|
Wspornik wahacza |
| Autor |
Wiadomość |
matys782
El 99r

Dołączył: 05 Maj 2013 Posty: 796 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: 2014-03-25, 22:45 Wspornik wahacza
|
|
|
| Witam, mam po ginty wspornik wahacza (ta blacha do której montowany jest odbojnik z przodu). Ma ktoś zdj jak to wygląda dokładnie, chciałem takie cos pospawać sobie nowe niź kupic bo wiadomo jak jest z zamiennikami teraz. a druga sprawa jak wg zabrać sie za wymianę tego ktoś juz to próbował wymieniać? |
| Ostatnio zmieniony przez xemup 2014-10-17, 21:09, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
bombel126
Wiek: 36 Dołączył: 30 Sty 2010 Posty: 336 Skąd: Wejherowo
|
|
|
|
 |
matys782
El 99r

Dołączył: 05 Maj 2013 Posty: 796 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: 2014-03-27, 15:07
|
|
|
| wymieniał to ktoś? jak wg zabrać się za wyciecie tego z budy? |
|
|
|
 |
mariusz_k90

Wiek: 35 Dołączył: 01 Lip 2013 Posty: 325 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 2014-03-27, 15:27
|
|
|
a mocowania wahacza masz w dobrym stanie?
może lepiej wymienić od razu całą belkę? ja tak zrobiłem u siebie, dziś odbieram od blacharza.
jeśli chciałbym wymienić same mocowania odbojów to dorobiłbym je samemu z jakiegoś kawałka blachy. wymiana nie wyglada na łatwą. |
|
|
|
 |
grzesiol
126BIS

Wiek: 32 Dołączył: 08 Maj 2012 Posty: 992 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2014-03-27, 16:05
|
|
|
| Wymiana nie jest trudna. Znajomemu w maluchu odgniła ta blacha z jednej strony a z drugiej wystarczył ostry mały przecinak i młotek aby przeciąć zgrzewy. Blachy nie dorabiał tylko kupił w sklepie gotową. Mam zdjęcia, wrzucę potem. |
|
|
|
 |
matys782
El 99r

Dołączył: 05 Maj 2013 Posty: 796 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: 2014-03-27, 18:10
|
|
|
| ok, to czekam na zdj. belkę mam zdrowa to po co wymieniać. problem polega na tym ze ten wspornika wahacza odchodzi po bokach od budy i nie jest w dobrej kondycji, reszta zdrowe. |
|
|
|
 |
Kszoski
Wiek: 35 Dołączył: 02 Cze 2013 Posty: 10 Skąd: Kielce
|
Wysłany: 2014-04-02, 22:03
|
|
|
Mam to samo u siebie. Ja zdecydowałem sie na wymiane bo zgniło mi pomiędzy wspornikiem, a blachą nadkola (zrobił się taki jakby węgiel, sprawdź u Ciebie jak to wygląda) Najpierw wyciołem wspornik póżniej blache. Ja to robie tak: szlifuje sobie element patrze gdzie zgrzewy. Rozwiercasz zgrzewy, troche podważysz i zchodzi ładnie. Ja wyciołem też tą blache nadkola wygląda to tak:
Radze kupić wspornik, bez zabawy w wycinanie, doginanie. Za swój zapłaciłem 22 zł u mnie w motoryzacyjnym. Na Allegro nie polecam bo dochodzi cena wysyłki. Jakosć wspornika wg mnie b.dobra, chyba że trafiłem dobrze zrobiony... Czyli tak w skrócie nie ma się czego bać tylko wymieniać |
|
|
|
 |
zielony1pl
Dołączył: 10 Lip 2012 Posty: 12 Skąd: Konin
|
Wysłany: 2015-07-25, 14:30
|
|
|
| Robił to ktoś ?, Czy po wspawaniu brakującego elementu nadkola wewnętrznego i do tego wspornika wahacza nie ma ryzyka że się urwie (duże obciążenia) ? Swoją drogą wymiana całego nadkola wewnętrznego jest dość kłopotliwa. |
|
|
|
 |
Danz

Wiek: 66 Dołączył: 04 Kwi 2014 Posty: 310 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2015-07-25, 14:40
|
|
|
| Jeśli wspawasz jak należy, to nie ma żadnego ryzyka.Trzyma jak dzwon. |
_________________ Kupię listwy P4 |
|
|
|
 |
Depsu95
nowy :D

Wiek: 30 Dołączył: 07 Gru 2014 Posty: 529 Skąd: Piotrków Tryb
|
|
|
|
 |
Danz

Wiek: 66 Dołączył: 04 Kwi 2014 Posty: 310 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2015-09-12, 20:53
|
|
|
| Jak będziesz miał do czego, to jak najbardziej. Sugeruję jednak rozpiąć zawiechę i wówczas do klepać-cisnąć i spawać. |
_________________ Kupię listwy P4 |
|
|
|
 |
Depsu95
nowy :D

Wiek: 30 Dołączył: 07 Gru 2014 Posty: 529 Skąd: Piotrków Tryb
|
|
|
|
 |
|
|