 |
.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI
|
|
Sprzęgło? |
| Autor |
Wiadomość |
hobowagon
Dołączył: 22 Cze 2017 Posty: 2 Skąd: z lasu
|
Wysłany: 2017-06-22, 10:53 Sprzęgło?
|
|
|
Witam
Mam następujący problem: Podczas jazdy maluch nagle przestał reagować na wbite biegi.
Po zatrzymaniu objawy są takie, że biegi wchodzą jak zawsze, jednak przy próbie ruszania można odpuścić pedał sprzęgła całkowicie bez żadnej reakcji ze strony pojazdu.
Podejrzewałem zerwany lizak, zużyte sprzęgło, ewentualnie urwane cięgno sprzęgła.
-Lizak jest cały, jedynie lekko luźny.
-Cięgno sprzęgła tłumaczyłoby nagłość awarii (nie było objawów niepokojących ze strony sprzęgła wcześniej), ale o ile wiem, zerwane cięgno powodowałoby niemożność rozsprzęglenia, a nie zasprzęglenia.
-Zużyte sprzęgło tłumaczyłoby usterkę ale nie jej nagłe pojawienie się.
Według pchających wbite biegi powodowały większy opór niż luz.
Mam też pytanie odnośnie wymiany sprzęgła. Zeszyt napraw WEMA mówi o jakimś urządzeniu do ustalania współosiowości przy montażu. Czy to jest konieczne/skomplikowane, czy jak większość rzeczy w maluchu spokojnie do zrobienia pod blokiem?
EDIT:
Nie jest to wina zabieraka. Półosie się nie kręcą, nie ma też charakterystycznego dźwięku, który pojawia się przy wytartym zabieraku.
Jest za to inny, o którym nie wspominałem, ponieważ mam go od dłuższego czasu i dotychczas myślałem, że to łańcuch rozrządu wali o obudowę i już zamierzałem go wymieniać, ale kręcąc kołem pasowym filtra odśrodkowego nie czuć dużego luzu, więc może jednak się myliłem.
Ktoś mi zasugerował, w związku z dźwiękiem, że to może być kamień skrzyni biegów.
Ściągnąłem obudowę sprzęgła, nie bardzo wiedziałem na co tam patrzeć i chciałem zrobić zdjęcia, ale niestety jedyny ,,aparat" jaki miałem dostępny nie miał nawet lampy błyskowej, więc nic nie widać w okolicy sprzęgła.
Za to sama obudowa wygląda jakby coś w niej zdechło:
Jest wyściełana jakimś futrem, albo włóknami, leży w niej kawałek sznurka i trzy nity, które bardziej przypominają oczka od sznurówek z trampków. |
| Ostatnio zmieniony przez hobowagon 2017-06-23, 12:15, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
CZESIO1958
ziomy rezerwy

Wiek: 68 Dołączył: 27 Sty 2010 Posty: 2731 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: 2017-06-22, 11:03
|
|
|
Może tarcza się.. .. .
Ale ja bym sprawdził półosie i zabieraki
Objawy pasują
Półoś się kreci a zabierak nie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Majonez

Wiek: 32 Dołączył: 26 Lip 2014 Posty: 932 Skąd: Wielkopolska (PCT)
|
Wysłany: 2017-06-23, 00:32
|
|
|
| Na 99% zerwany/zużyty zabierak na którejś z półosi. Odpal silnik, wrzuć bieg, puść sprzęgło i schyl się pod auto, jedna z półosi będzie kręciła się w miejscu, ta strona będzie miała winę. Co do sprzęgła może to być wałek sprzęgłowy z innej skrzyni, jeśli masz taki pod ręką, ale własne palce w ostateczności wystarczą, wystarczy poluzować odpowiednio docisk. |
_________________
 |
|
|
|
 |
evil1
Weteran

Wiek: 45 Dołączył: 08 Sty 2016 Posty: 360 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 2017-06-23, 08:44
|
|
|
| Odrobina smaru grafitowego na wieloklin też się przyda, łatwiej wtedy wskoczy. |
|
|
|
 |
hobowagon
Dołączył: 22 Cze 2017 Posty: 2 Skąd: z lasu
|
Wysłany: 2017-06-23, 11:13
|
|
|
No właśnie, przypomniałem sobie po odejściu od komputera: to nie zabierak. Półosie się nie kręcą, jak również nie występuje charakterystyczny dźwięk wytartego zabieraka (wiem, ponieważ wymieniałem go dwa razy w zeszłym roku).
Jeżeli to sprzęgło to trzeba je wymienić w całości (z dociskiem), czy jest szansa na jakąś tańszą naprawę? |
|
|
|
 |
rugasz1
Dołączył: 19 Cze 2017 Posty: 6 Skąd: Zakroczym
|
Wysłany: 2017-06-23, 17:12
|
|
|
| Ja robiłem w zeszłym roku tarcze bo miałem ten sam problem i bez docisku same tarcze jakieś 60zl |
|
|
|
 |
|
|
Rusztowania
Szalunki
|