Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha Strona Główna Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciężkie odpalanie czy zimny czy ciepły
Autor Wiadomość
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 911
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-05-19, 09:51   Ciężkie odpalanie czy zimny czy ciepły

Panowie sytualcja wygląda tak, że długo kręce sinikiem troche łapie paliwa bo zaczyna odpalać, czasem załapie i już normalnie pracuje a czasem się nie uda go odpalić.
Gaźnik czysty, ustawiony bez luzów i na nowych uszczelkach,
Zawory ok,
Iskra jest, świece suche nie zalewa ich.
Stawiam na membranę w pompce, niby podaje paliwo bo odpiąłem przewód i lałem w butelkę i leci dość sprawnie, ale może za słabo żeby odpalić?
Akurat nie mam mebrany na wymianę więc zanim ją kupię i wymienię chciał bym się dowiedzieć czy może na coś jeszczę zwrócić uwagę.
 
     
zolwik 


Dołączył: 05 Sie 2015
Posty: 1080
Skąd: Kamień /Gdynia
Wysłany: 2019-05-19, 12:06   

Miałem kiedyś taki efekt i pompka nie dawała rady mogą też zaworki, może filtr brudny
_________________
Wrzosowy
http://forum.rezerwa126p....c0c3213f#503396
 
     
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 911
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-05-19, 19:57   

Filtry nowe, zaworki ok, po za tym mam jeszcze za filtrem dodatkowy zaworek.
Jutro zamawiam membranę, wychodzi na to że wytrzymała jakieś 7 tys. km, troche słaby wynik.
 
     
zolwik 


Dołączył: 05 Sie 2015
Posty: 1080
Skąd: Kamień /Gdynia
Wysłany: 2019-05-19, 20:26   

Sprawdz miejsce popychacza(wytarty) może skok jest za maly
_________________
Wrzosowy
http://forum.rezerwa126p....c0c3213f#503396
 
     
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 911
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-05-20, 07:13   

Mam wszystko pomieżone i sprawdzone. Popychacz ma minimalne zużycie, nawet regulowałem podkładkami wszystko, odległość minimalna zgadza się z książką ale max się różni znacznie ale to pewnie przez to że mam sportowy wałek i pewnie ma zwiękrzony skok.
 
     
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 911
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-06-05, 21:53   

Membrana zmieniona,
na zimnym odpala już o wiele lepiej, ale nadal nie jest to co powinno być, na ciepłym trzeba długo kręcić i słabo mu to idzie, trzeba gaz w podłoge wcisnąć i się długo rozpędza, znaczy załapuje i co kolejny obrót łapie wyższe obroty.
Kolejna sprawa na gorącym silniku, takim z trasy nie ma szans go odpalić, swiece suche, koloru jak by byla za bogata mieszanka, iskra jgorąale niektórzy mówią że za słaba, co najgorsze nie chce zapalić na plaka w dolot, dopiero jak bezposrednio na przepustnice dostal paliwa to zalapał.
Sipnik ostygnie i znow zapala wpadlem na pomysl z cewka, ale to chociaż by swiece zalewalo a są suche.
  
 
     
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 911
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-06-10, 20:53   

Ma ktoś pomysł co może być nie tak?
 
     
michals 

Wiek: 41
Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 355
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2019-06-10, 23:27   

Może być za mały luz zaworowy, ale podobne heca powoduje też zużyta stacyjka. Nie miałem takiego przypadku, ale tu na forum były opisy, że zasilanie cewki znikało w pozycji rozruch.
 
     
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 911
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-06-11, 16:56   

Stacyjka jest ori nowa ma dopiero 3ci sezon i iskra też jest jak się kręci rozrusznikiem, luzy ustawione i sprawdzone, tak naprawde to silnik jeździ już 3 ci sezon jedyna rzecz to która uległa zmienie to nowa ośka przepustnicy w gaźniku.
 
     
zolo 


Wiek: 35
Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 1148
Skąd: Kraśnik
Wysłany: 2019-06-11, 19:38   

A od kiedy masz takie problemy? Cos zmieniales / grzebales czy to wystapolo z dnia na dzień ?
_________________
YouTube
Fiat 126p Biała Padaka
Nowe białe szaleństwo
 
 
     
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 911
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-06-11, 22:42   

Na ten sezon robiłem uszczelnienie silnika, nowy olej, filtry, regulacja i świece.
Gaźnik dostał nową ośkę, został rozłożony, wymyty ustawiony i trafił do silnika i od początku są jakieś jaja, bardzo ciężko odpalał na zimnym, potem wymieniłem jeszcze membranę pompki, rozłożyłem gaźnik i go przedmuchałem i na zimnym zaczął lepiej odpalać, ale to jeszcze nie to co powinno być, na ciepłym nie ma szans żeby go odpalić, chyba że strzykawka w cylinder, wtedy idzie, jeździ tak jak powinien, nie dławi się itp, ale na pewno ma za bogatą mieszankę ( świece suche ale przykopcone ) którą nie bardzo idzie wyregulować bo śruba od przepustnicy jest praktycznie na maxa wkręcona.
dziwne bo jak był by problem z zapłonem to świece były by mokre, więc to coś na pewno z paliwem.
 
     
zolo 


Wiek: 35
Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 1148
Skąd: Kraśnik
Wysłany: 2019-06-12, 18:26   

Pewnie ten gaźnik coś nie tegens. Robiłeś go sam czy ktoś ci wymieniał tą ośkę. Pokaz fote tego gaznika , gardzieli.
_________________
YouTube
Fiat 126p Biała Padaka
Nowe białe szaleństwo
 
 
     
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 911
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-06-12, 21:16   

Gaźnik jest od ciebie, i śmigał bardzo dobrze, ale dostał luzu już na oście więc została wstawiona na tulejce redukcyjnej ośka 6.0, robił mi to znajomy i ogólnie już parę osiek wstawiał i było ok w weekend biorę się za kolejne podejście do gaźnika, więc wtedy porobię zdjęcia.
 
     
michals 

Wiek: 41
Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 355
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2019-06-12, 23:30   

Piter7391 napisał/a:
Stacyjka jest ori nowa ma dopiero 3ci sezon i iskra też jest jak się kręci rozrusznikiem, luzy ustawione i sprawdzone, tak naprawde to silnik jeździ już 3 ci sezon jedyna rzecz to która uległa zmienie to nowa ośka przepustnicy w gaźniku.


Nasuwa się jedno pytanie skoro jest tak dobrze dlaczego jest źle?

Podstawiłbym inny gaźnik, potem moduł zapłonowy itd.
 
     
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 911
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-06-13, 07:33   

Tak jak mówię będe z tym walczył w weekend, wkurzony całą sytuacją wracając ze zlotu postanowiłem malczana zostawić na działce 40km od domu i narazie jestem na niego obrażony :P
Mam kupe gratów na podmiane i wiekrzość rzeczy jest kuż sprawdzona, gorzej z gaźnikiem bo mam keden zwykły na dodatekzz dużym luzem na ośce.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 14