Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha Strona Główna Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Złożony problem z gaźnikiem.
Autor Wiadomość
LucaGda 

Dołączył: 16 Lis 2011
Posty: 30
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-05-04, 15:31   Złożony problem z gaźnikiem.

Cześć Wam!

Piszę do Was z problemem. Rozpiszę się, ale chciałbym odpowiednio nakierować, co się dzieje z autem.

Jakiś czas temu wybrałem się Maluchem na przejażdżkę. W pewnej chwili zaczął tracić wolne obroty, musiałem ratować się trzymaniem gazu. Na jednych światłach zgasł, ale udało się go odpalić. Po dojechaniu do jednego z Forumowiczów (pozdrawiam!), nie można go było ponownie uruchomić. Padł wyrok: pływak gaźnika. Na następny dzień odpaliłem Go - poszedł na dotyk, ale po chwili zgasł. Odpalenie ze trzymaniem gazu na pewnych obrotach dało taki sam wynik. Minęło trochę czasu i zabrałem się za auto. Rozebrałem gaźnik i faktycznie - pływak przeciekał i był nieźle napełniony. Wymieniłem go i tutaj zrobiłem głupotę - nie sprawdziłem, jak Maluszek spisuje się z nową częścią, tylko zabrałem się za czyszczenie całego gaźnika. Po kąpieli w benzynie ekstrakcyjnej i przedmuchaniu dysz sprężonym powietrzem, złożyłem go i zamontowałem w aucie. Na ten moment auto najlepiej pracuje na skręconych śrubach regulacyjnych (od mieszanki i przepustnicy) - przy ich wykręcaniu auto gaśnie. Chodzi traktorowato i dość mocno dymi. Na logikę wygląda to na lewe powietrze, ale czy mogą być inne przyczyny takiego zjawiska? Oprócz świec, przewodów, zaworów? Wskazuje to na cewkę i aparat zapłonowy, ale może coś jeszcze innego?

Jeszcze jedno pytanie:

Na trzecim zdjęciu w poniższym poradniku, nad dyfuzorem, jest widoczny złoty kanalik (albo schowana jakaś dysza). Da radę ją wyciągnąć w jakiś sposób?

http://www.rezerwa126p.pl...egulacja-ganika

Pozdrawiam!
 
     
norek 


Dołączył: 19 Wrz 2010
Posty: 583
Skąd: src

Wysłany: 2016-05-04, 15:44   

Jeśli chodzi ci o dyszę - kanalik ,na 3 zdjęciu ,ta najmniejsza ,która jest najwyżej ,tego nie da się wyciągnąć .
_________________

 
     
LucaGda 

Dołączył: 16 Lis 2011
Posty: 30
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-05-04, 15:48   

norek, ok, dzięki :-)
 
     
Pan_Waclaw 


Dołączył: 22 Cze 2013
Posty: 900
Skąd: Zgierz/Łódź
Wysłany: 2016-05-04, 16:16   

Nie szukałbym przyczyny gdzie indziej niż w gaźniku, na mój gust gdzieś musi się przedostawać naprawdę dużo lewego powietrza. Sprawdź nie tylko gaźnik, ale i podstawkę, wszystkie uszczelki między gaźnikiem a głowicą... Ostatnio to samo mieliśmy z kolegą MarcinM w jego maluchu - chodził jak traktor, kopcił, nie trzymał obrotów, a po wymianie gaźnika zaczął pracować normalnie.

Na śrubce od mieszanki masz oring - trzeba sprawdzić czy to jest szczelne, na dyszy wolnych obrotów tak samo. Ustawiłeś książkowo poziom paliwa? Sprawdziłeś czy oś pływaka nie jest wyrobiona?
_________________
 
 
     
LucaGda 

Dołączył: 16 Lis 2011
Posty: 30
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-05-04, 17:34   

Pan_Waclaw napisał/a:
Nie szukałbym przyczyny gdzie indziej niż w gaźniku, na mój gust gdzieś musi się przedostawać naprawdę dużo lewego powietrza. Sprawdź nie tylko gaźnik, ale i podstawkę, wszystkie uszczelki między gaźnikiem a głowicą... Ostatnio to samo mieliśmy z kolegą MarcinM w jego maluchu - chodził jak traktor, kopcił, nie trzymał obrotów, a po wymianie gaźnika zaczął pracować normalnie.

Na śrubce od mieszanki masz oring - trzeba sprawdzić czy to jest szczelne, na dyszy wolnych obrotów tak samo. Ustawiłeś książkowo poziom paliwa? Sprawdziłeś czy oś pływaka nie jest wyrobiona?


Innej opcji faktycznie nie ma, bo autko przed wystąpieniem tej awarii pracowało pięknie, bez żadnych zarzutów. Być może problem jest od dołu, od podstawki. Poziom ustawiłem należycie, oś też jest w dobrym stanie. Oringi kupiłem dla jednej i drugiej śrubki (specjalnie się fatygowałem, bo w zestawie uszczelek te były bardzo niskiej jakości - być może one także takie są, więc kupiłem inny pewny zestaw).

W trakcie szukania przyczyn swojego problemu, przewinął mi się także Twój wątek z gaźnikowymi problemami. Jest możliwość, że rozkalibrowałem w jakiś sposób dysze?
 
     
Pan_Waclaw 


Dołączył: 22 Cze 2013
Posty: 900
Skąd: Zgierz/Łódź
Wysłany: 2016-05-04, 17:38   

To zależy w jaki sposób je czyściłeś. Jeśli tylko benzyna + sprężone powietrze to raczej nic im się nie stało.
_________________
 
 
     
LucaGda 

Dołączył: 16 Lis 2011
Posty: 30
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-05-04, 21:17   

Wcześniej użyłem jeszcze nitro.
 
     
malan126 


Dołączył: 27 Cze 2014
Posty: 565
Skąd: tarnów
Wysłany: 2016-05-04, 22:40   

Sprawdź luz na osce przepustnicy
 
     
giannini 
126GP Replika


Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 207
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-05, 12:54   

LucaGda napisał/a:
Na ten moment auto najlepiej pracuje na skręconych śrubach regulacyjnych (od mieszanki i przepustnicy) - przy ich wykręcaniu auto gaśnie. Chodzi traktorowato i dość mocno dymi. Na logikę wygląda to na lewe powietrze, ale czy mogą być inne przyczyny takiego zjawiska?

Na logikę wygląda to na za dużo paliwa , a nie lewe powietrze. Jeżeli masz wkręconą na maxa śrubę składu mieszanki , a silnik pracuje i jeszcze dymi to ewidentnie się przelewa. Na pewno nie z nadmiaru lewego powietrza.
- pływak nowy , szczelny czy jakaś niewiadoma używka ?
- zawór iglicowy się nie przycina ?
- gaźnik rozbierałeś totalnie cały ? wyjmowałeś sprężynkę i zawór od ssania ? może źle złożyłeś i dźwigienka podpiera go cały czas w pozycji otwartej ?
 
     
LucaGda 

Dołączył: 16 Lis 2011
Posty: 30
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-05-06, 00:25   

Są bez zarzutu.

Problem rozwiązany - należyte oringi i regulacja gaźnika oraz zaworów spowodowała, że Maleństwo odżyło :-)

Dzięki Wszystkim za pomoc.
 
     
bodzio333 

Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 14
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2016-08-29, 18:19   

Podpinam się pod temat bo też problem z gaźnikiem a dokładniej sprawa wygląda tak. 126p FL gsznik jest mokry /tłusty/w dolnej częśći pod komorą pływaka, na ciepłym ciężko pali, po tygodniu postoju ciężko pali Pływak OK stan paliwa OK co dziwne w gaźniku są przegrody i w niektórych po rozebraniu widać paliwo. Czy ktoś ma pomysły jak temu zaradzić?
 
     
przemkosnk 

Dołączył: 29 Mar 2016
Posty: 8
Skąd: Sanok
Wysłany: 2016-11-25, 12:07   

Podepnę się do tego tematu.

Rozebrałem gaźnik. Wyczyściłem. Umyłem. Jak nowy. Mam natomiast problem ze sprężyną, która pozwala na odbijanie pedału gaz i działanie przepustnicy. Czyli od strony nakrętki. Jak właściwie tą sprężynę ułożyć / naciągnąć?

Proszę o podpowiedź.

Pozdrawiam
_________________
126p - 1994 r.
 
     
norek 


Dołączył: 19 Wrz 2010
Posty: 583
Skąd: src

Wysłany: 2016-11-25, 14:55   

Te sprężyny są dwie ,jedna od strony nakrętki druga z tyłu gaźnika . i nie są takie same ,Musisz metodą prób ustalić która gdzie .Sprężynę musisz założyć na dźwigience gazu a później oba elementy na ośce gaźnika.potem nakrętka.
_________________

 
     
przemkosnk 

Dołączył: 29 Mar 2016
Posty: 8
Skąd: Sanok
Wysłany: 2016-11-25, 19:01   

norek napisał/a:
Te sprężyny są dwie ,jedna od strony nakrętki druga z tyłu gaźnika . i nie są takie same ,Musisz metodą prób ustalić która gdzie .Sprężynę musisz założyć na dźwigience gazu a później oba elementy na ośce gaźnika.potem nakrętka.


Czyli nie musze "naciągać" sprężynki poprzez obrót?
_________________
126p - 1994 r.
 
     
norek 


Dołączył: 19 Wrz 2010
Posty: 583
Skąd: src

Wysłany: 2016-11-25, 21:43   

Tak, sprężynę musisz trochę naciągnąć
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 14