| |
.::Rezerwa 126p::. BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI |
 |
Silnik z osprzętem i układ przeniesienia napędu - Puduszki skrzyni ewentualnie...co ?
Kudłaty156 - 2018-04-17, 07:48 Temat postu: Puduszki skrzyni ewentualnie...co ? Cześć!
Wstyd się przyznać ale mam problem, z którym nie mogę sobie poradzić od dobrych dwóch dni... Może coś pomożecie albo doradzicie? W weekend wydarłem cały zespół napędowy z malczana. Powodem była wymiana simeringu na wale od strony skrzyni bo waliło olejem niemiłosiernie. Wszystko fajnie, przy okazji sprawdzone sprzęgło, tarcza - ok, docisk - dobre czasy już za nim ale jeszcze pochodzi i wymienione łożysko oporowe, przy okazji inspekcja skrzynki - wszystkie koła całe, nic złego nie widać żeby się działo. Wszystko pięknie, problem w tym, że jedna poducha spod skrzyni wyzionęła ducha (była trochę naderwana, a ja przy jej odkręcaniu pomogłem się jej naderwać do końca), miałem na składzie więc wymieniłem. Złożyłem wszystko do kupy i......... tłuczenie na jedynce, wali skrzynią w budę, nie ważne jak delikatnie i jak puścisz sprzęgło. Nauczony poprzednimi doświadczeniami z maluchem stawiałem na złe ustawienie poduszek, miałem w połowie, opuściłem niżej, potem na sam dół - to samo. Dociągnąłem sprzęgło, nic nie dało... Brakło mi weny może macie jakiś pomysł, jak nie to wydzieram wszystko znowu i szukam w środku
Pozdrawiam
Kudłaty
Pan_Waclaw - 2018-04-17, 19:09
Kołyska skrzyni dobrze przykręcona? Gwinty całe w budzie?
michals - 2018-04-17, 20:17
Gdzie masz podparty pancerz linki sprzęgła? Bywały przypadki, że pancerz nie był oparty w tym uchu na początku skrzyni, a gdzieś "na budzie". Przy ruszaniu zmieniała się długość linki (bo skrzynia trochę pracuje) i zmieniało się wysprzęglenie i w efekcie robił się rezonans bum try bum.
xemup - 2018-04-19, 13:11
Zawieszenie silnika - na pewno dobrze poskładałeś ?
Kudłaty156 - 2018-04-20, 16:43
Cześć!
Dzięki za odpowiedzi Panowie. Okazała się głupota, jak zwykle. Rację miał michals, przy wkładaniu wszystkiego jakimś cudem linka wysunęła się z ucha (albo Kudłaty zapomniał jej wsunąć ... choć wydaje mi się na 99% że wsunąłem) przykręciłem wszystko, a jak już założyłem łyżwę to wiadomo, nic nie było widać. Naprawione Dzięki jeszcze raz za podpowiedzi!
|
|