.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Nasze żelaza - Cygansky lamóh

kaszlak_maniak - 2010-10-14, 23:34
Temat postu: Cygansky lamóh
W prawdzie nie jest to mój własny samochód, ale jest on moim narzędziem pracy, a że to 126p to sądzę iż jak najbardziej zasługuje na to, by zostać tu pokazanym. :E W sumie jeżdżę nim dopiero od poniedziałku, ale już się bardzo polubiliśmy. :E

Rocznik 1986, przebieg... a kto go zna? Ale na pewno znaczny. W sumie to FL na wąskich wlotach z fabrycznym rozrusznikiem na linkę (nawet nie wiecie jaki zajarany byłem, jak po tak długiej przerwie mogłem sobie "pociągnąć" :luj: ). No co tam, maluch jak maluch, blacharsko jak widać na zdjęciach, dołu nie oglądałem, mechanicznie o ile zawieszenie, układ kierowniczy zaskakują swoją sprawnością, o tyle silnik i skrzynia to już padaka. :E Wkurrzają zwłaszcza ciężko chodzące biegi (o ile wskakują nawet dobrze, o tyle zrzucić z 3 czy 4 na luz wymaga czasem szarpania się z lewarkiem). :E Rozpędza to to się ze 3x wolniej od mojego, ale miasto z racji swego wieku ma tak dupnie rozplanowane ulice, że szybciej w sumie jeździć nie musi. Z resztą czuć, że auto ma popuszczoną linkę od gazu, co by nikt przypadkiem nie próbował testować możliwości auta. :E W środku brak fotela pasażera, a tylna kanapa ze zwykłej została zamieniona na drewnianą zabudowę, która dobrze sprawdza się przy przewożeniu większej ilości towaru. No i co tam jeszcze by tu... no generalnie zapala, jeździ, hamuje, czego chcieć więcej? :E I mimo że to trup, to jazda nim sprawia mi o wiele więcej frajdy niż moim własnym egzemplarzem i na razie nie chciałbym się z nim zbyt szybko rozstać. :E



Na razie takie o fotky, bo nie było czasu i pogody na lepsze fotki, ale jutro mam pierwszą zmianę to przed robotą pewnie pstryknę ich trochę więcej i trochę lepsze. :E

Domage - 2010-10-14, 23:54

naciągnąć gaz, i tylko czekać na pierwsze śniegi :twisted:
k4rgu1 - 2010-10-15, 00:10

kaszlak_maniak napisał/a:
Z resztą czuć, że auto ma popuszczoną linkę od gazu, co by nikt przypadkiem nie próbował testować możliwości auta.

I oni myślą, że Ty sobie jej samemu nie podciągniesz? :lol2:

Hmmm w sumie to może i nie naciągniesz bo ponoć często zapominasz narzędzi... :lol:

Fajny plackowy żółcioch... ;)

kaszlak_maniak - 2010-10-15, 00:18

Wiesz, mnie to tam nie robi, jak chcę sobie pozapierdzielać maluchem, to cisnę swojego, ale generalnie po aucie widać (tzn. nie widać, a czuć jak się nim jedzie), że na pewno jeździły tym samochodem osoby, które o jeżdżeniu maluchem pojęcia nie miały. Cały układ przeniesienia napędu ma takie luzy, że przykładowo podjadę autem pod pizzerie i zostawię go na jedynce, to auto stoczy mi się do tyłu dobre pół metra, zanim się zatrzyma, a ruszanie też wkurza, bo jak trzeba szybciej ruszyć, to czasem nie uda się tego zrobić delikatnie, tylko popuszczę sprzęgło, a auto chwilę stoi i po pół sekundy słychać tylko "jeb" i dopiero czuć, że próbuje ruszać. :E Ale jeszcze trochę i będzie grało. Wytargaliśmy mu ze złomu cały silnik z elx'a razem ze skrzynią i prawie nówkę przegub. Cygan dokupi drugi i się to wymieni i będzie banglało. :E
k4rgu1 - 2010-10-15, 00:25

kaszlak_maniak napisał/a:
zostawię go na jedynce, to auto stoczy mi się do tyłu dobre pół metra, zanim się zatrzyma,

:shock:

Leżę na podłodze i się zwijam ze śmiechu... :lol2:

Ale że aż tak? :o

kaszlak_maniak - 2010-10-15, 00:32

No może pół metra to trochę przesadzone jest, ale jakby zmierzyć dokładnie, to pewnie dużo do tej odległości nie brakuje. Za każdym razem jak podjeżdżam, wyłączę silnik i puszczę hamulec, to zastanawiam się czy zostawiłem bieg czy nie, bo taką drogę się toczy. Ręcznego rzecz jasna niet. :E
Lukasz15 - 2010-10-15, 08:07

To jedyn Maluch na całą pizzerię :?: Czy macie jeszcze jakieś inne małolitrażowe auta rodem z PRL :>
LOBUZ88 - 2010-10-15, 08:57

Wlepe Mu !! niech reklamuje rezerwe - to Maluch pracujący , żadnej pracy się nie boi :lol:
Aron - 2010-10-15, 11:46

U mnie kilka lat wstecz w jednej pizzeri jeździły dwa granatowe eleganty :)
kaszlak, czy możesz przeprowadzać w nim jakieś modyfikację? :mrgreen:

FreddieM - 2010-10-15, 13:06

U mnie w pizzeri tez jest jeden elegant :) Fajna sprawa jak maluszki coś reklamują ;)
Mateusz23maw - 2010-10-15, 15:22

Heh maluch pracy sie nie boi:) Swojego czasu moj maluszek tez pizze rozwoził jak brat go jeszcze miał :D
Rekin - 2010-10-15, 18:39

Cytat:
Cygansky lamóh

To Twoja nowa ksywka :?: :E :E

Cygański maluch, moderator u Cygana, no no, kariera pełną gębą :twisted: :twisted:

kaszlak_maniak - 2010-10-15, 19:30

Lukasz15 napisał/a:
To jedyn Maluch na całą pizzerię :?: Czy macie jeszcze jakieś inne małolitrażowe auta rodem z PRL :>


Pod domem Cygana stoi jeszcze Łada Samara, też oblepiona w barwy pizzerii, ale z nieznanych mi przyczyn nie jeździ. :E

Aron napisał/a:
kaszlak, czy możesz przeprowadzać w nim jakieś modyfikację? :mrgreen:


W sumie to nie wiem, nie pytałem, ale raczej nie bardzo. Po prostu to auto nie może stać, musi na siebie pracować. :E Jeździ 7 dni w tygodniu po 12 godzin i nie bardzo jest kiedy w nim grzebać cokolwiek, choć jeszcze nie wiem jak rozwiązują problem transportu, gdy auto się unieruchomi na dobre. :E Z resztą co tam modyfikować? Do zadania które ma wykonywać jest wystarczający, jedyne co bym chciał w nim zmienić to założyć lusterka z fl, bo te ze 125p są do dupy i jak będzie okazja, to spróbuję od Cygana wycyganić chrom ramiona w zamian za zwykłe znajdę jakieś ładne albo pomaluję i beje gitara. :E

A parówkarz niech idzie na swoje podwórko do swoich "koleguff" tworzyć sobie razem z nimi nową jakość.

kaszlak_maniak - 2010-10-17, 00:59

Auto nie ma ręcznego, muszę go zostawiać na biegu. :E

Nie, nie wszystko ok, mój samochód ani ten, ani poprzedni, ani żaden inny, który miałem nie toczy się pół metra na pierwszym biegu. Wręcz przeciwnie, na pierwszym biegu prawie wcale nie można go przepchnąć.

I nie bardzo rozumiem, dlaczego zostawianie auta na pierwszym biegu jest taką zbrodnią? :E Co za różnica.

Z resztą mnie, ojca, a nawet mojego dziadka uczyli, że auto na wzniesieniu zostawia się jeżeli stoi przodem w górę wzniesienia na pierwszym biegu, a jeżeli stoi przodem w dół wzniesienia to na wstecznym, więc to chyba nie są "gupoty" opowiadane w dzisiejszych czasach. :roll:

EDIT:

Przypomniało mi się jeszcze, albo przez noc ktoś sprzęt okopał, albo kierowca z poprzedniej zmiany miał małe bum bum, bo zobaczyłem dzisiaj, że przedni pas jest po liftingu...

kapsel - 2010-10-17, 10:42

posprzątałem, wydzieliłem nowy temat -> http://rezerwa126p.pl/forum/viewtopic.php?t=1679

;)

k4rgu1 - 2010-10-17, 12:31

kaszlak_maniak napisał/a:
przedni pas jest po liftingu...

:lol:

Vivat - 2010-10-17, 13:44

Fajny taki maluszek! Szkoda że po moim mieście nie jeżdżą już takie :(
kaszlak_maniak - 2010-10-18, 22:09



Miały być wcześniej, ale dopiero dzisiaj trafił się czas i pogoda, żeby mi się chciało stać i trzasnąć te kilka fotek. :E

k4rgu1 - 2010-10-18, 23:07

Te progi to tam jeszcze w nim działają? :P
kaszlak_maniak - 2010-10-19, 00:30

Dziur (jeszcze) nie ma, to powierzchowna rdza, ale jak widać nie jest jej tam mało. I pewnie tak już zostanie do końca, bo wątpię że Cygan będzie chciał wywalić na remont auta te dajmy na to 1500zł, skoro za trzy razy mniej może kupić następny egzemplarz w trochę lepszym stanie, który przejeździ mu następne kilka lat. Gdyby mnie było stać, chętnie bym sobie to auto wziął na własność i wyremontował zbliżając go maksymalnie wyglądem do malucha mojego ojca. Mój tata miał takiego FLa na wąskich wlotach i palonego na linkę, tyle że jeszcze rok starszego i był w białym kolorze. Muszę kiedyś poszukać w albumach zdjęć tego auta i poskanować. :E

A jak dożyję zimy w pizzerii, to prawdopodobnie będziemy jeździć na dwa auta. Cygan chce przed zimą naprawić Samarę, więc może też będę miał okazję zasiąść za jej sterami. :E Na dzień dzisiejszy wiem już, że nie jeździ bo ma problemy z chłodzeniem. Czasami wszystko jest ok, a czasami się za mocno grzeje, ale jeszcze nie wiem co jest przyczyną. :E

LOBUZ88 - 2010-10-19, 10:26

kaszlak_maniak napisał/a:
Czasami wszystko jest ok, a czasami się za mocno grzeje, ale jeszcze nie wiem co jest przyczyną


termostat ;)

sory za ot ;)

Aron - 2010-10-19, 18:20

Sympatyczny żarciowóz, fajny pomysł na ręczne malowanie żarcia :)
Prosi się o jakieś kołpaki, weź tam Kaszlak jakie kołpaczki zarzuć, najlepiej kultowe stratosy z lat 90 :E

kaszlak_maniak - 2010-10-19, 18:29

LOBUZ88 napisał/a:
termostat ;)


Też to mówiłem, ale Cygan twierdzi że go ze szwagrem sprawdzali i działa, dlatego zastanawiam się co może być jeszcze nie tak. Chociaż jeżeli on ten termostat sprawdzał tak, jak pracuje w pizzerii to...

Aron napisał/a:
Prosi się o jakieś kołpaki, weź tam Kaszlak jakie kołpaczki zarzuć, najlepiej kultowe stratosy z lat 90 :E


Na początku miałem zapędy do tego, żeby to auto dzięki mnie wyglądało i działało trochę lepiej, ale im dłużej tam siedzę, tym bardziej Cygan mnie wk.... i tym mniej chce mi się tam cokolwiek działać. :E Najbardziej na nerwy działa mi prawe lusterko, ale no nie ma kiedy się tym zająć. Jak nie jeżdżenie to robota w kuchni, a przed ani po pracy specjalnie zostawać nie będę. :E

Aron - 2010-10-19, 18:37

To jak się Cygan ogarnie to wsadzaj waniliowego wunderbałma i stratoski :mrgreen:
kaszlak_maniak - 2010-10-19, 23:58

Obawiam się że on się nie ogarnie. Jak się zatrudniałem, to wydawał mi się gość ok, a tu się okazuje to jest taki typowy szef - ja wszystko wiem najlepiej i tylko moje zdanie się tu liczy. Z resztą na jego temat mógłbym się rozpisać o wiele bardziej, ale to nie temat do tego. W aucie jedyne co trzeba zrobić koniecznie, to przysiąść do regulacji prawych drzwi, bo zdarzało się już, że się podczas jazdy otwierały. :E
Aron - 2010-10-20, 00:19

Ty uważaj, żeby pożywienie nie wyleciało :lol:
banasiewicz02 - 2010-10-20, 20:01

LOBUZ88 napisał/a:
kaszlak_maniak napisał/a:
Czasami wszystko jest ok, a czasami się za mocno grzeje, ale jeszcze nie wiem co jest przyczyną


termostat ;)

sory za ot ;)


Termostat,zamulona chłodnica,brak obiegu z powodu uszkodzonej pompy wody,trafiona uszczelka pod głowicą,pęknięta głowica.

głodny - 2010-10-20, 22:47

banasiewicz02, w maluchu ? :lol2:
xemup - 2010-10-20, 22:48

kaszlak_maniak napisał/a:
Samarę

:> :P

kaszlak_maniak - 2010-11-14, 20:30

Zwolnili mnie :lol: Można temat zamknąć, bo nie zapowiada się abym w najbliższej przyszłości miał z tym samochodem jeszcze cokolwiek wspólnego. :E
Mateusz23maw - 2010-11-14, 20:33

:lol2: Moze napiszesz co było przyczyna...
kaszlak_maniak - 2010-11-14, 20:35

Rzekomo klienci się skarżyli, że zawsze jak ja dowoziłem towar, to jedzenie było zimne. Poza tym szef stwierdził, że nie opanowałem pracy w pizzerii na zadowalającym go poziomie. Ale o szczegółach nic nie mówił. A chuj mu w dupę, a ten samochód to niech mu się nawet rozkraczy teraz. :E
Mateusz23maw - 2010-11-14, 20:37

Jak było zimne to powinien zainwestowac w specjalna torbe na pizze... Nie docenił Twojego poswiecenia i tyle... :D
kaszlak_maniak - 2010-11-14, 20:40

Problem w tym, że te torby w pizzerii są i z nich korzystamy. Co więcej poprzedni kierowcy wyciągali żarcie z toreb w samochodzie i wtedy chodzili do domów czy mieszkań, a ja zapierdalałem zawsze z torbą pod same drzwi klienta, obojętnie czy samochód zaparkowałem pod drzwiami, czy z parkingu trzeba było przejść pół osiedla i cisnąć na ostatnie piętra...

No ale cóż, w tamtej pizzerii nikt nie wytrzymał więcej niż rok czasu, a Cygan to cymbał i tyla. :E

banasiewicz02 - 2010-11-14, 21:02

niech wypierdalają pierdoleni dorobkiewicze :E
kapsel - 2010-11-14, 21:04

'nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem', oj kaszlak kaszlak :E
Lukasz15 - 2010-11-15, 08:44

A wynarodzenie dostałeś chociaż jakieś :?:
Tomash85 - 2010-11-15, 12:17

kaszlak_maniak, Ojjj jak fajnie...Nie jestem sam :E
kaszlak_maniak - 2010-11-15, 13:49

Lukasz15 napisał/a:
wynarodzenie


Jakie wynagrodzenie? Znaczy z zapłatami to mi nigdy nie zalegali, bo kasę za robotę miałem wypłacaną każdego dnia.

Tomash85 napisał/a:
Ojjj jak fajnie


Idź pompkę odkręcać, mnie tu się wszystkie moje wielkie plany nagle zawaliły a Ty się nabijasz. :E Muszę oddać kumplowi kasę za remont motóra i osiągnięcie mojego celu stanęło gdzieś na 40% i teraz nichuja żeby pojszło dalej. :E

Tomash85 - 2010-11-15, 13:58

kaszlak_maniak, Jak chodzi o właśnie o Pizzerie...U nasz W Staszu jest podobny pracodawca co u ciebie....skąpy i popieprzony i nowego pracownika wyganiał pierw na swoja działkę...a potem może do Pizzeri go puszczał do roboty i każdego nazywał od białych murzynów.

I dla tego....Pizzeria nie,bo już na pewno nie podrapiesz się w tyłek :oops:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group