| |
.::Rezerwa 126p::. BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI |
 |
Blacharstwo i lakiernictwo - Instrukcja demontażu i montażu aluminiowych ramek drzwi.
Tasok - 2015-08-07, 00:42 Temat postu: Instrukcja demontażu i montażu aluminiowych ramek drzwi. Daje ten poradnik tutaj bo jak wysyłałem do szacownej Administracji rysunki flansz z CADa to do dziś ich nie ma na stronie
Instrukcja demontażu i montażu ozdobnych aluminiowych ramek drzwi.
Potrzebne narzędzia:
- Plastikowy płaski wkrętak – można przerobić starą szczoteczkę do zębów lub owinąć izolacją bądź termokurczką wkrętak (chodzi o to by nie uszkodzić lakieru i ramek.) Najlepiej mniejszy i większy
- Wkrętak krzyżak
- Gumowy młoteczek.
DEMONTAŻ:
Krok 1.
Opuszczamy szybę, aż do najniższego położenia, lub ją demontujemy w zależności od potrzeby.
Krok 2.
Wykręcamy 2 śruby mocujące fletnerkę.
Krok 3.
Demontujemy plastikową prowadnicę szyby, zaczynając od miejsca zaznaczonego strzałką.
Tutaj mamy dowolność, można ją wyciągnąć wraz z szyną lub zostawić luźno. Prowadnicę musimy wyjąć przynajmniej, aż do dolnego rogu drzwi!
Krok 4.
Zaginamy uszczelkę fletnerki pod ramkę, aby mogła na ona swobodnie wyskoczyć i nie spowodować uszkodzenia.
Krok 5.
Teraz demontujemy chromowany ozdobny klips trzymający krańce ramki.
Krok 6.
Od teraz zaczyna się delikatna praca. Ramki są „różne” jedne są bardziej wytrzymałe na zgięcia, a inne mniej. Nie mam pojęcia od czego to zależy. Dlatego dobrze jest zachować delikatność! Najlepiej w palcach odciągamy jeden a potem drugi z końców ramki.
Niektóre ramki idą w palcach i można je demontować od początku do końca rękami – bardzo delikatnie dźwigamy palcami co kawałek ramkę do aż do ściągnięcia. Dodam że dobrze jest robić naprzemiennie góra-dół, obniży to ryzyko uszkodzenia ramki.
Większość ramek, jednak jest zapieczona w mocowaniach lub mocowania te skorodowały. W takim wypadku nadszedł czas na użycia plastikowego wkrętaka (ja używałem zwykłego gdyż nie zależało mi ani na rysach, ani na ramkach!) Podważamy ramkę, aby „wyskoczyła” z rantu drzwi i tak co kawałeczek, aż do ściągnięcia ramki z drzwi. Trzeba to robić z wyczuciem i powoli, a na pewno się uda.
Dobrym patentem jest użycie małego płaskiego wkrętaka i obracanie go pomiędzy ramką a rantem drzwi. WAŻNE, aby był nieduży, aby nie podnieść za dużo bo ramka może się pogiąć.
Czasem niektóre są tak uparte że trzeba ruszyć je z siłą. Układamy wkrętak jak na fotce poniżej i uderzamy w niego ręką. Robimy to z wyczuciem. WAŻNE, aby czubek wkrętaka był tępy, co by nie zrobić szkody ramce.
Więc jak już dobierzemy metodę wg. potrzeb to najlepiej demontować góra-dół, aż do zakrętu - miejsca zaznaczonego czerwonymi liniami na zdjęciu poniżej, tak, aby czubek na zakręcie siedział jeszcze z rancie (niektóre ramki wykasują od razu, więc problem z głowy, te które siedzą mocno lepiej niech ich czubek siedzi na zakręcie, obniży to ryzyko uszkodzenia ramki w tym miejscu).
Teraz mamy zdemontowaną znaczną cześć ramki i tu mamy dwie metody do wyboru:
1. Ciągniemy za ramiona ramki możliwie jak najbliżej zakrętu, aby jej nie zagiąć.
2. Podważamy wkrętakiem od czubka zakrętu.
I voila! Ramka na zewnątrz.
Analogicznie postępujemy z pozostałymi ramkami
MONTAŻ.
Montaż przebiega dokładnie odwrotnie jak demontaż.
Kilka rad:
Szynę ramki lub rant drzwi zalecam posmarować smarem miedziowym, lub potrzeć grafitem. Zapobiegnie to „przyklejaniu się” ramki do mocowań, co ułatwi ewentualny ponowny demontaż.
Spinki montażowe, najlepiej kupić nowe i posmarować smarem miedziowym lub grafitem, aby nie korodowały (najlepiej oddać o ocynkowania)
Kolor czerwony to fabryczne rozmieszczenie spinek montażowych, zielone mój rozstaw. Ja dawałem zawsze więcej niż liczba fabryczna.
Spinki najpierw montujemy na drzwiach i na nie wciskamy ramkę.
Fletnerkę lekko odchylamy w stronę klamki, ułatwi to nam montaż ramki bez ryzyka pogięcia i siłowania się z uszczelką. Wystarczy tylko lekko odchylić.
Montaż rozpocząć najlepiej od wciśnięcia ramki w zakręt przy fletnerce. Tutaj można posiłkować się młoteczkiem z miękkiej gumy. Ramka powinna mam lekko wskakiwać pod naporem samych palców, później można dobić lekko gumowym młoteczkiem dla wyrównania.
Najlepiej wciskać ramkę równomiernie i górą i dołem, aby ładnie i równo się ułożyła.
Na koniec, układamy fletnerkę na swoje miejsce, wyrównujemy uszczelkę, wkręcamy śruby. Montujemy ozdobne chromowane klipcy i układamy w szynie drzwi plastikową prowadnicę szyby.
Właśnie i Ty zostałeś bohaterem swoim garażu.
ramzes92 - 2015-08-07, 01:35
Polecam wewnątrz klipsów (i ramki) puścić cienki drut nierdzewny po całym obwodzie, a jego końce potem włożyć pod końce ramki (dolny koniec pod górny koniec ramki, analogicznie z górnym)
jeszcze łatwiej da się je potem zdjąć ciągnąc za drut
kapsel - 2015-08-07, 17:30
ale zioma i tak nie dostaniesz, no chyba że przyjedziesz do Krakowa
Danz - 2015-08-10, 23:46
Drobna podpowiedź.Do demontażu nie używać "śrubsztyka", tylko kawałka twardego klocka odpowiednio zaostrzonego. Na zdjęciach nie widać preferowanych "plastikowych". Śrubokręt może narobić nieodwracalnych szkód jeśli ramka będzie mocno siedziała. Sprawdzone . Super relacja.
Tasok - 2015-08-11, 14:38
W opisie jest wzmianka że używałem śrubokręta bo nie zależało mi na ramkach ani na rysach.
Tasok - 2015-09-13, 15:35
Miesiąc miną, a tutka nadal na głównej nie ma
| kapsel napisał/a: | ale zioma i tak nie dostaniesz, no chyba że przyjedziesz do Krakowa |
ekhmm
kapsel - 2015-09-13, 17:32
skoro obiecałem...
|
|