| |
.::Rezerwa 126p::. BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI |
 |
Fiat 126 BIS - Sens podgrzewania kolektora ssącego.
Krzysztof0430 - 2015-07-28, 20:26 Temat postu: Sens podgrzewania kolektora ssącego. Przy okazji kompletowania części do nowego silnika się zastanawiam jaki jest sens podgrzewania kolektora ssącego gorącym płynem z układu chłodzenia. Oprócz tego, że na wolnych obrotach paliwo pewnie zdąży odparować przed dotarciem do zaworów i spaliny będą trochę czystsze. Tylko czy na wyższych obrotach mieszanka podawana przez gaźnik zdąży całkowicie odparować?
Według tego co mnie się wydaje to podgrzewany kolektor ssący podnosi temp. mieszanki i równocześnie powietrza w dolocie co moim zdaniem jest to efekt niepożądany. Ciepłe powietrze to mniejsza gęstość powietrza w mieszance. Zatykając dopływ gorącej cieczy do kolektora ssącego i izolując go od wysokiej temperatury z zewnątrz i od głowicy wydaje mi się, że pomoże to w pewnym stopniu na podniesienie mocy i momentu silnika.
fazi123 - 2015-07-29, 11:11
Witam
Nie zapominaj także o chłodzeniu poprzez kolektor kanałów w głowicy , zaworów i zarazem przepływu czynnika chłodzącego w obiegu silnika.
Tak że sama nawet budowa głowicy 126 chłodzonego powietrzenm wymuszała na konstruktorach wykonanie żeberek , a bisowska tego nie posiada.
Krzysztof0430 - 2015-07-29, 18:22
| fazi123 napisał/a: | | Tak że sama nawet budowa głowicy 126 chłodzonego powietrzenm wymuszała na konstruktorach wykonanie żeberek | tylko, że każda głowica w silniku chłodzonym powietrzem będzie posiadać użebrowanie. Chyba takie rozwiązanie wykonali przez to, że silnik z BISa się wywodzi z 650.
O funkcji chłodzenia kanałów w głowicy to nie pomyślałem bo w innych silnikach samochodowych się nie spotkałem żeby kolektor ssący był podgrzewany.
W takim razie jak nie można zablokować przepływu cieczy przez kolektor ssący to myślałem nad zastosowaniem powłoki jako barierę termiczną wewnątrz kolektora ssącego w celu ograniczenia podgrzewania przez płyn chłodzący mieszanki.
ATi - 2015-07-29, 22:32
Krzysztof0430, moim zdaniem przepływająca mieszanka przez podgrzany kolektor przy wyższych obrotach nie wzrośnie nawet o 1ðC.
Ja w celu izolacji gaźnika od temperatury zastosuje uszczelki wycięte z teflonu pod podstawkę i pomiędzy nią, a gaźnikiem.
O wiele ważniejszym problemem jest dolot, jeśli doprowadzisz zimne powietrze to będzie dobrze i wystarczy.
fazi123 - 2015-07-30, 07:28
O funkcji chłodzenia kanałów w głowicy to nie pomyślałem bo w innych silnikach samochodowych się nie spotkałem żeby kolektor ssący był podgrzewany.
i tu sie mylisz prawie wszystkie z większym naciskiem na wszystkie benzynki , gażniki i wtryski 1 punkty miały na 100 % podgrzewany kolektor ssący.
a silniki z wielopunktem tą funkcję spełniają przez chłodzenie głowicy ( samej)
Piotrek Oława - 2015-07-30, 13:44
fazi123, zgadza się. Tu przykład lubianych silników FIRE chętnie wkładanych do maluszka. Wszystkie mają mały obieg w kolektorze.
voytas - 2015-07-31, 10:22
Podgrzewanie kolektora było stosowane w wielu silnikach głównie w celu ułatwienia odparowania paliwa przy niskich temperaturach (zimą).
W niektórych autach stosowane było także elektryczne podgrzewanie kolektora (silnik M102 montowany w Mercedesach). Z podgrzewania zrezygnowano w momencie zmiany układu zasilania z gaźnika na wtrysk wielopunktowy (w tym wypadku K-Jetronic).
ramzes92 - 2015-07-31, 11:57
Krzysiek, olej tą powłokę, tam masz takie prędkości przepływu, że mieszanka się nie ma szans zagrzać na jakichkolwiek obrotach
Co innego gdybyś grzał paliwo (pompka-gaźnik) to bym izolował
|
|