.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Układ hamulcowy - Patenty mechanika

trelemorele - 2015-09-14, 16:05
Temat postu: Patenty mechanika
Po podliczeniu kosztów montażu tarcz o które pytałem kilka postów niżej zostawiam temat na lepsze czasy. Narazie chciałbym poprawić to co mam.

Dwa może trzy lata temu (nie więcej jak tysiąc km bo auto używam okazjonalnie) zleciłem mechanikowi naprawe hamulców ST. Dostał odemnie komplet nowych bębnów, szczęk a reszte miał dokupić. Na pewno wymienił cylinderki i płyn. Od samego początku po naprawie był czasem problem z powrotem płynu z cylinderka i jedno koło stało. Po wymianie przewodu elastycznego na chwilę pomogło lecz o po roku sytuacja się powtaża. Zdjołem bębny sam i oto co ujżałem.
lewy przód koło które czasem staje dęba prawy przód

Do mocowania szczęk użyto blachowkrętów. Z tego co widzę w ST nie ma żadnego mocowania szczęk jak to jest w nowym typie. Jeśli się mylę to mnie poprawcie.
Zastosowano stare sprężyny a jedna całkiem jakaś inna. Kombinowano z wierceniem dodatkowych otworów w szczęce na tym kole, które właśnie stawało dęba.
Druga zagadka jest taka, że chyba mam coś pokićkane z łożyskami na prawej zwrotnicy bo nakrętka miedziana po wkręceniu wystaje i nie daje się jej zaklepać. Jakby jakieś za szerokie łożysko tam było bo chyba nie możliwe, że trzpień zwrotnicy jest krótszy?. Mechanik zrobił to tak, że obcioł 1/3 tej nakrętki i perfidnie zaklepał.

Pytania są następujące :
- czy mam wywalić te wkręty całkiem? Czy moze zastosować mocowanie z nowego typu co będzie wiązało się z dodatkowym wierceniem na jednym kole?
- czy łożyska przód w ST a NT są takie same?
- co może być przyczyną że ciśnienie z jednego cylinderka nie chce wracać. Nowy przewód już się w środku rozwarstwił ?

pozdrawiam

Danz - 2015-09-14, 22:38

ad 1. Wywalić, zamontować oryginalne mocowania (sprężynki ).
ad 2. są inne. Patrz forum i szukajka.
ad 3. po takiej rzeźbie w gównie można się wszystkiego spodziewać. Widziałem wiele, ale takiego czegoś jak żyję. Tego palanta powiesić za jaja na tępym haku. Sugeruję sprawdzenie wszystkich elementów,które ten cymbał wymieniał lub nawet dotykał.

ps. jaka miedziana nakrętka w łożysku? :facepalm: Wygląda jak by jedna zwrotnica była od hamulców wzmocnionych (nowy typ), albo łożyska w ogóle jakiś inne.

trelemorele - 2015-09-15, 11:19

Danz napisał/a:
ps. jaka miedziana nakrętka w łożysku? :facepalm: Wygląda jak by jedna zwrotnica była od hamulców wzmocnionych (nowy typ), albo łożyska w ogóle jakiś inne.


Chodziło mi o nakrętkę "osi zwrotnicy" tak ją nazywają w książce o eksploatacji 126p. Nakrętka na której w ST trzyma się cały bęben i którą reguluje się luz na łożysku. Po jej wkręceniu i ustawieniu luzu łapie tylko kilka gwintów na osi zwrotnycy, wystaje poza oś i nie ma możliwości jej zaklepać. Muszę rozebrać wszystkie elementy i porównać wymiary z tymi z drugiej strony :/

Ktoś robi rzeźbę a potem człowiek musi sam na raty dochodzić o co chodzi... :/

Danz - 2015-09-17, 23:54

Ogarnąłeś temat ?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group