| |
.::Rezerwa 126p::. BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI |
 |
Silnik z osprzętem i układ przeniesienia napędu - Rozłączanie napędu w czasie jazdy
Pan_Waclaw - 2017-07-11, 16:49 Temat postu: Rozłączanie napędu w czasie jazdy Cześć, mam dość nietypowy problem z moim 126p.
Wszystko działało git i pewnego dnia rano, jadąc do pracy coś walnęło i na chwilę auto przestało ciągnąć - trwało to może sekundę (silnik normalnie pracował). Uznałem, że może coś się na moment przytkało, ale zaraz to się powtórzyło i po którymś razie stwierdziłem, że nie ma co kontynuować jazdy i wróciłem się do domu tempem awaryjnym
Pierwsza diagnoza to był przegub-zabierak (no bo to przenosi napęd na koła) i faktycznie -
jeden był już na wykończeniu i miał luz. Jednak po wymianie przegubu problem nie ustał. Zabieraki są w porządku.
Czyli tak - auto traci na moment napęd i towarzyszy temu głośny stuk. Czasem (jak jedzie się powoli) jest to tylko stuk bez rozłączenia napędu. Nie występuje to przy ruszaniu!! Tylko podczas normalnej jazdy, może pod większym obciążeniem częściej. I nie jest to cykliczne zjawisko, raz jebnie, a raz nie.
Czy ktoś z Was ma koncepcję co mogło się popsuć? Ja się skłaniam ku skrzyni biegów, albo sprzęgle. I na tym etapie moich rozważań nie wiem czy wyjmować cały zespół napędowy czy sam silnik. Ale może szukam przyczyny w złym miejscu, dlatego wolę podpytać bardziej doświadczonych ode mnie.
Grzes - 2017-07-11, 17:47
Dzieje się to na każdym biegu, czy tylko którymś konkretnie? Bez wyciągania skrzyni i zaglądnięcia do środka ciężko będzie chyba ocenić.
Rampula - 2017-07-11, 18:31
Identyczne objawy miałem jak mi spadł ten pierścionek z polosi co blokuje zabierak. Polos uciekala w stronę skrzyni i bylo slychac podczas jazdy takie jakby szumienie a auto nie jechało, a za chwile znów bylo ok i jechał normalnie.
CZESIO1958 - 2017-07-11, 18:57
Jeszcze kwestia tej tulejki mocującej wałek sprzęgła.
Może się kończy, pękła albo co
banasiewicz02 - 2017-07-11, 23:00
tulejka wałka sprzęgłowego może mieć wieloklin obrobiony.
Pan_Waclaw - 2017-07-12, 10:23
Okej, no więc tak. Zrobiłem sobie znaki na półosiach i zabierakach, przejechałem się kawałek, stuknęło kilka razy i zaglądam pod auto - półoś prawej strony ewidentnie przekręciła się w zabieraku.
Wyciągnąłem zabierak, przy okazji zauważając, że pierścionek na półosi był luźny. Zabierak nie wyglądał źle, ale profilaktycznie założyłem nowy. Niestety wieloklin na półosiach jest już mocno zużyty
Teraz muszę pojeździć i zobaczyć czy problem powróci. Wczorajsza jazda próbna po naprawie bez zastrzeżeń. Ale teraz nie wiem czy to było przez ten pierścień czy wyrobiony wieloklin...
MajkelMoto - 2017-07-12, 13:57
Półosie mimo pozorów są mega bardziej wytrzymałe niż zabierak więc z mojego skromnego doświadczenia rzadko się półoś "ściera". Pamiętaj o tym żeby była dobra, niezużyta sprężynka wsadzona miedzy przegub a półoś długą. Zabezpieczenie jest również bardzo ważne. Pamietaj też o obfitym nawalenia smaru (najlepiej do przegubów) do zabieraków jak i w sam wieloklin.
Produdi - 2017-07-12, 14:59
Kiedyś tak miałem. Starł mi się wieloklin na półosi i zabierak się obracał tak jak u ciebie . Do momentu aż na półosi brakło wieloklinu i stanąłem w miejscu
Pan_Waclaw - 2017-07-12, 15:39
| MajkelMoto napisał/a: | | Półosie mimo pozorów są mega bardziej wytrzymałe niż zabierak więc z mojego skromnego doświadczenia rzadko się półoś "ściera" |
To ja wiem, ale wieloklin na mojej półosi wygląda mniej-więcej tak (widoczne jest, że im bliżej koła tym bardziej starte zęby):
Więc trochę zabieraków już pewnie przeżyły
Produdi, no właśnie i dlatego mam dylemat czy jechać malczanem na Węgry. To jednak około 1500km. Dziś jeździłem i wszystko jest ok, do końca tygodnia muszę podjąć decyzję...
Karol - 2017-07-12, 19:43
Pan_Waclaw, wyciągnij silnik, wywal dzwon skrzyni, wymień półoś i jazda
Pan_Waclaw - 2017-07-12, 20:10
Karol, ja takie rzeczy muszę robić na spokojnie. Jak teraz zacznę rozbierać to na pewno nie pojadę
Karol - 2017-07-12, 20:20
Pan_Waclaw, jak tego nie zrobisz to możesz nie objechać, to wolałbym to zrobić
romek - 2017-07-12, 20:56
Jak nie chcesz rozbierać to kup na gwałt drugą skrzynię - problemu z tym nie ma, wymiana dziecinna igraszka i koszt nieduży a przynajmniej objedziesz... Bo wiesz... myślę że wracać z Węgier na lince to nie fajnie
|
|