.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Artykuły prasowe - Maluchem przez Afrykę

grzezola - 2014-12-13, 04:24
Temat postu: Maluchem przez Afrykę
http://motoryzacja.interi...lock=automotive
Mefju - 2014-12-13, 11:01

Dał rade, bo Elegant :mrgreen:
Michu - 2014-12-13, 15:13

Cud że nie zgnił :lol:

Hejt fanów eleganta za 3.. 2.. 1...

Danz - 2014-12-13, 15:48

Pod koniec 80-tych lat miałem przyjemność naprawiać kilkakrotnie Malucha pewnego Pana paleontologa, który jeździł min przez ponad trzy lata po... pustyni Gobi :) Malczam od spodu był pokryty istnym "betonem" koloru pomarańczowego a większość rantów blach wyglądała jak po wypiaskowaniu. Auto było nie do doczyszczenia. Wszędzie w środku wyłaził ten pomarańczowy pył. Pan jeździł mi w Polsce jeszcze przez kilka lat. Był to FL w kolorze Zomo blue.
Pan_Waclaw - 2014-12-30, 23:17

Nie znam się na samochodach zawodowo, ale myślę, że 16 tys. po Afryce bez żadnej awarii (zerwany pasek czy zapchany filtr to nie awarie...) jest niezłym wynikiem nie tylko dla malucha. To tylko dowodzi temu, że maluch jest toporny, ale dość solidny. I ja chyba też się wybiorę na jakąś dłuższą eskapadę, może nie Afryka, ale południowa Europa... hmm, czemu nie ;)
Kubica - 2014-12-31, 01:46

Myślę, że tu wiele też zależy od silnika - zauważ, że to elegant - od początku był więc raczej lepiej karmiony niż te pamiętające wyłącznie selektol, dzięki nanopleksowi zapłon się nie pierdzieli i jest lepsza iskra. Te serducha dożywały już 200tysi i kręciły dalej, a wiem to bo czytałem jakiś raport eksploatacyjny eleganta w motorze z początku tego wieku, ale który to był numer nie pomnę. Ale nadal ruda żre jak Pawłowicz kanapkę dlatego wolę FLe :luj: Gratuluję kolesiowi wytrwałości, nie jest łatwo tyle przejechać w takich warunkach bo jednak mimo tego, że nie uważam malucha za jakiś ekstremalnie niewygodny pojazd (może dlatego, że specjalnie tęgi nie jestem) to jednak prom kosmiczny to to nie jest... . Poczynania ekipy śledzę już jakiś czas, jeszcze jak objeżdżali Polskę wzdłuż granic i muszę powiedzieć, że udany zakup ten elegant, jakoś specjalnie ich nie zawiódł nigdy, nie tak by stanąć na amen. Co do wypadu hmm... chciał byś sam pojechać czy jakąś zbiorową wyprawę złomnikami już zacząć planować? :twisted:
Pan_Waclaw - 2014-12-31, 10:36

Sam raczej bym się cykał. Widzi mi się wycieczka w 2-3 dwuosobowe ekipy w 2016 roku.

Co do silnika zgodzę się, ale to wciąż jest ten sam silnik co zawsze, tylko z innym osprzętem. Czyli to co wymyślono w 1973 roku i tylko nieznacznie ulepszono na przestrzeni lat, zdało egzamin bardzo dobrze :)

Jareg - 2014-12-31, 10:42

Kubica napisał/a:
Ale nadal ruda żre jak Pawłowicz kanapkę dlatego wolę FLe :luj:

:lol2: :lol2: :lol2:

Kubica - 2014-12-31, 13:20

Pan_Waclaw napisał/a:
Co do silnika zgodzę się, ale to wciąż jest ten sam silnik co zawsze, tylko z innym osprzętem. Czyli to co wymyślono w 1973 roku i tylko nieznacznie ulepszono na przestrzeni lat, zdało egzamin bardzo dobrze :)
Ojj ten silnik to spooooro wcześniej wymyślono ;) Za 10 lat grupa pijanych naukowców zapragnie wyruszyć maluchem w kosmos. A w kosmos dostać się jest względnie łatwo, kwestia tego czy i kiedy zniosą wizy. Splanowana głowica, sportowy wałek, dostatecznie duża rampa, generator grawitacji zamiast dmuchawy w bagażniku i myślę, że się uda :E Ale dość offtopa... .
lukio - 2016-01-29, 00:33

Michu napisał/a:
Cud że nie zgnił :lol:

Hejt fanów eleganta za 3.. 2.. 1...

Wcześniej dokonali wyprawę do do okoła Polski niebieskim elegantem,i ten sam miał jechać do Afryki, ale się okazało że za bardzo zgnił ,i remont był nieopłacalny. Wtedy kupili zielonego a tamten poszedł na części :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group