.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Układ paliwowy - Nie chce odpalać na zimnym

LOBUZ88 - 2009-12-16, 14:23
Temat postu: Nie chce odpalać na zimnym
Panowie odkąd jest mróz mam niezłego zonka żeby odpalić auto :roll:

Tzn z rana jak postoi przez noc przy odpalaniu za pierwszym razem kaszlnie a potem echo..można kręcić aż do padnięcia aku i chuj...pomaga dopiero uwaga...polanie gaźnika gorącą wodą, wtedy odpala bezproblemowo..
Wlałem denaturat do baku zeby wykluczyć wodę..teraz zatankowałem na shellu v-powera racinga(sie szarpnałem :lol: ) i dalej to samo . Gaźnik regulowałem 2 razy...co to moze byc bo ja już mam dość..nie widzi mi sie co rano zapierdalać ze słoikiem wrzątku...potem jak w ciągu dnia stoi to zapali..po nocy nie ma opcji :-?

LOBUZ88 - 2009-12-16, 14:52

no też sie nad tym zastanawiam, czy tak czy tak w gaźniku bede uszczelki zmieniał , myślę jeszcze nad świecami ,może być tak ze ma za słaba iskrę na zimnym silniku ? a jak w gaźniku paliwo sie nagrzeje to iskra staje sie wystarczająca i pali ? Założyłem nowe świece bosha, może nie służą mu ?
Właśnie cały sek w tym ze jak jest mróz to chuj, jak jest ciepło trochę ponad 0 to nie ma absolutnie żadnych problemów, po prostu nie mam nawet czasu siąść i sie dobrze zastanowić tak wiec każda podpowiedz jest cenna :P

sr99 - 2009-12-16, 15:41

No tak ale, nie przeczyści tym kanałów od ssania i wolnych obrotów, a tu pewnie jest problem, rozebranie gaźnika w maluchu to kilka minut więc nie jest tak źle.
LOBUZ88 - 2009-12-16, 23:20

Panowie moze być to od pompy paliwa ? :->

tzn ze zaworki nie trzymają paliwa,które opada a potem przy niskich temperaturach ciężko jest je "wpompować" z powrotem do gaźnika ? (wolniej obracajacy sie wał przez gęsty olej itp) :-P

xemup - 2009-12-16, 23:21

ale co by wtedy zmieniało podgrzanie gaźnika?
LOBUZ88 - 2009-12-16, 23:23

tworzenie sie oparów z resztek paliwa wystarczających na odpalenie ? ;-)
xemup - 2009-12-16, 23:24

no moze :-P
LOBUZ88 - 2009-12-16, 23:26

no nic nie ma co pierdolić trzeba rozebrać gaźnik najpierwej to najmniej roboty, dla pewności założy sie zaworek jednostronny na przewód , nie zaszkodzi a na pewno pomoże :-) w piatek sie za niego biorę bo takie bieganie ze słoikami i butelkami deczko uciążliwe sie robi :lol: :lol: :lol:
banasiewicz02 - 2009-12-17, 21:06

No dokładnie tak nie może być :mrgreen: a te świece to byś lepiej mu iskry zapodał,bo może być tak,że kaszlnie ci raz,zarzuci świece i już huj możesz chechłać chechłać nie zagada,a jak polejesz gazior wodą to tworzą się opary od różnicy temperatur i pali bestia.Najpierw daj mu normalne świece a potem walcz z gaźnikiem lub ewentualnie pompą paliwa.Jeżeli będziesz chciał to dam ci patent na sprawdzenie pompy paliwa czy jest winna zamieszaniu z odpalaniem.
xemup - 2009-12-17, 21:08

Wstrzyknij mu może po prostu benzyne prosto do gaźnika albo podłącz z butelki z pominięciem pompki i sprawdź czy to kwestia benzyny w gazniku czy nie
LOBUZ88 - 2009-12-17, 22:58

dokładnie, mistrzu podpowiedz patenta, przyda sie takowa wiedza w narodzie ;-)
Dodek - 2009-12-17, 23:26

głodny w tym temacie http://www.rezerwa126p.pl/viewtopic.php?t=154 napisał/a:
a pompką z firmy "AKOR" można sobie dupe wytrzeć :->
- mam tą pompke - zmieniłem ją kiedyś za starą fabryczną - i coś mi zawsze bylo nie teges w zimie z paleniem albo z gaźnikiem albo z pompka ale ta wydawala sie mi że jak jest nowa to na pewno dobra - jak to w koncu z jest z pompkami akor ???
banasiewicz02 - 2009-12-18, 20:23

Pompka AKOR jest okej pod warunkiem,że głowiczke z zaworkami ma firmy POLMO :mrgreen:

co do patenta na pompkę,to odczepiacie wpizdu węże od gaziora: zasilanie i powrót,powrót zaślepiacie,bierzecie strzykawke do lewatywy(dużą taką jak dla kunia) zapodajecie wężyk tam gdzie jest zasilanie gaźnika,i całą pełną strzykawke próbujecie wtrysnąć do gaźnika.Komora pływakowa zmieści ćwierć pojemności strzykawki,plus kilka militrów na wężyk w zależności jaki jest długi. Kręcicie rozruchalnikiem i musi zagadać od pół obrotu silnikiem :mrgreen: .

LOBUZ88 - 2009-12-19, 10:26

No trochę go ogarnąłem :P siedziałem wczoraj 12 godzin w garażu i w sumie zrobiłem wszystko co było do zrobienia (nie związane z problemem też tj wymiana oleju z czyszczeniem odśrodkowego, wymiana paska klinowego, termostatu , zawieszenia silnika - pęknięta sprężyna była) Wyregulowałem zawory - były za ciasne :shock: a mimo to klepały , teraz tez klepią ale myślę ze za jakiś czas je ustawie jeszcze raz jak klawiatura usiądzie bo cała ściągałem . Gaźnik rozebrany w drobny mak, wszystkie dysze przedmuchane, cały gaźnik również - nie gotowałem bo w środku czyściutki żadnych paprochów itp dokładnie wysuszony poskładana . I teraz przechodzę do sedna - podejrzewam jaka jest buba , otóz kiedyś ukręciła mi sie linka ssania (rok temu w lato) przy gaźniku, znalazłem łączkę i skręciłem te linkę, ale dźwigienka ssania ma mniejszy skok chyba przez to . Zeszłej zimy banglało ale tej nie musi bo gaźnik jest wyregulowany inaczej . U was dźwigienka ssania w jakiej pozycji jest na pełnym ssaniu ? u mnie jest powiedzmy pionowo .
banasiewicz02 - 2009-12-19, 17:46

No i wszystko jasne,łobuz jeden nie powiedział nam że ma taki patent,a już tłumacze dlaczego łobuzowi nie pali,otóż tłoczek ssania otwiera główny kanał ssania dopiero przy MAKSYMALNYM odchyleniu dzwigni ssania na gaźniku,jeśli dźwignia stoi pionowo,otwór ten jest zakryty przez tłoczek i gaźnik ssa samo powietrze przez owy tłoczek.Jest to związane z tym,że silnik ma zbyt małe obroty i zbyt małe podciśnienie w dolocie aby zassać jakiekolwiek paliwko(zwłaszcza w taki mróz) gdy głowny kanał ssania jest zakryty tłoczkiem.
LOBUZ88 - 2009-12-19, 18:12

dziękuje mistrzu :-) czyli póki tego nie wyeliminuje to problem będzie dalej :-P
Dodek - 2010-02-04, 22:47

banasiewicz02 napisał/a:
ompka AKOR jest okej pod warunkiem,że głowiczke z zaworkami ma firmy POLMO :mrgreen:
kuźwa sprawdzilem głowiczke w pompie polmo - jednak co fabryka to fabryka - tylko mam jeden problem jak ta pompka lezała w garazu wypadz z jedej strony ten miedziny kruciec - którym idzie paliwo do pompki i mam pyt czy jak przełoze go z innej pompki - niebedzie lało - -da sie czymś to uszczelnić ?
Quick07 - 2010-02-04, 23:02

Mi z gaźnika wypadł to nabiłem go tylko i tyle ;-)
Nic nie lało :->

wojtekk_17 - 2010-02-04, 23:05

Osadzić na jakimś kleju co go benzyna nie tyka i myśle że bedzie ok.
zywy87 - 2013-09-19, 16:05

Witam
Mam mały problem
Mój maluch nie odpala za 1 razem i tylko na zimnym silniku jak jest ciepły to bez ssania od strzała odpala
od kilku dni jak rano chce go odpalić to muszę kręcić nawet z 10 razy ale co jakiś czas po 4 5 czy 6 razie wygląda to tak jakby odpalił i zaraz znowu gaśnie wymieniłem pompę paliwa na co jeszcze zwrócić uwagę?

Pisze o swoim problemie gdyż nie ma jeszcze - temperatur

Tasok - 2013-09-19, 16:12

A temat przeczytałeś? ustaw luz na zaworach i zapłon wyreguluj tak dla zasady.
zywy87 - 2013-09-19, 16:16

Zawory wyregulowane a czy w Elegancie można regulowac zaplon?
Adi. - 2013-09-19, 16:18

Możesz przestawić, czujnik, ale raczej tego się nie robi, bo w elegancie zapłon nie ma możliwości się przestawić.
zywy87 - 2013-09-19, 16:23

Wiec jeżeli zapłonu nie można ustawić zawory nie klepią ogólnie jak odpali to jest petarda jeździ zbiera się dobrze nie narzekam na niego ale na co jeszcze zwrócić uwagę aby pozbyć sie rano uczucia ze wszyscy sąsiedzi sa budzeni ;]
kaszlak_maniak - 2013-09-19, 17:47

zywy87 napisał/a:
Zawory wyregulowane


zywy87 napisał/a:
zawory nie klepią


Regulowałeś te zawory, czy stwierdzasz że są wyregulowane tylko tym faktem, że "nie klepią"?

zywy87 - 2013-09-19, 17:53

Regulowane były 1500km temu wiec to nie jest aż tak długi okres
Tasok - 2013-09-19, 17:55

zywy87 napisał/a:
Regulowane były 1500km temu wiec to nie jest aż tak długi okres


Może masz zdechniętą klawiaturę albo słabo dokręciłeś i luz szlag trafił?

Emilienko126p - 2013-09-19, 17:58

Zajrzyj do gaźnika, w szczególności do zaworka ssania i dyszy rozruchowej.
zywy87 - 2013-09-19, 18:01

dwa tropy po weekendzie odezwe się co wyszlo
grzesiol - 2013-09-19, 23:13

Ja miałem to samo w BISie jak go kupiłem, na zimnym kręcił chyba z pół minuty zanim zapalił.
Winne był przewody paliwowe, rozszczelniły się i benzyna ściekała do baku po niedługim postoju. Po wymianie przewodów nastąpił spokój.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group