|
Demontaz bebna przod stary typ, jak? |
| Autor |
Wiadomość |
Mystic

Wiek: 48 Dołączył: 30 Paź 2013 Posty: 295 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2014-05-30, 22:41 Demontaz bebna przod stary typ, jak?
|
|
|
| czesc, kupilem kawalek zawieszenia i usiluje zdjac beben, ale nie moge sobie poradzic. odkrecilem srube od zwroticy (piasty) opukalem mlotkiem, ani drgnie... probowalem patentu z wkrecaniem dluzszych srub w otory po srubach do mocowania kol, nic z tego.... blokuja sie tak jakby nie bylo gwintu i nie mozna sie nimi zaprzec o tarcze kotwiczna. HELP... |
|
|
|
 |
darkman

Wiek: 36 Dołączył: 17 Kwi 2012 Posty: 75 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 2014-05-30, 22:49
|
|
|
| Zapewne masz duży rant na bębnie, dlatego nie możesz ściągnąć. Ja zawsze w takich sytuacjach stosuję młot i podważanie z różnych stron. |
_________________ '78 Przemiana FL na ST - Wieczny remont |
|
|
|
 |
Danz

Wiek: 66 Dołączył: 04 Kwi 2014 Posty: 310 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2014-05-31, 00:21 Re: Demontaz bebna przod stary typ, jak?
|
|
|
| Mystic napisał/a: | | czesc, kupilem kawalek zawieszenia i usiluje zdjac beben, ale nie moge sobie poradzic. odkrecilem srube od zwroticy (piasty) opukalem mlotkiem, ani drgnie... probowalem patentu z wkrecaniem dluzszych srub w otory po srubach do mocowania kol, nic z tego.... blokuja sie tak jakby nie bylo gwintu i nie mozna sie nimi zaprzec o tarcze kotwiczna. HELP... |
W przypadku dużego rantu może być problem ze zdjęciem bębna ST. Jeśli Masz zdemontowany fragment zawieszenia, jak piszesz, to próbować od strony traczy kotwicznej ścisnąć szczęki na wysokości sprężyn ( wkrętak za zaczepy sprężyn w szczękach ). Ale jeśli są zapieczone samoregulatory, to dupa. Zasadniczo i tak tarcza kotwiczna po takich zabiegach w najlepszym przypadku kwalifikuje się do prostowania. Zależy jaki element chcesz odzyskać z tej zawiechy? Ja w takich przypadkach stosuję duży ściągacz i niestety kilka "śrubek" idzie w pi...u. |
_________________ Kupię listwy P4 |
|
|
|
 |
Mystic

Wiek: 48 Dołączył: 30 Paź 2013 Posty: 295 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2014-05-31, 12:38
|
|
|
coz sproboje jeszcze mlotem.... wogole nie kreci sie beben (ktory chce odzyskac).... sproboje jeszcze scisnac szczeki moze sa rozparte., tarcza kotwiczna i tak wraca na szrot bo jest przegnita - takze to jest jakas koncepcja. dzieki.
a co z tylem? da sie jakos wyjac ze sworzniem beben? bo tez jest oporny, a nie usmiecha mi sie odkrecanie czterech srub na bebnie bo jest kiepsko na wyjetym zawieszeniu (kreci sie). |
|
|
|
 |
Danz

Wiek: 66 Dołączył: 04 Kwi 2014 Posty: 310 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2014-05-31, 21:54
|
|
|
| Sworzeń, to rozumiem, że na myśli Masz piastę, tak? Można ściągnąć bęben z piastą po odkręceniu nakrętki przegubu. Wywalić przegub,wspomaganie młotkiem po bębnie i zlezie. Można też w piastę, ale przez wałek z miękkiego metalu ( mosiądz, alu, miedź itp ). |
_________________ Kupię listwy P4 |
|
|
|
 |
Mystic

Wiek: 48 Dołączył: 30 Paź 2013 Posty: 295 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2014-05-31, 22:11
|
|
|
| Danz napisał/a: | | Sworzeń, to rozumiem, że na myśli Masz piastę, tak? Można ściągnąć bęben z piastą po odkręceniu nakrętki przegubu. Wywalić przegub,wspomaganie młotkiem po bębnie i zlezie. Można też w piastę, ale przez wałek z miękkiego metalu ( mosiądz, alu, miedź itp ). |
Ok, bedde próbować, dzieki. |
|
|
|
 |
bombel126
Wiek: 36 Dołączył: 30 Sty 2010 Posty: 336 Skąd: Wejherowo
|
Wysłany: 2014-06-10, 00:48
|
|
|
skoro tarcza kotwoczna idzie na zlom to moze zwyczajnie przetnij ja fleksem i wyjmij szczeki |
|
|
|
 |
|
|