.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Fiat 126 BIS - Kupno Fiata 126p Bis - kilka porad :)

Anzel - 2013-03-16, 12:58
Temat postu: Kupno Fiata 126p Bis - kilka porad :)
Maluch jaki jest,każdy wie.Większość wie też,gdzie ewentualnie w zwykłym kaszlaku gnieździ się ukryta korozja,lub gdzie szukać wad,które całkowicie dyskfalifikują auta.

Bez kompletnej i w pełni zgodnej dokumentacji wogóle nie ma sensu interesować się autem. Prostowanie niektórych zawiłości prawnych często jest kłopotliwe i kosztowne,a bywa że niemożliwe.

Z Bisem sprawa ma się trochę inaczej,wg. mnie kryteria zakupu są trochę inne niż w przypadku klasycznego 126pe.

KAROSERIA I PODWOZIE:

-Z zewnątrz zwracajmy uwagę na stan podszybia oraz kondycję tylnej części wozu.O te elementy dosyć trudno a ewentualny ich zakup to zdecydowanie większe koszty niż w przypadku choćby tylnej klapy do 650.

-Spód Bisa nie różni się znacznie od klaycznego 126 - pamiętajmy o ocenie stanu mocowania resoru i maglownicy,upewnijmy się także co do kondycji nadkoli wewnętrznych tylnich - są inaczej wyprofilowane.

Poza w/w kryteria oceny blacharki obowiązują identyczne,jak przy zwykłym 126.

PODZESPOŁY MECHANICZNE:

Jeśli auto nie zostało wyeliminowane ze względu na naruszenie konstrukcji lub nieopłacalność naprawy blacharskiej,można przejść do oceny mechaniki danego egzemplarza.

Charakterystyczną cechą Bisa jest dosyć głośny mechanizm zaworowy.Poniekąd wynika to z niedbałości i ogólnego zużycia,ale faktem jest że Bisy trochę klepią i cykają.Podobny dźwięk wydaje znane każdemu CC 700,z tym że tam mamy już hydraulikę.

Bis na zimno powinien dawać się uruchomić bez kłopotu,po rozgrzaniu do 70*C (wg wskaźnika) bez ssania nie może mieć kłopotów z utrzymaniem wolnych obrotów.
Upewnijmy się czy termostat i reszta układu chłodzenia funkcjonują prawidłowo,gdyż ma to niebagatelny wpływ na kondycję silnika i jego żywotność.

3-5min po uruchomieniu zimnego silnika dotknijmy dolnego,gumowego węża - jeśli jest zimny,to znak że termostat nie przepuszcza i ciecz krąży w małym obiegu,z pominięciem chłodnicy.

Gdy silnik pracuje i się nagrzewa,sprawdźmy jak się ma nagrzewnica umieszczona w bagażniku przednim.Pamiętajmy że na postoju,z kratek nawiewu nie będziemy czuć podmuchu ciepła,nawet przy uruchomionej dmuchawie.Przepływ powietrza przez nagrzewnicę jest wymuszany podczas poruszania się pojazdu a dmuchawa elektryczna ma za zadanie "przepchnąć" ciepłe powietrze dalej.

Należy wysondować,co właściciel wlewał do układu i czy nie jest to woda.Bis dobrze toleruje płyny typu Borygo czy Paraflu,o podwyższonej temp.wrzenia.Układ pracuje w temp. ok 100*C co dla wody jest wartością graniczną.

Sprawdźmy przy okazji stan gumowych przewodów i ich mocowań do elementów układu.Ważne żeby układ był pozbawiony tzw.patentów (trapsy,druciki i taśma izolacyjna świadczą o próbach amatorskich napraw co nie wróży nic dobrego).Miejmy świadomość,że wymęczone węże są potencjalnie punktem zapalnym i w efekcie możemy znaleźć się w niemiłej sytuacji,kiedy cały płyn zejdzie nam z układu przez nieszczelność w sparciałej gumie.


Dobrze jest pamiętać,że węże (nowe,bo kupno używki to ruletka) są b.rzadko dostępne na rynku wtórnym a ich cena bywa zaporowa.

Dobrze jest rozgrzać Bisa do momentu otwarcia termostatu i uruchomienia się wiatraka.Wtedy mamy pewność że nasza radość z zakupu nie wyparuje w momencie,kiedy wskazówka dotrze do czerwonego pola :)




Skrzynia biegów - poza przełożeniem głównym wraz z "dzwonem" skrzyni,nie różni się od skrzyni zwykłego malucha.Zastosowanie solidnych poduszek zlikwidowało problem skrzyni uderzającej o podłogę auta.Ocena stanu zawieszenia skrzyni to zwykle próba drogowa.Stan poduszek skrzyni jest o tyle ważny,że kosztują one ok 80-90PLN za komplet,co przy cenie 18PLN za poduszki do zwykłego 126 jest już sporą kwotą.


Należy także wspomnieć o osprzęcie silnika.O ile alternator bez problemu mozna kupić nowy lub regenerowany (jest także alternatywa w postaci elementu od CC 700) a rozrusznik pasuje do standardowego malucha, to z gaźnikiem sprawa nie ma się już tak różowo.Stosowano ich trzy różne typy,ale podstawowym kryterium jest nie typ zastosowanego gaźnika,a jego praca.Samochód,podobnie jak zwykłe 126,musi płynnie reagować na gaz oraz utrzymywać obroty biegu jałowego.
Powiązany z gaźnikiem i układem chłodzenia jest elektrozawór umieszczony w okolicy tłumika.Zwiększa on obroty jednostki napędowej pod wpływem obciążenia (głównie podczas załączenia elektrowentylatora) - jeśli element jest niesprawny,to auto najczęściej gaśnie podczas uruchomienia wiatraka.
O kontroli poziomu oleju i jego wyglądzie wspominam rutynowo,jakiekolwiek ślady zanieczyszczenia oleju czy sam olej w płynie chłodniczym to zwiastun uszkodzonej uszczelki pod głowicą,co zwykle daje się wychwycić na podstawie oceny innych parametrów pracy silnika,tj.temperatury,osiągów czy ubytku płynów.Należy też dodać, że uszkodzoną uszczelkę pod głowicą da się wychwycić po twardych wężach przy ściskaniu z płynem chłodniczym i sykiem spod korka wlewu płynu chłodniczego po zgaszeniu silnika


WNĘTRZE I DETALE:

Wnętrze Bisa zdecydowanie rózni się od środka w zwykłym Maluchu.Inną tapicerkę czy konsolę sterowania nagrzewnicą zauważy nawet laik,ale zmian we wnętrzu jest zdecydowanie więcej.

Jeśli wnętrze nie zostało zgwałcone przeszczepami z FL-a czy Eleganta,to dobrze rokuje.Orginalna tapicerka wraz z boczkami drzwi,w dobrym stanie to duży atut auta - jasna barwa znacząco ożywia wnętrze i daje wrażenie przestronności.
W zasadzie każdy detal,typu popielniczka czy orginalna kierownica jest do kupienia w rozsądnych pieniądzach,to półka z tworzywa do tylnego bagażnika to towar deficytowy i niedostępny w dobrym stanie,podobnie jak gumowa wykładzina tegoż bagażnika.Samą klapę do przedziału silnika kupimy bez problemu,nową lub używaną.


___________________________________________________________________________

Kierowanie się wersją wyposażeniową przy zakupie nie ma sensu.Każdego Bisa można doposażyć w brakujące elementy (wykaz w temacie dot. wyposażenia dodatkowego),grunt to sprawne podzespoły wymienione powyżej.Oczywiście zawsze jest możliwość zakupu samochodu niesprawnego i samodzielne doprowadzenie go do stanu używalności,ale taką decyzję należy pozostawić Klientowi,który wie jak okiełznać usterki w tym samochodzie i ma ogólne rozeznanie co do dostępności części i ich cen.



Powyższa opinia jest zbiorem ogólnych zasad jak i własnego doświadczenia związanego z zakupem i eksploatacją.Na bierząco będe dodawał przydatne wskazówki jak i uzupełniał braki w opisie.

Podziękowania dla wszystkich dodających swoje opinie i dzielących się spostrzeżeniami pozwalającymi uzupełnić artykuł :)

Krzysztof0430 - 2013-03-16, 22:38

Anzel napisał/a:
,jakiekolwiek ślady zanieczyszczenia oleju czy sam olej w płynie chłodniczym to zwiastun uszkodzonej uszczelki pod głowicą
może być to równiez dobrze sygnał że uszczelka pod głowicą została wymieniona niepoprawnie, czyli nie zastosowano uszczelnienia pod podkładki głowicy w tych szpilkach które wchodzą do płaszczu wodnego. Jeżeli nie ma objaw podanych dla uszkodzonej uszczelki pod głowicą. ;)

Anzel napisał/a:
zwiastun uszkodzonej uszczelki pod głowicą,co zwykle daje się wychwycić na podstawie oceny innych parametrów pracy silnika,tj.temperatury,osiągów czy ubytku płynów.
też można dodać że uszkodzoną uszczelkę pod głowicą da się wychwycić po twardych wężach przy ściskaniu z płynem chłodniczym i sykiem spod korka wlewu płynu chłodniczego po zgaszeniu silnika. ;)
Szopen - 2013-03-17, 03:27

Krzysztof0430 napisał/a:
sykiem spod korka wlewu płynu chłodniczego po zgaszeniu silnika.


Ale ten syk będzie przy odkręcaniu wlewu ? Czy jak ?

Anzel - 2013-03-17, 09:14

Tak,przy odkręcaniu upuścisz ciśnienie spalin,które dostały się do zbiorniczka przez wypaloną uszczelkę.Do tego zdarza się,że po próbie uruchomienia słychać bulgotanie,kiedy spaliny przepychają płyn w układzie.
grzesiol - 2013-03-17, 13:35

Ale po odkręceniu korka nawet w sprawnym układzie powinien być słyszany syk, w końcu układ w BISie jest zamknięty, ciśnieniowy o wymuszonym obiegu. Pracuje pod ciśnieniem 0.98 bara. Zaworek bezpieczeństwa w korku upuszcza ciśnienie właśnie przy 0.98 bara.
Krzysztof0430 - 2013-03-17, 14:28

grzesiol, u mnie po wymianie uszkodzonej uszczelki pod głowicą nie słychać już syku spod korka wlewu płynu chłodniczego po odkręceniu.
grzesiol - 2013-03-17, 14:39

Ja w sumie nigdy nie sprawdzałem. Na pewno trzeba by to sprawdzić, po przejechaniu jakiegoś kawałka i zaraz po zgaszeniu silnika. Ale jednak jak w każdym samochodzie występuje takie zjawisko to i w BISie podejrzewam, że będzie syczało. W końcu to 0.98 bara gdzieś się musi podziać.
kaszlak_maniak - 2013-03-18, 02:33

Ogólnie fajnie napisane. Z własnego doświadczenia mogę jeszcze dodać, że jeśli idzie o sprawy blacharskie, w BISach znacznie częściej niż z zwykłych 126p występuje zjawisko pękania słupków B na łączeniu z dachem. Nie wiem czym konkretnie jest spowodowany taki stan rzeczy, ale zdarza się tak nawet w egzemplarzach ogólnie dobrych blacharsko.

Sprawa z gaźnikiem w tekście to już trochę dramatyzowanie. :E Nawet jeśli samochód nie jeździ jak powinien, to gaźnik zawsze można rozebrać, wyczyścić, złożyć na nowych uszczelkach i wyregulować. Zakup używanego gaźnika (nie licząc JIKOVa) to też nie jest jeszcze jakiś wielki problem. Poza tym z tego co się dowiedziałem, tu również nie ma problemu z podmianą na gaźnik z CC 700 (mowa oczywiście o FOSie). Osobiście nie montowałem, ale prawdopodobnie tu również wszystko pasuje p&p, a jedyną dość upierdliwą rzeczą jest króciec doprowadzający paliwo skierowany w stronę tylnej belki.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group