Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Nasze żelaza - PF 126p FL /1991/ Rosso Fiam

Pan_Waclaw - 2013-07-23, 22:04
Temat postu: PF 126p FL /1991/ Rosso Fiam
Maluszek prawie od pierwszego właściciela. Prawie, bo facet, od którego go kupiłem nabył go miesiąc przede mną i jeździł tylko do pracy, ponieważ jego samochód poszedł do blacharza na remont. Cena była niezła - 450zł, ale opuścili mi pięć dyszek, a więc 400zł. Jeździł nim jakiś dziadek ze wsi, widać po aucie że druciarz (podsufitka trzyma się na kawałku deski :facepalm: ) ... W każdym razie auto nie stało zbyt długo, w zeszłym roku jeszcze było używane, w marcu br. skończył się przegląd. Tak BTW ów dziadek ponoć kupił sobie matiza, ale pojeździł nim trochę i stwierdził, że takie nowoczesne auto to nie dla niego i kupił innego malucha - eleganta.

Wad ma sporo. Blacha pod spodem do roboty (ale to chyba będzie pierwszy remont dla tego egzemplarza), nadwozie ujdzie, lewy błotnik z przodu obowiązkowo do malowania. Elektrykę już prawie ogarnąłem (akumulatorek był nówka!). Silnik chodzi równo, rozrusznik kiepsko kręci. Układ kierowniczy do przejrzenia, hamulce tak samo (chociaż hamuje nieźle), ręcznego nie ma. Wnętrze nawet nawet, tylko fotel kierowcy przetarty w jednym miejscu zdrowo, reszta po wypraniu będzie OK.

Niezłe wyposażenie - koła 13", kołpaki BIS (na zdjęciu nie ma, bo zdjąłem, ale są super - jak nówki), uchylane szyby, tapicerka BIS, ogrzewana szyba, lusterko w osłonie pasażera, kontrolka ssania (do podłączenia). Niestety nie ma maglownicy, pasy z tyłu też będę musiał dołożyć. Produkcja tyska (wnioskuję po baranku na progach i prędkościomierzu).

Nie będzie to auto na zloty, nie właduję w nie na dzień dobry sześciu pensji, ale będzie zadbane i używane na co dzień jako główny środek transportu. Na razie naprawiam wueskę, więc fiacik stoi i czeka, ale jak wszystko dobrze się ułoży, to w sierpniu idzie na warsztat. Chcę, aby do końca września był gotowy do jazdy, przerejestrowany i z podbitym przeglądem.

Oto zdjęcia:






Luigi - 2013-07-23, 22:18

całkiem przyzwoicie wygląda na foto :) skąd dokładnie jesteś?
jakbyś chciał się pozbyć felg to reflektuję

Adi. - 2013-07-23, 22:20

Bardzo fajny maluszek, tylko trochę mało zdjęć. Trochę dziwne, że nie ma maglownicy, ale zawsze można założyć ;) .
grzesiol - 2013-07-24, 13:04

Bardzo ładnie wygląda na tych felgach z BISa, gdyby jeszcze je odświeżyć na oryginalny kolor było by jeszcze lepiej. ;)
Pan_Waclaw - 2013-07-24, 13:53

Luigi napisał/a:
skąd dokładnie jesteś?

Ze Zgierza. Natomiast Maluch stał w Borysławiu (pod Skierniewicami).

adi_98, mało, bo tylko takie poglądowe na szybko zrobiłem, żeby mieć udokumentowany stan pierwotny. Założenie maglownicy z tego co wiem to nie jest p&p, no ale może kiedyś...

grzesiol, z kołpakami ładniej :P

Adi. - 2013-07-24, 14:35

Pan_Waclaw napisał/a:
Założenie maglownicy z tego co wiem to nie jest p&p, no ale może kiedyś...

Musisz mieć maglownice dłuższy drążek (ten między kolumną, a przekładnią), w oryginałach są też inne pedały, ale chyba nie trzeba przekładać.

Pan_Waclaw - 2013-09-07, 23:42

Panowie, skąd jest to określenie "czwarty pakiet"? Były jakieś wersje wyposażenia tych maluchów? Gdzie można znaleźć jakieś informacje o nich? Najbardziej mnie ciekawi czym się charakteryzowały pierwszy, drugi i trzeci ;)

Kolejna rzecz. Czy w fotelach typu "karkołamacz" z tapicerką bisowską występowały fabryczne zagłówki? Jeśli tak to czy jest to ten sam typ co w elegantach?

Ostatnie pytanko już takie giełdowe raczej, a mianowicie czy nie ma ktoś na odsprzedanie kompletu pasów tylnych i lewego lusterka "cross" za rozsądne pieniądze?

Adi. - 2013-09-08, 00:02

Gdzieś już pisałem co było w poszczególnych pakietach, ale zaraz rozpiszę jeszcze raz, w temacie o wyposażeniu bisa masz pokazane dwa typy zagłówków.

Pakiet 1
-Szyba przednia klejona (zamiast hartowanej)
-Szyba tylna ogrzewana
-Pasy bezwładnościowe (zamiast statycznych)
-Elektrowentylator nadmuchu powietrza
-Gniazdo elektryczne dodatkowe jednobiegunowe

Pakiet 2
-Pakiet 1
-Przednie fotele rozkładane
-Fotele pokryte tkaniną (zamiast skayu)
-Lusterko zewnętrzne prawe

Pakiet 3
-Pakiet 1
-Komplet siedzeń Inter Groclin
-Lusterko zewnętrzne prawe

Pakiet 4
-Pakiet 1
-Fotele z zagłówkami rozkładane
-Fotele pokryte tkaniną
-Przekładnia kierownicza zębatkowa
-Koło kierownicy BIS
-szyby tylne uchylane
-Kołpaki kół ozdobne
-Lusterko zewnętrzne prawe

W opcji można było jeszcze spotkać
-czujnik kontrolki ssania
-włącznik oświetlenia wnętrza drzwi prawych

Myślę, że dobrym pomysłem byłoby dodanie tego do opisu FL'a na stronie, bo wiele osób nie wie o co chodzi z pakietami.

Pan_Waclaw - 2014-04-20, 18:34

W wakacje lakierowanie i ostatnie poprawki blacharskie. Na razie jest jak jest, połowa samochodu w podkładzie, a tam gdzie lakier to machnąłem pastą tempo i jakoś wygląda. Najważniejsze, że nie ma rdzy i dziur :D Felgi odnowione, niestety z Wujkiem się nie zrozumieliśmy i pomalował na srebrno zamiast na szaro. Ale i tak miałem jeździć z cowpaxami ;)

Wnętrze - porażka. Ma ktoś jakiś skuteczny sposób na pranie foteli? Próbowałem jakimś detapem, vanishami, ale wszystko to nic nie dało, albo ja nie umiem tego robić. Zdejmować szmatki z foteli i wsadzić do pralki? Dać to do zrobienia jakiemuś zakładowi? Nie wiem - poradźcie. Ogólnie to rozglądam się za jakimś fajnym kompletem Groclinów, ale na razie nic nie upolowałem. Do środka wlecą jeszcze wskaźniki - wakuometr i temp. oleju/nap. ładowania (mam naszykowane) oraz zapalniczka.

Stan na dzień dzisiejszy (link do całej galerii: http://imgur.com/a/Xl8e8#0 ):




Kuba. - 2014-04-20, 18:45



wyczyściłem nim fotele ze smaru i tłustych plam do czysta ;)

Glok - 2014-04-20, 19:46

Ew można oddać do zakładu koszt to średnio 30zł od fotelu albo samemu zainwestować w pistolet do czyszczenia tapicerki, co prawda koszt ok 160zł.
Pan_Waclaw - 2014-05-01, 10:55

OK, poradziłem sobie z tym problemem w ten sposób, że kupiłem zestaw naprawdę ładnych Inter Groclinów, których nawet nie trzeba prać :P I w związku z tym mam pytanie. Czy fotele takie jak te:

są z FL-a czy Eleganta? Bo właśnie nie wiem, wydaje mi się, że w Elegancie był tylko jeden wzór Groclinów (takie szare w kolorowe paski) z płaską poduchą, a wszystkie inne są z FL-i, ale może się mylę to mnie poprawcie.

Inne pytanie dotyczy wycieraczek. W moim aucie wycieraczki na niewłączonym silniku działają baardzo wolno, jak się jedzie to już jest trochę lepiej, ale w porównaniu z tym jak to zapier*ala u mojego wujka w Elegancie to jest i tak dość słabo. I tak się zastanawiam czy te roczniki tak mają czy może coś pokombinować żeby działało lepiej??

I ostatnia rzecz, o którą chcę Was zapytać, to jakość zestawów naprawczych do silnika, które można dziś kupić. Jak remontowałem silnik od WSK-i to wiedziałem, że nowe cylindry czy wały są kiepskiej jakości i lepiej szlifować stary oryginał niż wkładać prywaciarski wyrób. Jak jest w przypadku maluchów, na jakich częściach robicie remonty?

Adi. - 2014-05-01, 11:30

To są IG z długa poducha, od FL. W FL były też grocliny z krótka poduszką, ale oddzieloną od trzymania bocznego, a w ostatnich rocznikach, były z krótką poduszką i całe siedzisko było razem, takie jak w elegantach.
Pan_Waclaw - 2014-05-24, 11:10

Pytanie - jak odróżnić pająka od malucha z ręczną pompką spryskiwaczy od tego z nowszych modeli? U siebie mam z EL-a, a powinien być ten starszy. I właśnie mi się popsuł, więc jest okazja zbliżyć się do oryginału, tylko nie chcę kupić złego :)

Czy np. ten jest dobry - http://olx.pl/oferta/126p...html#bbedbe984d ?

FreddieM - 2014-05-24, 23:44

Przełącznik pod ręczną pompkę będzie miał dźwignię od wycieraczek, która nie będziesz mógł przycisnąć do siebie tak jak to robisz w FL/EL żeby włączyć spryskiwacz.

A ogólnie st rożni się od El wyglądem.

Pan_Waclaw - 2014-05-25, 00:49

Ok, źle zadałem pytanie :P Chodzi mi o to czy jakoś wizualnie da się te pająki od siebie odróżnić kupując np. przez Internet. Wersja pod elektryczną pompkę nie ma żadnego dodatkowego przewodu??
FreddieM - 2014-05-25, 10:42


wyglą St/FL i FL/EL

a od starszych ST były również bez tych ikonek srebrnych i jeśli się nie mylę miały o jedna kostkę mniej (dwie białe i czerwoną bodajże):

Pan_Waclaw - 2014-06-10, 13:13

Jeszcze chwila, jeszcze moment i będzie 1400km przejechane od 10 kwietnia (wtedy zacząłem śmigać). Myślę, że 700km/mies. jak na malucha to nie jest zły wynik :) Używam go jako auto na co dzień, tak jak zresztą zapowiadałem w pierwszym poście. Awaria była tylko raz - padła mi cewka zapłonowa. Poza tym zawsze odpala i dojeżdża do celu :D

Lada moment auto wraca na warsztat. Wybebeszamy z Wujkiem silnik, żeby go doprowadzić do ładu, bo obecnie jest dość słaby, cieknie i bierze olej. Poza tym do wymiany idzie skrzynia biegów, bo jest cholernie głośna. Wujek zrobi ostatnie poprawki blacharskie i auto dostanie nowy lakier. Początkowo mieliśmy malować tylko tam gdzie był spawany, ale ostatecznie pryśnie się całego, bo tych miejsc gdzie był robiony jest dużo, a poza tym lakier wcale nie jest dobrze utrzymany i nie ma sensu go ratować. Przy tej okazji zmienię w końcu blachy na nowe. Mam nadzieję, że do końca lipca będzie gotowy.



BTW Pilnie poszukuję nowych listew bocznych do FL-a!!! I skrzyni biegów w idealnym stanie, niezjeżdżonej i cichej - z Łodzi lub okolic.

Jareg - 2014-06-10, 15:26

Świetny jest :)
Wnętrze to IG z długą poduchą?

Pan_Waclaw - 2014-06-10, 16:45

Dzięki. Tak, długa poducha i dwa białe paski wzdłuż. Wklejałem poglądowe zdjęcie stronę wcześniej :)
tomek458 - 2014-06-10, 17:03

Do czerwonego bardziej by pasowały takie Inter Groclin jak ja mam, ale te czarne też są super.
KamaN - 2014-06-10, 17:56

Również mam takie IG, w tej chwili nie zamieniłbym ich na nic innego, no może prócz kubełka :mrgreen: A Maluch, ma swój klimat, lakier mu się należy 8)
Pan_Waclaw - 2014-06-21, 16:47

tomek458, te z czerwonymi paskami średnio mi się podobają. Marzyły mi się takie z eleganta (szare z kolorowymi paskami), no ale trafiły się inne, więc trzeba było brać :)

Maluch już stoi u Wujka, w poniedziałek ruszamy z rozbebeszaniem. Optymistycznie za jakiś miesiąc będzie jeździł, ale jak wyjdzie w ostateczności to zobaczymy... Nie ma co się spieszyć. Lakierowanie to jedno, ale mamy jeszcze sporo roboty przy silniku, no i pewnie jakieś pomniejsze rzeczy do dopieszczenia też pewnie wyjdą. W przyszłym tygodniu pewnie załatwię sprawę z przerejestrowaniem.


Pan_Waclaw - 2014-08-02, 10:34

Małe spy foto:



Auto już po lakierowaniu i prawie w całości poskładane. Teraz na warsztacie silnik, później jeszcze porządna konserwacja podwozia, ostatnie poprawki, kosmetyka i w drogę. Planuję 16. ruszyć na urlop. Trasa do pokonania: Łódź-Warszawa-Puławy-Łódź :)

Pytanie: czy ten rozrząd jest dobrej jakości? http://allegro.pl/rozrzad...4397988637.html

PILNIE KUPIĘ NA WCZORAJ
przedni zderzak nie popękany, w dobrym stanie od kogoś z okolicy

ikarusenon - 2014-08-02, 11:08

Bardzo ładnie się prezentuje z tymi kołpakami ! :)
JacekMaluch - 2014-08-06, 23:14

Korzystny Maluszek :) powodzenia w dalszych modyfikacjach! 8)
Pan_Waclaw - 2014-08-24, 13:42

Właśnie wróciłem z urlopu. Łącznie zrobiłem maluchem 824km, średnie spalanie wyszło 4,85l/100km w dwie osoby + mały bagaż. Najniższe udało mi się uzyskać 4,3l/100km jadąc w trasie sam bez bagażu 86km. Prędkość przelotowa 80km/h. Awarii zero, odpalał za każdym razem, nic się nie zatkało, nie poluzowało i nie urwało :) No, ale świeżo po remoncie - na usterki jeszcze przyjdzie czas :)

Uprzedzam - gumy na reflektorach są i będą, bo tak, a jak mi się coś pozmienia to je zdejmę :)

Kilka fotek:

Wojtas126p - 2014-08-24, 19:30

Żółte halogeny zawsze robią robotę zwłaszcza w zadbanym maluszku 8)
tomek458 - 2014-08-24, 19:33

Bardzo fajnie wygląda. Pokaż zdjęcia wnętrza.
Adi. - 2014-08-24, 20:54

A ja te halogeny jako pierwsze bym wywalił. ale mimo to bardzo mi się maluch podoba ;)
KamaN - 2014-08-24, 21:49

Czym malowałeś? ;)
Pan_Waclaw - 2014-08-25, 09:33

Malowany był akrylem.

Zdjęcia wnętrza na razie tylko takie:


Dojdzie jeszcze wskaźnik ładowania/temp. oleju, bo nie wystarczyło przed urlopem czasu żeby go założyć.

Jakoś na początku września będzie porządniejsza sesja zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz.

Pan_Waclaw - 2014-11-05, 10:51

Mam pytanie dot. znaczka "126 by FSM" z eksportowych FL-ów.

Czy pod te emblematy były inaczej wiercone otwory w klapie? Zawsze myślałem, że jest on wymienny ze zwykłym "126p", ale dziś otrzymałem takowy znaczek i widzę cztery bolce zamiast dwóch. Nie jest to jednak fabryczny wyrób, tylko rzemieślniczy i stąd moje podejrzenie czy aby na pewno wszystko się zgadza.


Delmut - 2014-11-05, 10:58

Pan_Waclaw napisał/a:
Mam pytanie dot. znaczka "126 by FSM" z eksportowych FL-ów.

Czy pod te emblematy były inaczej wiercone otwory w klapie? Zawsze myślałem, że jest on wymienny ze zwykłym "126p", ale dziś otrzymałem takowy znaczek i widzę cztery bolce zamiast dwóch. Nie jest to jednak fabryczny wyrób, tylko rzemieślniczy i stąd moje podejrzenie czy aby na pewno wszystko się zgadza.

[url=http://i.imgur.com/mDi84TVl.jpg]Obrazek[/URL]

Możliwe, że bolce zostały tak "zaprojektowane" żeby pasowały zarówno pod stare, jak i nowe klapy... Trzeba wyłamać dwa zbędne i tadam...

Pan_Waclaw - 2014-11-05, 11:33

OK, tak też myślałem, że może to jest jakiś wyrób uniwersalny. Będę musiał przymierzyć na samochodzie i zobaczyć...
xemup - 2014-11-05, 12:56

Tak jest ;)
Pan_Waclaw - 2014-11-06, 18:37

Znaczek założony, dwa bolce były po prostu niepotrzebne.

Teraz inne pytanie - chciałem nawoskować lakier, żeby go zabezpieczyć przed zimą, tylko nie wiem jaki wosk kupić za jakieś rozsądne pieniądze (bo widzę, że są bardzo drogie i bardzo tanie), zwłaszcza że są różne rodzaje wosków i można się w tym trochę pogubić. Więc jeśli ktoś ma jakieś doświadczenie w woskowaniu to proszę o pomoc :)

Pan_Waclaw - 2015-03-01, 22:19

Po pierwszym wiosennym myciu, sprzątaniu i odkurzaniu. Mam nadzieję, że zima już nie wróci, chociaż jak znam moje szczęście to w marcu jeszcze może być ciekawie :P

Chyba jestem jednym z niewielu na tym forum co pozostawili auto bez gleby i alufelg, tylko taka nuuuda na kozie i kołpaku, no ale ja tak lubię, dla mnie jest perfekt :) tylko jeszcze nie zdecydowałem czy zakładać pas na szybę... jak myślicie? Wiocha czy będzie ok?




Adi. - 2015-03-01, 22:24

Ja to bym te halogeny wywalił ;)
Pan_Waclaw - 2015-03-01, 22:35

...i założył szeroką stal, obniżył zawieszenie itd. :P Zakładanie halogenów było modne w czasach świetności maluchów i zawsze mi się podobały auta z takim bajerem :) Chociaż muszę przyznać, że są bezużyteczne. Jechałem kilka razy we mgle i to dość gęstej, ale one nic nie dają, świecą bardzo blisko i nie poprawiają widoczności. Być może mam źle ustawione, albo za dużo wymagam - nie wiem... :E
tokiroki - 2015-03-01, 22:44

Mi tam się podoba seria. :mrgreen:
Majonez - 2015-03-01, 22:55

Pan_Waclaw napisał/a:
Chyba jestem jednym z niewielu na tym forum co pozostawili auto bez gleby i alufelg, tylko taka nuuuda na kozie i kołpaku, no ale ja tak lubię, dla mnie jest perfekt :)

:lubieto:

Moim zdaniem to dobry pomysł z tym pasem :)

Jareg - 2015-03-01, 23:11

Ładuj pasek zdecydowanie :mrgreen:
Tasok - 2015-03-02, 21:15

Adi. napisał/a:
Ja to bym te halogeny wywalił ;)


Zły pomysł. ;) Jeżeli wygląda tak jak na zdjęciu to mega kozak ;)

ikarusenon - 2015-03-02, 21:53

Praży ta seria :shock: tylko troszkę się halogeny gryzą.
matys782 - 2015-03-03, 17:54

może lepiej wy wygladał z tymi halogenami ale bez kratek na nich?
Raito - 2015-03-03, 20:32

a ja bym zostawił tak jak masz teraz :) mnie sie podoba.
A przecież nie musimy mieć wszyscy tak samo przerobione auta
kołpak od cc na 13 ładnie leży na maluchu i lepiej niech ma halogeny z epoki niż ledy do jazdy dziennej

matys782 - 2015-03-03, 22:12

Raito napisał/a:
lepiej niech ma halogeny z epoki niż ledy do jazdy dziennej


no z tym sie zgodze.

Kojakus - 2015-03-03, 22:49

Mnie się bardzo podoba z tymi halogenami. Ładnie się całość komponuje :)
Pan_Waclaw - 2015-03-03, 23:23

Światła do jazdy dziennej przy obecnym stanie alternatora bardzo by mi się przydały :lol2:

Jak widzę zwolenników halogenów jest chyba więcej niż przeciwników :D Cieszy mnie to, a niebawem postaram się dołożyć pas na szybę i zobaczymy jak to się będzie komponować i czy nie będzie zbytnio drażnić na skrzyżowaniach :)

Kojakus, kiedy zaczniemy się mijać na osiedlu? :)

Kojakus - 2015-03-04, 08:18

Pan_Waclaw napisał/a:


Kojakus, kiedy zaczniemy się mijać na osiedlu? :)

Na koniec wakacji chciałbym go skończyć, ale wiadomo jak to jest z planami :P

Pan_Waclaw - 2015-05-13, 01:11

Czas na małą aktualizację. Wygląd praktycznie bez zmian, ale to czego nie widać to już inna bajka :) Wleciał silnik z eleganta, nie wiem ile miał przebiegu, bo wyciągnęliśmy go z krzaków, ale z oględzin wynika, że raczej niedużo, bo wszystko ma w dobrym stanie i zero progów na cylindrach. Jedyne co było do kitu to rozrząd, więc kto wie - może niewymieniany od nowości? Oprócz tego regeneracji doczekał się rozrusznik i przekładnia kierownicza.

Plany na wakacje są ambitne, bo zamierzam zaliczyć trzy spore trasy. Noszę się także z zamiarem odwiedzin pierwszego właściciela tego auta. Nie wiem czego się spodziewać po takiej wizycie, bo nie znam człowieka (kupowałem od innego gościa), ale myślę, że jak jest normalny to powinien się ucieszyć, że ktoś jego auto, którym jeździł ponad 20 lat doprowadził do stanu ponownej używalności :)


Jareg - 2015-05-13, 05:58

Gdzie kupiłeś pasek? :mrgreen:
Budzik - 2015-05-13, 07:44

Pasek mistrz 8)
Wszystko ładnie współgra :)

Pan_Waclaw - 2015-05-13, 10:47

Jareg, były na Allegro z rok temu :)
Adi. - 2015-05-13, 18:12

Brakuje jakiejś MC 8)
Pan_Waclaw - 2015-05-13, 23:41

No MC są fajne, ale niestety już w cenie. Prędzej się wykosztuję na jakieś alufelgi, ale to też w jakiejś tam odleglejszej przyszłości, bo na razie są ważniejsze wydatki :)
Kubica - 2015-05-19, 22:33

Zdjęcia pierwsza klasa :luj: Spot na lubelszczyźnie w czerwcu nadal aktualny?
Pan_Waclaw - 2015-05-19, 23:01

Na razie temat stoi w miejscu, bo kolega, który ma nową pracę nie potrafi się określić z terminem. Ale niedługo coś się ruszy, więc będę Cię informować ;)
Pan_Waclaw - 2015-07-10, 09:58

Panowie, awaria :(

Maluszek odpala bez problemu, po czym chodzi przez 5 sek i niezależnie od tego czy go przegazuję czy nie, gaśnie i potem ciężko go zapalić. Jak się uda, to znowu - chwilę działa po czym schodzi z obrotów, krztusi się, szarpie i zdycha.

Jedyne co zdążyłem zrobić kilka dni temu to zdjąć gaźnik, przedmuchać dyszę główną, wolnych obrotów i jeszcze jakąś, która nie wiem od czego jest :D Ogólnie go obejrzałem i nic dziwnego nie zauważyłem. Zamontowałem ponownie i żadnej poprawy. Dzisiaj zaczynam od sprawdzenia pompy paliwa, w drugiej kolejności podstawię inny gaźnik, jeśli problem nie ustąpi, bo na mój gust to coś z paliwem, chociaż dziwne jest to, że zapala zimny od pyka.

Mam nadzieję, że uda mi się to dziś naprawić, wrzucam jednak tego posta, bo może któryś z Was miał taką sytuację, albo na podstawie swojego doświadczenia podpowie gdzie może leżeć problem (może moja diagnoza jest nieprawidłowa).

Grzes - 2015-07-10, 20:12

Pływak w gaźniku sprawdzałeś? Ja miałem podobne objawy jak pływak był dziurawy.
Pan_Waclaw - 2015-07-10, 20:52

Wymiana pompy nie pomogła, podmieniłem więc gaźnik i... problem ustąpił.

Wziąłem więc stary gaźnik na stół, rozebrałem tym razem porządnie, zdjąłem pływak... no i właśnie Grzes to jest chyba rozwiązanie zagadki :) Pływak jest wypełniony paliwem. Rzeczywiście objaw taki jakby go zalewało. Jutro rano pędzę po nowy pływak, gaźnik dokładnie czyszczę, składam na nowych uszczelkach i sprawdzam jak będzie :)

Mam też pytanie dotyczące uszczelek. Kupiłem w motozbycie zestaw taki jak tu http://allegro.pl/zestaw-...5515032876.html Czy ta uszczelka w kształcie koła jest uszczelką osłony urządzenia rozruchowego? Bo tak by pasowało, ale ta, która była dotychczas wygląda zupełnie inaczej. Te uszczelki zakładać na sucho czy delikatnie smarować?

Grzes - 2015-07-10, 21:16

Ta okrągła uszczelka jest pod aparat zapłonowy. Co do składania to ja polecam przejechać uszczelki olejem(olej do zakrętki, zamoczyć palec i jeździć po uszczelce aż cała będzie nasączona). Ja tak składałem i nic nie cieknie.
ikarusenon - 2015-07-10, 21:17

Pan_Waclaw napisał/a:


Mam też pytanie dotyczące uszczelek. Kupiłem w motozbycie zestaw taki jak tu http://allegro.pl/zestaw-...5515032876.html Czy ta uszczelka w kształcie koła jest uszczelką osłony urządzenia rozruchowego? Bo tak by pasowało, ale ta, która była dotychczas wygląda zupełnie inaczej. Te uszczelki zakładać na sucho czy delikatnie smarować?



To uszczelka pod aparat zapłonowy.

Pan_Waclaw - 2015-07-10, 21:57

A po kiego grzyba w zestawie uszczelek do gaźnika mi dali uszczelkę pod aparat zapłonowy? Która jest w takim razie od urządzenia rozruchowego? Żadna inna nie pasuje.
xemup - 2015-07-10, 22:06

Jej często nie ma niestety w tych zestawach :< Jest na tym zdjęciu : http://kreft.pl/allegro/zdjecia/801.290_1.jpg
Adi. - 2015-07-10, 22:06

W większości zestawów nie ma uszczelki pod pokrywkę ssania :P
Pan_Waclaw - 2015-07-10, 22:24

No okej, to co proponujecie - mam założyć starą uszczelkę (nie jest nigdzie przedarta), czy sobie wyciąć z arkusza?
xemup - 2015-07-10, 22:34

Zakładaj starą będzie git ;)
Pan_Waclaw - 2015-07-11, 15:38

OK, operacja zakończona powodzeniem tzn. auto pracuje, nie gaśnie, jeździ :) Teraz ciekawe ile będzie palić (poprzednio na tym gaźniku był dość oszczędny) i czy paliwo nie będzie wyciekać :) Dzięki za pomoc.
Kubica - 2015-07-11, 16:26

No to teraz ciśnij na Lubelszczyznę po ogólnopolskim :luj: Dziwi mnie fakt, że był oszczędny z dziurawym pływakiem. Ile Ci palił wcześniej? Mi na totalnie seryjnym gaźniku po regeneracji z alledrogo wychodzi na oko 5-6l w trasie, a nie jestem ekodrajwer bo bym sobie żyły podciął chyba robiąc np. 250km stylem grzyba.
Pan_Waclaw - 2015-07-11, 17:32

Widocznie ten pływak zepsuł się w jeden dzień. Niemożliwe, żeby w ogóle silnik działał z tak ciężkim pływakiem. Dobry pływak jest lekki jak piórko, a tamten to tak na słuch był w połowie wypełniony paliwem. Na tym gaźniku mi palił około 5 w trasie i tak do 6,5 w mieście, więc moim zdaniem niewiele. Teraz mam silnik z eleganta to nie wiem jak to będzie, ale zobaczymy :)
Pan_Waclaw - 2015-07-27, 21:24

Coś ostatnio mam pecha do tego samochodu, nie zdziwcie się jak za jakiś czas wyląduje na olx :P

No, ale do rzeczy. Rozrusznik. Miałem dwa problemy - pierwszy to nie zazębianie się z kołem zamachowym, drugi to niechęć do kręcenia w ogóle (kliku brak, kontrolki przygasają). To pierwsze naprawiłem, wymieniając bendiks, drugie - elektromagnes. Tylko, że to nie pomogło. Pomagało za to, ale tylko do dzisiaj, napieprzanie w rozrusznik kluczem - wtedy załapywał.

Na mój gust to jest nadal wina elektromagnesu, tylko tak: czy da się coś spieprzyć przy wymienianiu tej części? Wydaje mi się, że nie. Normalnie wyjąłem stary, włożyłem nowy, podłączyłem - powinno śmigać. Czy możliwe aby po prostu mi sprzedali wadliwy elektromagnes? Jest to produkcja f-my WISMOT, nie trafiłem na necie na żadne przykre historie z wyrobami tego producenta.

Szczotki sprawdzałem, są jak nowe i chodzą luźno. Tak to rozrusznik śmiga bardzo żwawo, więc odpada też jakaś kiepska masa. Ten konektorek przy rozruszniku może i nie jest prima sort, ale jak on mi kiedyś spadł, to kontrolki nie przygasały wcale (stąd od razu wiedziałem co się stało).

Co o tym myślicie?

tomek458 - 2015-07-27, 21:30

To mogą być tulejki rozrusznika.
Pan_Waclaw - 2015-08-01, 10:25

Na szczęście już w ogóle przestał łapać, więc teraz będzie łatwiej zlokalizować usterkę :D

Mam pytanie dot. smarowania zwrotnic. Czy taka smarownica - http://allegro.pl/smarown...5055907702.html - będzie wystarczająca? Mam po dziadku taką śmieszną małą, która pompuje jak się ją wciska, ale ona chyba jest za słaba, bo smar miałem wszędzie dookoła, a do zwrotnicy jakby w ogóle się nie dostawał :roll: albo ja nie umiem tego robić :lol2: Jeśli ta YATO nie jest dobra, to moglibyście mi polecić jakąś, którą na pewno dam radę nasmarować zwrotnice w 126p?

kapsel - 2015-08-01, 11:25

Pan_Waclaw, ja mam smarownicę, możemy się w któryś dzień przed zlotem umówić - też bym swoje nasmarował przed podróżą ;)
danielewicz - 2015-08-01, 18:12

Albo podjedź gdzieś gdzie mają smarownicę na powietrze, jak dobrze dmuchnie to smar dojdzie wszędzie.
Tymek94 - 2015-08-01, 22:01

Pan_Waclaw napisał/a:
ale ona chyba jest za słaba, bo smar miałem wszędzie dookoła, a do zwrotnicy jakby w ogóle się nie dostawał :roll:
Wykręć kalamitkę, wydłub stary smar i załóż nową kalamitkę, może smar przysechł, jak to nie pomoże na początku zainwestowałbym w nową końcówkę do smarownicy. Bo może być sprawna, a poco kupować nową.
Pan_Waclaw - 2015-08-02, 00:30

Bardziej mi chodzi o to żeby stać się samowystarczalnym w tym temacie i właśnie nie jeździć i nie prosić o przysługę nikogo :) Ale pewnie do czasu zlotu tego nie ogarnę, więc kapsel chętnie skorzystam z propozycji na razie :P

A ta moja smarownica to jakiś antyk, tak ze 3 razy mniejsza od tej, którą Wam pokazałem z Allegro, dlatego chcę sobie kupić jakąś porządną :)

Pan_Waclaw - 2015-08-06, 09:35

Rozrusznik zrobiony, przyczyną był automat WISMOT-u, który kupiłem w sklepie nowy, a nie działał poprawnie. Takie dzisiaj robią części :)

Ale przecież nie może być tak, żeby jak zrobisz coś w maluchu to wszystko chodziło idealnie, więc znowu coś się p...doli tylko jeszcze nie wiem co :)

Przy hamowaniu silnikiem słychać dziwnie szuranie, dźwięk niezbyt przyjemny. Myślałem o przegubach, ale przeguby raczej pukają jak są na wykończeniu. Może mało oleju w skrzyni?

I jeszcze jedna rzecz - jak jadę z otwartymi szybami to słyszę na nierównościach jakieś dzwonienie z prawej strony auta. Dźwięk jest bardzo metaliczny, nie żadne klekotanie. Gdzie szukać przyczyny?

Majonez - 2015-08-06, 19:39

Pan_Waclaw napisał/a:


Przy hamowaniu silnikiem słychać dziwnie szuranie, dźwięk niezbyt przyjemny. Myślałem o przegubach, ale przeguby raczej pukają jak są na wykończeniu. Może mało oleju w skrzyni?


Obstawiam łożysko oporowe .

pabllo - 2015-08-10, 17:33

Bardzo ładny FL
Widziałem na żywo i robi niezłą robotę.

Gratuluje :)

Pan_Waclaw - 2015-08-11, 09:01

Dzięki :) Gdzie mnie przyuważyłeś?
pabllo - 2015-08-11, 14:39

Okolice Aleksandrowa Łódzkiego
Pan_Waclaw - 2015-08-11, 16:15

To możliwe, bywam tam dość często :)

Majonez napisał/a:
Obstawiam łożysko oporowe .

Na szczęście powód był o wiele prostszy i mniej pracochłonny - mało oleju w skrzyni. Dolałem i jest ok :)

Pan_Waclaw - 2015-08-27, 18:35

matys782 napisał/a:
może lepiej wy wygladał z tymi halogenami ale bez kratek na nich?

Też tak ostatnio pomyślałem. Oto efekt:


Chyba jest lepiej.

Pasek na szybę, który wielu osobom się podobał, zniknął, bo po kilku dniach postoju na słońcu wypaczył się i nie przylegał do szyby. Poza tym mnie denerwował :D Myślę nad założeniem niebieskiego paska w jakimś epokowym stylu, ale na pewno nie wkładanego za uszczelkę, lecz przyklejanego i transparentnego (tamten taki nie był).

Skrzynia biegów niestety nadal wydaje dziwne dźwięki przy hamowaniu silnikiem. Chyba poddaje się któreś łożysko w skrzyni :( Nie sądzę aby to było łożysko oporowe, bo wtedy hałas pojawiałby się po wciśnięciu pedału sprzęgła. Na razie jeżdżę, ale kiedyś będzie trzeba się zabrać za naprawę. Szkoda tylko, że skrzynia to chyba najbardziej skomplikowany element w tym aucie i nie wiem czy sobie poradzę :/

matys782 - 2015-08-27, 20:42

teraz o wiele lepiej :)
Pan_Waclaw - 2015-09-28, 21:50

Rozwiązałem problem szurania (wycia) przy hamowaniu silnikiem. Obeszło się bez rozbierania skrzyni :D Powodem był suchy zabierak z prawej strony. Sprawdzałem przeguby (myślałem, że może któryś ociera o wahacz) a wykryłem to... Nasmarowałem i śmiga :) Koszt naprawy 0 zł :P

Kupiłem też obrotomierz, niestety nie jest to modny i pożądany Lumel MS-2 (i tak nie miałbym gdzie zamontować), a jakaś samoróbka z manufaktury elektroników-zapaleńców z Łodzi (produkcja 1990 rok), ale myślę, że pasuje do mojego egzemplarza - wszak początek lat 90-tych to era fascynacji ledami :) Na razie jeszcze go nawet nie sprawdziłem, ale mam nadzieję że działa :)



Aaaa no i oczywiście byliśmy na zlotach :D

Ogólnopolski:


Łódź:

Rocky - 2015-09-28, 22:43

Miałem okazję się nawet przejechać w Krakowie (oczywiście na fotelu pasażera ;) ) Ogólem fajny egzemplarz.
Daniel22 - 2015-10-26, 10:54

Super obrotomierz, dużo fajniejszy, niż zwykłe lumele. Takie prywaciarskie wyroby w autach lubię najbardziej :) .
Pan_Waclaw - 2015-10-26, 15:03

No niestety jeszcze nie działa tak jak powinien (zakładałem temat o tym), ale postaram się to jak najszybciej naprawić :)
Pan_Waclaw - 2015-11-04, 10:31

Najnowsza zmiana - felgi. Niestety poprzedni właściciel mocno je zapuścił i trochę się namęczyłem, żeby je doprowadzić do stanu używalności, ale nie jest źle. Kiedyś może się doczekają piaskowania :)


Jareg - 2015-11-04, 16:35

Wygląda spoko, sam nad takimi myślę do swojego :)
r3mix - 2015-11-04, 17:41

Felgi z Poloneza? Dobrze kojarzę?
Pan_Waclaw - 2015-11-04, 21:07

Felga z poldka Caro - zgadza się :-)
r3mix - 2015-11-04, 21:29

Dobrze to wygląda. Nawet gleby nie potrzebuje ;)
norek - 2015-11-04, 21:42

Witam ,mamy ten sam kolor i ten sam rok produkcji 91 , fajnie wygląda na tych felga ,U mnie jednak zostaje felga stalowa ;)
Mam takie pytanko czy lampa oświetlenia tablicy rej. opiera się o tablice po otwarciu klapy silnika ?

kapsel - 2015-11-04, 22:46

dużo zyskał na nowych kółkach! :)
Rocky - 2015-11-04, 22:48

Jednak pozytyw z tyłu nie wygląda :| Sprężyny -3/4 zwoja,resor na 12cm i byłoby git ;) Łezki też by tutaj dobrze wyglądały.
Pan_Waclaw - 2015-11-04, 22:59

Łezki nigdy, jakoś mi nie pasują do FL-i, zwłaszcza takich w bogatszej wersji :P Co najwyżej zamieniłbym te lusterka co mam teraz (cross) na oryginalne FSM...

Z tym pozytywem racja, więc rozważam delikatne obniżenie, ale to nie w tym roku na pewno. Przy okazji - czy to prawda, że polskie maluchy miały podwyższone zawieszenie względem oryginału z Włoch? Ktoś tak kiedyś napisał i zastanawiam się czy to prawda.

norek napisał/a:
Mam takie pytanko czy lampa oświetlenia tablicy rej. opiera się o tablice po otwarciu klapy silnika ?

Szczerze powiem nie mam pojęcia :D Ale na pewno jest bardzo blisko tej lampki lub nawet się z nią styka. Opierać się powinna na ograniczniku.

Aron - 2015-11-04, 23:10

No i w sumie fajnie. Tak normalnie, klasycznie ;) Marzyłem kiedyś żeby mieć te felgi w polerce w swoim elegancie..... Ech, dawne czasy :E
lubelak.nl - 2015-11-04, 23:14

Identyczne stoją na OLX za 150zł do renowacji.
Pan_Waclaw - 2015-11-22, 14:18

Muszę wymienić wspornik układu kierowniczego. Pytanie jest takie czy warto kupować ten droższy?

http://sklep.regmot.com.p...y,3,15850,15025

http://sklep.regmot.com.p...u,3,15850,15801

Anzel - 2015-11-22, 14:34

Nie warto.Mam ten za pięć dych już drugi rok,jest bez zarzutu.
Kubica - 2015-11-22, 14:42

Pan_Waclaw napisał/a:
Łezki nigdy, jakoś mi nie pasują do FL-i, zwłaszcza takich w bogatszej wersji :P
A ić pan... jasne, że pasują :D Do wczesnych FL-i jak najbardziej.
Pan_Waclaw - 2015-11-22, 15:37

Anzel napisał/a:
Nie warto.Mam ten za pięć dych już drugi rok,jest bez zarzutu.

OK, dzięki :) W takim razie biorę ten normalny.

Kubica napisał/a:

A ić pan... jasne, że pasują :D Do wczesnych FL-i jak najbardziej.

Te mi się bardziej podobają i tyle :) Poza tym dobrze w nich widać. A 1991 to wczesny FL?? :)

Kubica - 2015-11-22, 15:52

Pan_Waclaw napisał/a:
A 1991 to wczesny FL?? :)

Tak w środku stawki bym powiedział 8) Po prostu chciałem Ci powiedzieć, że ten maluch jest na tyle dobrze zrobiony, że nie ma się do czego przypier... za bardzo, a do czegoś trzeba :E Do worka narzekań dorzucam alusy z poloneza, na kołpakach bisowskich wyglądał jakoś tak bardziej maluszo. Dobra, idę się zająć swoim. :P

Pan_Waclaw - 2015-11-22, 16:19

Kołpaki i felgi mam, nie sprzedaję, zawsze można wrócić do oryginału. Kołpaki mi się po prostu znudziły, chętniej jeździłbym bez nich, ale felgi są pordzewiałe, więc trochę wstyd było zdejmować :) I miałem dylemat - zrobić porządnie felgi, które i tak nie są jakieś piękne, bo to tylko stalówki, czy może rozejrzeć się za alusami. Padło na alusy i nie żałuję, bo bardzo mi się podobają :D
BHBASS - 2015-11-22, 18:06

Propsy, bardzo fajnie wyglada na tych felgach, w ogole polonezowskie robia na 126p robote, moim zdaniem lepiej niz na samych Polonezach, bo sa dla nich za male ;)

Szukajac malca do zakupu natknalem sie na jednego na takich pozniejszych alusach FSO, zdaje sie ze piecioramiennych. Tez wygladalo to dosc kumato, duzo zalezy tez od koloru nadwozia, bo nie kazda felga pasuje optycznie do kazdego koloru. Moze to tylko moje zdanie.

Pawello652 - 2016-01-02, 21:49

Jak dobrze kojarzę to chyba Twojego na zlocie w Krakowie oglądałem :D Zacna maszyna :)
Na zlot do Warszawy też się wybierasz :D ?

Pan_Waclaw - 2016-01-03, 00:18

Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie to jedziemy :)
Pan_Waclaw - 2016-01-11, 00:28

Ciekawostka dla zainteresowanych... wzięło mnie na wspominki i znalazłem na dysku kilka zdjęć stanu blacharskiego przed remontem :E nie było ciekawie.

Podłoga - lewa strona


Podłoga - prawa strona


Podłoga przy nadkolu - prawa strona


Podłoga bagażnika


Pas przedni :(

Kubica - 2016-01-11, 00:29

Jasny gwint! Niezłe próchno było :roll:
Orion459 - 2016-01-11, 11:36

Przynajmniej woda ci nie będzie stała :E
Pan_Waclaw - 2016-01-11, 11:42

Będzie, bo to są zdjęcia sprzed remontu :)
Orion459 - 2016-01-11, 12:00

Faktycznie :D mój błąd.
Pawello652 - 2016-01-11, 15:09

I akumulatora nie zgubiłeś :D ?? Ładnie rdza zrobiła spustoszenia :/
Pan_Waclaw - 2016-01-11, 15:13

Akumulator sprytnie leżał na deseczce :D
Pawello652 - 2016-01-11, 19:20

Polak to jednak Potrafi :mrgreen:
norek - 2016-01-11, 21:05

Niewiele brakowało a też miałbym taką dziurę pod akumulatorem , regulator napięcia się zepsuł i wygotowało akumulator ,elektrolit wyciekał ,całe szczęście w porę się połapałem .
Pan_Waclaw - 2016-01-19, 10:42

Z racji tego, że przekładnia kierownicza po regeneracji wytrzymała mi pół roku (jakieś 5-6 tys. km) i obecnie znów ma duże luzy, to zastanawiam się nad montażem maglownicy.

Czy jest sens szukania używanej maglownicy z BIS-a, jeśli tu jeszcze sprzedają nowe - http://www.unto.pl/przekl...68910-p-59.html ? Pytam głównie ze względu na obawę o jakość dzisiejszej produkcji...

Grzes - 2016-01-19, 16:34

Ja do swojego założyłem używkę. Przed samym montażem ściągnąłem osłony i nawaliłem smaru. Póki co zrobiłem ok 1tys. km i zero luzu. Kierownica chodzi jak z wspomaganiem.
grzesiol - 2016-01-19, 21:23

Pan_Waclaw napisał/a:

Czy jest sens szukania używanej maglownicy z BIS-a, jeśli tu jeszcze sprzedają nowe - http://www.unto.pl/przekl...68910-p-59.html ? Pytam głównie ze względu na obawę o jakość dzisiejszej produkcji...


Czy rzemiosło w ogóle robiło maglownice do 126p? Ja kupowałem do swojego BISa z 4 lata temu nówkę za 180zł i był to oryginał. Póki są nowe dostępne za przystępne pieniądze to w używkę nawet bym się nie pchał. ;)

Grzes - 2016-01-20, 16:03

Ja mam 2 magle do malucha i oba się różnią od siebie detalami.
Adi. - 2016-01-20, 17:29

Zdaje się, że maglownice do malucha były robione przez firmy zewnętrzne, z tego co zauważyłem, to chyba przynajmniej 3 różne.
Pan_Waclaw - 2016-02-08, 10:46

Co oprócz poduszek pod skrzynią może być powodem pukania przy puszczaniu sprzęgła, a także stukania skrzyni o podwozie? Poduszki są na pewno dobre, wczoraj nawet jedną wymieniłem, która mi wyglądała na gorszą, ale to nie pomogło...

Za to naprawiłem ręczny, który pewnego dnia bardzo mi osłabł. Myślałem, że to kwestia naciągnięcia linki, a to po prostu urwana zawleczka na prawym kole :lol2:

Mini zlot z Lukasz126 pod garażem


norek - 2016-02-08, 11:23

Zawieszenie silnika dobre ? zespół silnik-skrzynia jest zawieszony tylko w tych trzech punktach .Jeszcze uszkodzony przegub stuka przy puszczaniu sprzęgła ,
Bonifacy - 2016-02-08, 11:44

norek, dobrze wiedzieć, bo u mnie też zaczęło stukać, poduszki zamówiłem i wymienię, może pomoże... A jak nie to jak piszesz przeguby.
Pan_Waclaw - 2016-02-08, 12:57

Zawieszenie silnika jest ok... Przeguby - hmm nie tak dawno je sprawdzałem i byly dobre, a to o czym pisze występuje juz od dawna tylko po prostu się za to nie brałem. Mogą to być np. półosie?
Wąski75 - 2016-02-11, 03:07

A może warto sprawdzić sprzęgło dobrze ? To sprzęgło wydaje to dzwięki czy coś zupełnie z innej strony ?
Pan_Waclaw - 2016-02-20, 01:01

Taka sytuacja z dzisiaj. Podjechałem do motozbytu na chwilę, wychodzę a tu jakiś dziadek się doparkował swoim maluszkiem. I dobrze, w kupie raźniej :D



Co do tego pukania. Sprzęgło raczej nie. Nie wiem, na razie nie mam pomysłu. Poczekam aż to co puka się rozpieprzy, a jak się nie rozpieprzy to może w wolnej chwili zajmę się ponownie diagnozowaniem :D

Pawello652 - 2016-02-21, 12:50

Ładnie się prezentuje maszyna :D ale się trafiło dwa takie same w tym samym kolorze i z tymi samymi zasłonkami na klapie :)
Pan_Waclaw - 2016-02-21, 14:49

Zasłonki są troszkę inne, powiększ zdjęcie to zobaczysz :) U mnie w mieście jeszcze jest solidna ekipa takich dziadków, którzy dzielnie ujeżdżają swoje eleganty i są to niezłe sztuki. To jedna z nich, bo kojarzę to auto z widzenia :)
Pawello652 - 2016-02-21, 17:06

Faktycznie po powiększeniu widać różnicę :)
dobrze słyszeć, że maluchami jeszcze ludzie jeżdżą u mnie niestety nie ma takich ekip Maluchowskich :)

Pan_Waclaw - 2016-03-02, 10:38

Na ciasnych osiedlowych parkingach maluch wciąż jest nie do pokonania 8)



Kolejny raz przekonałem się, że przy wykrywaniu usterek należy zacząć od rzeczy najprostszych, wręcz śmiesznie banalnych :) Całe to pukanie, o które podejrzewałem poduszki skrzyni, przeguby itd. okazało się spowodowane za słabo dokręconą śrubą przy zawieszeniu silnika. Silnikiem nie telepało jakoś strasznie, bo śruba i tak była fest dokręcona, ale trzeba było ją jeszcze trochę dociągnąć i denerwujący objaw znikł :)

Pawello652 - 2016-03-02, 14:59

Pan_Waclaw, Dobrze, że do jakiegoś Januszka mechanika nie pojechałeś :D zaraz by CI powiedział "Panie Silnik trzeba wymieniać " :lol2:
Pan_Waclaw - 2016-03-02, 16:02

Pawello652, mechaników unikam jak ognia. Z rzeczami, które mnie przerastają jeżdżę do Wujka, który mi tego malucha remontował i zna go lepiej niż ja. No i wiadomo robię u kogoś takie rzeczy, do których nie mam wiedzy i narzędzi. Np. gaźnik regenerowałem u fachowca i jestem bardzo zadowolony. Ale zwrotnice regenerowane z Internetu wytrzymały 1000km i były do wyrzucenia. Ustawienie geometrii też przerosło ponoć najlepszy zakład tego typu w moim mieście... Zrobili, ale niedokładnie i w jedną stronę skręcał bardziej niż w drugą, zresztą prowadzenie też nie było super.

A mam też doświadczenia z mechanikami nabyte przy innych samochodach i w większości są to złe doświadczenia. Jeden taki co nam robił firmowy samochód, zawsze przy odbiorze mówił, że super autko zapierdala, bo on się przejechał i wszystko jest super, miód, malina, no po prostu cudo. W ogóle nie potrafił diagnozować, bo to ja musiałem mu powiedzieć co jest nie tak z samochodem. Sam nigdy do niczego nie doszedł. To taki typ co za bardzo nie kantował, ale był po prostu kiepski i nierzetelny. Cały czas tylko jeździło się na reklamację np. z paskiem klinowym byłem ze 3 albo 4 razy, bo cały czas się luzował, zrywał itd. W końcu dojrzał, że przy kole pasowym to się śruba zerwała i tylko na jednej się trzyma, więc w sumie można by to naprawić, bo to pewnie to. Kur*a, po czwartej reklamacji!!

U innego oszusta podmienili mi całego McPhersona na jakiś ze szrotu, bo byłem dwa razy z reklamacją łożyska i pewnie już im się nie chciało rozbierać. Niestety zorientowałem się za późno, bo przy okazji kolejnej, już innej naprawy z przodu, zresztą tuż przed sprzedażą auta... Za takie rzeczy bym dopierdalał takie kary, żeby koleś musiał splajtować i jeszcze 5 lat grzywnę spłacać za oszustwo.

Czasem sobie oglądam ten program "Będzie pan zadowolony". Pewnie niektórzy powiedzą, że to ściema, reżyserowane itd. A moim zdaniem ten program to sama prawda i dziwne, że dopiero teraz ktoś wpadł na pomysł takiej serii. Bo naprawdę wystarczy tylko objeździć te małe pseudo-warsztaty (chociaż w tych "lepszych" też niezłe wały robią) i materiał jest gotowy. Nie trzeba nic reżyserować.

Kubica - 2016-03-02, 16:10

Andrzeju, nie denerwuj się - najbardziej w wała lecą zawsze w ASO, a dopóki to nas nie dotyczy nie jest jeszcze tak źle :luj:
Pan_Waclaw - 2016-03-02, 16:14

No ostatnio czytałem przeboje o jakimś ASO BMW w Katowicach bodajże. Jaja jak berety, przez 2 dni szukali auta, bo im się zgubiło na placu :lol2:
tommi - 2016-03-02, 16:44

Kubica napisał/a:
Andrzeju, nie denerwuj się - najbardziej w wała lecą zawsze w ASO, a dopóki to nas nie dotyczy nie jest jeszcze tak źle :luj:


Program "będzie pan zadowolony" pokazuje jak naprawia się u pana henia.
Nie mówię, że w aso jest super bo zawsze zdarza się jakiś cwaniak, ale na pewno nie jest tak jak mówisz.

Kubica - 2016-03-02, 17:12

Cytat:
Nie mówię, że w aso jest super bo zawsze zdarza się jakiś cwaniak, ale na pewno nie jest tak jak mówisz.

Toż ja żartobliwie :) Ale fakt faktem, że niezłe wałki tam odchodzą czasem. Nie mówię tu o ASO Pumex! Może skończmy tą dygresję :lol2:

tommi - 2016-03-02, 20:26

Nie no spoko, sory za dyskusje po za tematem
Pan_Waclaw - 2016-04-17, 23:45



Michu - 2016-04-17, 23:56

Aż się prosi o kilka cm w dół :)
Pan_Waclaw - 2016-04-17, 23:59

Możliwe, że w tym sezonie trochę usiądzie :)
kapsel - 2016-04-18, 18:23

ooo, Domy Tkaczy na Rembowskiego w Zgierzu? moja pierwsza praca! foty świetne jak zawsze 8)
Pan_Waclaw - 2016-04-18, 23:42

Dzięki, w imieniu swoim i kolegi, bo razem robiliśmy zdjęcia :) A te dwa ostatnie to tak - robione na Rembowskiego.
Kojakus - 2016-04-19, 08:57

Pan_Waclaw napisał/a:
Dzięki, w imieniu swoim i kolegi, bo razem robiliśmy zdjęcia :) A te dwa ostatnie to tak - robione na Rembowskiego.

Samobójcy :E Wieczorem na Remba i Naruta? :lol:

Pan_Waclaw - 2016-04-19, 10:14

A co tam, ja w swojej pracy wyzbyłem się wszelkiego strachu do takich miejsc :E
Pan_Waclaw - 2016-04-28, 10:52

Potrzebuję porady - od jakiegoś czasu malucha czasem przydławia w czasie jazdy, dosłownie dwa-trzy razy szarpnie i tyle, jedzie dalej. Oprócz tego w ostatnim czasie dwa razy zgasł na wolnych obrotach i raz zdechł w czasie jazdy. I było to dziwne, bo silnik chodził, ale nie miał reakcji na gaz, zgasł zupełnie dopiero po kilku sekundach...

Jak na wolnych mi gasł to bez problemu go odpaliłem, ale jak ostatnio w czasie jazdy się wyłączył to musiałem go długo kręcić zanim zaczął znowu chodzić. I potem już bez problemu dojechał do domu.

Mam też, chociaż nie jest to reguła, problemy z odpaleniem go po 2,3-dniowym postoju. Mimo, że rozrusznik kręci elegancko to nie może zaskoczyć i dopiero po długim chechłaniu silnik startuje, a normalnie wystarczyły dwa obroty do odpalenia. To się zdarza raz na jakiś czas, bo najczęściej odpala bez problemu.

Mam dwie hipotezy - albo siada mi pompa paliwa, albo mam jakiś syf w gaźniku i mi go od czasu do czasu przytyka. Myślę w dobrym kierunku czy może to być coś innego? Przed zlotem już nic nie zrobię, ale wolę wiedzieć na co w razie czego się przygotować, gdyby mi nawalił w trasie...

Grzes - 2016-04-28, 13:59

Jak po długim postoju nie odpala od razu, to schodzi paliwo z wężyków, czyli nie trzymają już zaworki w pompie. Te szarpnięcia są tylko na wysokich obrotach, czy nie ma to znaczenia? Gaźnik jest na elektrodyszy?
Pan_Waclaw - 2016-04-28, 23:36

Czasem odpala bez problemu, a czasem nie. Szarpnięcia przy przyspieszaniu raczej, z tym że to też jak dotąd zdarza się raz na jakiś czas... Większość czasu mogę dawać gaz do dechy i chodzi normalnie.

Gaźnik jest na elektrodyszy.

Zobaczymy jak się jutro sprawdzi na trasie...

Grzes - 2016-04-29, 16:07

Sprawdź przewód od elektrodyszy, może czasem nie kontaktuje, lub jest naderwany i na biegu jałowym będzie gasnął(miałem taki objaw jak kabel był naderwany).
Pan_Waclaw - 2016-05-06, 14:46

Cóż, na razie nawet nie wiem od czego zacząć ewentualne diagnozowanie, bo np. w trasie na zlot, ze zlotu i podczas samej Majówki, maluch szedł jak przecinak i nawet raz się nie zakrztusił, ani nie zgasł :) Więc sam już nie wiem, na razie to zostawię i poczekam na dalszy rozwój (lub nie) sytuacji :)

Tymczasem w celach kronikarskich: byliśmy na majówkowym zlocie Rezerwy z numerem 58: :)



norek - 2016-05-06, 16:33

Jak się spisują te spryskiwacze podpięte do wycieraczek ?
Pan_Waclaw - 2016-05-06, 20:17

Bez zarzutu :D Fajny bajer i lepsze podawanie płynu. Wycieraczka nigdy nie chodzi po suchej szybie. Końcówki mają po 4 dysze - 2 nad wycieraczkę i 2 pod. Dorwałem to na szrocie :D
Pan_Waclaw - 2016-05-08, 02:48

Z halogenami czy bez?...


zibi8 - 2016-05-08, 09:03

[quote="Pan_Waclaw"]Z halogenami czy bez?...

Ciężki wybór, ale chyba bez

danielewicz - 2016-05-08, 11:50

Zdecydowanie bez.
Pan_Waclaw - 2016-07-12, 20:30

Maluszek trochę stał, bo wujek go porozbierał do założenia maglownicy, a potem nie miał czasu dalej ruszyć z robotą. Ale magiel już jest, jeszcze trzeba zbieżność poprawić, ale tak to wszystko git. Byłem od razu na przeglądzie, bo w międzyczasie mi wyszedł i wszystko sprawdzone, trzyma się kupy, pieczątka jest - można śmigać :) Wrażenia z jazdy na maglu no to na pewno brak luzu na kierownicy i dużo lżejsza praca - pozytywnie. Ale docenię to na 100% jak przez 3 lata po prostu nie będę musiał do tego ustrojstwa zaglądać, regenerować go itd. :) A na to liczę.

No i zgodnie z radami Kolegów, ale także swoim poczuciem estetyki, wywaliłem halogeny, odsłaniając tym samym znaczek Polski FIAT, który mam w całkiem niezłym stanie i chyba lepiej ozdabia malucha niż te żółte, nieprzydatne w sumie świeczki :)


Aron - 2016-07-12, 20:38

A ja tam jestem za wersją z halogenami :)
Wąski75 - 2016-07-16, 15:29

W sumie to ciężka sprawa z tymi halogenami :D
Z jednej strony podoba mi się z, a z drugiej bez :E

zolo - 2016-07-16, 15:37

Moim zdaniem wersja bez halogenów wygląda lepiej. Halogeny bardziej pasują do zderzaków chrom.
ikarusenon - 2016-07-16, 19:02

Bez halogenów lepiej. ;)
Pan_Waclaw - 2016-07-26, 23:05

zolo napisał/a:
Moim zdaniem wersja bez halogenów wygląda lepiej. Halogeny bardziej pasują do zderzaków chrom.

O to to, maluszek na chromach, z chromowanymi haluxami i jeszcze jakimś fajnym epokowym paskiem na szybie niszczy system :D No, a tutaj jest FL i chyba w takiej formie podoba mi się bardziej. Ale myślę nad wymianą przedniej szyby na taką z paskiem anty-słonecznym jak w nowszych autach. Myślę, że to będzie pasowało.

Pan_Waclaw - 2016-10-10, 21:29

Łojezu jak tu zarosło :)

Na początku sierpnia maluszek poszedł w odstawkę do garażu, gdyż zakupiłem auto marki OPEL :)



Pojeździłem nim trochę i jednak sprzedałem, bo za dużo było do roboty, a w sumie żaden to klasyk, żeby było sens więcej kasy inwestować. Ogólnie muszę przyznać, że Kadett bardzo na plus, nie wzgardziłbym zadbanym egzemplarzem z dobrym wyposażeniem, o GSi już nie wspomnę :)

Tak więc wróciłem do malucha. W tym roku byliśmy tylko na jednym zlocie - majówkowym, na którym było bardzo fajnie. Niestety opuściłem wszystkie kolejne zloty, czego trochę żałuję, ale jakoś tak mi się nie układało, żeby na jakiś pojechać. Mam za to postanowienie w przyszłym roku być na ogólnopolskim, łódzkim i co najważniejsze - węgierskim zlocie fiata 126 :)


Wąski75 - 2016-10-16, 23:45

W zimę też bedziesz nim śmigał ?
Planuje się zawsze :P tylko na koniec i tak zawsze wychodzi inaczej :D

Pan_Waclaw - 2016-10-17, 00:03

Dwie zimy już przejeździł i jeździ dalej :)
Pan_Waclaw - 2016-12-19, 13:41

No to wchodzimy w zimę :) Wleciały koła z eleganta z oponami Frigo, czas rozpocząć poszukiwania porządnych letnich w rozmiarze 135/70r13, ale podejrzewam, że będzie z tym niemały problem :(
r3mix - 2016-12-19, 13:46

Kupić nowe 135/70 to nie problem. Hankooki kupisz za 158zł/szt. Przejeździłem już jeden sezon i mogę polecić. No chyba, że chcesz kupić używane.
Pan_Waclaw - 2016-12-19, 13:57

Wiem o Hankookach, ale 700zł za komplet opon do malucha to trochę za dużo. Na 12-tki można dostać komplet nowych Passio za mniej niż 500zł i to jest akceptowalna cena, temu autu lepszych gum nie trzeba.
giannini - 2016-12-19, 14:48

Pan_Waclaw napisał/a:
czas rozpocząć poszukiwania porządnych letnich w rozmiarze 135/70r13, ale podejrzewam, że będzie z tym niemały problem

Nowej opony w tym rozmiarze , innej niż Hankook K715 nie kupisz. Żadna firma nie ma w obecnej produkcji i nie zamierzają wznawiać. Zupełnie nie chodliwy rozmiar , nawet w mikrosamochodach.
Z zamienników 145/65 , 155/60 też nic nie ma , dopiero 165/55 jest wybór , tylko to już trochę szerokie oponki i nie jest to idealny zamiennik.

Pan_Waclaw - 2016-12-20, 01:23

giannini, no wiem, dlatego piszę, że będzie ciężko z kupnem :P Zobaczymy, na razie mam spokój na parę miesięcy, a może tak się przyzwyczaję do maluchowych stalówek, że sobie kupię nowe Vivo i już nie będę alumów zakładać :D
Pan_Waclaw - 2017-02-16, 13:19

Dorobiłem się własnej smarownicy i mam pewien dylemat. Zwrotnica z lewej strony dawała duży opór przy smarowaniu i z środkowej części wypychało mi dość długo stary, brązowy smar. Prawa zwrotnica natomiast nie stwarza żadnego oporu, ale smar (czysty) wylatuje tylko u samego dołu. Zastawiam się czy w prawej zwrotnicy na pewno smar wszędzie dotarł?


głodny - 2017-02-16, 13:48

Musi pójść z obu stron.
MajkelMoto - 2017-02-16, 15:08

Możesz pokazać jaka smarownice kupiłeś? Bo też się teraz przymierzam do zakupu nowej
Pan_Waclaw - 2017-02-16, 15:20

głodny, skoro tak, to co zrobić, żeby przyjęła więcej smaru tam gdzie trzeba?

MajkelMoto, taką mam - https://specnarzedzia.pl/smarownice/2519-yato-smarownica-06l-5906083070426.html . Jest OK :)

głodny - 2017-02-16, 15:45

Pewnie zatkał ją syf. Teoretycznie najlepiej było by ją rozebrać w części pierwsze i wymyć.
grzesiol - 2017-02-16, 17:52

Podnosisz przód przy smarowaniu?
Pan_Waclaw - 2017-02-16, 20:10

No cały bok, tak jakbym zmieniał koło (bo ściągam koło, żeby mi było łatwiej smarować). A to ma jakieś znaczenie?
norek - 2017-02-17, 19:01

Lepiej podnieść przód maluszka ,tak że przednie koła nie dotykają podłoża ,Odkręcamy koła , i kiedy jedna osoba tłoczy smar do zwrotnic ,druga kręci kierownicą do maksymalnego skrętu w lewo i prawo .
Pan_Waclaw - 2017-07-14, 15:46

OK, czas na update. W marcu robiłem hamulce - bębny, pompa i przewody były ok, a więc ograniczyłem się do wymiany szczęk i cylinderków. Efekt jest bardzo dobry - auto hamuje jak wściekłe :D

Niedawno miałem problemy z napędem (zakładałem temat na forum), winny okazał się zabierak, ale niestety półosie też nie wyglądają już za dobrze. Poza tym ze skrzyni po wysprzęgleniu/na luzie słuchać stukanie, gdy auto się toczy, tak więc w najbliższym czasie trzeba będzie zrobić poważniejszy serwis.

Przedwczoraj byłem także na przeglądzie. Diagnosta po sprawdzeniu auta zapytał się mnie czy może się przejechać po placu, bo dawno nie siedział w maluchu :D

Do alufelg już nie wróciłem - poszły do innego malucha ze Zgierza. Zakupiłem komplet nowych Passio i jestem zadowolony.

Stan licznika na ten moment to niecałe 95 000 km...

Najnowsze foto z BIS-em mojego Wujka :)


Pan_Waclaw - 2017-08-01, 21:54

Jak każdy pewnie wie, w dniach 20-23 lipca, nad błękitnym Balatonem, nieopodal miejscowości Siófok, odbył się węgierski zlot fiata 126p, czyli 126beach.

Razem z kolegą Produdi i jeszcze jednym, który chyba tu nie ma konta, zajechaliśmy naszymi maluchami nad Balaton.

Nie będę streszczał całej wyprawy, bo nie od tego jest ten temat. Zrobiliśmy ponad 1500km. Jeśli chodzi o mojego malucha to spisał się bardzo dobrze, zwłaszcza, że pojechałem z klekoczącymi i zjechanymi półosiami. Myślałem, że nie da rady dojechać, ale zostałem mile zaskoczony.

W drodze na Węgry obyło się bez żadnych awarii. W drodze powrotnej jednak poszedł mi zabierak i poluzowała kołyska skrzyni. Na szczęście były to proste usterki, które udało mi się sprawnie naprawić i jechać dalej. Silnik, mimo utrzymywania stałej prędkości 90-100km/h w ponad 30-stopniowym upale, nie przegrzał się i dzielnie pokonywał kolejne kilometry :D Może to trochę infantylnie zabrzmi, ale jestem dumny ze swojego samochodu :)

Stan licznika przed wyruszeniem w drogę.


Postój chyba przed Dąbrową Górniczą


Drobna awaria rajdówki przed Żywcem


Żywiec - przed hotelem


Słowacja


Kemping na zlocie


Droga powrotna, ostatni postój na Węgrzech


I wreszcie - pod domem

Bonifacy - 2017-08-01, 23:02

Super wyprawa :) Gratuluję. A jak wrażenia ze zlotu?
Pan_Waclaw - 2017-08-01, 23:24

Dzięki :) Zlot bardzo na plus. Fajna organizacja - w ramach wpisowego (ok 50zł) dostawało się koszulkę, nalepki, numer magnetyczny, drewnianą podstawkę z wygrawerowanym maluchem, logo i datą zlotu oraz, uwaga, karnet na 12 piw!! Można też było dokupić różne gadżety od ichniejszego klubu w przystępnych cenach. Ludzie z węgierskiego klubu mili, serdeczni. Jak jedno piwo przy odbieraniu mi upadło na chodnik i pękła puszka to od razu dostałem następne :)

Kemping był duży, lokalizacja bardzo spoko, ceny ok, woda w Balatonie super... Za rok, jeśli zlot będzie w tym samym miejscu i uda mi się na niego wybrać, to postaram się mieć więcej czasu i trochę pozwiedzać okolicę :)

Z samymi Węgrami za dużo nie gadałem, z wyjątkiem takiego jednego starszego doktora, który obok nas miał namiot. Zauważyliśmy, że ci Węgrzy są w temacie maluchów tak z 15 lat do tyłu względem nas tzn. króluje u nich tuning właśnie w stylu lat 2000. Było kilka fajnych maluszków od nich, ale moim zdaniem najlepsze egzemplarze przyjechały z Polski :)

Dla mnie zlot był ciekawy. Interesuje mnie opinia osób, które były na poprzednich edycjach tzn. która lokalizacja jest wg nich lepsza.

Kubica - 2017-08-01, 23:42

No tak, zlot już chyba na stałe wpisany do kalendarza 8) Super było!
Aron - 2017-08-11, 16:23

a w Socho jesteście?
Pan_Waclaw - 2017-08-11, 17:02

Ja za godzinkę wyjeżdżam :D
Pan_Waclaw - 2017-08-15, 10:42

14 ogólnopolski za nami :D


romek - 2017-08-15, 12:12

Co wam powiem to wam powiem, cholernie żałuję że nie byłem, ciekawe gdzie będzie 15-ty...
Pan_Waclaw - 2017-08-15, 13:09

Dla mnie to był jeden z lepszych zlotów, ale ze względu na towarzystwo i atmosferę :D Natomiast organizacyjnie było kilka niedociągnięć. Kemping był dość mały, ale to akurat nie przeszkadzało, bo wszyscy się jakoś pomieścili. Natomiast sanitariaty to tragedia - w kiblach ciągle brakowało papieru, był bród i smród, a do tojtojów drugiego dnia już bałem się wchodzić :lol2: Bicie rekordu Guinnessa w niedzielę z samego rana - moim zdaniem mało trafiony pomysł, bo wiadomo, że w sobotę każdy dawał w palnik i nawet jeśli ktoś się oszczędzał to o 8 na pewno jeszcze nie był trzeźwy. Dlatego też wielu ludzi nie pojechało i rekord nie został pobity. Rajd turystyczny był za to spoko, chociaż moim zdaniem przydałoby się więcej pytań na trasie i mniej jazdy po mieście ;) Tak czy inaczej ja zlot uważam za udany, bawiłem się bardzo dobrze, poznałem super ludzi, zobaczyłem świetne auta np. zachowanego w oryginalnym stanie RED-a, którego właściciel (pozdro Damian!) pozwolił mi go dokładnie obejrzeć i sfotografować. Mam nadzieję, że za rok będzie tylko lepiej :D
Pan_Waclaw - 2017-09-26, 23:33

Za nami dwie kolejne imprezy. Choć miałem totalnie nie po drodze, to wybrałem się spontanicznie na 2 kozienicki spot pojazdów zabytkowych. I nie żałuję, bo spotkanie było bardzo fajne i w przyjacielskiej atmosferze :) /zdjęcie od Radomskie Klasyki /



A w ubiegły weekend maluch gościł na motodromie, rynku Manufaktury i ulicy Piotrkowskiej w Łodzi, oczywiście z okazji corocznego zlotu w rocznicę zakończenia produkcji naszego małego fiata :)



Jak widać na zdjęciach - wróciłem do kołpaków z BIS-a. Co prawda mam felgi 12", ale to w niczym nie przeszkadza.

Z rzeczy technicznych - maluch dostał nowe półosie (wreszcie się doczekał!). Mam też mały problem w postaci następującej sytuacji - silnik czasami się przydławia lub zupełnie przestaje reagować na gaz, chodzi przez kilka sekund dławiąc sie, po czym gaśnie. Po tym jednak odpala od strzała i jedzie dalej z pełną mocą... :roll: Miałem coś podobnego w zeszłym roku, ale jakoś przeczekałem i było dobrze, może teraz też mu przejdzie :lol2:

No, a z takich mniejszych acz upierdliwych usterek to dzisiaj wracając z pracy, przestał mi działać szybkościomierz :E

Pan_Waclaw - 2017-11-19, 14:24

Update :mrgreen:

1 października byłem w Rogowie na spotkaniu organizowanym przez ŁRK - "Klasykami na kolejkę". Spoko pomysł, fajna organizacja, pogoda dopisała, także niedziela była zaliczona do udanych:


Tutaj zdjęcia z RED-em kolegi po zlocie:


A to już 15 października i rajd turystyczny, również organizowany przez ŁRK. Jak na malucha mieliśmy niezły czas, ale podchwytliwe pytania nas pokonały i wynik niestety był słaby :D



Z powodu zmiany pracy, maluch ostatnio robi dużo więcej kilometrów niż dotychczas. Coś zaczęło terkotać na 1. biegu, ale tego nie ruszam, bo się nie pogarsza.

:?: :!: Problem natury technicznej - proszę o pomoc :?: :!:

Denerwuje mnie bardzo to przydławianie i gaśnięcie. Nie mam problemu z odpalaniem, nie mam problemu z brakiem mocy, silnik pracuje równo, ale raz na jakiś czas po prostu zdycha i koniec. Jak po takim zgonie zaczynam kręcić rozrusznikiem to zdarza się, że strzeli w wydech, ale potem zawsze odpala i jedzie dalej. Zdarza się to zupełnie losowo i nie jestem w stanie tego wywołać, dlatego diagnoza jest trudna... Ostatnio słyszę z silnika czasami takie cykanie jakby gdzieś iskra skakała, ale kurde idę sprawdzić co jest i nic nie widzę, nic nie słyszę, wszystko działa :evil: Jakby przewody były do dupy to bym nie mógł odpalić, albo bym tracił zapłon na cylindrze, a tu nic takiego się nie dzieje. Filtr paliwa wymieniałem w zeszłym roku, jak miałem to samo, wątpię, żeby to było to. Pompka? Czasami zdycha też na jałowym, więc nie tylko pod obciążeniem. Nie testowałem jej, ale wydaje mi się, że tu również nie ma problemu. Najbardziej pasuje mi, że coś w gaźniku się dzieje, ale co? Nic nie przychodzi mi do głowy. Już nawet biorę takie opcje pod uwagę jak jakaś woda w paliwie, możliwe to?

Mam jeszcze jeden problem - może to jest powiązane, chciałbym Was o to spytać. Mam chyba jakieś pęknięcie na UPG, bo z tego gwizdka co jest w głowicy ucieka mi troszkę oleju i na 2. cylindrze świeca jest w oleju. Ale tak już jest od bardzo dawna i auto jeździ, więc tego nie robię. Miałem taki przypadek w innym samochodzie, że olej zalewał świecę i tracił wtedy iskrę na tym cylindrze, ale tam tego oleju szło w opór, a mój bierze jakieś 300ml/1000km więc są to dopuszczalne ilości. Poza tym przy odpalaniu świeca by się nie oczyściła, dlatego raczej nie łączę tych dwóch usterek, ale ze mnie jest kiepski mechanik, więc wolę zapytać tutaj.

damiancn - 2017-11-19, 14:38

z gwizdka w glowicy leci olej?te gwizdki informuja o uszkodzeniu uszczelki pod glowica a to skutkuje spadkiem mocy.
Pan_Waclaw - 2017-11-19, 15:25

Bardziej się "poci" niż leci. Spadku mocy nie zauważyłem.

A masz jakiś pomysł dlaczego tak się dławi i gaśnie? Nie wydaje mi się, żeby to było od tego...

damiancn - 2017-11-19, 17:18

damiancn,
Majonez - 2017-11-19, 18:39

Ja bym ci radził jednak zrobić upg, przecież to nie problem.Lepiej wyeliminować każdą ewentualność.
Fabrizio - 2017-11-19, 22:34

Widzieliśmy się na rajdzie ŁRK . Auto mega stylowo zrobione z smakiem nie przesadzone. 8)

W moim pierwszy FL miałem na początku takie objawy potem strzeliło definitywnie UPG....

Pan_Waclaw - 2017-11-19, 23:38

Fabrizio, pamiętam :) dzięki.

Objawy były dokładnie takie same? Po jakim czasie padła Ci UPG? Bo ja już trochę tak jeżdżę... Ale może faktycznie lepiej wymienić, moim tempem to jest trochę czasu, ale robota dość prosta :roll:

Fabrizio - 2017-11-20, 18:06

Pan_Waclaw, Miałem lekki wyciek oleju na gwizdku i na 2 cylindrze świecę w oleju.
2 miesiące tak się turlałem aż czułem spaliny w środku dosyć mocno.....

Aron - 2017-12-10, 12:41

nasuwa sie pytanie, to gdzie teraz pijemy na 15? :E
Pan_Waclaw - 2017-12-10, 15:03

A co to za różnica, pić można wszędzie :P
Aron - 2017-12-10, 22:31

w sumie tak, o ogólnopolskim niestety nic na razie nie wiadomo...
Aron - 2017-12-10, 22:32

w sumie tak, o ogólnopolskim niestety nic na razie nie wiadomo...
Wąski75 - 2017-12-17, 17:29

Kurde muszę się wybrać w końcu na Węgry bo słyszę wiele fajnych opinii na ten temat. Myślę że uda mi się ogarnąć malucha na sezon 2018 :D Ogarnąłeś ten problem z silnikiem ?
Pan_Waclaw - 2017-12-17, 19:29

Wąski75, kiedy już miałem zabierać się za demontaż głowicy, zauważyłem, że pogubiłem śruby przy drugim kolektorze, więc mi tam dmuchało. Nie wiem czy to ma związek, ale po tym jak to skręciłem, silnik przestał się dławić... Tak więc na razie problem ustał. Gwizdek z przodu nadal się poci, ale silnik chodzi ok. W międzyczasie jeszcze wymieniłem sobie elektromagnes rozrusznika, bo stary się zacinał i nie miał gwintu na plusie...

I jeszcze jedna rzecz - po przeczytaniu wywodu kolegi Majonez nt klapki lato/zima, postanowiłem zamknąć te klapkę (zawsze zimą jeździłem na otwartej) i rzeczywiście silnik pracuje lepiej (jest mocniejszy moim zdaniem). Różnicy w spalaniu jako takiej nie widzę, jednak wydaje mi sie, że silnik wolniej się nagrzewa. Codziennie pokonuję taką samą trasę i na otwartej klapce szybciej miałem ciepło w kabinie.

Ahh, no i rzecz kluczowa - pękło mi 100 000km :D - tutaj filmik dokumentujący ten ważny moment ;d https://youtu.be/tsTkCz4FD-0

Pan_Waclaw - 2018-03-25, 15:05

Wleciała szyba z paskiem od Delmuta! Dla mnie efekt super, tego właśnie mi brakowało w tym aucie. Poza tym poprzednia była tak masakrycznie porysowana, że jazda po ćmoku nie należała do zbyt przyjemnych. Teraz jest bajka ;d

Na wiosnę maluch doczekał się konserwacji podwozia i dostał nowe przewody paliwowe. Jak przyjdą wreszcie jakieś wyższe temperatury, to trzeba będzie zrobić pierwsze zaprawki, bo gdzieniegdzie pojawia się rudy nieprzyjaciel :evil:


romek - 2018-03-25, 16:24

Piękne auto :)
Pan_Waclaw - 2018-07-24, 14:40

Dzięki romek!! :)

- - -



Kolejny węgierski zlot fiata 126p tzw. "126beach" za nami. Tym razem na dwa auta - ja w swoim maluchu i Produdi w białym FL-u :D

W tym roku, inaczej niż w zeszłym, jechałem całkowicie sprawnym autem, więc maluszek odwdzięczył się bezawaryjną pracą na dystansie ~1800km. Prędkość przelotowa oczywiście licznikowe 90-100km/h, spalania dokładnie nie liczyłem, ale wyszło około 5l/100km przy obciążeniu dwiema osobami i bagażem. Co dziwne, nie ubyło mi nic oleju, a trasa czasem wymagała wciśnięcia pedału gazu "do dechy", zwłaszcza na podjazdach. Mój maluch potrafi czasem co nieco wypić oliwy, a tutaj nic mi nie ubyło - miła niespodzianka. Z rzeczy mniej przyjemnych - w drodze powrotnej przesunęła mi się "trójka" i musiałem ją wbijać jak "piątkę". Myślałem, że to naprawię dociągając śruby od lizaka, ale niestety na jednej nakrętka się obrobiła i nie mogłem nic poradzić, więc jechałem tak dalej. Trudno to uznać za awarię - bieg wchodził zawsze ww. sposobem, więc dyskomfort nie był duży.

Ogólnie jestem bardzo zadowolony - auto od remontu ma przejechane 35 tys. km - nie oszczędzam go, nie wszystko jest w nim idealne - elektryka jest słaba, ze skrzyni się leje, gwizdek od UPG się poci, trapią go jakieś inne drobne usterki, ma już trochę korozji, ale JEDZIE i się nie poddaje, z czego jestem bardzo, bardzo dumny. Nie wygram tym maluchem żadnego konkursu, ale mam wrażenie, że jakbym go dobrze przygotował, to objechałbym nim cały glob, wymieniając po drodze tylko jakieś pierdoły. I za to uwielbiam mojego czerwonego FL-a :D

Pełna fotorelacja ze zlotu na moim facebooku - https://www.facebook.com/...=1&l=8e25031906

Pompowanie kół przed wyruszeniem w drogę


Pierwszy postój na słowackiej autostradzie


Granica słowacko-węgierska w Komarnie


Namioty rozłożone - otwieramy piwo i grillujemy!


Na zlocie trzeba się jakoś prezentować - czas na mycie aut


A tu już pod blokiem w nocy - ostatnie zdjęcie dokumentujące tę podróż :)

Majonez - 2018-07-24, 22:35

I o to chodzi :) . Też w tym samym miejscu przekraczałem granicę 2 razy, w 2014 i 16 r. pamiętny most .
Bonifacy - 2018-07-24, 22:40

Pan_Waclaw, Produdi, super podróż, szacun :D
danielewicz - 2018-07-25, 14:40

Brawo :!:
Produdi - 2018-07-25, 16:02


CZESIO1958 - 2018-07-25, 17:57

Oooooo
Kruca bomba co się stało?

Pan_Waclaw - 2018-07-29, 17:09

aaa tu właśnie próbowałem dokręcić ten lizak, żeby "3" dobrze wchodziła, ale niestety bez nowej śruby i nakrętki nic nie zdziałałem :<
Pan_Waclaw - 2018-08-26, 20:25

Po udanym zlocie na Węgrzech, przyszedł czas na nietypowy ogólnopolski, który w tym roku odbył się w Giżycku. Cieszyłem się na ten zlot, bo nigdy nie byłem na Mazurach, więc chętnie się wybrałem w te strony. Tym razem maluch miał trochę ciężej, bo na pokładzie było trzech dorosłych facetów z bagażami, więc pierwszy raz jechałem dłuższą trasę "na glebie" :D

Sam zlot był zorganizowany bardzo dobrze. Nie dopisała pogoda, ale to już siła wyższa - piątek i sobota minęły deszczowo (dobrze, że na wieczór odpuszczało), natomiast jak na złość w niedziele pożegnało nas piękne słońce... :D

Na pełną relację ze zlotu odsyłam na mojego fejsa: https://www.facebook.com/...=1&l=e62f631f98




- - -

Z ostatnich zmian - wróciłem do Tekli, którą miałem założoną tylko przez jakiś czas po spawaniu. Później ją zdjąłem, bo dążyłem do tego, żeby maluch był jak najcichszy, natomiast teraz już mi na tej ciszy tak nie zależy :) Chodzi moim zdaniem rewelacyjnie - na niższych obrotach ma fajny, odrobinkę głośniejszy, basowy dźwięk, za to na wyższych obrotach nie drze się o wiele bardziej niż seryjny tłumik. No i ta końcówka prezentuje się świetnie :D


Pan_Waclaw - 2018-09-23, 17:26

manufaktura :)



pełna fotorelacja ze zlotu - link

Pan_Waclaw - 2018-10-29, 21:45

Nowy gadżet w maluchu - wieszaki na kurtkę/zawieszkę sztuk dwie :)



Skalmar Obłynos - 2018-10-31, 08:29

:shock: no takiego gadżetu jeszcze nie widziałem
MajkelMoto - 2018-11-01, 11:06

Gdzie takie mozna dostac?
Pan_Waclaw - 2018-11-01, 14:01

Chyba nigdzie, dostałem od kumpla w cenie shoarmy z kurczaka zapiekanej z serem i litrowej pepsi :P
Kubica - 2018-11-05, 14:44

Pan_Waclaw napisał/a:
Nowy gadżet w maluchu - wieszaki na kurtkę/zawieszkę sztuk dwie :)

Phi, amaaator :E

damiancn - 2018-11-05, 15:09

wieszaki na kurtke, zakrywajace szybe, kto to wymyslil,zadnej homogolacji to nie dostanie
CZESIO1958 - 2018-11-05, 17:13

Były montowane w Komfortach i Personalach 😈
Na taśmie FSM 😝
Sam je zakładałem 😎

damiancn - 2018-11-05, 18:54

dobrze wiedziec ze jest cos takiego
Pan_Waclaw - 2018-11-06, 00:29

Kubica, przaśny patent :D
Pan_Waclaw - 2019-09-23, 21:47

Maluch w tym roku doczekał się ponownego lakierowania przedniego pasa i progów oraz kilku zaprawek w innych miejscach. Kilka sezonów całorocznej jazdy niestety trochę się odbiło na kondycji lakieru, w szczególności na progach (co uważniejsi dostrzegą rude wykwity na ostatnich zdjęciach). Teraz jest to zrobione, a maluch nie będzie już jeździć zimą, więc zakładam, że przez jakiś czas będzie spokój.

Z ciekawszych usterek rozwaliła mi się... maglownica :mrgreen: która to podobno jest nie do zdarcia, ale okazało się, że jednak ma swój słaby punkt. Magiel zakładany nowy 3 lata temu, przebiegu może zrobił z 10 tys. W ostatnim czasie na kierownicy zrobił się gigantyczny luz i zaczęło klekotać na nierównościach. Winowajcą okazał się totalnie luźny wałek kierowniczy w maglownicy. Po demontażu następujący obraz - uszczelniacz wyleciał z gniazda, łożyska po demontażu wałka rozsypały się w dłoniach oraz woda, która dostała się do magla, wypłukała cały smar. Na szczęście nie było tak zbyt długo jeżdżone, więc po wymianie łożysk i uszczelniacza maglownica znowu działa jak należy.

Udało się pojechać do Giżycka, no i ostatnio lokalnie - manufaktura. Bez awarii :)


Przed wyjazdem do Giżycka



W drodze do Giżycka, w tle Produdi i jego biała strzała



Pierwsze grillowanie na ogólniaku



Giżycko



Łódź - motodrom



Łódź - manufaktura



Samochód + kierowca :)

zolo - 2019-09-23, 22:16

fajny bąbel :)
zolo - 2019-09-23, 22:16

fajny bąbel :)
Pan_Waclaw - 2019-10-02, 22:25

Na cyklicznym spocie Łódzkich Maluchów :)


Fabrizio - 2019-10-03, 21:06

Pan_Waclaw, wiedziałbym,że będziesz to bym odpalił ferrari :P

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group