Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha Strona Główna Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
HAWANA, czyli Pomarańcza '85 Bonifacego
Autor Wiadomość
Bonifacy 


Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 298
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-07-19, 02:08   HAWANA, czyli Pomarańcza '85 Bonifacego

Przedstawiam Wam moją piękną Pomarańczkę '85 :)

A historia moja i Pomarańczy zaczyna się rok temu, kiedy mieszkałem w Lublinie. Niedaleko były stare garaże, miejsce, którym się zainteresowałem ;) Po kilku odwiedzinach, dowiedziałem się, że w jednym z nich stoi wiekowy Maluch (jeszcze nie wiedziałem, jaki), i że właścicielem jest starszy Pan Józef - od sąsiada z garażu dostałem do niego numer telefonu. Miałem wtedy swojego zielonego eleganta '96 (auto, na którym de facto się zmotoryzowałem) - i on jeszcze raz w tej historii powróci ;)

Zadzwoniłem na podany numer, miło się rozmawiało, i Pan Józef zgodził się na pokazanie samochodu i przejażdżkę :) Fotki z tamtego czasu (kwiecień 2016).





Wówczas samochód zrobił na mnie niesamowite wrażenie, od nowości w garażu, czarne tablice, pierwszy właściciel, odpalanie z linki, z kapliczką... Hehe zakochałem się w tej pomarańczy :) Dałem numer Panu Józefowi (1929 rocznik), i poprosiłem, by zadzwonił, jeśli zdecydowałby się na sprzedaż.

A teraz wracamy do 2017. Na koniec maja dostałem telefon. Zastanawiałem się kilka dni... Ale nie mogło być inaczej - zadzwoniłem z informacją: BIORĘ :) :D Wpłaciłem zaliczkę, i dodałem, że będę mógł go odebrać po sesji - i wtedy wpłacę resztę.

Do Lublina pojechałem w piątek, a tam czekał na mnie ten oto Maluch. Przejściówka z końca '85, w kolorze 294, z kapliczką, z odpalaniem z linki, ale też i z szerokimi zderzakami. I z bardzo zdrową podłogą i progami... Z toną konseracji :mrgreen: Hmm... Po roku czekania smakuje jeszcze lepiej... :D



Spisaliśmy umowę, dostałem nawet oryginalną książkę gwarancyjną. Sprzedany został 28 listopada 1985 roku... Poza tym dostałem pełno części, np. oryginalny silnik (z prądnicą), bak, czujnik paliwa, 2 skrzynie biegów, 4 koła zapasowe i duuużo drobnicy... Porobiłem jeszcze kilka fotek przy Maluchu ceramiku.



Ale Maluch (co wiedziałem od roku) nie posiadał trzeciego biegu, i bardzo rzucał przy ruszaniu. Stwierdziłem - nie można tak jechać w trasę. I w tym miejscu wraca mój elegant. Była w nim wymieniana skrzynia (w sumie nie było takiej potrzeby, ale została wymieniona na zakupioną w komplecie z tripodami), a oryginalna - i 100% sprawna - sobie leżała u mechanika w Lublinie i czekała... Jak się okazało właśnie nadszedł czas, by zrobić z niej użytek. Zatem tuż po zakupie wybrałem się na wymianę skrzyni, i wleciała właśnie ta, a prócz tego nowa tarcza i łożysko sprzęgła (poprzednia tarcza miała niemal nowe, ale spalone okładziny :o ), i łożyska w tylnym lewym kole.

Na następny dzień można było ruszać - wybrałem się do kolegi z Lublina (z czasów mojego eleganta ;) i spotkań na Lubleskich Klasykach Nocą nad jezioro Rotcze (a tu powstały takie fotki)





Z nad jeziora jeszcze tego samego dnia pojechałem Maluchem (wyładowanym do granic możliwości częściami) w okolice Puław, gdzie się przespałem (110km).



A następnego dnia pojechałem prosto do Bydgoszczy (400km). Żadnych problemów na trasie, stale do przodu :) 8)




Maluch się wspaniale sprawuje, i jest moim zdaniem cudowny :) Nie jest idealny, ale planuje go doprowadzić do odpowiedniego stanu, jak FLa ;)

PS Oryginalną tylną lewą lampę i znaczek z przodu już zamontowałem :)
_________________
Hawana - Pomarańczka '85 126p
Papa Smerf '90 - 125p
FSO Polonez Caro '93
WSK M06 B1 '71
;)
Ostatnio zmieniony przez Bonifacy 2017-08-29, 14:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
CZESIO1958 
ziomy rezerwy


Wiek: 61
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 2527
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2017-07-19, 08:00   

Cieszą takie opowieści
Powodzenia
_________________

 
     
Kubica 
ziomy rezerwy


Wiek: 25
Dołączył: 01 Wrz 2014
Posty: 402
Skąd: Puławy/Wrocław
Wysłany: 2017-07-19, 11:53   

Ty wiesz, że oddam nerkę za te "blachy" 8) Plastikowe, puławski wyróżnik - LLP, dokładnie takie jak na tatowym lamuchu, poza numerem oczywiście :)
_________________
Był: Z(Ł)OMO `88
Jest:Waldemar Wielki `88
 
 
     
romek 


Dołączył: 30 Mar 2016
Posty: 610
Skąd: Ostróda
Wysłany: 2017-07-19, 21:45   

Ja nie wiem, student posiada dwa piękne maluchy i kanta, a ja pracuje i nie mogę utrzymać dupowoza i malucha :D Piękny jest ten maluch.
_________________
Były:

'86 Polski Fiat 126p ZFA Bleu Lord (2003-2010)
'99 Fiat 126 ELX Maluch Town SX 90's Style (2016-2019)
 
     
dizzyx 


Wiek: 30
Dołączył: 04 Kwi 2015
Posty: 512
Skąd: Końskie
Wysłany: 2017-07-19, 22:08   

Idealne by były dla niego zderzaki wąskie plastikowe :)

PS - to już kolejna pomarańcza z 1985 roku jaką znam... chyba w 1985 mieli dużo pomarańczowego lakieru :E :E :E
_________________
Zapraszam do Garażu Dziadka
 
     
r3mix 
Passaciarz z Kaszub


Wiek: 21
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 870
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: 2017-07-20, 17:07   

dizzyx napisał/a:

PS - to już kolejna pomarańcza z 1985 roku jaką znam... chyba w 1985 mieli dużo pomarańczowego lakieru :E :E :E

Mam tak samo, więc chyba coś musi być na rzeczy :)
Maluch fajny :lubieto:
_________________
Polski Fiat 126p 650GT 1988r. WSK 125 M06B3 1983r. Romet Pony M2 1988r. VW Passat B3 1991r. VW Passat B5 2002r.
 
     
Pan_Waclaw 


Dołączył: 22 Cze 2013
Posty: 973
Skąd: Zgierz/Łódź
Wysłany: 2017-07-23, 16:16   

Super maluszek :) Załóż mu znaczek z przodu, bo łyso wygląda bez niego ;)
_________________
 
 
     
Bonifacy 


Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 298
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-08-29, 14:38   

No to lecim dalej, Hawana żyje :D

Kilka ciekawostek

Całkiem przypadkiem znalazłem Malucha, którego nr VIN jest oddalony od Pomarańczy jedynie o 218 :shock:



Hamulce super, a amortyzatory raczej trzeba będzie wymienić, ogólnie nie jest źle ;)


Poza tym Maluch odwiedził Dolny Śląsk


Gdzie Kubica nazwał go Hawaną, i tak już zostało :mrgreen:


Hawana dostała też nowy rozrząd, bo stary było już słychać. Tylko OMC! Miałem jeszcze epokowego Rometa (nie współczesny KAZ-Romet, oryginał z komuny), ale okazał się od razu być za luźny. Poza tym wleciły jeszcze nowe żarówki H4 (z mocowaniem takim jak żarówki R2 - fajnie dają radę) i nowy regulator napięcia alternatora.


Spotkałem także równie kubańskiego Dużego Fiata :E 8)


A tu podczas powrotu. Hawana spisała się doskonale!


Plany na niedaleką przyszłość
- uszczelnić przekładnię kierowniczą
- wymienić amortyzatory
- wymienić łożyska w przednich kołach
- moduł zapłonowy Unitra GL-100A
- felgi bezdętkowe z eleganta
- jakiś epokowy radiomagnetofon
- starczy już to co wyżej :luj:

c.d.n. ;)
_________________
Hawana - Pomarańczka '85 126p
Papa Smerf '90 - 125p
FSO Polonez Caro '93
WSK M06 B1 '71
;)
 
     
Bonifacy 


Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 298
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-01-21, 18:33   

Odświeżam temat, bo trochę tu zarosło, zaraz luty, a 2017 nie podsumowany ;)

Taka wspólna fotka Hawany i ZOMO, które pojechało do nowego właściciela


I obydwa na zakończenie jednego ze spotkań Bydgoskich Klasyków Nocą :D




Byłem na zlocie w Inowrocławiu - i polecam :D








Na zlocie na masce Hawany (a właściwie pod maską) autograf złożył Arkady Fiedler 8)



Schwytali mnie łowcy czarnych tablic :E



Poza tym byłem też na 50-leciu Dużego Fiata w Warszawie







I na zakończeniu sezonu FSO FSM Wrocław :D







Na zakończenie sezonu na deskę wrócił regulator pracy wycieraczek (cały mechanizm wycieraczek też wymieniłem ;) ze względu na rozpadnięcie się plastikowych trzpieni :E ), a także wpadły pomalowane proszkowo bezdętkowe 12" z eleganta i nowe oponki.





Tutaj fotka na nowych kołach



I tak z końcem października Hawana pojechała zimować do kolegi w okolice Lubania



Plany na sezon 2018
- ogarnąć silnik (może remont, albo wymiana - jeśli znajdę zdrowy)
- zapłon jednak dam elektroniczny z eleganta,
- radio już jest, tylko zamontować - o takie

- tarcza sprzęgła z CC700 (6 sprężyn)
- jakbym trafił, to tripody
- fajne wnętrze będzie 8)
- amorki x4 i przekładnia kierownicza
- łożyska kół przód
- obrotomierz Lumela prostokątny (w takiej obudowie jak wakuometr czy wskaźnik temperatury / ładowania)
- odpowiedni rocznikowo pająk
- może P4 wpadną
- jeździć, jeździć, jeździć ;)
_________________
Hawana - Pomarańczka '85 126p
Papa Smerf '90 - 125p
FSO Polonez Caro '93
WSK M06 B1 '71
;)
Ostatnio zmieniony przez Bonifacy 2018-01-21, 18:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
r3mix 
Passaciarz z Kaszub


Wiek: 21
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 870
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: 2018-01-21, 18:40   

Ale masz umazaną tą klapę bagażnika :P
Naklejka Rezerwy chyba do żadnego malucha nie pasuje kolorystycznie tak, jak do Twojego :) Te powyginane od słońca tablice dodają klimatu.
_________________
Polski Fiat 126p 650GT 1988r. WSK 125 M06B3 1983r. Romet Pony M2 1988r. VW Passat B3 1991r. VW Passat B5 2002r.
 
     
Kubica 
ziomy rezerwy


Wiek: 25
Dołączył: 01 Wrz 2014
Posty: 402
Skąd: Puławy/Wrocław
Wysłany: 2018-01-21, 19:52   

Cytat:
Schwytali mnie łowcy czarnych tablic :E

I nawet na prawym fotelu się człowiek nie może przejechać uczciwym gruzem bo zaraz szpiegujo :luj:
_________________
Był: Z(Ł)OMO `88
Jest:Waldemar Wielki `88
 
 
     
TurboLaser 


Wiek: 27
Dołączył: 26 Lut 2018
Posty: 27
Skąd: CBY
Wysłany: 2018-02-26, 20:45   

Witam kolegę, widzę że mój niebieski FL z '94 się załapał na fotkach z Inowrocławia. :)
 
     
Ciasteczkowy 
less is more


Wiek: 33
Dołączył: 18 Paź 2013
Posty: 301
Skąd: PZ / Buk
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-02-26, 21:17   

"rzecz o maluchu co nie bal się jezdzic wszędzie" tak bym to nazwal :lubieto:
 
     
Bonifacy 


Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 298
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-02-26, 22:27   

TurboLaser, siema :D
Ciasteczkowy, dzięki, i jeszcze dużo km przed nim :D
_________________
Hawana - Pomarańczka '85 126p
Papa Smerf '90 - 125p
FSO Polonez Caro '93
WSK M06 B1 '71
;)
 
     
Bonifacy 


Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 298
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-07-23, 23:10   

Dobra Pany i Panewki, no to jedziemy :D bo tu już baaardzo zarosło, a w międzyczasie sporo się działo (np. 2 razy zmienił się silnik oraz wybierak skrzyni ;) )

Ze snu zimowego Hawanę wybudziłem w maju, z Bydgoszczy pojechałem pociągiem pod granicę z Czechami, do kolegi, u którego zimowała...

Kilka rzeczy żeśmy porobili (o tym później), i od razu na zlocik i rajdzik w Mikułowej (polecam :D na fotce rzecz jasna nie wszystkie auta, które brały udział, objazd okolic Zgorzelca i Lubania baaardzo fajny)


A teraz co zrobiliśmy? Długa lista :D Ale kilka rzeczy wymienię ;)
- amortyzatory x4 (epokowe nowe fabrycznie Krosno, spisują się świetnie)
- cały nowy układ kierowniczy (tzn, drążki, przekładnia i wspornik drążków)
- łożyska w kole przód prawym
- wężyki do baku nowe
- nanoplex
- wybierak biegów
- reflektory H4
- kiera cienka i STkowy pająk (nawet wyjęty z eksportówki 8) )

- i nowy silnik (stary miał komprechę 6,5... :P )
Tu się jeszcze trochę rozpiszę, tzn. nowy silnik miał suuuper ciśnienie sprężania, ale jak się (później) okazało, lampa Alladyna po rozgrzaniu baaardzo świeciła, szedł ładnie, ale po zgaszaniu na ciepłym ciężko go było przekręcić rozrusznikiem (bo się przycierał :E )
Nie uprzedzając faktów jednak, wybrałem się do Wrocławia, gdzie zrobiliśmy małego spota z Kubicą i Typhoonem




Ale jak się okazało, z silnika zaczął mocno wyciekać olej (i to z lewej strony), zatem stwierdziłem - do Bydgoszczy takim nie jadę, wracam pod Lubań i robimy. Wróciłem, i jak się okazało, ktoś, kto miał poprzednio ten silnik zrobił w bloku dziurę na wylot :evil: na dolnym mocowaniu osłony altka / dmuchawy. Dziura zaślepiona, wrzucona szpilka, trza maszynę sprawdzić... ;)

Ze względu na to, że była taka możliwość, w jednym dniu pojechałem do Czech (15km) i Niemiec (40km). W Niemczech koło Ostritz gaźnik się odkręcił i wypadła mu śruba regulacji składu mieszanki :luj: Poskładałem na szybko na placu przed DDRowskimi blokami, i na ssaniu wróciłem do Polski :D Na fotce wyżej w tle zamek Frydlant w Czechach.
Gaźniczek ogarnięty, na 2 Maluchy jeszcze pojeździliśmy po okolicach Jeleniej i pora do domu. No i tu się zaczęło, lampę Alladyna w pewnym momencie już olałem i jechałem sobie spokojnie na przycierającym się silniku :E Dojechałem!

A skoro tak, to można się na spokojnie wziąć się znowu za remont :mrgreen: Tzn wyhaczyłem eleganta '97 na tajle, wziąłem prawie wszystko, co się się dało, reszta (karoseria) została na placu u jego poprzedniego właściciela. Silniczek jak się okazało bardzo fajny, kontrolka oleju gaśnie zaraz po odpaleniu, moc jest :D Także go wymieniłem (ale nie po kolei piszę :P ), oczywiście uszczelniając go wcześniej, wpadła UPG miedziana 0,5mm, tarcza sprzęgła z CC700 (na zwykłej poduszki skrzyni mi starczają na 3000km, na tej może będzie lepiej :twisted: ) i nowy rozrząd od 700. Nowy motor jak się okazało ma bardzo ładne cylindry - pochodzi jeszcze długo :) Dobra, nie przynudzam, będą foty

Poprzedni - "a taki był ładny, amerykański, szkoda"


Lampa Alladyna w akcji na poprzednim motorze


Nowy rozrząd od CC700, pasuje elegancko


Stary weg z budy...


...i idzie nowe (hmm rocznikowo młodsze ode mnie :D )



A tu już na gotowo, sprawuje się elegancko. Jako, że elx nie ma podtoczeń w kolankach wydechu, musiałem je zmienić na inne. Pochwalę się, przy odkręcaniu nie pourywałem śrub :lol2: Gaźniczek pozostał ten co był przy tym silniku, 28S1A1, tylko mu wrzuciłem zaślepkę elektrodyszy i go wyczyściłem. Ku mojemu zdziwieniu - zero luzu na ośce przepustnicy :shock: Super, oby tak dalej :D

Dzień po wrzuceniu silnika wybrałem się na Bydgoskie Klasyki Nocą - fotki z zakończenia - jak zwykle maluchowego :D , i to nawet Rezerwowego 8) Niebieski Maluch jest TurboLasera.



Po czym udaliśmy się na Stary Rynek ;)




A później Maluch dzielnie mnie dowiózł na zlot w Oławie - gdzie z kolegą (który ma tam jeszcze dalej :D ) pojechaliśmy na 2 auta




I na zakończenie deszczowy powrót z Oławy. Maluchowe wycieraczki jednak dały radę :D


Aaa, jeszcze muszę go pochwalić. Wybierak do biegów przez całą trasę działał ładnie, a zepsuł się za 3 dni koło domu. Porządnie, w trasie nie zawiedzie, a przy domu nie da o sobie zapomnieć :D Oczywiście znowu go wymieniłem, warto było z tego '97 tajle wziąć - chomikowanie polecam każdemu właścicielowi Malucha :E :D

c.d.n. ;)
_________________
Hawana - Pomarańczka '85 126p
Papa Smerf '90 - 125p
FSO Polonez Caro '93
WSK M06 B1 '71
;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 14