| |
.::Rezerwa 126p::. BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI |
 |
Silnik z osprzętem i układ przeniesienia napędu - Fiat 500 Ciężko odpala na ciepłym silniku
robert83 - 2024-04-09, 18:13 Temat postu: Fiat 500 Ciężko odpala na ciepłym silniku Co prawda temat dotyczy silnika z fiata 500 z 1974 600cc ale chyba znany wszystkim użytkownikom tych cudeniek i f126p również.
Jak już pisałem w innym poście wymieniłem zapłon na elektroniczny. Było trochę z tym problemów ale już ogarnięte. Zapłon ustawiony na lampę stroboskowa na wolnych obrotach na 10stopni wyprzedzenia zapłonu tj. 13.1mm na kole pasowym. Autko chodzi równo i ma moc.
Z rana na ssaniu odpala dobrze, bez problemów ale jak się rozgrzeje to za 2-3 obrotem wału niby już chwyta ale nie bardzo, jak dodam mu gazu przy kręceniu to zaskoczy i tak jakby się wkręca. Potem już wszystko ok, działa bez zarzutu.
Wymiana cewki nic nie dała - to samo.
Jakieś pomysły?
wojt - 2024-04-09, 19:36
Poziom paliwa za wysoki?
robert83 - 2024-04-09, 21:25
Nie bardzo rozumiem kwestie z poziomem paliwa?
wojt - 2024-04-09, 21:53
Jak na ciepłym słabo zapala i trzeba dodawać gazu, to może go zalewa i dlatego proponuję sprawdzić poziom paliwa w gaźniku.
robert83 - 2024-04-09, 23:02
Czyli śrubą regulacyjną składu mieszanki? Dokręcić ją, czy mówimy o pływaku w komorze pływakowej?
Przepraszam za te pytania, ale przed zakupem autka, gaźnik był dla mnie rzeczą obcą i się uczę 😜
wojt - 2024-04-11, 21:47
Wszystko może mieć wpływ. Ja pisałem o regulacji pływaka. Sprawdzić szczelność zaworka iglicowego, jak jest mosiężny, wymienić na silikonowy (z gumowym grzybkiem). Wyregulować poziom wg książki odpowiednio doginając wspornik pływaka.
Potem przedmuchać wszystkie kanaliki w gaźniku, dać nowy o-ring na śrubkę regulacji składu mieszanki, nowe uszczelki i regulować skład na wolnych obrotach, to też jest opisane w książce.
robert83 - 2024-04-12, 12:14
Mały update.
Zacząłem od podstawowych rzeczy tj. regulacji wolnych obrotów - podobno były za niskie oraz składu mieszanki.
Okazuje się, że wkręcenie dyszy składu mieszanki do oporu nic nie zmienia, a podobno auto powinno zgasnąć. Chyba faktycznie go zalewa, bo jak wkręciłem ją o pół obrotu, to autko jakby lepiej odpala, ale fakt jest faktem, że totalne jej zamknięcie nic nie daje.
Gdzieś czytałem na forum, że to nie jest poprawny objaw, tylko nie pamiętam co w takim wypadku...
robert83 - 2024-04-12, 12:37
| robert83 napisał/a: | Mały update.
Zacząłem od podstawowych rzeczy tj. regulacji wolnych obrotów - podobno były za niskie oraz składu mieszanki.
Okazuje się, że wkręcenie dyszy składu mieszanki do oporu nic nie zmienia, a podobno auto powinno zgasnąć. Chyba faktycznie go zalewa, bo jak wkręciłem ją o pół obrotu, to autko jakby lepiej odpala, ale fakt jest faktem, że totalne jej zamknięcie nic nie daje.
Gdzieś czytałem na forum, że to nie jest poprawny objaw, tylko nie pamiętam co w takim wypadku...
Czy dobrze ustaliłem, że jeżeli regulacja śrubą nic nie daje to ciągnie gdzieś lewe powietrze? Teoretycznie wkręcenie śruby powinno wzbogacić skład mieszanki i powinien zgasnąć, a tak się nie dzieje. Dodam, że przy dodawaniu gazu wkręca się poprawnie.
|
wojt - 2024-04-15, 07:42
Wkręcenie śruby zubaża mieszankę. Całkowite wkręcenie zamyka kanalik wolnych obrotów i wtedy silnik gaśnie, chyba, że przepustnica jest za bardzo uchylona, to chodzi z pominięciem układu wolnych obrotów.
Bez obrazy, ale czy nie masz w pobliżu kogoś, kto ogarnia gaźniki? Bo z tego co widzę, to chyba będzie ciężko "on line"...
romek - 2024-04-15, 15:27
Po pierwsze to wg mnie to że na ciepłym silniku trzeba odpalać z gazem to jest normalne. Nawet w instrukcji jest o tym napisane.
Silnik powinien zgasnąć po dokręceniu śruby regulacyjnej. Jeśli tak nie jest to zaciąga paliwo gdzieś bokiem tzn albo za mocno jest uchylona przepustnica (śruba regulacyjna) albo masz to co u mnie było czyli zdeformowana gardziel i ciągnie obok przepustnicy. Nie ma problemow z wolnymi obrotami?
Lewe powietrze najlepiej sprawdzić tak że na odpalonym silniku psikasz Plakiem lub innym dezodorantem w okolicach gaźnika, podstawki itp. Jakakolwiek zmiana w pracy silnika w momencie psikania świadczy o nieszczelności.
Gaźnik najlepiej ustawić na analizatorze na stacji kontroli pojazdów, problem jest taki że ciężko znalezc diagnostę który nie będzie płakał, z tego co kojarzę to trzeba kręcić śrubka mieszanki tak żeby na wolnych obrotach lambda była jak najbliżej 1,0 ale jeśli źle pisze to niech ktoś mnie poprawi. Oczywiście przed taką regulacja trzeba mieć ustawiony poziom paliwa, i sprawny zapłon i gaźnik, w twoim przypadku trzeba zacząć od sprawdzenia co jest nie tak z tym że nie gaśnie po wkręceniu śrubki. Jeśli to tak jak w maluchu to dokrec ta śrubkę , odkrec o 2,5 obrotu i luzuj przepustnice tak żeby miał równe obroty po czym dokręc śrubkę. Jeśli nie zgaśnie to jest problem.[/i]
robert83 - 2024-04-15, 18:28
No właśnie mam taki plan.
Zapłon ustawiłem ostatnio na lampę po zmianie na zapłon elektorniczny. Teraz chodzi jakby żwawiej.
Z tego co zaobserwowałem, to śrubkę regulacyjną od przepustnicy mam wkręconą w 1/3, czyli przepustnica jest uchylona - czy znacznie? nie wiem.
W tym tygodniu zjadą mi wszystkie klamoty do gaźnika wraz z nowym serduszkiem, bo wiem że lubiły pękać.
Najpierw sprawdzę luzy zaworowe, jeszcze raz zapłon dla pewności, czy sprężynki nie są za luźne (na wszelki wypadek mam już nowe). Potem gaźnik.
Wykręcę śrubkę regulacyjną przepustnicy do stanu kiedy przepustnica oprze się pomocy śrubki. Wykręcę śrubkę mieszanki do poziomu podstawowego 2,5 - 3 obroty i zobaczymy co będzie.
Sprawdzę czy przy takich wyjściowych ustawieniach będzie gasł, przy wkręceniu śrubki od mieszanki. Powinien teoretycznie, bo jak luzowałem śrubkę przepustnicy podczas jej regulacji to mi zdychał więc podkręcałem do stanu obrotów 850/900 - wiadomo tak na ucho trochę i na lampkę ładowania.
Pytanie, tylko jedno czy jest jakieś wyjściowe ustawienie uchylenia przepustnicy - podobnie jak przy mieszance? Wydaje się, że powinna być wykręcona do zluzowania przepustnicy i potem regulacja do góry - tj. wkręcenia?
romek - 2024-04-15, 18:55
Tak dokładnie to najlepiej ustawić na obrotomierz ale na ucho też się da. Uważaj na nowe serduszka bo mi przyszło z krzywymi przylgniami i trzeba było szlifować.
robert83 - 2024-04-15, 19:28
A jakbym chciał obrotomierz, to jak go podłączyć?
romek - 2024-04-15, 19:35
Plus do plusa
Minus do minusa
Podświetlenie jak chcesz to gdzieś do świateł (jeśli mówisz o takim na stałe na deskę )
Sygnał do cewki ale jak twój zapłon wygląda to nie wiem ale na pewno się da
Oczywiście obrotomierz musi być do silnika dwucylindrowego
robert83 - 2024-04-15, 22:03
Ok, już wszystko wiem co i jak 😜. W weekend usiądę do tego wszystkiego z częściami. Dam znać co mi wyszło.
robert83 - 2024-04-17, 23:20
Kupiłem obrotomierz z opcją ustawienia iskry na obrót wału. Czytałem dużo ale nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi ile razy iskra przeskakuje na jeden obrót wału. Przy 4 cylindrowym silniku 4 suwowym będzie raz na dwa obroty wału, czyli teoretycznie w naszym silniku będzie jeden raz na 1 obrót wału.
Niestety inne sprzecznei źródło mówi, że będzie to 1 raz na dwa obroty wału - i tu wydaje mi się odpowiedź jest poprawna.
Wiadomo, że chodzi o wystąpienie iskry na 1 cylindrze...
romek - 2024-04-18, 08:10
Pisałeś że masz jakiś zapłon elektroniczny to nie wiem jak tam jest. W późniejszych maluchach czy elegantach był układ ze zmarnowana iskra czyli jeden obrót wału to jedna iskra na dwóch cylindrach. Na kopułce też, ale iskra była tylko na tym cylindrze na który trzeba
robert83 - 2024-04-18, 18:38
Elektroniczny mam tylko rozdzielacz zapłonu. Reszta pozostala bez zmian.
Właśnie zastanawiam się jak to jest w starszych wersjach, bo na logikę wychodzi mi 1 iskra na dwa obroty.
Jutro podłączę obrotomierz i sprawdzę jak jest w rzeczywistości.
CZESIO1958 - 2024-04-18, 21:48
Maluch ma układ z tłokami chodzącymi razem
A suw pracy jest raz w jednym araz w drugim
Więc iskra jest co obót wału
W układzie z aparatem i rozdzielaczem (palec i kopułka) raz w jednym
Raz w drugim.
W innych układach iskra jest co obrót w obydwu cylindrach.
I tyle.
Tak też jest w twoim silniku
robert83 - 2024-04-20, 16:22
Ok, jestem już po wstępnych oględzinach... Gaźnik Weber 24 IMB Tipo dla ścisłości
Obroty temat załatwiony, ustawiłem cyfrowy obrotomierz, dwie istny na obrót wału i pokazuje poprawnie.
Zatem rozebrałem gaźnik i okazało się, że pływak był ustawiony tak, że na trzymaniu pokrywy w pionie miałem ponad 13 mm (dużo za dużo), a trzymając w dół było z 18 mm. Stąd też było mocno wadliwie. Różnica poziomów była niewielka.
Ustawiłem pływak według książki. Niestety dalej wkręcenie śruby od mieszanki nie powoduje gaśnięcia samochodu. Teraz pracuje gorzej na wolnych niż wcześniej. Chodzi tak, jakby wypalał paliwo z komory, obroty maleją - nie gaśnie i potem jakby zawór się otwierał (dałem nowy na wszelki wypadek) nabierał paliwa i znów obroty wzrastają.
Zastanawiam się, czy ta śruba od regulacji mieszanki nie jest rozkalibrowana, bo wkręcenie pół obrotu czasami powoduje, że obroty maleją i gaśnie, a dokręcenie do końca powoduje, ze obroty rosną nieznacznie. Z kolei przy wkręconej na maksa przy przegazowaniu się krztusi na początek dosyć istotnie.
Przy wcześniejszych ustawieniach pływaka, znacznie lepiej się wkręcał, z kolei teraz mam wrażenie, że ma jakby więcej mocy....
romek - 2024-04-20, 19:48
Wg mnie jego zalewa na wolnych czyli masz to co u mnie, gardziel zdeformowana i zaciąga z rozpylacza zamiast z układu wolnych obrotów.
Sprawdzisz to biorąc zdjęty gaźnik pod światło i patrząc czy przepustnica dolega równo do ścianek
Nie wiem czy tam powinien być oring na śrubie od obrotów czy jest to inaczej skonstruowane, jeśli tak to sprawdź jeszcze to ale jak dla mnie to jest to pierwsze
robert83 - 2024-04-21, 09:54
Ok jestem w domu.
Okazuje się, że poprzednik założył odwrotnie zawór iglicowy, iglica do zewnątrz. Ja też tak zrobiłem bo składałem dokładnie tak samo jak poprzednik. Teraz to wyczaiłem po zdjęciach z rozbiórki.
Dlatego też dziwne ustawienie pływaka.
To by wyjaśniało, dlaczego chodzi ok a potem jakby go dusiło i w kółko, bo zawór nie zamyka dopływu paliwa i go zalewa.
Jutro to rozbiorę i zobaczymy co będzie.
robert83 - 2024-04-21, 09:54
Ok jestem w domu.
Okazuje się, że poprzednik założył odwrotnie zawór iglicowy, iglica do zewnątrz. Ja też tak zrobiłem bo składałem dokładnie tak samo jak poprzednik. Teraz to wyczaiłem po zdjęciach z rozbiórki.
Dlatego też dziwne ustawienie pływaka.
To by wyjaśniało, dlaczego chodzi ok a potem jakby go dusiło i w kółko, bo zawór nie zamyka dopływu paliwa i go zalewa.
Jutro to rozbiorę i zobaczymy co będzie.
romek - 2024-04-22, 10:55
Dobre jaja.
Jak zrobisz to daj znać.
robert83 - 2024-04-23, 17:15
Hej,
Zatem sprawa się wyjaśniła. Odwrotnie złożony zawór iglicowy. Poskładane poprawnie i wszystko chodzi jak należy. Silniczek rewelacyjnie pracuje, wkręca się na obroty i poprawnie odpala.
Dzięki za pomoc 👌👌
|
|