| |
.::Rezerwa 126p::. BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI |
 |
Nasze dupowozy - Punto kaszlak_ojca
xemup - 2010-12-30, 21:38 Temat postu: Punto kaszlak_ojca Po rozmowie w szajboxie poczułem się zobligowany do przedstawienia nowego nabytku rodziny Kaszlaków, kupionego od mojej babci, Genowefy.
Historia auta rozpoczęła się w 1998 roku, gdy to kupił je nowe jakiś człowiek z Gdyni czy tam Wejherowa, w zasadzie to żadna różnica. Pojeździł nim do 2002 roku, miał stłuczkę, zrobił i sprzedał, mojemu wujkowi Rafałowi, i jeździła nim moja ciotka, która na rzecz Punta porzuciła Fiata 126p FL. Ciotka pojeździła nim do zaledwie 2003 roku, kiedy to porzuciła Punto na rzecz cieszącego się jeszcze lepszą opinią pojazdu jakim jest Peugeot 206 SW. W związku z tym dziadek Kazimierz i babcia Genowefa pozbyli się swojego CC, wzięli Punto i sobie jeździli. Dziadek umarł, a babcia użytkowała samochód niebywale aktywnie, robiąc przez ostatni rok niesamowity przebieg 800 km. Dostała od wujka nowe auto (zgadnijcie jakie ) i postanowiła pozbyć się Punta. Kaszlakowie początkowo się nad nim zastanawiali, potem nie, a potem los w postaci rozbijającego CC Volkswagena zadecydował za nich, tak więc przed wczoraj pojawili się u mnie w domu całą rodziną, by dokonać zakupu.
Przyjechali w trójkę, i w garażu zrobiło się nieco tłoczno, tak więc babcia wzięła Kaszlakową Mamę na sernik do kuchni. Kaszlakowy Ojciec obejrzał auto z boku z góry z dołu i od środka i się nim przejechał, po czym poszedłem z nim do babci spisać umowę. Po przejściu przez drzwi oznajmił: - Niech będzie pochwalony!, na co babcia wykrzyknęła: - KASZUB!!!! KATOLIK!!!! TERAZ I NA WIEKI!!!! i powróciła do, jak się okazało, przepisywania przepisu na jedzony właśnie przez Kaszlakową rodzinę sernik. Potem nastąpiło spisanie umowy, i kaszlakowie pojechali do domu, zaś babcia zaczęła odmawiać zdrowaśki o szczęśliwą podróż.
Ciąg dalszy należy do Kaszlaka
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
banasiewicz02 - 2010-12-30, 21:45
Co ludzi zmusza do takich aktów desperacji
Lewy_ - 2010-12-30, 21:45
pumex, powinienes pisac biografie
Tomash85 - 2010-12-30, 21:46
| banasiewicz02 napisał/a: | Co ludzi zmusza do takich aktów desperacji | Małe fundusze
LOBUZ88 - 2010-12-30, 21:47
| pumex napisał/a: | | Po przejściu przez drzwi oznajmił: - Niech będzie pochwalony!, na co babcia wykrzyknęła: - KASZUB!!!! KATOLIK!!!! TERAZ I NA WIEKI!!!! |
i 500 zł z ceny w dół
banasiewicz02 - 2010-12-30, 21:54
Niech Bóg ma w opiece kaszlakowego_ojca zawsze wtedy,gdy na drodze padnie pompa,wtryskiwacz,komputer,wiązka,immobiliser,stacyjka,pompa wody,rozrząd,uszczelka pod głowicą,tylne weżyki hamulcowe,samoregulatory,cylinderki,Boże miej go w opiece przez cały czas
kaszlak_maniak - 2010-12-30, 22:09
| banasiewicz02 napisał/a: | Co ludzi zmusza do takich aktów desperacji |
Długi, długi i jeszcze raz długi. Gdyby cienias nadal został w jednym kawałku (tzn. się jest w jednym kawałku tylko trochę za bardzo zdeformowany, by nadawał się do dalszej eksploatacji) to nie byłoby nawet punto, tylko nadal musiałbym jeździć pudełkiem wydającym odgłosy jak z kosiarki. A nie stać nas, żeby wziąć jeszcze jedną pożyczkę i kupić auto za kilka tys. złotych. Gdy tata wysiadł z rozbitego CC, to pierwsze jego słowa to były "czym ja teraz będę do pracy jeździć?!" a dojeżdżanie do pracy ponad 40km w jedną stronę jest problemem niemałym.
No więc jako że ze zaistniałą sytuacją inny, w pełni sprawny i możliwie jak najtańszy (nie tylko w zakupie) samochód był potrzebny od zaraz, zamiast patrzeć po ogłoszeniach, gdzie nawet cienias w stanie przyzwoitym za 2k jest w trójmieście i okolicach rzeczą mało prawdopodobną do zdobycia, zdecydowalimy się na podróż na prowincję do hacjendy rodziny pumexów obejrzeć auto, o którym rozmyślaliśmy jeszcze przed wypadkiem, ponieważ ten cienias nawet gdyby nie miał liftingu, to dawałbym mu góra 20 tys. i nastąpiłaby jego techniczna śmierć. Tak czy inaczej kasy na zakup auta nie było, więc od pomysłu tego ostatecznie odstąpiliśmy, ale że się potoczyło jak się potoczyło, no to trzeba było przystać na tą mimo wszystko korzystną ofertę. Kwota jaką wyłożyliśmy za auto to aż 2150 złociszy, ale auto ma OC warte ponad pięć stów ważne na jeszcze 10 miesięcy, więc de facto samo auto było o te 5 stów tańsze.
No więc Fiat Punto S 1.1 98r kupiony od starszej pani, garażowany, przebieg 94 i pół tysiąca i wszystko wskazuje na to, że taki jest faktycznie. No co tam, odpala jeździ, skręca, hamuje, czego tu chcieć więcej. Wersja "golas" totalny, ale z jednej strony to dobrze, bo im mniej osprzętu, tym mniej rzeczy do zepsucia się. Auto oczywiście nie jest jak z salonu, ma 3 kiepsko wyglądające zaprawki i jakąś dziurę w progu zalepioną żywicą, ale to wszystko już na wiosnę zostanie zrobione. Auto ma też małe problemy z elektryką (coś nie styka w przedniej i tylnej lewej lampie - tylna pozycja i przednie mijania czasami nie chcą świecić, ale to też się zrobi). Jakoś niedługo do auta zostanie zapakowana instalacja LPG. No i będziemy mieli z ojcem kolejne auto na przynajmniej 4-5 lat. Nie jest to to mercedes, ale w tak niskiej cenie jak już wspominam po raz któryś tam większego wyboru nie było. A co do samej jazdy jeździ się całkiem przyjemnie. Demon prędkości to to też może nie jest, ale jak się miało 700 pod maską to różnicę czuć i to znaczną!
kaszlak_maniak - 2010-12-30, 22:11
| banasiewicz02 napisał/a: | Niech Bóg ma w opiece kaszlakowego_ojca zawsze wtedy,gdy na drodze padnie pompa,wtryskiwacz,komputer,wiązka,immobiliser,stacyjka,pompa wody,rozrząd,uszczelka pod głowicą,tylne weżyki hamulcowe,samoregulatory,cylinderki,Boże miej go w opiece przez cały czas |
Powiedz mi bananie drogi, po co w takim razie ludzie swapy w 126p robią właśnie na silnikach fiatowskich, skoro są takie mega bardzo chujowe?
Lewy_ - 2010-12-30, 22:13
grunt ze spełnia swoje zadanie
banasiewicz02 - 2010-12-30, 22:14
| kaszlak_maniak napisał/a: | | banasiewicz02 napisał/a: | Niech Bóg ma w opiece kaszlakowego_ojca zawsze wtedy,gdy na drodze padnie pompa,wtryskiwacz,komputer,wiązka,immobiliser,stacyjka,pompa wody,rozrząd,uszczelka pod głowicą,tylne weżyki hamulcowe,samoregulatory,cylinderki,Boże miej go w opiece przez cały czas |
Powiedz mi bananie drogi, po co w takim razie ludzie swapy w 126p robią właśnie na silnikach fiatowskich, skoro są takie mega bardzo chujowe? |
bo nic innego nie pasuje tak praktycznie plug and play
xemup - 2010-12-30, 22:24
| kaszlak_maniak napisał/a: | | podróż na prowincję do hacjendy rodziny pumexów |
Lewy_ - 2010-12-30, 22:24
| pumex napisał/a: | | Żelistrzewo | juz wiem gdzie cie szukac
banasiewicz02 - 2010-12-30, 22:25
huahua oby to kaszlakowe żelazo jeździło bezawaryjnie
Bonus - 2010-12-30, 22:36
Fajny kropek
nurek3 - 2010-12-31, 11:45
| Bonus napisał/a: | Fajny kropek |
Zależy który
kaszlak_maniak - 2010-12-31, 12:31
700tka w cinquecento też nie cieszyła się dobrą opinią, ale swoje ponad 170 000 km z czego 3/4 już na lpg przejechała. Cieniasa kupiliśmy z podobnym przebiegiem (miał 5000 mniej) i jeśli to punto wytrzyma tyle co cienias bez jakichś większych napraw to będę zadowolony. A jak już pozbędziemy się chociaż jednego kredytu to ojciec będzie mógł pomyśleć nad lepszym samochodem.
Dzisiaj posprawdzałem o co kaman z tymi światłami. Z tyłu coś nie tak było z żarówką, niby żarnik ma cały ale nie świeci, po zmianie na nową jest już ok. Przednie światło też już działa - wyczyściłem styki i jest ok. Zostało rozwiązać zagadkę z niedziałającym pierwszym biegiem dmuchawy i sprawdzić czy tylna szyba grzeje (kontrolka się nie świeci, ale przy włączaniu/wyłączaniu słychać jak jakiś przekaźnik se cyka, a naocznie tego sprawdzić jeszcze nie mogłem, bo jak na złość suka nie chce zaparować ). Jak grzebałem w bagażniku, to odkryłem, że z tyłu są wyprowadzone przewody na głośniki, więc cieszę się, że nie będę musiał rozkręcać pół auta po to, by je tam zamontować.
frank - 2010-12-31, 12:36
Wystarczyło dotknąć pasków ogrzewania, poczułbyś czy grzeje...
kaszlak_maniak - 2010-12-31, 12:56
Dotykać je też dotykałem i właśnie nie czuję żeby grzało.
kaszlak_maniak - 2010-12-31, 14:18
| Wujo napisał/a: | | to ze przekaznik cyka nie znaczy ze dobry |
Wiem wiem. Nie wiem gdzie posiałem mój miernik, bo bym se od razu to posprawdzał wszystko.
k4rgu1 - 2010-12-31, 14:22
| kaszlak_maniak napisał/a: | | podróż na prowincję do hacjendy rodziny pumexów |
frank - 2011-01-04, 21:23
Kaszlak, czemu się nie pochwalisz fotką w aucie?
kaszlak_maniak - 2011-01-04, 23:33
Mój pies Cię za to zajebie. On nie lubi się pokazywać publicznie.
A to ogrzewanie tylnej szyby jednak działa. W weekenda jakiegoś zamontuję do auta jakieś granie.
k4rgu1 - 2011-01-05, 00:22
| kaszlak_maniak napisał/a: | | W weekenda jakiegoś zamontuję do auta jakieś granie. |
Stary patefon?
kaszlak_maniak - 2011-01-05, 00:36
Zwariował? Żeby zaraz mi ukradli?
Nie no, jakiegoś mega jebudu w środku nie będzie ale jazda z jednym jedynym działającym głośnikiem to trochę lipa i jeszcze ten gówniany kaseciak - nie dość że ma tak do dupy przyciski porozstawiane to jeszcze w nocy nic na nim nie widać. Przełożę blaupunkta z cieniasa i dorzucę głośniki do tyłu.
k4rgu1 - 2011-01-05, 00:41
| kaszlak_maniak napisał/a: | Przełożę blaupunkta z cieniasa i dorzucę głośniki do tyłu. |
O, to już jest jakiś pomysł...
Domage - 2011-01-05, 01:30
| Wujo napisał/a: | | LOBUZ88 napisał/a: | | pumex napisał/a: | | Po przejściu przez drzwi oznajmił: - Niech będzie pochwalony!, na co babcia wykrzyknęła: - KASZUB!!!! KATOLIK!!!! TERAZ I NA WIEKI!!!! |
i 500 zł z ceny w dół |
|
Słyszał kargul ?! następnym razem tak u Wuja trzeba
Sorry za OT.
A punciak, golizna widze... 1.1 ? to chyba wcale nie jedzie, a pod gore sie cofa ?
głodny - 2011-01-05, 01:31
kitogsm2 - 2011-01-05, 01:46
kaszlak_maniak - 2011-01-05, 01:51
Golizna, ale jak już wcześniej tu się wspominało... może i lepiej - mniej pierdół do spsucia się.
Czy nie jedzie... Wiesz no... Nie jest to na pewno demon prędkości, ale po przesiadce z CC 700 w fotel można powiedzieć że wciska. Pod górę też na szczęście jedzie, baaa nawet nie trzeba biegów redukować, więc nie jest tak źle jakby się wydawało. A w porównaniu z tym, co oferują inne auta w podobnej cenie z podobnymi pojemnościowo silnikami to jest nawet bardzo dobrze. Dla porównania jeździłem np. Fordem Fiestą 1.1, Micrą k-11 1.0, Felicią 1.3, VW Polo 93 (nie pamiętam teraz czy to miało 1.0 czy 1.1 silnik, ale generalnie ledwo jechało), Renault Clio 1.2 i chyba tylko Micra sprawiała wrażenie może odrobinę żwawszej. Clio też się ładnie zbierało (choć punto chyba jednak trochę lepiej ) ale kto by tam renoooo chciau. Pozostałą resztę to jak bym się postarał, to maluchem bym wyprzedził...
EDIT:
O! Wiem! Jeszcze tico w grę wchodziło! Tico popierdalaka nieziemska, jak na swoją pojemność zdziwiłem się, no ale my chcieliśmy kupić samochód a nie puszkę po konserwach.
frank - 2011-01-05, 18:36
| kaszlak_maniak napisał/a: | | można powiedzieć że wciska. | Odkupujesz mi kanapki z pomidorem, bo wyplułem je po przeczytaniu tego.
Kaszlak, na prawdę, pod żadnym pozorem NIE MOŻNA POWIEDZIEĆ że wciska w fotel
Bonus - 2011-01-05, 18:42
po przesiadce z CC700 to nawet taczka wciska w fotel IMO.
kaszlak_maniak - 2011-01-05, 19:16
| Bonus napisał/a: | | po przesiadce z CC700 to nawet taczka wciska w fotel |
Zawsze jak z CC przesiadałem się do kaszla, to byłem wprost zachwycony osiągami i kulturą pracy silnika maluchowskiego.
A osiągi Punto, tak jak każdego innego auta którym jadę to ja se jeszcze dokładnie sprawdzę. Niech no tylko śniegi stopnieją, bo teraz to praktycznie każda próba żwawszego ruszenia czy nawet przyspieszenia już podczas jazdy kończy się zerwaniem przyczepności kół osi napędowej. Jakichś sensownych prędkości też nie idzie rozwinąć bo to strach. Moja rodzina ma w najbliższym czasie dosyć wypadków.
EDIT:
A tak poza tematem, to ja już dawno przestałem jeść przed komputerem zwłaszcza przeglądając to forum. Bo niemal za każdym razem kiedy siedzę przed forum i jem, to zdarzają się sytuacje, że albo mam opluty okruszkami czy tam czym innym monitor, albo akurat gadają o takich rzeczach, że się jeść aż odechciewa.
Lewy_ - 2011-01-05, 21:16
| Cytat: | że albo mam opluty okruszkami czy tam czym innym monitor, albo akurat gadają o takich rzeczach, że się jeść aż odechciewa.
_________________ | cały urok
k4rgu1 - 2011-01-06, 11:44
| kaszlak_maniak napisał/a: | Bo niemal za każdym razem kiedy siedzę przed forum i jem, to zdarzają się sytuacje, że albo mam opluty okruszkami czy tam czym innym monitor, albo akurat gadają o takich rzeczach, że się jeść aż odechciewa. |
Czyli nic nowego...
xemup - 2012-04-18, 13:46
Babcia się pyta czy chcecie pokrowce do ćpunto
kaszlak_maniak - 2012-04-18, 19:51
Nie wiem czy chcą, ale mogę je wziąć. Babcia się na pewno ucieszy! A mówiłeś babci, że auto malowane?
xemup - 2012-04-18, 19:57
Mówiłem że się nic nie psuje i pożałowała że już nim nie jeździ. Prawie nowe te pokrowce albo nowe, babcia nie jest pewna. Tyle że chyba są od Punto 2, albo dziadek tak powiedział babci bo nie chciał ich zakładać. Nie wiem, weźcie je i dajcie na strych bo mi zawadzają w garażu. Dostała od sąsiada z Sianowa. Wspomina że kierownicą ciężko się kręciło.
kaszlak_maniak - 2012-04-18, 20:18
Wezmę nawet jak będą od grande punto i w chuj brzydkie. Masz taką fajną babcię, że nie zrobiłbym jej tej przykrości odmawiając. Heh, powiedz babci, że sworzeń wymieniony, geometria poprawiona i teraz kręci się prawie jak w jej peżocie. (choć szczerze mówiąc za chuj nie wiem, jak się kręci kierownicą w jej peżocie)
Alex - 2012-04-18, 20:20
babcia i w punto miała kąty ustawiany u samego Pana Majchrzaka
xemup - 2012-04-18, 20:22
No to bierz!
kaszlak_maniak - 2012-04-18, 20:23
Ogólnie to ostatnio to punto zgubiło tylko prawie cały wydech, a tak to nawet się nie psuje, a dziennie ponad 80km wali. Muszę z ciekawości raz zajrzeć, jaki tam jest teraz przebieg.
kaszlak_maniak - 2012-07-01, 17:37
Ooooo pierwsza poważna awaria w ćpunto. Dzisiaj rozsypało się łożysko wyciskowe sprzęgła i się nie da jeździć.
xemup - 2012-07-01, 17:42
Ale za to macie pokrowce
kaszlak_maniak - 2012-07-01, 18:57
Yyyyyy tak, wyciągnąłem je z worka, pokazałem mu, ucieszył się bardzo, kazał babcię pozdrowić i podziękować, po czym schował je z powrotem do worka i włożył do szafy.
xemup - 2012-07-01, 19:27
Ehh, myślałem że je doceni
Alex - 2012-07-01, 20:11
no i pewnie padnie na mnie ze zepsułem
xemup - 2012-07-01, 20:13
a na kogo
kaszlak_maniak - 2012-07-01, 21:42
Tak, zepsułeś dzisiaj punto i komara, dobrze że reszty nie dotykałeś.
Docenić docenił na pewno, tylko nie chciał założyć z możliwych dwóch powodów - albo mu się tak spodobały, że "aż żal założyć, żeby się nie zniszczyły", albo mu się po prostu nie chciało (to prawdopodobniejsze).
|
|