.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Silnik z osprzętem i układ przeniesienia napędu - Strzelał, gasł, teraz w ogóle nie odpala

kijanek6 - 2010-06-06, 13:26
Temat postu: Strzelał, gasł, teraz w ogóle nie odpala
Maluch wczoraj odpalił bezproblemowo, przejechał jakieś 10km po czym na trasie zaczął strzelać z rury (zupełnie bez związania z jakąkolwiek akcją, jechałem prostą i co jakiś czas strzelał). Dojechał na miejsce, zgasiłem go, mimo to silnik jeszcze przez parę sekund się zatrzymywał, a na koniec strzelił (tym razem wyjątkowo głośno). Gdy chciałem wracać, nie chciał odpalić. Za którymś razem na popych udało się go odpalić, przejechałem paręset metrów, zatrzymałem się, na niskich obrotach zgasł. Potem udało się go odpalić parę razy, też strzelał i gasł nawet na wysokich obrotach. Z kolejnymi próbami coraz gorzej, ostatecznie rozrusznik już tylko klekotał, a teraz nie dzieje się zupełnie nic. Domyślam się, że akumulator jest rozładowany - słusznie? Tylko jeśli tak, to na popych powinien zapalić, a nie daje rady. Świece są OK, gaźnik rozkręciłem, był cały zalany, może z nim coś nie tak? Tak przy okazji, czy to normalne, że przy zapalaniu na popych w momencie odpalania koła się blokują? Kaszlak rocznik '92, 650E.
xemup - 2010-06-06, 13:34

Akumulator naładuj, to rzecz oczywista.

Sprawdź ustawienie zapłonu, kondensator przy aparacie zapłonowym, przerywacz.

CZESIO1958 - 2010-06-06, 13:35

Świece ok . jak napisales mogą mieć nagar który sie zarzy i od niego się zapala mieszanka po wył. zaplonu. W komorze spalania tez moze być nagar j.w
W tych zaplonach w d... daje kondensator
kiedyć w FL 1992 wymienilem 12 nowek i dopiero 13 zadziałał.
A świece wymienialem co ok. 5000 km wtedy był spokój

LOBUZ88 - 2010-06-06, 13:48

i to że koła czasem zahamują przy odpalaniu na popych jest jak najbardziej normalne ;)

Co do pozostałych problemówj ak piszą poprzednicy - zapłon - przede wszystkim ustaw na nowo, jak dalej będzie to samo można zacząć myśleć co się wysrało ;)

kijanek6 - 2010-06-06, 21:33

Zapłon ustawiłem wg wzoru z:
http://mistralfm.w.interia.pl/zaplon.htm
Znowu na popych nic. Z dwójki silnik odpala, robi paręset obrotów i gaśnie, z jedynki w ogóle nic. Jutro jadę wykręcić akumulator i podładować go (dzisiaj nie dałem rady załatwić prostownika). Problemem jest to, że maluszek stoi 10km od mojego miasta w kompletnym zadupiu, no ale trudno. Dam znać po załadowaniu akumulatora.

kijanek6 - 2010-06-09, 22:22

Akumulator załadowany. Rozrusznik kręci, silnik nie odpala. Sprawdziłem świece - nie dawały iskry. Kupiłem nowy komplet (Iskra), dalej nie odpala. Co mogło paść w zasilaniu świec?
xemup - 2010-06-09, 22:28

Rozumiem, że na nowych świecach też nie ma iskry?

Aparat zapłonowy - a zwłaszcza przerywacz w nim - wyjmij i wyczyść albo w ogóle wymień, wymień kondensator przy aparacie. Mogła paść też cewka, ale to się raczej rzadko zdarza (a w każdym razie rzadko w porównaniu do awarii aparatu). Kabelek aparat -> cewka jest dobrze zamocowany?

banasiewicz02 - 2010-06-09, 22:28

mogło przebić cewke,mógł przebicia dostać kondensator w aparacie,mogą styki w aparacie na przerywaczu być zanieczyszczone i też nie będzie iskry.
kijanek6 - 2010-06-09, 22:49

pumex napisał/a:
Rozumiem, że na nowych świecach też nie ma iskry?

Tak.
pumex napisał/a:
Aparat zapłonowy - a zwłaszcza przerywacz w nim - wyjmij i wyczyść albo w ogóle wymień, wymień kondensator przy aparacie. Mogła paść też cewka, ale to się raczej rzadko zdarza (a w każdym razie rzadko w porównaniu do awarii aparatu). Kabelek aparat -> cewka jest dobrze zamocowany?

Dostałem "w spadku" po poprzednim właścicielu zapasowy aparat zapłonowy. Założyłem go, zero zmian. Był w bagażniku - możliwe, że też do dupy. Jutro mojego malacza ma odwiedzić znajomy mechanik, zobaczymy, co on powie.

xemup - 2010-06-09, 22:53

Jeśli ten zapasowy długo leżał, to bardzo możliwe że też nie działa, bo od długiego leżenia zabrudziły się styki na przerywaczu.
DubSon - 2010-06-09, 22:59

A kable wysokiego napięcia (te do świec :) )
xemup - 2010-06-09, 23:03

Do sprawdzenia, ale dwa na raz by padły ? ;)
kijanek6 - 2010-06-14, 20:36

Kable do świec - dobre. Wymieniłem cewkę, iskra jest na obydwu świecach. Znajomy coś grzebał, grzebał, w końcu odpala, jednak jest nowy problem. Urwała się linka od ssania, przy wyłączonym ssaniu silnik gaśnie, trzeba trzymać ręką aby działał.
seba650 - 2010-06-14, 20:54

kijanek6, to juz nie problem ;)
FIGO - 2010-11-22, 20:38

podpinam się . Jak sprawdzacie kondensatory??
xemup - 2010-11-22, 20:39

Nie sprawdzisz raczej w domu, tylko wymiana jeśli objawy wskazują na popsuty.
banasiewicz02 - 2010-11-22, 20:53

FIGO napisał/a:
podpinam się . Jak sprawdzacie kondensatory??


ładujemy z gniazdka sieciowego poprzez diodę a potem dotykamy do języka,faza lepsza niż po zielsku i grzybkach halucynkach :E :lol2:

kaszlak_maniak - 2010-11-23, 13:26

Ej, można sprawdzić kondensator. :E Wystarczy przyłożyć do niego na chwilę 12V z akumulatora chociażby, a potem sprawdzić czy jak się podłączy do niego miernik, to czy jest na kondensatorze napięcie. :E
FIGO - 2010-11-23, 16:47

Witam koledzy odpaliłem go chodzi tylko na ssaniu wykreciłem gaźnik biore do czyszczenia patrze elektrodysza ucięta .. :cry: bedzie na tym chodził ?? można wkręcić zwykła i czy były rodzaje gaźnika gdzie musiała być?
xemup - 2010-11-23, 16:54

Jak ucięta to będzie chodził (niezależnie od tego czy kabel jest nałożony czy nie).
FIGO - 2010-11-23, 18:09

ale on tylko na ssaniu ;( odkleiłem od silnika podstawke gaźnika i w jednym miejscu pod nią był olej z odmy czyli mógł brać lewe powietrze od dołu ale dziwne że jak go kupiłem chodził jutro moczenie w rozpuszczalniku w pracy i dmuchanie z kompresora. i zastanawiam sie jednak nad standardową dyszą wkręconą w miejsce elektro bo dziwnie chodzi zanim oddałem do kumpla chodził ładnie on ucioł te dyszę i teraz tylko na ssaniu



aha co i jakim papierem przeszlifować przed montarzem gaźnika . podstawę gaźnika i podstawkę??

FIGO - 2010-11-24, 18:40

wyszyściłem gaźnik a on teraz dziwnie chodzi raz wchodzi na obroty raz spada gaśnie raz tak jakby na ssaniu ...wkrecam te sróbke od regulacji powietrza chyba ta na samym dole do oporu i tak chodzi
Domage - 2010-11-24, 19:10

FIGO, sprawdź szczelność gaźnika. składałes na nowych uszczelkach ? nie pękła ci podstawka pod gaźnikiem ?
Dobrze złożyłes gaźnik ?

FIGO - 2010-11-24, 19:30

uszczelki nowe .co mogłem źle złożyć?? mam tylko te cholerną elektrodysze obciętą ...i czy normalne jest że muszę za każdą dłuższą przerwą zawsze na ssaniu ciągnoć zeby podpompować wache??
Domage - 2010-11-24, 21:19

FIGO napisał/a:
i czy normalne jest że muszę za każdą dłuższą przerwą zawsze na ssaniu ciągnoć zeby podpompować wache??

Nie jest to normalne, masz zaworki zwrotne do wymiany w pompce/gaźniku.
Nie wiem co mogłeś źle złożyć.

banasiewicz02 - 2010-11-24, 21:28

to,że dał nowe uszczelki pod postawkę i pod gaźnik nie znaczy,że jest to szczelne :E by się wychował na maluchu to by wiedział,że trzeba tam NAJEBAĆ sylikonu,podstawkę wyrównać,a stopkę gaźnika splanować na płasko,i też oczywiście na sylikon zamontować,wtedy jest cień szansy,że nie będzie ssał lewego w tych miejscach.Wtedy z kolei może będzie ssał lewe z wyruchanej ośki przepustnicy :E
FIGO - 2010-11-24, 21:42

koledzy gdzie są zaworki zwrotne w gaźniku?? czyli sprawdzić luz na ośce?? jeśli bedzie luz nie będe sie bawił kupie regenerowany
Lukasz15 - 2010-11-25, 07:58

Możesz jeszcze podjechać na złom i wyciągnąć jakiś gazior (koszt 10z)ł i zamontować u siebie, może oprostu ten już jest wyeksploatowany :>
FIGO - 2010-11-30, 00:00

koledzy nadal mi nie odpalił .zdechł amen .znalazłem jakiś sposób na elektrodzie ja sprawdzenie cewki i ogólnie połaczenia cewka aparat zaplonowy


"Cewka ma podłączony plus od stacyjki i masę poprzez przerywacz.Jak do cewki przewodem WN podłączysz świecę a kawałkiem kabla będziesz dotykał "masę" pod zacisk na cewce pod którym jest kabelek od rozdzielacza zapłonu to podczas dotknięcia - puszczenia - dotknięcia powinna na świecy być iskra.
Jak pod zaciski cewki podłączysz żarówkę 12V i zakręcisz rozrusznikiem to powinna mrugać. Jak świeci równym światłem to masz zwarcie do masy na przerywaczu albo przewodzie między przerywaczem a cewką. Jeśli nie zaświeci wcale to albo coś jest nie tak z zasilaniem cewki albo masa od przerywacza nie dochodzi, ale mówisz, że iskrzy przerywacz czyli niby obwód się zamyka.
Świece oczywiście podmieniałeś?
Mało prawdopodobne,żeby padły dwie świece na raz no ale w sumie od wody mogły popękać izolatory i iskra gdzieś bokiem ucieka.
Wysusz przewody WN bo tam też może iskra walić na boki."


nie czaje tylko jak podłacze swiece pod wn i mam dotykać kawałkiem kabelka do masy jakiego kabelka?? ja to rozumiem że mam podpiąć sie pod mase co idzie do cewki ten czarny kabel i dotykać świecy ??

i druga sprawa gdzie wpiąc te zarówkie zeby sprawdzić te zwarcia do masy ?? i czy moge kogoś prosić o zdjęcie podłaczenia kabelków na tych zaciskach jak powinny prawidłowo być?? z jednyej strony wyłazi ten czarny na aparat a z drugiej sa 2 zielone ??

Domage - 2010-11-30, 00:15

A nie prościej, wykręcić świece, przyłożyć do masy silnika, i poprosić kogoś żeby zakręcił rozrusznikiem, i patrzeć czy będą iskry ?
Z reszt, jeśli robiłeś tylko gaźnik, to raczej nie mogłes niczego popsuć w zapłonie.
Chociaż różne códa są możliwe.

FIGO - 2010-11-30, 00:24

iskra jest ale słabiutka nowe przewoody świece i nic... i zalewa je chce jakoś spraWDZIC TE MASE TYLKO NIE CZAJE O CO TAM CHODZI
Domage - 2010-11-30, 00:35

Cewka składa się z dwóch uzwojeń. Jedno (pierwotne) jest zasilane po zapłonie plusem a masa idzie na przerywacz. Drugie uzwojenie idzie na świece.
Więc miernikiem sprawdź napięcie podawane na cewke, a żarówke wepnij szeregowo w przewód idący od przerywacza do cewki. Broń boże nie podpinaj niczego (poza świecą) na obwód wtórny. (wysokiego napięcia)

Jeśli wszystko jest ok, to pomiędzy plusem cewki a masą auta, będzie 12V
A żarówka będzie gasnąć w momencie rozwierania przerywacza.

Sprawdź sobie jeszcze mase silnika (z lewej strony, przykręcona między belką, a obudową aleternatora)

Ginal88 - 2010-11-30, 22:18

Nie kumam tematu. Nie masz iskry czy masz wy***eksploatowany gaźnik? Kup sobie na szrocie gaźnik i załóż. Wyniesie cie to mniej roboty, koszta tyle co nic. A co nie rozumiesz z tą masą?
- wykręcasz świece,
- przykładasz do byle jakiej śrubki na silniku,
- prosisz kumpla żeby zakręcił rozrusznikiem i widzisz czy ma świeca iskre czy jej nie ma!

Ja miałem wiele zaników iskry w st z '81. Wystarczyło pchnąc platynki i juz iskra hulała :)

FIGO - 2010-11-30, 23:16

kolego czytaj wszystki moje posty . Iskra raz jest raz nie ma gaźnik już podmieniałem i DUPA . dziś poszedłem do autka i sie nie mogłem dostać wszystko zamarznięte drzwi .pedał gazu ssanie kalpa tył ;) na hol i do ojca do garażu po jutrze dalsze próby
Ginal88 - 2010-12-01, 21:31

Sprawdz platynki
FIGO - 2010-12-01, 22:30

kupiłem dziś nowe platynki jutro wymienie ale jeszcze nie wiem jak sie za to zabrac .
FIGO - 2010-12-02, 11:29

dziś maluch ożył . Wywaliłem gażnik ten co dostałem i na nim nie chodził okazało się ze pływak był ustawiony nie na 7mm tylko 3;) Malec odpalił po czyszczeniu aleeeee nie moge ustawić wolnych obrotów chodzi na ssaniu potem buja nim jak choletra raz sie wkreci na obroty raz gasnie prawie ... Platynek jeszczenie wymieniałem ale to chyba nie to .Bardzo szybko za to cofa się paliwo do pompki ;(

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group