.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Warsztat - nierównomierne wystepowanie awarii

Konopia - 2012-10-08, 20:46
Temat postu: nierównomierne wystepowanie awarii
Witam!!
szatan, się przebudził, po wykonaniu niezbędnych czynności takich jak:
- wymiana oleju
- wymiana głowicy (na el)
- wymiana gaźnika (na el)
- wymianie kondensatora (tego przy przerywaczu)
- wymianie pływaka zbiornika paliwa oraz przewodów i filtra paliwa
- wymianie filtra powietrza
- ustawieniu zapłonu, zaworów
- regeneracji pompki

niestety, nadal nie pracuje jak powinien, mianowicie:
zimny zazwyczaj chodzi elegancko, po przejechaniu jakiejś ilości km (czasem 1, czasem 8) w obojętnym stylu jazy (nie ważne czy emerycki, czy rajdowy) maluszek potrafi gasnąć, wtedy to odpalam go na ssaniu(po dodaniu gazu-gaśnie). czasem odpali od razu, czasem po dłuższym kręceniu. jak już odpali, to pochodzi i zgaśnie, ale tez nie zawsze, czasem mogę na samym ssaniu dojechać do domu. czasem zaraz po zgaśnięciu może już normalnie pracować w pełnym zakresie obrotów


wyczerpałam już pomysły, a i na forum nic nie znajduje, tak że więc, zwracam się do panów majstrów o pomoc :oops:

xemup - 2012-10-08, 20:48

Może to być na przykład uszkodzona elektrodysza, która czasami odcina dopływ paliwa na wolnych obrotach, a czasami nie. Wykręć ją z gaźnika kluczem 13(jest podpięty do niej kabel, więc łatwo znajdziesz), zdejmij dyszę i zobaczysz metalowy bolec. Utnij go w miejscu w którym chowa się w obudowie, załóż z powrotem dyszę i zobacz czy coś się zmieniło :)
Konopia - 2012-10-08, 20:51

ów patent jest już dawno zrobiony
xemup - 2012-10-08, 20:52

No to może na przykład zasysać gdzieś lewe powietrze: nierówny gaźnik, wyrobiona ośka przepustnicy, nierówna podstawka pod gaźnikiem, nieszczelne przewody paliwowe...
Konopia - 2012-10-08, 20:55

tu jest problem, podstawka pod gaźnik był szlifowana na blat, głowica czyszczona, jak i sam gaźnik, uszczelki nowe
przewody paliwowe również nowe i brak pęcherzyków powietrza, co raczej wyklucza nieszczelność.
dodam ze gaźnik jest jak nowy, z eleganta z 97r. który miał naprawdę mało przebiegu.

xemup - 2012-10-08, 20:58

Truudna sprawa w takim razie, jedyne co mi jeszcze przychodzi do głowy to nadpalone styki w przerywaczu... bo rozumiem że zakładana głowica nie miała pęknięć?
Emilienko126p - 2012-10-08, 20:59

Do ustawienia poziom paliwa w gaźniku i przerwa na aparacie.
Konopia - 2012-10-08, 21:00

nie miała. poprzednia za to miała, oraz urwany gwint świecy.

czy wypalone styki przerywacza dawały by tak nierównomierny efekt?

Konopia - 2012-10-08, 21:02

przerwa na przerywaczu na 0,5mm. zapłon książkowo (może lekko przyspieszony)

z poziomem paliwa rzeczywiście może być problem, ale wtedy chyba z dłuższą jazda na "pełnym bucie" by gasł, albo chociaż dawał objawy, a on po czymś takim potrafi normalnie jechać

xemup - 2012-10-08, 21:04

Konopia napisał/a:
z poziomem paliwa rzeczywiście może być problem, ale wtedy chyba z dłuższą jazda na "pełnym bucie" by gasł, albo chociaż dawał objawy, a on po czymś takim potrafi normalnie jechać


Raczej tak, chociaż nie zaszkodzi sprawdzić ;)
Ja bym dla swiętego spokoju zmienił ten przerywacz, bo ciężko znaleźć jeszcze więcej przyczyn w maluchu ;)
Chociaż miałem kiedyś podobny problem i dłuugo nie mogłem znaleźć przyczyny, a okazało się że chociaż przewody paliwowe są nowe, to i tak łapał lewe powietrze - przerdzewiał króciec w baku na który nasuwa się przewód i tamtędy zasysał powietrze. A objawy były właśnie takie jak piszesz.

Konopia - 2012-10-08, 21:07

tez szczerze mówiąc myślałam o tym króćcu, dlatego był miedzy innymi zmieniany ten pływak, tam jest na 100% szczelność, była sprawdzana

z ustawieniem poziomu paliwa mam problem, a do wymiany przerywacza się zbieram.
nawet podejrzewałam cewkę zapłonowa, więc ją zmieniłam, co prawda na używkę, ale na pewno lepsza od tamtej

xemup - 2012-10-08, 21:08

Konopia napisał/a:
z ustawieniem poziomu paliwa mam problem

Czemu? :)

Konopia - 2012-10-08, 21:11

na książkowe wartości to prawie paliwo nie leci (i chodził gorzej niż na obecnym ustawieniu)
xemup - 2012-10-08, 21:12

Baardzo dziwne... jak mierzysz odległość przy ustawianiu pływaka?
Konopia - 2012-10-08, 21:14

suwmiarką, od uszczelki do pływaka. dolną, opuszczając pływak, górna, odwracając (do góry nogami) cały element(swobodny opad pływaka, wyklucza możliwość podgięcia materiału przez mierzącego)
Konopia - 2012-10-08, 21:15

dodam, iż jest to jedyna wartość ustawiona nie na książkę
xemup - 2012-10-08, 21:18

Na upartego jeszcze może być walnięty zaworek iglicowy w gaźniku - najprościej by było, gdybyś dla wykluczenia problemów z pływakiem i poziomem paliwa w gaźniku podmieniła całą górę gaźnika
Konopia - 2012-10-08, 21:21

tu kolejna ciekawostka, góra gaźnika nie jest od eleganta, była zmieniana, a sam zaworek jest nowy, kupiony kiedyś, użyty dziś
Jakub - 2012-10-08, 21:21

przy okazji: xemup, tata mi zawsze gadał, że plywak jest dobrze ustawiony jak po odwróceniu całej pokrywy pływakiem do góry powinna przejść pod nim śruba M6, prawda to? :)
xemup - 2012-10-08, 21:23

Konopia napisał/a:
tu kolejna ciekawostka, góra gaźnika nie jest od eleganta, była zmieniana, a sam zaworek jest nowy, kupiony kiedyś, użyty dziś


No ale może mimo wszystko jest wadliwa? Ja bym ją podmienił, jeśli by to nie pomogło to bym zajrzał do tego przerywacza, chociaż wydaje mi się mało prawdopodobny, ale skoro wszystko już było sprawdzane...

Jakub napisał/a:
, tata mi zawsze gadał, że plywak jest dobrze ustawiony jak po odwróceniu całej pokrywy pływakiem do góry powinna przejść pod nim śruba M6, prawda to?


Dokładniej to powinno to być 7 mm ;)

Emilienko126p - 2012-10-08, 21:24

Dobrze się w obroty wkręca? Być może dysza składu mieszanki jest za bardzo wkręcona , miałem podobnie jak mi się wkręcała bo nie było na niej uszczelki, i gasł ;)
Konopia - 2012-10-08, 21:26

w tym tkwi problem, ze pomysły się kończą.
mam trochę gaźników, zamienię tę górę, i dobiorę dawkę na książkę, jak radzisz, jednak, nadal twierdze ze gdyby dawka była zła, to na max otwartej przepustnicy nie dał by rady długo jechać.

a przerywacz i tak miałam zmieniać, tak samo jak świece i przewody :oops: ....

Konopia - 2012-10-08, 21:27

problem wykręcającej się dyszy tez był, został zlikwidowany
Jakub - 2012-10-08, 21:29

Konopia, podziw dla Ciebie ;) Twój maluch to ten nieco poobijany FL?
xemup, dzięki :)

Konopia - 2012-10-08, 21:32

tak, ten troszkę poobijany FL, myślałam ze większość pracy pochłonie blacharka, a tu O..,
ze tez mnie musiał trafić się jedyny na świecie niestereotypowy maluch :(

karol1984kg - 2012-10-09, 21:17

Stacyjka? Trochę z tym ssaniem nie pasuje ale nic innego mi się nie nasuwa.
Konopia - 2012-10-09, 21:43

wiecie, zawsze można wziąć pod uwagę rozszerzalność cieplna metalu, i przyjąć że wodzik/popychacz pompki paliwa się po pewnym czasie rozgrzewa i "przytyka" paliwo. Ze ssaniem trochę popracuje i zgaśnie, za chwile ostygnie, lub wygnie się lekko ta cześć pompki która styka się ze wspomnianym wodzikiem.

takich nieprawdopodobnych teorii mam w głowie mnóstwo, ale cóż z nich??

układ paliwowy właściwie wyeliminowany, tak samo rozrząd(i zawory)
chociaż nie mogę tu wykluczyć magicznej teorii rozciągania się łańcuszka, lub sklepujących się popychaczy

z realnych opcji, zostaje zapłon, nie ukrywam iż przewody, świece i przerywacz nie są w najlepszej kondycji, ale przecież one działają, lub nie
no, chyba ze by przyjąć ze lekko stare, "zaolejone" przewody WN funkcjonują niemal jak kondensator...

Anzel - 2012-10-09, 21:58

Miekiśmy na warsztacie takiego złośliwego FLa,w kość dawał mu gnój w zbiorniku :)
Tasok - 2012-10-09, 22:29

Miałem bardzo podobne objawy, wywal cewkę i załóż jakąś pewną. U mnie jak ręką odjął.
Konopia - 2012-10-10, 21:06

bardzo możliwe ze cewka jaką zamontowałam była również trefna.
posiadam cewkę z eleganta, pewnie nie będzie współpracować z zapłonem "przerywaczowym" :?: :roll:

czy cewka, po przejechaniu kilku kilometrów powinna być ciepła/gorąca ??

xemup - 2012-10-10, 21:08

Niestety ;)
Konopia - 2012-12-17, 22:51

po wymianie przewodów i świec zapłonowych problem ustał
później okazało się ze termostat nie mógł otworzyć się do końca bo klapka, zatrzymywała się w połowie, opierając się o kondensator
maluch w fazie testów

aktualnie walczę z ogrzewaniem (którego brak)
pozdrawiam ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group