.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Układ paliwowy - Wyciek z gaźnika;/

syngrabarza - 2013-03-12, 18:02
Temat postu: Wyciek z gaźnika;/
Witam wszystkich na tym forum:D mam spory wyciek paliwa z gaźnika gdy silnik dłużej popracuje i jest już zagrzany, paliwo ucieka z pomiędzy uszczelek chociaż że wymieniane były 2 dni temu. Zrobione było już: wymienione przewody paliwowe wraz z zaciskami, uszczelki gaźnika, uszczelka pompki paliwowej wraz z membranami, dziś wymienione świece, filtr paliwa oraz powietrza. Dodam że sytuacja powtarzała się od dłuższego czasu obecnie jest założony 4 gaźnik po regeneracji wraz z 2 pompką paliwa i nadal jest to samo:( spalanie wynosi mi około 13l na 100km. Oczywiście sprawdzałem też bak ale jest cały (nie dziurawy). Samochód jest z 1990 roku, za wszelakie podpowiedzi i porady serdecznie dziękuje:)
P.S Zapłon ustawiony na 10 stopni

Tasok - 2013-03-12, 18:44

Z pomiędzy których uszczelek wycieka, dokładnie.
syngrabarza - 2013-03-12, 19:40

Z pomiędzy wszystkich:/ nowe uszczelki są a i tak puszczają ;/ Ja już nie mam cierpliwości
syngrabarza - 2013-03-13, 11:02

A więc dziś złożyłem gaźnik na nowych uszczelkach wyregulowałem przedmychałem wszystkie dysze oraz założyłem nową podstawke pod gaźnik i sytuacja nadal się powtarza ;/ silnik nie pracuje równo pomimo że jest wyregulowany a po za tym dalej leje paliwem z pomiędzy wszystkich uszczelek na gaźniku. Jaka/ czego to może być przyczyna? Bardzo proszę o porady.
głodny - 2013-03-13, 11:54

Może zatkany przewód powrotny do baku i ci ciśnienie po gaźniku robi spustoszenie, weź wyprowadź nowy wężyk do jakieś bańki, ten od powrotu.
bombel126 - 2013-03-13, 12:44

albo plywak zle wyregulowany tzn. za wysoki poziom paliwa w komorze plywakowej
ignac2004 - 2013-03-13, 13:21

Gdyby to był pływak to nadmiar byłby odprowadzany do zbiornika
bombel126 - 2013-03-13, 13:23

nie prawda :P to wlasnie zaworek iglicowy w momecie gdy plywak jest u gory zamyka doplyw paliwa do komory i otwiera przelew ;)
ignac2004 - 2013-03-13, 13:27

No tak masz rację, nie ma opcji aby to powodowało wylewanie się przez uszczelki :)
bombel126 - 2013-03-13, 13:31

wg. mnie jest taka opcja ;) jak mialem dziurawy plywak to gaznik az ociekal benzyna :P w dodatku kolega napisal ze silnik mu nierowno pracuje co rownierz wskazuje na plywak.
syngrabarza - 2013-03-13, 19:26

Powiem tak... na wężykach starych i nowych paliwo ciekło tak samo. Co do pływaka to sprawdze jutro:) A dziś wracając ze szkoły (11km do domu) potrafił połknąć 5.5 litra paliwa :( Dzięki wszystkim za podpowiedzi :D
syngrabarza - 2013-03-14, 10:31

A więc dziś raz jeszcze ustawiłem pływak- 7mm a dolne położenie na 15mm, pływak nie jest dziurawy. Więc to chyba nie jest wina gaźnika... Zauważyłem przy ściaganiu wężyków że jest takie charakterystyczne ''ssssyk'' czy tak ma być?? Za chwile bedę na nowo ściągał bak tylko nie wiem za co się jeszcze złapać... Czy w baku jest jakiś sitko które mogło by zapchać się w rezultacie paliwo było by wyrzucane przez uszczelki?? Pozdrawiam
głodny - 2013-03-14, 10:44

Jak masz syczenie to znaczy że masz gdzieś ciśnienie/podciśnienie, ewidentnie coś zatkane na drodze gaźnik-bak. Zmień przewody na nowe i wyczyść dokładnie stalowe przewody smoka w baku.
syngrabarza - 2013-03-14, 10:55

Dzięki właśnie wyciągnąłem bak gdzie tego smoka szukać??
głodny - 2013-03-14, 10:57

No przecież ośmioma śrubkami jest przykręcony od góry :E ciężko nie zauważyć bo przykręcasz do niego przewody paliwowe, te małe śrubki na klucz 7mm. To trzeba wyczyścić, obie rurki.
syngrabarza - 2013-03-14, 11:01

Ok dzięki wielkie :D i odrazu zastosuje ten patent co tu jest na forum o pływaku jak oszukuje :P
syngrabarza - 2013-03-14, 15:30

Po wyczyszczeniu baku usunięciu wszelakich syfów i czego kolwiek co mogło powodować taki problem sytuacja się powtarza :( wymieniłem raz jeszcze przewody paliwowe wszystkie i nadal się leje :( Co mam robić??
głodny - 2013-03-14, 15:43

Gaźniki podmieniałeś ?
syngrabarza - 2013-03-14, 15:44

sprawdzałem właśnie na 3 gaźniku to samo
głodny - 2013-03-14, 15:47

Zawory ruszałeś ?
syngrabarza - 2013-03-14, 15:48

Tak, tak. Ustawiane na zimnym silniku: ssące 0.20, wydechowy 0.25
głodny - 2013-03-14, 15:51

Z głowicą coś robiłeś ?

Jak sprawdziłeś czy pływak nie jest dziurawy ?

syngrabarza - 2013-03-14, 15:54

Głowica była wymieniana wraz z uszczelką 2 miechy temu. A pływak nie jest dziurawy próby w wodzie i telepanie nim nie wykazały jakich kolwiek oznak przerwania/przedziurawienia
syngrabarza - 2013-03-14, 15:55

Dodam że głowica jest nowa kupowana na alledrogo.pl wraz z uszczelką i osłonami poychaczy
głodny - 2013-03-14, 15:58

I to się zaczęło po montażu głowicy ?

Pływak żeby sprawdzić to się do wrzącej wody wsadza kombinerkami całego.

syngrabarza - 2013-03-14, 16:00

Nie po wymianie. Ten cały wyciek zaczął się po powrocie ze szkoły jakieś trzy tygodnie temu... Tak właśnie zawsze sprawdzam.
głodny - 2013-03-14, 16:03

Ciężka sprawa skoro przewody drożne to jedynie takie spustoszenie w gaźniku może powodować cofka płomienia, czyli albo nie domykające się zawory albo krzywe ewentualnie rozjechany zapłon.
syngrabarza - 2013-03-14, 16:08

Aparat zapłonowy jest OK sprawdzałem na samym początku usterki, przerwa na platynkach jest ok, więc zdzierać głowice???
głodny - 2013-03-14, 16:10

Skoro to się dzieje po nagrzaniu więc najbardziej prawdopodobne jest za ciasne ustawienie zaworów, luz się kasuję na 0 i się nie domykają.

Ciężko pali jak jest nagrzany ?

syngrabarza - 2013-03-14, 16:13

Właśnie pali od strzała jak jest ciepły... Jak zimny to też równie dobrze na ssaniu. Więc już sam nie wiem
syngrabarza - 2013-03-14, 17:21

Ściągłem głowice zawory są proste domykają się elegancko, to raczej nie jest wina głowicy. Ustawiłem raz jeszcze luz zaworowy i nadal cieknie paliwo:(
sr99 - 2013-03-14, 18:19

To paliwo Ci cieknie w każdym zakresie obrotów, czy tylko na wysokich ?
syngrabarza - 2013-03-14, 18:33

Powyżej 2800 obr/min
syngrabarza - 2013-03-14, 18:49

Czy ktoś wie co to może być?????
duzy_lolo - 2013-03-14, 18:56

może masz za cienkie podkładki pod pompą paliwa i zaworek iglicowy nie daje rady powstrzymać takiej ilości benzyny?
syngrabarza - 2013-03-14, 19:07

duzy_lolo, ok, dzięki sprawdzę to za chwile a jaka ma być odległość wysuniętego popychacza od pompki paliwa?????
sr99 - 2013-03-14, 19:11

wg książki skok popychacza wynosi 2.4 mm
syngrabarza - 2013-03-14, 19:14

czyli ma wystawać z bloku silnika bez tej podstawki plastikowej 2 do 4 mm????
Natt - 2013-03-14, 19:32

2.4mm =
Dwa koma cztery milimetry, nie dwa do czterech milimetrów. :lol2:

Quo Vadis, Narodzie.. :roll:

sr99 - 2013-03-14, 19:47

żeby było jasne:
- między izolator a blok dajesz najcieńszą uszczelke
- miedzy izolator a pompę paliwa montuje się uszczelkę regulacyjną

popychacz po za ostatnią uszczelkę ma wystawać na ok 1mm na początku skoku

wow12911 - 2013-03-14, 20:19

Dopiszę się bo ma tez problem z wyciekiem paliwa. U mnie dziś się tym zainteresowałem ze względu na duże spalanie. Zauważyłem że paliwo tryska w bardzo dziwnym miejscu, spod nakrętki do przykręcania gaźnika. Nawet po zgaszeniu silnika przez chwilę widać strzelające krople paliwa. Również po zdjęciu wężyka od podciśnienia ujrzałem 2-3 krople wylatujący przez króciec. Spotkał się ktoś kiedyś z tym?
syngrabarza - 2013-03-14, 20:30

Ku*wa porażka z tego mojego malucha dałem podkładki wszystko zrobiłem tak jak wcześniej pisaliście i dalej to samo czyli tak jak u kolegi wyżej wow12911, też teraz cieknie nawet z okolic szpilek mocowania silnika, oraz z pomiędzy uszczelek. Macie jeszcze jakieś pomysły??? :(
syngrabarza - 2013-03-15, 11:55

Macie jeszcze jakieś pomysły co by mogło dolegać mojemu maluchowi??
Tasok - 2013-03-15, 22:31

Wim że mieniałeś już gaźniki ale, zmień jeszcze raz, na taki 100% pewny. Może pompka paliwa poszła i coś jej odbija i leje za dużo?
syngrabarza - 2013-03-16, 13:22

Zmieniłem gaźnik na chodzie w 100% oraz pompkę zafundowałem sobie nową (49 złotych ździerstwo w biały dzień O.o) i sytuacja nadal się powtarza.... leje nadal z gaźnika oraz ze szpilek do przykręcania jego... Natomiast spalanie wyszło mi jeszcze więcej... 14l/ 100km. Więc nie wiem już sam co to może być :(
FreddieM - 2013-03-16, 13:27

Może to zabrzmi dziwnie i śmiesznie, ale poszukaj nowego, sprawnego silnika. A tego rozbierz na części pierwsze i może dojdziesz czemu winny jest ten wyciek.... A maluchem zaczniesz znowu normalnie jeździć.
Raina - 2013-03-16, 13:45

Brat kilka lat temu miał podobny problem, wszytsko z silniku przejrzał a wycieki i wysokie spalanie sie nie zmieniało. Na końcu wymienił silnik (w tamtych czasach 70zł) i z nowym silnikiem wsztsko bylo git. Do dziś nie wie czemu z tamtym sie tak dzialo...
syngrabarza - 2013-03-16, 13:48

FreddieM, oraz Raina, macie może racje ale szkoda mi tego silnika bo jest po kapitalce i dużo mnie ten silnik nerwów kosztował... Ale będe musiał się za silnikiem rozglądać... Pozdrawiam :>
Raina - 2013-03-16, 13:50

No to może rozwiązaniem jest wymiana silnika ale ze "starego" wyjęcie wszystkiego co dobre na zapas :)
FreddieM - 2013-03-16, 13:51

syngrabarza, rozglądnij się za dobrym pewnym (chyba Krzysiek miał). Najwyżej sklecisz z dwóch jeden jakby Ci się chciało bawić.

Co w tym zrobiłeś oprócz nowej głowicy (która może jest wadliwa?), wielu uszczelek do gaźnika?

syngrabarza - 2013-03-16, 13:58

New pierścienie tłoki cylindry, szlif wału wraz z panewkami Odleżone i wyważone koło zamachowe, nowy altek nowe wszystkie wiązki elektryczne (palił sie przed zakupem) oraz gaźniki 2 po regeneracji i pompka wczoraj kupiona. o Skrzyni nie wspomne. napewno o czymś zapomniałem
syngrabarza - 2013-03-16, 14:02

Aha no i wszystkie uszczelki silnika nowy rozrusznik nowe koniki do zaworów, szklanki, oraz ta głowica....:D Tak więc troche hajsu poszło w to gów*o :D
Tasok - 2013-03-16, 14:06

Jak masz czas i chęci to rozbieraj go na części pierwsze i sprawdzaj co jest nie tak, może akurat znajdzie się przyczyna.
syngrabarza - 2013-03-16, 14:08

Dziś odpada w poniedziałek sie zacznie rozbiórka:D Chce jeszcze skorzystać z ostatnich uroków zimy :D :D
FreddieM - 2013-03-16, 14:10

tasok napisał/a:
rozbieraj go na części pierwsze i sprawdzaj co jest nie tak

Otóż to... mi tu śmierdzi ta głowica. Może to jakieś współczesne rzemieślnicze gówno?
Bez rozbiórki raczej nie dojdziesz co jest nie tak.
Tym bardziej że praktycznie wszystkie przyczyny już w tym temacie padły.

syngrabarza - 2013-03-16, 14:11

Za głowice dałem 169 zł pisali że oryginał.... Więc nie wiem ile prawdy w tym jest
syngrabarza - 2013-03-16, 14:13

FreddieM, ale może to być wina głowicy??? bo nawet jeśli ściągnę wężyk z króćca gaźnika to słychać takie ''sssssyyk''
bombel126 - 2013-03-16, 14:46

a sprawdziles dokladnie czy wezyk powrotny od gaznika nie jest nigdzie zagiety? odkrec korek wlewu paliwa sciagnij wezyk powrotny (ten z tylu gaznika) i sprobuj w niego dmuchnac ;) druga rzecz ktora przychodzi mi do glowy jest dosc malo prawdopodobna ale sprobuj pojezdzic bez korka paliwa albo wsadz taki uniwersalny korek ze stacji benzynowej bo byc moze bak Ci sie zapowietrza chociaz jak pisalem to raczej malo prawdopodobne, ale sprobowac mysle ze warto ;) wymiana silnika to wg. mnie bezsens gdzies musi lezec przyczyna :P
syngrabarza - 2013-03-16, 14:49

bombel126, Weżyk jest dobry nigdzie nie zagięty. Próbowałem tak jak mówiłeś dmuchać tylko że powietrze idzie z oporem i wszystko mi oddaje spowrotem.... wężyk nie jest zagięty oraz jazda z odkręconym korkiem tez nic nie dała :/
FreddieM - 2013-03-16, 15:01

syngrabarza, a próbowałeś poprowadzić wężyk powrotny do bańki?
syngrabarza - 2013-03-16, 15:04

Tak:P Sytuacja się powtarza :/
głodny - 2013-03-16, 15:11

A nie masz czasami przytkanego wlotu powietrza do gaźnika ? Zasyfionego filtra ?
bombel126 - 2013-03-16, 15:13

skoro piszesz ze powietrze idzie z oporem jak dmuchasz w ten wezyk to masz przyczyne :roll: znaczy ze jest zatkany gdzies jednak :P rozumiem ze jak dmuchales korek wlewu byl odkrecony?
syngrabarza - 2013-03-16, 15:17

głodny, filter nowy wczoraj kupiłem bo stary sie zniszczył troche sam :D

bombel126, tylko że właśnie wszystko jest drożne i nie wiem już gdzie szukać :/ Jak odkręce wlew to słychac że paliwo wraca do baku na wolnych obrotach a na bardziej wyższych to już paliwo ucieka przez uszczelki;/

bombel126 - 2013-03-16, 15:19

moze byc tylko czesciowo drozny :P napisales ze jak dmuchales byl opor a przy odkreconym korku wlewu powinno lekko isc ;)
syngrabarza - 2013-03-16, 15:22

Więc wezme kompresorem dmuchne :D
bombel126 - 2013-03-16, 15:26

dobra mysl :) i sprawdz jeszcze raz bardzo dokladnie caly wezyk czy napewno nie jest gdzies zagiety np przy baku bo trudno tam zauwazyc to ;)
syngrabarza - 2013-03-16, 15:28

Ok:P Dzięki wielkie za porady z/w
syngrabarza - 2013-03-16, 16:31

Po przedmuchaniu sytuacja nadal się powtarza :/ PoRaŻkA!! :(
bombel126 - 2013-03-16, 16:40

hmmmm ciezka sprawa :/ a sprawdzales czy podstawka gaznika ta plastikowa nie jest peknieta? chociaz ja dale uparcie uwazam ze cos z powrotem jest nie halo
syngrabarza - 2013-03-16, 17:35

bombel126, Nie jest pęknięta, ja też tak uważam ale nie wiem co dalej robić... Może wywiercić dziure w korku wlewu.... kurde no nie wiem :/
bombel126 - 2013-03-16, 17:50

zamiast wiercic dziure w korku zdejmij tylny boczek w srodku auta ten plastikowy kolo tylnej kanapy i na gorze metalowej rury wlewowej masz wezyk odpowietrzajacy sprawdz czy jest drozny jak nie pomoze to ja bym zrzucil bak i wymienil przewody paliwowe na nowe ale jakies porzadniejsze zbrojone potem sprawdzilbym smoka w baku czu rurka nie zatkana. nic innego niestety nie przychodzi mi do glowy :(
syngrabarza - 2013-03-16, 18:01

bombel126, Wężyk mam drożny odpowietrzający... Smok kupiłem nowy bo przy starym ktoś już lepił poxyliną :D . Węzyki kupiłem te czarne wzmacniane. Więc już nie wiem za co się zabrać, dobija mnie ten maluch :!:
bombel126 - 2013-03-16, 18:12

wpadl mi do glowy jeszcze jeden pomysl :idea: czy przypadkiem sruba mocujaca to plastikowe kolanko doprowadzajace powietrze do gaznika nie jest za dluga? :P bo jezeli bedzie za dluga ta od tylnej strony gaznika to zaprze sie o plywak tak ze bedzie caly czas otwarty :P sprawdz to ;)
syngrabarza - 2013-03-16, 18:16

bombel126, hehe wpadłem na to wcześniej. Sprawdzone i jest ok. zawsze daje te krótszą śrube od tyłu :D
duzy_lolo - 2013-03-16, 18:24

wrzuć rurkę do pompki i powrót do jakiegoś naczynia z paliwem. przynajmniej jedną przyczynę będzie można wyeliminować.
syngrabarza - 2013-03-16, 18:26

duzy_lolo, tak juz próbowałem... Było w porządku.
duzy_lolo - 2013-03-16, 18:46

a, to zwalaj bak i udrażniaj na 100% wszystkie przewody, króćce i rurki.
syngrabarza - 2013-03-16, 19:16

Juz 3 razy ściągałem i czyścilem wszystko myłem i dmuchałem i nic to nie dało:(
duzy_lolo - 2013-03-16, 21:16

to wymień bak z pływakiem.
syngrabarza - 2013-03-16, 21:36

Bak wraz z pływakiem za pożyczony właśnie :D historia sie powtarza ;/ ;/ ;/
głodny - 2013-03-16, 21:38

Moim zdaniem ktoś inny musi spojrzeć na sytuację, najprawdopodobniej rzecz którą ty uważasz za dobrą i sprawdzoną jest wadliwa. Ile razy już słyszałem "nie to nie to dopiero zamontowałem na 100% sprawne prawie nófffka"
sr99 - 2013-03-16, 21:51

niestety więcej przez internet się nie doradzi, tak jak Głodny napisał trzeba to obejżeć na żywo
syngrabarza - 2013-03-16, 21:56

głodny, Jeśli tak uważasz to ok. Na początku tej usterki od razu pojechałem do Tel-Bud'u Tamci mechanicy wielcy zdarli ze mnie 90 zł za ''sprawdzenie'' Malucha i nic kompletnie nic nie było zrobione jak lało tak lało i powiedzieli że maluch ma lać paliwem, bo jak leje to jeździ... Takie ich słowa były i jak mam byłem w szkole zawodowej na warsztatach na sprawdzeniu samochodu to tez nic nie znaleźli. Pan prof. Machnik ''złota rączka'' powiedział że nic mu nie będzie. Skasowali mnie na 45 złotych i jak tu mechanikom wierzyć ;/Wolę sam zrobić ;P
Tasok - 2013-03-16, 22:08

Jak chcesz ustawimy się na mieście, wezmę Fredka i popatrzymy, bo przez neta nie bardzo się da coś więcej powiedzieć, już większość potencjalnych przyczyn zostało poruszonych w temacie. Debilne pytanie, ale masz może Turbinkę kowalskiego?
głodny - 2013-03-16, 22:36

syngrabarza, To że "mechanicy" z ciebie zdarli to normalka, nie zdziwił bym się jeśli by w ogóle nie tknęli silnika. Tak już jest, nie chce im się babrać z malcem bo roboty sporo a nic nie zarobią.
tobes - 2013-03-17, 10:05

miałem podobną sytuacje tylko u mnie dodatkowo nie chciał palić przerywał strasznie okazało się, że w środku pływaka gaźnikowego mam paliwo nie wiem jak ono się tam dostało wymieniłem pływak i śmiga jak ta lala:D
FreddieM - 2013-03-17, 10:07

tasok napisał/a:
Jak chcesz ustawimy się na mieście, wezmę Fredka i popatrzymy

Potwierdzam

syngrabarza - 2013-03-17, 17:56

Problem rozwiązany :D
FreddieM - 2013-03-17, 18:02

Jak?
syngrabarza - 2013-03-17, 19:16

Bardzo prosto! :D Wymiana baku i głowicy na starą pomogła :D ponieważ dziś bak zagiąłem dość mocno po kontakcie z rowem :E a głowice wymieniłem z ciekawości. I w końcu nic nie leje:D Dzięki WIELKIE za wszystkie porady!! :D pozdrawiam :lol:
FreddieM - 2013-03-17, 19:19

Więc jednak głowica?...

W takim razie widzimy się na spocie ;)

syngrabarza - 2013-03-17, 19:35

FreddieM, Dokładnie ta sprężyna od zaworu ssacego była pęknięta ;/
Oczywiście :D Bedziesz Bisem?? :P

FreddieM - 2013-03-17, 21:26

Jak odpali :E
syngrabarza - 2013-03-17, 21:31

FreddieM, musi palić :D
rase - 2013-05-18, 18:02

Panowie podepne się pod temat.
Około miesiąca temu wyczyściłem gaźnik + kilka nowych części: zaworek iglicowy,pływka i oś i wiadomo uszczelki.
Wszystko było ok aż do dziś :x
Chcąc pojechać na wekendowe zakupy maluch ledwie odpalił po czym gasł (ssanie nie pomagało)
Otwieram klapę ,a paliwo leci uszczelką pod podstawką gaźnika i uszczelkami z samego gaźnika.
Więc zabrałem się za demontaż gaźnika.Dałem znów nowe uszczelki,poskładałm i dalej lało paliwem!
Więc kolejny raz rozebrałem dałem nowe uszczelki.Niby chodzi ale nadal leje paliwem.
Dodatkowo gdy dam go na ssanie choć troszkę silnik zaczyna sie dławić i gaśnie.czasami bez dodania gazu zaczyna gasnać.Jak wleci na obroty chodzi ale spada na wolne i potrafi zgasnąć ale nie zawsze.Co moze być broblemem?Wcześniej było wszystko ok. Pompa paliwa,przewody? Pływak jest cały nie dziurawy.

Anzel - 2013-05-18, 18:08

Podejrzewam,że zaworek który założyłeś,jest gorszy od poprzedniego i stąd masz problemy z nadmiarem paliwa w komorze.
rase - 2013-05-18, 18:12

zaworek dałem nowy wtedy jak czysciłem gaxnik ,a dziś za 2 razem wymieniłem na inny zaworek używany i to samo.
Tasok - 2013-05-18, 22:31

Mi tu pachnie pływakiem.
rase - 2013-05-19, 12:28

Dzisiaj rozebrałem gaźnik kolejny raz. Sprawdziłem dla pewności pływak i jest 7/15 mm jak zalecają w książce.
Jednak moją uwagę zwrócił zaworek iglicowy. Gdy miesiąc temu rozbierałem gaźnik to dalem nowy ale dziś zobaczyłem że jest jakiś inny. To znaczy niższy od innych (widać na foto)
Więc wymieniłem znów zaworek na nowy (ten wyższy). Jestem w trakcie składania gaźnika i zobaczę co z tego wyjdzie?

rase - 2013-05-23, 14:19

Panowie takie pytanie?
Czy gaźniki były oznaczone datą produkcji?
Czy byłu jakieś różnice w gaźnikach?
Pytam bo mam 2 gaźniki i ostatnio regenerowałem jeden z nich i na nim widnieje chyba data rok 88 ,a drugi mam stary 86 który był przedtem w maluchu.
Przylukałem że osie przepustnic są inne.
W 86 jest grubsza,a w 88 jest cieńsza.

s00pcan12 - 2013-10-17, 19:16
Temat postu: Wyciek z gażnika
Witam,
Dzisiaj przy moim superowym maluszku jak stal na górce zobaczyłem że spod gaznika wycieka paliwo,gaznik wyzej jest suchy.normalnie widzialem jak wyciekalo paliwo wylewalo sie aż stej ,,miseczki,,.
Dodaje zdjecie gdzie to wycieka.

Pozdrawiam

Anzel - 2013-10-17, 19:22

Opcje są dwie:

-skrzywiony kołnierz gaźnika
-zdeformowana podstawka

Albo jedno,albo drugie,może oba defekty naraz...Zdemontuj gaźnik i przyłóż go do szklanej tafli.W ten sposób ocenisz czy kołnierz odkształcił się od dokręcania.
Podstawkę możesz sprawdzić s ten sam sposób.

Co do naprawy,też jest kilka opcji.Możesz spróbować szlifowania za pomocą krążka ściernego (taki jak do szlifierki stołowej na przykład) lub posiłkować się uszczelkami wykonanymi z grubego materiału (kręgielit?) które zamaskują deformację przylgni o ile są niewielkie.

Wyciek to jedno,ale taka nieszczelność zaburza w poważnym stopniu pracę silnika (fałszywe powietrze).

s00pcan12 - 2013-10-17, 19:29

Anzel napisał/a:
A uszczelka tam jest ?
Anzel - 2013-10-17, 20:11

Oczywiście,między głowicą a podkładką oraz między podkładką a gaźnikiem.
Wykonując uszczelkę z grubszego materiału na wzór fabrycznej jest szansa że nieszczelność zniknie.

s00pcan12 - 2013-10-17, 20:23

Cytat:
Ok.Dopiero jutro cos zaczne dzialac
s00pcan12 - 2013-10-19, 23:59

Witam,Odkręciłem gażnik wszedzie sa uszczelki oprocz tego pod ta ,,miseczka,, to serce uszczelka,podczas skladania jak zakreciłem,zminiłem opaske przy rurce paliwa odpalilem i wina wyszla najaw węzyk byl pęknięty.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group