej drzew i tym o to sposobem przekonałem się o tym w jakim stanie są ramki szybek trójkątnych, tzw. fletnerki. Obie do kosza, całe zgniłe poniżej linii okna. Tak samo uchwyt szyb podnoszonych. O ile uchwyt udało się całkiem szybko i tanio zakupić, to poszukiwania fletnerek pochłoneły trochę czasu, ale upolowałem to co trzeba :mrgreen:

Poszła decyzja zdejmujemy drzwi, maskę i cały zawias, tak aby zabrać się za podwozie od właściwej strony. Zdjęcie całego zawieszenia przy użyciu udaru -> 30 min. Zdjęcie całego układu kierowniczego -> 30 min.

Oczywiście najlepiej pracuje się w środku nocy ;)

A gdy nadszedł niespoziewany letni deszczyk, Kompleks posłużył nawet za schronienie dla tego co najważniejsze :mrgreen:


Układ kierowniczy zaraz po wyjęciu:


Szybka robota. Zawieszenie z racji tego, że jest całkiem nowe grzecznie czeka w kącie. Układ kierowniczy dostał nowe drążki, końcówki i wspornik. Przekładnia została otworzona i nie mogę jej skończyć :evil: :evil: :evil: Ni cholery nie mogę poradzić sobie z wieloklinem na wałku aby go ściągnąć i skończyć regenerować przekładnie. I na tym obecnie temat ukł. kierowniczego stanął.

Zabrałem się za pompę hamulcową. Było tak:



W trakcie walki:



Wynik:


Już z odnowionym zestawem:



Ostatnio sie nie pochwaliłem, to na koniec tego wpisu cofnę się troszkę, bo podczas odnawiania zestawu pedałów udało mi się zregenerować również takie 2 pierdoły.


Jak widać ubzdurałem sobie, że wszystko pod samochodem ma być zrobione na czarny mat i srebrne(ocynk) dodatki. Ktoś powie, że głupota, ale ja jak już robię, to ma być porządnie i nawet o takie detale się czepiam.

Dobra, koniec na dziś.

Podsumowanie: maj -> wszystko zdemontowane, sama buda leży na oponach, zregenerowana pompa hamulcowa, układ kierowniczy w 80% gotowy, rozbrojone drzwi, kupione nowe trójkąciki i uchwyty szyb.
_________________
--------------------------------

Pozdrawiam
Niziur ;)
 
     
Niziur 

Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 110
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-09-25, 14:05   

UPDATE 2 - wnętrze

Jak widzieliście w pierwszym poście, Kompleks miał zniszczone wnętrze. Fotel kierowcy w opłakanym stanie, pęknięta osłona lewarka zmiany biegów. Gumę udało się zdobyć stosunkowo małym kosztem (4,50PLN) natomiast tapicerka okazała się delikatnym wyzwaniem. Po 2 miesiącach poszukiwań znalazłem identyczne wnętrze. Cena? 1500PLN :roll: Ale ja potrzebuje tylko fotel!!! Odpuściłem... ale po którymś z nocnych grzebań przy maluchu wróciłem do domu i wszedłem prześledzić jedną z facebookowych grup dot. sprzedaży części do fiata i znalazłem! Ogłoszenie dotyczyło felg do malucha, ale w te wypatrzyłem ją, kanapę w moim wzorze ;) Po szybkim kontakcie ze sprzedającym, kanapa już szła do mnie, z zamiarem przeznaczenia ja jako materiał na fotel.

Tutaj fotka kanapy:

Porównanie materiałów:


Jest GIT! Do pudełka i niech czeka na swoją kolej, bo moich poszukiwań nie zakończyłem, dalej chciałem zdobyć fotel. I znalazłem! Zestaw 2 foteli z tą tapicerką w Kielcach (w roku akademickim przebywam w Krakowie, to blisko). Cena: 130PLN. Decyzja JADEM! Ogłoszenie wystawione 20 minut temu, dzwonie i ZONK. Sprzedane ;( No nie powiem, nie był to miły wieczór.

Dalej pozostawałem z 2-ma kanapami, 1 całym fotelem i 1 trupem.
Aż napisał do mnie Marek (Maro82, pozdrawiam!), że przez przypadek jakieś 2 tygodnie wcześniej kupił 2 fotele w tym wzorze koło Kielc.

No przypadek, nie sądzę :lol2:

Tylko Marek potrzebował kanapy, którą miałem ja, a ja potrzebowałem foteli, które miał Marek ;)
I w drodze na święta Wielkiejnocy doszło do spotkania i podmianki. Z tego co wiem to teraz już mieliśmy oboje kompletne wnętrza w miarę przyzwoitym stanie.

Tutaj zdjęcia "nowych" foteli:





Każdy by pomyślał "OK, mam wnętrze, koniec tematu", ale... jeden fotel ma przetarcie! I tym o to sposobem przechodzimy do 3-go aktu poszukiwań wnętrza, czyli pogłębienia choroby psychicznej polegającej na skupowaniu elementów wnętrza w tym kolorze. Portal alledrogo, licytacja i jest. Fotel + kanapa. Fotel w stanie CELUJĄCYM. 8)

Takie małe cudeńka:





I do tego kanapa:

Cały zestaw:

Jestem bardzo zadowolony z tego zakupu, tym bardziej, że była dobra cena.

A, że "miszczem" olxa się jest, a nie bywa. To upolowałem jeszcze coś takiego :mrgreen:



Nowa, nigdy nie zakładana za 70zł! Dziecko przez 2 dni szczęśliwe chodziło :P Ale szczerzę to nie wiem czy ją zamontuje w moim Kompleksie, aż szkoda rozcinać i zakładać jak tyle już niedotknięta przeleżała.

Idąc za ciosem zacząłem przeglądać olxa i po kolejnych 3 dniach rozwiązałem kolejny temat. Kluczyki. Miałem tylko jeden komplet (stacyjka + zamki) kluczy do Kompleksa. A że klamki były brzydkie i popękane, to już wcześniej wam pisałem, że upolowałem taki zestawik:
Oczywiście z dwoma oryginalnymi kluczykami, o czym pisałem kilka postów wyżej.

Został więc tylko problem z kluczykiem do stacyjki. Dorabianie? 55zł i kluczyk nie oryginalny. Ale, zawsze można upolować nową stacyjkę z dwoma kluczykami do ST 8)



Przyszła w oryginalnym opakowaniu z gwarancją z 1993 roku. I żeby nie było za dobrze, to:

Surprise! Sprzedający zamiast wrzucić kluczyki luzem do pudełka, wsadził do stacyjki i jeden kluczyk przyszedł "delikatnie" skrzywiony. Nerw mnie ścisnął nie z tej Ziemi. Ale ja nie odratuje, po prostowaniu w imadle i tradycyjną metodą "młotkową" klucz był już wyprostowany, ale nie wchodził. Pilniczki precyzyjne, 30 minut roboty. Jest! Wszedł do końca tak jak ten sprawny, ale stoi dęba. Przerażenie czy uda się to odratować czy jednak śmietnik. Stwierdziłem, że ja już wystarczająco dużo powyciągałem ten kluczyk, wchodzi ale może delikatnie się przesunął i już ząbki nie sa w dobrym ustawieniu. Poszedłem do punktu dorabiającego klucze (nie mylić ze ślusarzem), aby przeszlifował klucz tak jakby go normalnie chciał dorobić. I działa!



Tutaj juz kluczyk po zabiegach. Wygląda jak po wyjściu od rzeźnika, ale działa. I mam teraz komplecik kluczyków ;)

C.D.N.

Podsumowanie: nowa kanapa, wymiana z Markiem, nowy fotel i kanapa z alledrogo, jasne obicie deski, stacyjka
_________________
--------------------------------

Pozdrawiam
Niziur ;)
 
     
Niziur 

Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 110
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-10-05, 00:48   

UPDATE 3 - czerwiec-lipiec

Z końcem maja maluch wylądował w garażu. Bez zawieszenia, ale jeszcze z w pełni uzbrojonymi drzwiami. W czerwcu z braku czasu (projekty, sesja itp) udało się tylko rozbroić drzwi i pościągać wszystkie pozostałe elementy, tak, że na oponach została goła skorupka.

Zanim zabrałem się za budę, to pod moją rękę trafiły elementy lżejsze, drzwi, pas tylny, maska i pokrywa bagażnika. Elementy zostały oczyszczone do gołego metalu, zlane APP R-Stop i pomalowane podkładem epoksydowym oraz antykorozyjnym. Obecnie pas tylny i maska są gotowe w 100%. Pokrywa bagażnika jest do utylizacji (SZUKAM NOWEJ!!!), drzwi skończone w 50%.

Fotki z prac:








Nie mogę odnaleźć fotek jak już było pokończone wszystko :evil: :evil: :evil: Jak znajdę to dorzucę do kompletu.

No i maluszek sobie tak przestał przez miesiąc, robiłem przy nim tylko jakieś miejscowe poprawki. Jakieś pierdoły. Dorwałem nowe ramki szybek trójkątnych. Aż przyszedł pewien lipcowy dzień, gdy wytargałem tego małego sk**** na dwór. I zaczęło się przygotowanie do piaskowania ;)

Obraz tej nędzy i rozpaczy wyglądał tak:








No i teraz te elementy, przez które nie mogłem spać po nocach :cry:




Tak, tutaj ktoś na chama przynitował kawałek aluminium, podczas zakupu nie było tego widać. Wykładzina od wewnątrz oraz plastikowe nadkola wystarczająco dobrze to zamaskowały.
Przed piaskowaniem wypadałoby trochę to przeczyścić, szczególnie wszystkie miękkie masy (piasek nic z nimi nie zdziała). Zatem do pracy!!!

Przybyły posiłki:


Widać radość na twarzy :)

Znalazł się nawet znany Wam "Kierownik zabawy":


Jak zobaczył jak "bardzo" zakonserwowane są nadkola, to przez następne 5 godzin nie ruszył się z krzesełka :lol2: Bo przyznać trzeba, ktoś miał ułańską fantazje konserwując Kompleksa. Wszystkie nadkola były zawalone 2,5cm warstwą smaru <3 Wygrzebywanie tego wszystkiego wspominam do dzisiaj. Moje ciuchy również miło wspominają tamten wieczór, można było się delikatnie przybrudzić:




Żeby nie było, że łatwo poszło. Przecież najlepiej pracuje się w nocy:



Po walce ze smarami oraz szybkiej zabawie wiertarką wyglądało to tak:





Jedno z tych miejsc, przez które nie mogłem spać:


I tak przygotowany maluszek odczekał sobie niecałe 2 tygodnie.


Sierpień nadchodzi... A mówiłem wam, że lubię piasek???

Podsumowanie: rozbrojenie i ściągnięcie drzwi, praca nad elementami blacharskimi, walka z konserwacją, przygotowanie do piaskowania
_________________
--------------------------------

Pozdrawiam
Niziur ;)
 
     
Niziur 

Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 110
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-10-10, 00:45   

UPDATE 4 - sierpień

Nadszedł sierpień, słońce praży,
woda jest brakuje tylko plaży xD ale jest piasek :mrgreen:

Maluszek na początku miesiąca trafił na piaskowanie podwozia. Piachem dostała cała podłoga i komora silnika. Zdjęcia z tego eventu poniżej:
Jeszcze przed



i już po:







No i trzeba pokazać bardzo sprawny transport Kompleksa z miejsca "demakijażu" do dziupli.




Autko zostawiałem w piątek wieczorem i w sobotę rano było piaskowane. To była jedna z tych cięższych nocy, z jednym tylko pytaniem "Ile z tej podłogi zostanie?" :E Aż tak źle nie wyszło, ale liczyłem, że będzie troszkę lepiej.

Z plusów:
-nadkola tył całe zdrowe,
-cała komora silnika (te blachy na dole) wszystko zdrowe,
-belka tylka i mocowanie sprężyn zdrowe,
-belka przód OK.

Z minusów:
-oba nadkola przód do roboty (jedno wiedziałem, drugie wyszło spod blachy)
-belka poprzeczna (wiedziałem już wcześniej)
-wsporniki do podnoszenia malucha fabrycznym lewarkiem - oba,
-elementy nazwane "łącznikiem progu z błotnikiem tył" - oba, (tutaj to był dla mnie dramat)
-lewy próg się "otworzył" na długości 22 cm,
-prawy próg jakieś 3cm.

Po transporcie do dziupli, szybkie odkurzanie tej pustyni co została na aucie. I kolejne oględziny.







Akcja przebiegła całkiem sprawnie. Auto odebrane było 20 minut po skończonym piaskowaniu i pierwsza warstwa epoksydu została położona po niecałych 4 godzinach od piaskowania, tak aby nawet nie zdążył się pojawić nalot rdzy. I mając tak przygotowane auto zostałem królem wiertarki i kątówki heheheh...

Rozwiercania, wycinania, szlifowania, poprawiania była cała masa. Tym bardziej, że całe "wzmocnienia słupka B" robiłem samodzielnie, nigdzie nie znalazłem reperaturek. Niby się mówi, że wcale tak dużo do roboty to nie było, ale na niektóre elementy, aby je wyciąć bez większych strat i dorobić nowy człowiek potrafił poświęcić kawał czasu.

Tutaj niektóre przykłady:








Nowe itemy:


Cała zabawa w blacharkę była robiona etapami, z powodu pozycji auta. Najpierw robiliśmy lewą stronę, później prawą i pas przedni. Ja wycinałem wszystkie miejsca, następnie robiłem szablony reperaturek i następnie wykonywałem reperaturki, z raz lepszym raz gorszym skutkiem ;)

Spawaniem zajął się ten człowiek:





Tak już na koniec tego posta. Jedyne kupne elementy, które znajdują się "w" maluchu to: uchwyty na lewarek, wzmocnienia pod szynami foteli oraz wsporniki nadkoli przód. Reszta, tzn. nowe elementy nadkoli przednich, łaty podłogi, końcówki progów, wzmocnienia słupka B, łączniki progu z nadkolem tylnym wykonane zostały własnoręcznie. Każdy wspawywany element został zabezpieczony antykorozyjnie w całości, wyszlifowywane były tylko i wyłącznie miejsca spawów. Mam nadzieje, że takie działania pomogą przetrwać troszkę dłuższy czas bez żadnych kolejnych interwencji. Wszystko co robiłem starałem się robić jak najbardziej profesjonalnie (jeżeli można użyć takiego słowa, względem młodego chłopaczka w garażu), bez żadnej druciarni.

Efekty spawania w kolejnym poście.

Podsumowanie: piaskowanie podwozia, oczyszczenie i analiza stanu, zabezpieczenie podłogi po piaskowaniu, wycinanie uszkodzonych elementów, przygotowywanie reperaturek, początek spawania

Jakbym czegoś zapomniał to edytuje jutro ten post, bo już zasypiam (0:45) ;)
_________________
--------------------------------

Pozdrawiam
Niziur ;)
 
     
xemup 
Admin
FL


Wiek: 30
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 6220
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-10-13, 20:01   

Ale fajny remont :)
 
     
Ciasteczkowy 
less is more


Wiek: 34
Dołączył: 18 Paź 2013
Posty: 307
Skąd: PZ / Buk
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-10-13, 20:19   

kibicuje :>
 
     
Niziur 

Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 110
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-10-14, 02:03   

Na szybko mogę powiedzieć tyle: Dziś został zrobiony (chyba) ostatni spaw :)
_________________
--------------------------------

Pozdrawiam
Niziur ;)
 
     
ScreeNDorifto 
Wiktor


Wiek: 21
Dołączył: 14 Lis 2015
Posty: 136
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: 2018-10-14, 02:22   

Grill to jedna z ważniejszych rzeczy :lol2: :lol2:
Szanuje za wlożona prace, na zdjeciach wygląda na porządną robote :) Kibicuje mocno!

Pozdrawiam :lol:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14