.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Silnik z osprzętem i układ przeniesienia napędu - Wymiana samych pierścieni

romek - 2018-02-11, 09:37
Temat postu: Wymiana samych pierścieni
Witojcie

Wczoraj rozebraliśmy z kolegą silnik który miał od nowego 69.000 km najechane, kompresję 12 atm, miał siłę i (chyba) nie brał oleju bo nie kopcił. Rozebraliśmy go bo masakrycznie ciekł. Po zdjęciu cylindrów bardzo delikatny próg ledwo wyczuwalny pod palcem, więc raczej normalne zużycie, nawet mimo tego jeszcze widać ślady honowania na cylidndrze. No i wszystko byłoby fajnie, ale jak składaliśmy to pękł na jednym tłoku dolny pierścień :/ No i stanąłem przed koniecznością zakupu nowych pierścieni tylko teraz biję się z myślami czy nowe pierścienie bez szlifu (którego jak ognia chcę uniknąć) nie zaszkodzą mojemu silniku? Może ewentualnie wymienić tylko ten dolny pierścień na nowy?

evil1 - 2018-02-11, 09:52

A co chcesz szlifować w razie wymiany pierścieni na nowe?
romek - 2018-02-11, 09:55

Noo cylindry+wymiana tłoków? :D
evil1 - 2018-02-11, 10:08

A mierzyłeś luz tłok/cylinder, że już tak sceptycznie podchodzisz? :) Skoro honowanie widać jeszcze, to nie powinno być tak źle. zmierz luz chociażby wsuwając szczelinomierz, najlepiej mając tłok bez pierścieni w połowie wysokości cylindra. Jak swobodnie wejdzie 0,15, to jest kiepsko.
Z pierścieniami generalnie jest tak, że olejowy z racji kształtu wyciera się szybciej. Skoro i tak masz to rozebrane, temat docierania i tak masz wyzerowany, bo pierścienie ułożą się inaczej jak były. Moim zdaniem lepiej wymienić pierścienie na nowe w komplecie, bo na pewno na dłużej to starczy. Wymiana samych olejowych to półśrodek ale dokąd luz tłok/cylinder jest względnie w okolicach 0,1-0,12 to trochę pojeździsz i możliwe, że zniknie pobór oleju, przy 0,15 luz będzie na tyle duży , że nawet nowe pierścienie wiele nie pomogą. Odradzam wymianę tylko jednego pierścienia olejowego, bo zaburzysz temperatury z racji różnego tarcia.

romek - 2018-02-11, 10:15

OK tak szczerze liczyłem na to, że Ty się odezwiesz w temacie, to mam fachową i rzeczową odpowiedź :D Dzięki :D
CZESIO1958 - 2018-02-11, 11:57

No i wszystko jasne 😁
Zgodnie z logiką itd. 😈

głodny - 2018-02-11, 12:46

Zanim zabierzesz się za wymianę weź cylindry do szlifierza i niech sprawdzi czy są zowalizowane. Niech zmierzy je porządnie średnicówką, bo jak założysz nowe pierścienie na jajowaty cylinder to nie dość że kompresja spadnie to będzie pił olej jak Vtec. Sprawdzone empirycznie na maluchu i nie tylko.
romek - 2018-02-11, 13:32

Dzieki za rady tlok chpdzi ciasno tylko ze mam najciensza blaszke 0.2 i od dolu (bo tak sie mierzy co nie?) w ogole nie ma zamiaru wejsc a progu w ogole nie mam bo to nagar hehe a ze szlifierzem bedzie klopot bo w moim miescie nikogo takiego raczej nie ma :/ Ale progu nie ma w ogóle, a ślady honowania są widoczne na całym cylindrze więc... :D Najwyżej jak zacznie chochlować olej to sie jeszcze raz to zdejmie i wyśle gdzieś do szlifu, jaki problem :)

Ah, czy to możliwe że w ELX '99 na cylindrach jest odlew FSM? :D

michals - 2018-02-11, 15:08

Jeszcze w latach 90-tych (pomimo dostępności części do 126p w każdym sklepie) robiliśmy remonty polegające na wymianie pierścieni. Należało dokładnie wyczyścić tłok, szczególnie rowki pierścieniowe na nagaru. Sprawdzić luz na sworzniu i skontrolować gładź cylindra ew. usuwając resztki zatarcia.

Taki "mały remont" z reguły łączył się z wymianą łańcuszka rozrządu i panewki oraz uszczelnień od strony koła zamachowego. O ile dobrze pamiętam to te 3 punkty najszybciej zużywają się w silniku 126p.

Dodam jeszcze, że zaprzyjaźnimy mechanik w bardzo podobny sposób robi silniki TFSI grupy VW.

romek - 2018-02-11, 15:11

To się nazywa ,,Ruski remont'' :D U mnie panewki wyglądają super, i w zasadzie nie rozbierałbym silnika ale gubił (nie spalał bo nie dymił w ogóle) masę oleju, i myślałem że cieknie spod zamachu a to ciekło chyba spod miski :E
michals - 2018-02-11, 15:15

romek napisał/a:
To się nazywa ,,Ruski remont'' :D


To powiedz to w salonie VW, że ich auto pali oleju jak T-34. Odpowiedź jest zawsze ta sama: "przykro nam, ale ma Pan pecha i to odosobniony przypadek... jeden z kilku milionów odosobnionych przypadków przetanienie konstrukcji

romek - 2018-02-11, 15:30

Nie znam się na silnikach szmelcwagenów, ale mówie tylko że tak się mówi :D spokojnie :D
M.O.S_Racing - 2018-02-11, 16:49

Pozwolę sobie swoje 3 grosze dorzucić jako że na codzień pracuje w szlifierni..
Jak wymienisz same pierścienie to pogorszysz jeszcze sprawę, do tego co było,zanim się dotrą to trochę potrwa i motor będzie chlal olej..
Najlepsza opcja jest tak jak tu wyżej zostało napisane pomiar cylindra i tłoka i męska decyzja..
Jeśli luz jest większy niż 0,12 i auto służy na codzień to lepiej zrobić szlif.

Jeśli nie jest źle to wystarczy zrobić "siatkę" w cylindrze, zalozyc nowe pierścienie i ogień..

Maluchowski cylinder po skreceniu i tak jest owalny,więc to jest właśnie ważne żeby całość się dotarła

"Siatka" mam na myśli delikatne przechowywanie O mniej niż 0.01mm
Ja na honownicy cnc zwykle nastawiam 0,006 i to wystarcza żeby zrobić piękne nowe ryski

Suchy2 - 2024-01-14, 12:12

Takie pytanie na szybko, na ile km wystarcza sama wymiana pierścionków? Od do?
michals - 2024-01-14, 12:20

To zależy od stanu reszty silnika. Nowe pierścienie muszą się ułożyć. Trwa to kilkaset km i daje różne efekty.
Kiedyś wymiana samych pierścieni pomagała, ale przy okazji szło dokładne czyszczenie rowków, wymiana uszczelki głowicy, regulacja zaworów. Efekt był na "+" ale pochodził z kilku składowych.

olsza - 2024-01-14, 14:04

Kiedyś popełniłem taki błąd i każdemu odradzam, wymieniłem same pierścienie a potem żałowałem. Efekt był taki, że silnik chlał oliwę, nie miał mocy a każda większa górka była problemem. Zaznaczę że przed pseudo remontem, silniczek był bardzo żwawy i mało palił.
romek - 2024-01-14, 20:43

Akurat po latach znowu stoję przed podobnym problemem w innym maluchu - opisałem to w dziale nasze żelaza.

Póki co to tylko zalewam cylindry na silniku płukanka czy też naftą w nadziei że może coś to da. Niby próba olejowa wykazała podniesienie się kompresji o ok. 1 Bar ale mimo wszystko kompresja jest książkowa (8,5 bez oleju niby mało ale książka mówi o 8,2...) silnik chodził ok. Zdałem głowice i zamierzam ją oddać do przejrzenia, a zdejmowałem dlatego że słychac wyraźny syk po zdjęciu dekla zaworów. Najciekawsze jest to że głowica zalana płukanka nie widać żeby puszczała (zawory były ok ustawione ). Nie wiem kurde..

Zresztą cylindry wyglądają pięknie widać honowanie progu brak, zalałem płukanka tak z 2cm na wysokość to po dwóch godzinach może z 1 cm zleciało chyba nie jest tak źle z nimi

Ps. W tamtym silniku który robiliśmy przed laty było wszystko ok po wymianie samych pierścieni, ale przejechałem nim tylko kilkaset km bowiem po zrobieniu silnika przyszła pora na blacharke ktorej auto nie ukończyło u mnie ale jeździ u kogoś, podejrzewam że silnika ten ktoś nie tykał ;)

Suchy2 - 2024-01-14, 21:33

Szefie, skoro silnik dobrze działa to po co cokolwiek robić? U mnie brało dużo oleju. Luz na olejowym wynosił ponad 3 mm. Poza tym reszta była w miarę, cały silnik ma przebieg 115 tys, na mój gust od nowości nie rozbierany. Trochę przehonowałem, założyłem pierścionki Prima i zobaczę co się będzie działo. Rocznie robię kilkaset km, tak, że nie wiem kiedy się dotrze. :E
romek - 2024-01-15, 13:53

Dlatego że było słychać wyraźny syk. Na pewno nie jest to zdrowe dla silnika. Tyle że teraz bym najpierw sprawdził na wyjętym bagnecie, bo może to kompresja uciekała dołem ? P
CZESIO1958 - 2024-01-15, 18:22

Jeżeli po zaaplikowaniu oleju ciśnienie wzrasta to na sto procent pierścienie i zużycia gładzi.
romek - 2024-01-15, 18:32

A możliwe żeby same pierścienie się zużyły bo gładź w ogóle nie ma progu i widać honowanie. Zalałem dzisiaj jeszcze naftą, bo ciągle liczę że po prostu się zapiekły. Przebieg 42.000 km ....
CZESIO1958 - 2024-01-16, 14:48

Możliwe
CZESIO1958 - 2024-01-16, 14:48

Możliwe
zolo - 2024-01-17, 21:07

Jesli cylindry nie mają dużego owalu nie przekracza 0,05 (potrzebna średnicówka) to możesz dać nowe pierścienie po przechorowaniu nawet ręcznie i się ułożą. Tloki pasowanie tlok - cylinder max 0,1mm (to mozesz sprawdzić nawet szczelinomierzem z grubsza)
romek - 2024-01-17, 23:23

Tak, ale problem w tym że nie mam takiego przyrządu ani nie wiem kto mógłby mieć. Myślałem żeby zdjac cylindry i wysłać do szlifierni, żeby zmierzyli i przehonowali, ale obawiam się że jeśli będzie źle, to nie będę mógł ich z powrotem na te tłoki założyć (ktoś mi tak powiedział że to i tak już się nie ułoży tak jak było ) i będzie trzeba robić szlif. Oczywiście nie byłby to problem ale znów szukać tłoków , a jeszcze żeby dobre znaleźć..
Suchy2 - 2024-01-18, 13:06

To może prościej, zanieś gary i tłoki do takiego zakładu niech pomierzą i Ci powiedzą co i jak.
romek - 2024-01-18, 18:33

*wyślij, ale myślę, albo w ogóle nie będę ruszał , albo wyślę cylindry... Jak honowanie i pierścienie nie przejdzie to będę szukał tłoków.
Suchy2 - 2024-01-20, 18:13

Ja robiłem wszytko na pałę, piszę szczerze, ponieważ progi były małe. Zrobiłem już ok 50 km i nawet mi zaliczyli przegląd, w przeciwieństwie do poprzedniego razu nie śmierdziało olejem. :E Silnik pali z razu, nawet zimny. Jeszcze ciśnienia nie badałem, ani zużycia oleju, jak zmierzę to napiszę.
romek - 2024-01-20, 18:23

Wyjąłem tłoki, cylindry, wyślę do szlifierza i on zdecyduje co dalej, czy honowanie i nowe pierścienie czy szukać tłoków i szlif. Przy okazji okazało się że gorne panewki korbowodowe zaczynają zmieniać kolor ale tu już nie będę szalał, polecą nominały.
Suchy2 - 2024-02-16, 19:21

I jak sprawy stoją?
romek - 2024-02-20, 18:51

Wszystko było nominał, owalizacja cylindra w granicach 2-3 setek, zużycie nie pamiętam ale chłop mówił że wszystko jest ok, więc zostało zrobione tylko honowanie, kupiłem pierścienie Prima i panewki korbowe Bimet ale dopiero w sobotę będzie składane.
Suchy2 - 2024-02-29, 16:41

I jak? Jeździ?
romek - 2024-02-29, 21:40

Po podwórku (z garażu do garażu) jeździ , a dalej nie bo ma problemy z wolnymi obrotami, chodzi strasznie nierówno i kicha w gaźnik :facepalm:
Jutro jeszcze z tym zawalczę ale już mi się pomysły kończą co może być nie tak.

Suchy2 - 2024-02-29, 22:07

Oczywiście gaźnik wyczyszczony, zawory ustawione i zapłon? Może elektrozawór w gaźniku nie działa? I sprawa nastepująca: jak starą masz benzynę? Mi się jakiś czas temu benzyna zepsuła od jesieni do zimy w motocyklu. Przed rozbiórką silnik chodził poprawnie? Spróbuj jak pójdzie na świeżej benzynie, chociażby z butelki.
romek - 2024-02-29, 22:46

Oczywiście, przecież to podstawy. Był problem z podstawka gaźnika, tam zaciagał lewusa ale wszystko już uszczelnione. Nie chce mi się wierzyć żeby to była wina paliwa ale z braku laku sprawdzę z butelki.
romek - 2024-03-01, 18:04

Problemem była głupota, mianowicie jak zaciągał lewe powietrze było kręcone śrubka od przepustnicy. I ona była cały czas za mocno wkręcona przez co silnik pracował na obrotach ciągle a nie na jałowym. Ale teraz już jest dobrze, choć jeszcze muszę go podregulowac. Dziś zrobione 50 km. Ale za to kompresja wręcz nieco spadła ale podejrzewam 1)silnik musi się dotrzeć , 2)nieco już nadwyrężony akumulator.
bsw - 2024-03-01, 19:23

Dobrze że się wyjaśniło, szkoda tylko tej roboty która była niekonieczna...
romek - 2024-03-01, 20:10

Jeśli chodzi o remont to czy szkoda ? Jeździłby i bez tego. A tak przynajmniej wymieniłem dziurawy tłumik i panewki korbowe które już miały przebarwienia. Kompresja powinna się zwiększyć, bo jak pisałem raz że na zimnym, dwa w zasadzie ledwo po złożeniu mierzone a trzy akumulator nadwyrężony wcześniejszymi próbami. Cylindry mierzone, pierścienie Prima, głowica robiona w renomowanym zakladzie. Nie ma innej opcji. A czas stracony na szukanie przyczyn falowania obrotów ? Zawsze to jakaś nauczka na przyszłość, tak jak wcześniej szukanie przyczyny świecenia lampki Alladyna która była nie wsadzona rurka w klawiaturę :) teraz trzeba poszukać przyczyny braku wstecznego, bo nagle w jego miejscu pojawiła się czwórka :E
Suchy2 - 2024-03-01, 20:49

O kurde, tego jeszcze nie grali. Ale dziadek opowiadał, że po remoncie Syreny 103 po włączeniu wolnego koła było 4 biegi do tyłu. :roll: Ale pociesz się, ja rok temu miesiac naprawiałem gaźnik, z powodu wspomnianej benzyny. :shock:
romek - 2024-03-01, 21:06

Nie no... Wiadomo że usterka nie powiązana.. chociaż w międzyczasie robiłem tulejki na wybieraku ale było wszystko ok, dopiero po kilkudziesięciu km się sypnęło. Podejrzewam lizak albo się odkręcił albo wygiał.
Suchy2 - 2024-08-24, 15:04

To ja odświeżę, ostatnio byłem na wymienionych samych piersciuonkach Kaszlącym w Wielkopolsce, zrobiłem 700 km w dwa dni. Poza tym, że urwał się pasek i zaginęła w akcji rura filtra powierza, to Maluch jechał jak złoto. Najszybciej jechałem 110, ale nie miał dosyć. Spalanie ok 6. Chyba dobrze się przyjęły.
wojt - 2024-08-27, 17:54

Wiele razy wymieniałem same pierścienie w silnikach, które rozbierałem i nigdy nie było potem żadnego problemu, wszystko działało poprawnie.
Nadmieniam, że nie mogą to być silniki zużyte, które nie mieszczą się w wymiarach podanych przez producenta.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group