Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha Strona Główna Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Stopiątka
Autor Wiadomość
dizzyx 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Kwi 2015
Posty: 584
Skąd: Końskie
Wysłany: 2019-09-28, 19:15   

Zainwestowałem w Car Audio :E



To jest taki-tam schowek na kasety, fajny gadżet, myślę, że i w maluchu by siadł jak ktoś ma kaseciaka :D
_________________
Zapraszam do Garażu Dziadka
 
     
Daniel22 
Cukier 600


Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 169
Skąd: Puławy/Katowice
Wysłany: 2019-09-28, 23:20   

Woltomierz też siadł wizualnie :)
_________________
 
 
     
dizzyx 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Kwi 2015
Posty: 584
Skąd: Końskie
Wysłany: 2019-09-28, 23:40   

Daniel22 napisał/a:
Woltomierz też siadł wizualnie

Dobrałem wizualnie podobny do oryginalnych okrągłych zegarów :D ;)
Ale muszę go inaczej podpiąć - na razie wpiąłem go w kostkę wycieraczek (razem z radiem), ale po włączeniu wycieraczek... znika plus na pinie, do którego go podłączyłem :lol2:

Podepnę się tak jak nakazuje instrukcja - pod kostkę stacyjki (i włożę zapasową do schowka :E )
_________________
Zapraszam do Garażu Dziadka
 
     
danielewicz 


Wiek: 45
Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 592
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2019-09-29, 16:21   

Pasuje 👍
Taki skodilak był moim marzeniem jak jeździłem 126p, potem było już mnie stać ale i marzenia były inne :mrgreen:
Ale nie wykluczam powrotu do marzeń, brakuje mi klasyka a skody nie oszalały z cenami tak jak prl, kult, rarytas, bambino, obrfso czyli wyroby krajowe.
_________________
Nie pij za kierownicą, stukniesz kogoś w zderzak i sobie rozlejesz.

Fiat 126p 1979
 
 
     
Pan_Waclaw 


Dołączył: 22 Cze 2013
Posty: 1047
Skąd: Zgierz/Łódź
Wysłany: 2019-09-29, 16:52   

dizzyx, gadżet fajny, ale miejsca montażu chyba gorszego nie było :)
_________________
 
     
dizzyx 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Kwi 2015
Posty: 584
Skąd: Końskie
Wysłany: 2019-09-29, 22:25   

danielewicz napisał/a:
a skody nie oszalały z cenami tak jak prl, kult, rarytas, bambino, obrfso czyli wyroby krajowe.

Tak, to jest prawda - w Polsce nie ma "gorączki" na temat Skód, a jak ktoś wybiera 105 czy 120 to raczej w kwestii sentymentu do samochodu czy marki ogólnie. A to są bardzo poczciwe samochody, może nie są dynamiczne, ale nawet taką 105 da się poruszać płynnie we "współczesnym" ruchu (oczywiście omijając autostrady i ekspresówki).

Pan_Waclaw napisał/a:
dizzyx, gadżet fajny, ale miejsca montażu chyba gorszego nie było

Powiem przewrotnie - przymierzałem wszędzie i nawet nie tyle, że nie było lepszego miejsca co... nie było innego choć odrobinę sensownego miejsca :E widoczności nie zasłania, jedynie słońce - ale auto parkuję w garażu albo pod wiatą, kasetom nic nie będzie ;)

A dziś w ramach przewietrzenia pojechałem Skodą na zakończenie sezonu Kieleckich Klasyków. Pojechaliśmy na dwa auta, ja Skodą i mój tata Caro Plusem (który klasykiem nie jest w żadnym wypadku, ale Gazem 69 raczej by się w taką podróż dziś nie wybrał :E )


A było sporo aut i było co oglądać :)



Maluch kolegi :)


I takie cudo :D
_________________
Zapraszam do Garażu Dziadka
 
     
Daniel22 
Cukier 600


Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 169
Skąd: Puławy/Katowice
Wysłany: 2019-09-30, 00:24   

dizzyx napisał/a:
Podepnę się tak jak nakazuje instrukcja - pod kostkę stacyjki (i włożę zapasową do schowka :E )


Lepiej się wpiąć do akumulatora, będą mniejsze przekłamania - na kostce będą duże spadki napięcia, i będzie zaniżał ;) .

Co do auta, widzę, że historia była burzliwa z blacharką, ale koniec końców cieszy michę, więc to jest najważniejsze.
_________________
 
 
     
dizzyx 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Kwi 2015
Posty: 584
Skąd: Końskie
Wysłany: 2019-09-30, 00:38   

Daniel22 napisał/a:
Lepiej się wpiąć do akumulatora, będą mniejsze przekłamania - na kostce będą duże spadki napięcia, i będzie zaniżał .

Stały plus do radia na pewno tak zrobię (teraz ciągnę z instalacji), jak będę.. podpinał zmieniarkę CD :E
Zastanawiam się nad voltomierzem, bo w sumie wolałbym go "po stacyjce".

Daniel22 napisał/a:
Co do auta, widzę, że historia była burzliwa z blacharką, ale koniec końców cieszy michę, więc to jest najważniejsze.

Blacharka i hamulce zeżarły mi kawał życia przy tym aucie, jest sporo do roboty i tak, ale powolutku... temat ogarniemy... jedno najważniejsze - przestałem się spinać :lol2:
_________________
Zapraszam do Garażu Dziadka
 
     
Kubica 
ziomy rezerwy
Carus kierownicy


Wiek: 26
Dołączył: 01 Wrz 2014
Posty: 449
Skąd: Puławy/Wrocław
Wysłany: 2019-09-30, 09:33   

Ja miałem w zomo woltomierz cyfrowy, zasilanie puściłem po stacyjce, a pomiar bezpośrednio z klem. Tutaj ten wskazówkowy możesz puścić na plus ze stacyjki... i tak wskazanie będzie mocno orientacyjne, a chodzi o to, żeby wiedzieć czy ładowanie jest czy go nie ma ;)
_________________
Był: Z(Ł)OMO `88
Jest:Waldemar Wielki `88
 
 
     
Daniel22 
Cukier 600


Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 169
Skąd: Puławy/Katowice
Wysłany: 2019-09-30, 23:06   

Ale tam przekłamania będą wtedy bardzo mocne, u Ciebie pamiętam, że kiedy na klemach było 14V, woltomierz podłączony pod zasilanie i pomiar z okolic zapalniczki/stacyjki pokazywał 13,4 :E Dopiero podpięcie pod pomiar z klem pomogło.
_________________
 
 
     
dizzyx 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Kwi 2015
Posty: 584
Skąd: Końskie
Wysłany: 2019-11-04, 11:52   

Skodunia dzisiaj przeszła przegląd. Zero zastrzeżeń, zawieszenie super, żadnych luzów :mrgreen: hamulce ogarnięte, są mocne i biorą równo :) pod spodem też tragedii nie ma, ale widzę dwa miejsca w podłodze, które muszę na wiosnę poprawić. Teraz i tak Skoda trafia już do garażu, może jeszcze z raz czy dwa się przejadę w ładną pogodę, ale tak to mam "d#powóz" do jeżdżenia ;)

W ogóle już ze dwa tygodnie temu miałem zamknąć sezon, ale w mojej okolicy zorganizowano jeszcze jednego spota, no i stwierdziłem, że jeszcze ten jeden raz w tym roku sobie skoczę ;)




:E :E :E
_________________
Zapraszam do Garażu Dziadka
 
     
Daniel22 
Cukier 600


Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 169
Skąd: Puławy/Katowice
Wysłany: 2019-11-16, 23:45   

Pogoda akurat zachęca do kolejnych spotów - oby takie temperatury się utrzymały, to spoty dalej będą organizowane :)
_________________
 
 
     
dizzyx 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Kwi 2015
Posty: 584
Skąd: Końskie
Wysłany: 2020-05-02, 19:49   

No cóż, temat zarósł mchem i paprocią :E to trzeba by ruszyć :E

Generalnie to w listopadzie Skodę wstawiłem do garażu i stała cały czas, od czasu do czasu przepychałem tylko przód/tył żeby opony się kwadratowe zbytnio nie zrobiły :P Przykryła się "pięknym" kurzem, ale niestety totalny brak czasu nie pozwalał mi się nią zająć praktycznie do kwietnia.

No i tak, pierwsze co wjechało do Skody to prawe lusterko. Kupiłem nowe, Wesemowskie, montowane na ramkę drzwi. No i psikus taki, bo szkło dosłownie pękło mi w ręku :shock: nie wiem, czy to wadliwy egzemplarz czy współczesna produkcja jest tak badziewna i są takie naprężenia, ale lusterko nie upadło, a szkło "trachło" :P Na szczęście miałem drugie takie lusterko, tylko bez mocowania, więc przełożyłem i zamontowałem stare, "z epoki", które w sumie trochę bardziej bardziej pasuje do gruzowego wizerunku Skoduni :E


Później wziąłem się za dalsze pierdoły, czyli poprawienie instalacji elektrycznej do radia, bo teraz było podłączone tak, że po włączeniu wycieraczek gasło radio :shock: zrobiłem "jak trzeba", teraz jest lepiej :P Przy okazji zrobiłem podświetlenie woltomierza (bo nie było podpięte) i zegarów (bo co prawda wymieniałem żarówki, ale współczesne są takie lipne, że parę miała już "czarne" bańki - ponoć ich wada "fabryczna"...). No i "się świeci"...



Jak by co - woltomierz jest na tunelu środkowym


A dzisiaj zauważyłem dość przypadkowo, że przy pracującym silniku leci dym z okolic kolektora wydechowego. Okazało się, że z gaźnika kapie powoli paliwa i cieknie sobie... właśnie na kolektor wydechowy :shock: Jak zajrzałem za gaźnik, to aż struchlałem. No nic, nowy gaźnik kupiłem "na zaś" już dawno, więc wziąłem się i wymieniłem na nowy, o:


Generalnie stary gaźnik to masakra i zaczął lać się chyba każdą możliwą uszczelką, a poprzedni właściciel był miłośnikiem poxipolu i drutu.
Najlepszy patent był na dojściu paliwa do gaźnika z pompki paliwa:

Tak, komuś się wyrobił przewód, to zamiast go skrócić (jest zapas) i dać nową opaskę, to wkleił go na poxipol i jeszcze związał drutem żeby "nie wylatał". Poxipol był jeszcze w paru innych miejscach, np. na górze, na środku widać miejsce, w które wchodzi tulejka do śruby mocującej filtr powietrza

oryginalnie tulejka jest po prostu wkręcana, ale tutaj nie mogło być tak łatwo :E jako że otwór jest wyrobiony (jak by ktoś kiedyś tulejkę wyrwał), to ktoś tulejkę wkręcił na ile mógł, przewiercił na wylot i zabezpieczył gwoździkiem :E a na koniec wkleił na poxipol.



W majówkę (chyba konkretnie to jutro) mijają 3 lata od kiedy mam Skodę. Nie zrobiłem nią wielu kilometrów, ale mimo to w tym czasie odgruzowałem już podłogę łataną na poxipol :E , nadkola wewnętrzne klejone silikonem, pomieszaną instalację elektryczną od alternatora (przez co nie było ładowania), instalację elektryczną od wycieraczek, zegarów (ta była spalona :shock: ). Pozbyłem się sideł w postaci gniazda zapalniczki luźno "zamontowanego" pod fotelem kierowcy (z przewodami na wierzchu) i innych dziwnych elementów instalacji elektrycznej. Zrobiłem komplet hamulców, które nie chciały się poddać i były złożone na szczękach z domieszką azbestu (tylne) :E No i teraz wymieniłem gaźnik. I nadal jest to gruz. Mówiąc szczerze - gdybym wiedział, jaki do gruz, to nigdy bym go nie kupił. Z drugiej strony, naprawa nawet byle pierdoły daje satysfakcję. Więc ostatecznie i tak nie żałuję, choć czasem srogo się wkurzam :mrgreen:
_________________
Zapraszam do Garażu Dziadka
 
     
Pan_Waclaw 


Dołączył: 22 Cze 2013
Posty: 1047
Skąd: Zgierz/Łódź
Wysłany: 2020-05-03, 13:56   

dizzyx, odgruzowywanie też ma swój urok :) Jeśli zrobiłeś już tyle, to nie warto się poddawać. Ja w swojej zrezygnowałem z montażu prawego lusterka - przyzwyczaiłem się jeździć bez niego :D Może jak się skończy epidemia to zrobimy jakiś rezerwowy zlot skodziarzy? :D
_________________
 
     
OLOnez 

Dołączył: 03 Mar 2019
Posty: 52
Skąd: Wawa
Wysłany: 2020-05-04, 10:34   

Pan_Waclaw napisał/a:
odgruzowywanie też ma swój urok :)

Nie ma. Szkoda że nie widziałeś ex-mojego 127p
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 14